<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560</id><updated>2012-03-02T20:16:41.718+01:00</updated><category term='zboża'/><category term='hodowla koni'/><category term='maszyny rolnicze'/><category term='hodowla kur'/><category term='pasza'/><category term='hodowla królików'/><category term='pasze'/><category term='projekty budynków inwentarskich'/><category term='projekty budynków gospodarczych'/><category term='rolnictwo'/><category term='projekty rolnicze'/><category term='kury'/><category term='hodowla ślimaków'/><category term='uprawy'/><title type='text'>Blog rolniczy</title><subtitle type='html'>Rolniczy blog. Uprawa roślin i hodowla zwierząt. Nowoczesne rolnictwo.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>108</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-217920274969732508</id><published>2012-02-06T07:08:00.002+01:00</published><updated>2012-02-06T07:08:24.138+01:00</updated><title type='text'>ProBio Emy w glebie</title><content type='html'>&lt;h2&gt;ProBio Emy w glebie &lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Mariusz  Krakowski&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gleba pozbawiona mikroorganizmów zamiera, staje się nieproduktywna, co  prowadzi do zjawiska powszechnie znanego pod nazwą „zmęczenia gleb”&lt;br /&gt;&lt;p&gt;ProBio Emy biorą czynny udział w najważniejszym procesie, jaki zachodzi w  glebie. Proces ten nosi nazwę „metabolizmu gleby” i przyczynia się do  tego, że rokrocznie cała masa organiczna trafiająca do gleby w postaci  resztek roślinnych (liści, chwastów, łętów...) zostaje przetworzona w  dającą żyzność próchnicę. Nie od dzisiaj bowiem wiadomo, że wysoki  poziom próchnicy warunkuje prawidłowy wzrost roślin. Próchnica jest  dostarczycielem wszelkich niezbędnych substancji wzrostowych, jest  zapasem makro i mikroelementów, które są uruchamiane w glebie w miarę  potrzeb.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; &lt;br /&gt; Zawartość:&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; To proste zjawisko zostało zatracone poprzez nadmierne, nieracjonalne  stosowanie środków chemicznych, które nie tylko zabijają pożyteczne  mikroorganizmy w glebie ale również przyczyniają się do powstawania  nowych, odpornych, szkodliwych drobnoustrojów i owadów.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że nasze preparaty są nieszkodliwe  dla środowiska i człowieka, można je stosować w uprawach ekologicznych i  uprawach specjalnych&lt;br /&gt; (tytoń, owoce i warzywa dla dzieci).&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; Gleba pozbawiona mikroorganizmów zamiera, staje się nieproduktywna, co  prowadzi do zjawiska powszechnie znanego pod nazwą „zmęczenia gleb”,  które powoduje utratę około 25% plonów. W tym miejscu należy się  zastanowić nad tym, czy Świat w dobie nękającego ludzkość głodu stać na  tak duże straty? Jak długo jeszcze organizmy ludzi będą w stanie opierać  się nowo powstałym, zjadliwym szczepom bakterii? Na te pytania  odpowiedź przyniesie przyszłość, ale mamy nadzieję, że dzięki nowym  biotechnologiom ilość pożytecznej mikroflory w środowisku glebowym  zostanie odbudowana do poziomu gwarantującego równowagę  mikrobiologiczną.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; Stosowanie ProBiotechnologii wymaga nowego podejścia do uprawy roślin,  wymaga zwrócenia większej uwagi na procesy zachodzące w glebie i ich  wpływ na rozwój roślin. Dzięki ProBio Emom możemy w naturalny,  nieszkodliwy dla środowiska sposób poprawiać jakość gleby, wpływać na  jej produktywność. Część mikroorganizmów zawartych w ProBio Emach jest w  stanie wzbogacać glebę w azot atmosferyczny i wydzielać do podłoża  szereg związków pobudzających wzrost, obfite kwitnienie i zawiązywanie  owoców. Dodatkowo mikroorganizmy chronią roślinę przed rozwojem chorób i  inwazją szkodników - wzbudzając w niej produkcję fitoncydów -  naturalnych substancji obronnych. Niezwykle istotną cechą  mikroorganizmów jest ich naturalna zdolność do detoksykacji środowiska,  dzięki czemu uwalniają glebę z pozostałości pestycydów i innych środków  chemicznych.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; W wyniku działalności mikroorganizmów gleba osiąga (przyjmuje) strukturę  gruzełkowatą. Ta cecha jest w praktyce najszybciej zauważalna, a  potrzebna szczególnie tam, gdzie gleba jest zbita i trudna do uprawy. W  procesach próchnicznych powstaje duża ilość związków wiążących wodę.  Dzięki temu gleba bogata w mikroorganizmy jest w stanie „zatrzymać” o  wiele większe ilości wody niezbędnej dla wzrostu roślin. Jest to cecha  niezmiernie istotna w okresach suszy…cecha, która nabiera szczególnego  znaczenia w dobie ocieplającego się klimatu. Brak mikroorganizmów  powoduje, że gleba, która powinna być dla roślin źródłem życia, staje  się źródłem szkodników i siedliskiem chorób, którym schronienie dają  nieprzetworzone resztki materii organicznej. Dodatek pożytecznej  mikroflory wypiera szkodliwe drobnoustroje oraz niszczy siedliska  owadów.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;http://wszystkooogrodachmariusza.blogspot.com&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-217920274969732508?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/217920274969732508/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2012/02/probio-emy-w-glebie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/217920274969732508'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/217920274969732508'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2012/02/probio-emy-w-glebie.html' title='ProBio Emy w glebie'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-2302819292724421394</id><published>2012-02-06T07:06:00.002+01:00</published><updated>2012-02-06T07:06:35.106+01:00</updated><title type='text'>Rodzaje i zastosowanie silosów</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Rodzaje i zastosowanie silosów&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Twardy&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzisiejszych czasach bez wątpienia można zauważyć, że polska wieś z roku na rok co raz dynamiczniej się rozwija, już  praktycznie niczym nie przypomina tej wsi sprzed kilkunastu lat.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;W czasie wakacji, na polskich wsiach co raz częściej spotkać można turystów, którzy wyjeżdżają z miasta aby móc odpocząć od hałasu, spalin i miejskiego pośpiechu. To co przyciąga turystów na wieś to przede wszystkim możliwość oddychania świeżym powietrzem, która wpływa bardzo korzystne zwłaszcza na małe dzieci. Ponadto wieś to także niespotykana w mieście ilość terenów zielonych gdzie można spacerować lub jeździć rowerem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak turyści to nie jedyna zmiana jaka zachodzi na polskich wsiach. Jeszcze kilkanaście lat temu praca w gospodarstwie rolnym była bardzo ciężka, a niemal wszystkie czynności wykonywane były ręcznie. Współczesne gospodarstwa rolne są bardzo unowocześnione. Ludzie pracujący na roli, wykorzystują nowoczesne narzędzia oraz obsługują profesjonalny sprzęt, który znacznie usprawnia i ułatwia wykonywaną pracę.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Dobrym przykładem tego rodzaju, nowatorskich rozwiązań w gospodarstwach rolnych są ogromne silosy, które służą do przechowywania i konserwacji zboża. &lt;a href="http://www.skladowanie.info/artykuly/190-magazynowanie-zboa" target="_blank" title="Magazynowanie zboża"&gt;Magazynowanie zboża w silosach&lt;/a&gt; niesie za sobą szereg korzyści. Gromadzone w silosach zboże przede wszystkim jest odpowiednio zabezpieczone przed wszelkiego rodzaju zanieczyszczeniami oraz gryzoniami. Pomimo, iż silosy są dość kosztowną inwestycją, to obecnie spotykać można je praktycznie w każdym, większym gospodarstwie rolnym. Silosy stawiane są na wolnym powietrzu i nie wymagają żadnego zadaszenia.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Rodzaje silosów&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mało kto zdaje sobie sprawę, że istnieją różne rodzaje silosów, służących do przechowywania materiałów sypkich. Oczywiście głównym podział stanowi klasyfikacja według pojemności, jednak silosy dzielimy również ze względu na materiał z jakiego są wykonane.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najpowszechniej używanymi silosami są silosy wykonane ze stali. Główne elementy konstrukcyjne tego rodzaju silosów to:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1. Obudowa wykonana ze stali nierdzewnej.&lt;br /&gt;2. Dno - poduszka fluidalna.&lt;br /&gt;3. Stalowa podstawa wzmacniająca.&lt;br /&gt;4. Otwór inspekcyjny.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kolejnym rodzajem silosów są, silosy wykonane z tkanin o wysokiej wytrzymałości. Tego rodzaju silosy wykorzystywane są najczęściej wewnątrz hal i innych dużych powierzchni. Zasadniczo składają się one z dwóch, głównych elementów, którymi są:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Struktura samonośna - najczęściej jest to rura stalowa&lt;br /&gt;2. Tkaniny wzmacnianej w postaci worka.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ponadto wyróżnić możemy również silosy wykonane z włókna szklanego. Ich budowa zasadniczo nie różni się od konstrukcji silosów ze stali, a ich głównym przeznaczeniem jest magazynowanie żywności. Jest tak gdyż zastosowanie włókna szklanego w połączeniu z żywicą poliestrową zapewnia bardzo dużą szczelność tego typu silosów, dzięki czemu wolne są one wszelkich zanieczyszczeń.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Jakie korzyści niesie za sobą korzystanie z silosów?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dużym atutem tego typu magazynów jest nie tylko wygodna przechowywania, ale również możliwość szybkiego ich napełniania oraz opróżniania, niezależnie od rodzaju przechowywanego zboża.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Twardy.&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-2302819292724421394?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/2302819292724421394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2012/02/rodzaje-i-zastosowanie-silosow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2302819292724421394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2302819292724421394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2012/02/rodzaje-i-zastosowanie-silosow.html' title='Rodzaje i zastosowanie silosów'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-3987875270386956923</id><published>2012-02-06T07:04:00.002+01:00</published><updated>2012-02-06T07:04:27.918+01:00</updated><title type='text'>Prawidłowe zakiszanie paszy w belach</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Prawidłowe zakiszanie paszy w belach&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest McHale Polska&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Produkcja paszy w belach wymaga odpowiedniego przygotowania w sezonie zbioru zakiszanej masy, co w późniejszym okresie znacznie ułatwia realizację zadań. Zaletą balotów jest także możliwość ich ustawiania, co ma szczególne znaczenie przy organizowaniu ich transportu.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Do zwijania &lt;strong&gt;&lt;em&gt;Balotów okragłych&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt; z zakiszaną zielonką stosuje się głównie &lt;a href="http://mchale-motoagro.pl/prasy-rolujaca-zwijajace-mchale.htm" target="_blank" title="Prasy rolujące McHale"&gt;prasy rolujące&lt;/a&gt; o stałej komorze prasowania. Ważną cechą pras zwijających, przydatną w procesie produkcji pasz jest przystosowanie pras zwijających do cięcia masy zielonki za pomocą zespołu noży umieszczonych w kanale transportowym maszyny. Pocięcie materiału roślinnego sprzyja zwiększaniu stopnia zagęszczenia bel i uformowaniu ich prawidłowego kształtu. Rozdrobniona przed zakiszaniem zielonka jest na ogół lepiej przyjmowana przez zwierzęta.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeśli są przestrzegane &lt;strong&gt;właściwe zasady&lt;/strong&gt;, to przechowywanie kiszonki w balotach ogranicza straty w porównaniu z silosami przejazdowymi i pryzmami. Nie obserwuje się również wyciekania soku z bel w trakcie ich przechowywania, dzięki czemu ogranicza się także zagrożenie dla środowiska naturalnego. Ponadto nie ma też strat powodowanych rozrzucaniem sianokiszonki, tak jak ma to często miejsce w przypadku jej wybierania z silosów. W porównaniu z silosami jest również mniejsze ryzyko pogorszenia jakości paszy, wynikające z kontaktu masy zielonki z powietrzem. Problemem może być koszt nabycia folii do &lt;a href="http://mchale-motoagro.pl/owijarki-bel-sianokiszonki-mchale.htm" target="_blank" title="Owijarki do bel McHale"&gt;owijarki do bel&lt;/a&gt;. Jednak pozytywy wynikające ze stosowania metody zakiszania w belach przyćmiewają koszty związane z zakupem folii. Jednak i w tym przypadku istnieje również możliwość redukcji kosztów związanych z utrzymaniem dwóch maszyn. Można skorzystać z alternatywnego rozwiązania, jakim jest &lt;a href="http://mchale-motoagro.pl/prasoowijarka-prasa-rolujaca-zwijajaca-fusion2-mchale/prasoowijarka-prasa-rolujaca-zwijajaca-fusion2-mchale.htm" target="_blank" title="Prasoowijarka Fusion 2 - McHale"&gt;praso-owijarka&lt;/a&gt; - maszyna przeznaczona do prasowania i owijania balotów. Niestety rozwiązanie to nie jest jeszcze tak rozpowszechnione wśród krajowych gospodarstw mlecznych. W przypadku zakiszania zielonej masy ze znacznym udziałem roślin o niskiej zawartości cukru pojawia potrzeba dodawania &lt;em&gt;środków wspomagających proces zakiszania&lt;/em&gt;. Na ogół dodatki wspomagające zakiszanie nie stanowią uniwersalnego środka na wszystkie problemy związane z przygotowaniem paszy na drodze procesów fermentacyjnych.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-3987875270386956923?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/3987875270386956923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2012/02/prawidowe-zakiszanie-paszy-w-belach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3987875270386956923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3987875270386956923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2012/02/prawidowe-zakiszanie-paszy-w-belach.html' title='Prawidłowe zakiszanie paszy w belach'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-3773223035479872520</id><published>2012-02-06T07:02:00.002+01:00</published><updated>2012-02-06T07:02:14.779+01:00</updated><title type='text'>Uprawa tytoniu wczoraj i dziś</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Uprawa tytoniu wczoraj i dziś&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Alexia&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytoń przywędrował do Europy z Ameryki, gdzie przed wyprawami Kolumba był spożywany przez autochtonów w rozmaitej postaci. Uważano, że posiada on właściwości lecznicze i chętnie spożywano go jako lek na różne dolegliwości. Taki stan rzeczy odkryli urzędnicy kolonijni i zaczęli czynić rożne obserwacje na tym polu.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-top: 0.21cm; margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;Następnie Hiszpanie pojawili się na Starym Kontynencie, przywożąc ze sobą nasiona tajemniczej rośliny o dziwnych właściwościach. Tytoniem zainteresowali się Anglicy, zwłaszcza angielscy żołnierze, którzy szczególnie znaleźli upodobanie w tym nowym zwyczaju. Dlatego tytoń późno dotarł na salony, bo nikt z bywalców nie chciał być utożsamiany z niskimi stanami. Wraz z większym popytem, pojawiła się potrzeba udoskonalenia uprawy tytoniu, między innymi na terenie Cesarstwa Niemieckiego. Znacznie usprawniono proces nawożenia i zasiewu poprzez użycie nowoczesnych maszyn, co spowodowało zwiększanie ilości produkcji, przy wciąż niesłabnącym popycie. Był to złoty interes epoki postkolonialnej.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-top: 0.21cm; margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;Obecnie mechanizacja na polu uprawy tytoniu posunięta jest do granic i tylko nieliczni trafikarze stawiają na szczęśliwy mariaż pracy rąk ludzkich i zespołu nowoczesnych urządzeń. Ma to znaczenie dla prawdziwych koneserów, którzy świadomi są etapowości tradycyjnego zbierania liści tytoniu. W przypadku niektórych gatunków nie było kiedyś innej możliwości- najpierw dojrzewają liście z dolnych partii, dopiero później te położone wyżej. Od tego zależy późniejszy smak tytoniu i tradycjonaliści doskonale o tym wiedzą. Niestety, ręczna praca na roli jest obecnie zbyt wielkim luksusem.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-top: 0.21cm; margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;Rzeczą wiadomą, przynajmniej dla części palaczy, jest to, że gorsze gatunki tytoniu pochodzą z gorszych liści. Są to te liście, które obrywane są na początku i nie mają walorów smakowych, za to dużo szkodliwej nikotyny. Właśnie gorsze &lt;strong&gt;cygara&lt;/strong&gt; produkowane są z tego rodzaju surowców. Palenie &lt;a href="http://www.cygara-tyton.pl/pl/c/Fajki/6" target="_blank"&gt;&lt;strong&gt;fajki&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; w tym przypadku ciężko zaliczyć do wielkiej przyjemności. Z kolei najlepsze gatunkowo rodzaju tytoniu wyrabiane są z liści zebranych w ostatnim zbiorze. Właśnie wtedy otrzymuje się dobry jakościowo surowiec, który posiada mniej nikotyny, za to sporo cukrów i innych czynników wydatnie poprawiających smak. Oczywiście, liście zbierane w poprzednich okresach również mają wartość rynkową, jako podstawa różnego typu mieszanek tytoniowych.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-top: 0.21cm; margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;Po zebraniu następuje suszenie liści, które trwa około dwóch miesięcy. Ostatni etapem jest fermentacja, decydująca o ostatecznym smaku i walorach użytkowych tytoniu.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Zobacz &lt;a href="http://www.cygara-tyton.pl" target="_blank"&gt;cygara&lt;/a&gt; w bogatej ofercie!&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-3773223035479872520?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/3773223035479872520/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2012/02/uprawa-tytoniu-wczoraj-i-dzis.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3773223035479872520'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3773223035479872520'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2012/02/uprawa-tytoniu-wczoraj-i-dzis.html' title='Uprawa tytoniu wczoraj i dziś'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-5000464488738515293</id><published>2011-07-15T11:50:00.002+02:00</published><updated>2011-07-15T11:50:31.279+02:00</updated><title type='text'>Koparki gąsienicowe i koparki kołowe - grunt to właściwy grunt</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Koparki gąsienicowe i koparki kołowe - grunt to właściwy grunt&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Efemeryczna Hybryda&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koparki gąsienicowe czy koparki kołowe? Często pojawia się pytanie - które są lepsze? Które bardziej opłaca się kupić? Kto jednak liczy na prostą odpowiedź, srodze się zawiedzie. Zarówno jedne jak i drugie mają swoje wady i zalety, które sprawiają, że sprawdzają się w innych warunkach i przeznaczone są do innych zadań.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Koparki gąsienicowe&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt; – wąska specjalizacja&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Koparki gąsienicowe są bardziej zróżnicowane, niż koparki kołowe. Konstrukcja zawieszenia oparta na gąsienicach może być stosowana zarówno w minikoparkach o wadze nie przekraczającej 1 tony, jak i w kolosach ważących ton kilkaset. Koparki gąsienicowe mogą być używane niemal w każdym terenie – na gruncie grząskim i twardym, na piasku i błocie, nie straszne im dziury i rowy. Mini-koparki gąsienicowe stosowane we wnętrzach pomieszczeń, posiadły nawet zdolność „wchodzenia” po schodach. To, co w trudnym terenie jest zaletą, wpływa negatywnie na mobilność koparki. Koparki gąsienicowe nie mogą niestety poruszać się po zwykłych drogach, a z jednego placu budowy na drugi muszą być przewożone, co wydłuża czas i koszty pracy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Koparki kołowe&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt; – uniwersalność i mobilność&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Koparki kołowe, ze względu na mniejszą wagę i rozmiary, charakteryzują się większą zwinnością i szybkością, niż koparki gąsienicowe. Napęd kołowy sprawia, że koparki takie poruszają się szybciej nie tylko na placu budowy, ale i samodzielnie mogą podróżować po drogach publicznych. Koparki kołowe często wykorzystywane są w miastach, zwłaszcza przy robotach drogowych, oraz wszędzie tam, gdzie teren nie jest zbyt trudny, a liczy się uniwersalność i ekonomia. Koparki kołowe wszak są tańsze w eksploatacji, niż duże koparki gąsienicowe, a mnogość wyposażenia dodatkowego sprawia, że wcale nie muszą się ograniczać tylko do samego kopania.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Mascus.pl - sprzęt rolniczy i budowlany (&lt;a href="http://www.mascus.pl/Budownictwo/Uzywane-Koparki-kolowe" target="_blank"&gt;koparki kołowe&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.mascus.pl/Budownictwo/Uzywane-Koparki-gasienicowe" target="_blank"&gt;Koparki gąsienicowe&lt;/a&gt;)&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-5000464488738515293?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/5000464488738515293/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/koparki-gasienicowe-i-koparki-koowe.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5000464488738515293'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5000464488738515293'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/koparki-gasienicowe-i-koparki-koowe.html' title='Koparki gąsienicowe i koparki kołowe - grunt to właściwy grunt'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-1966799754646717865</id><published>2011-07-15T11:40:00.002+02:00</published><updated>2011-07-15T11:40:21.248+02:00</updated><title type='text'>Kosiarki do rowów dla rolnictwa i przemysłu</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Kosiarki do rowów dla rolnictwa i przemysłu&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Kubota&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uniwersalne kosiarki rolnicze do rowów tzw. koszenie na wysięgniku ma zastosowanie w rolnictwie i przemyśle. Członkowstwo w UE i normy dbania o pobocza komunikacyjne oraz środowisko stworzyły w Polsce rynek na nowy rodzaj kosiarek bijakowych. Właściwie co to jest kosiarka bijakowa?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;W życiu każdego rolnika czy też mieszkańca wsi, kosiarka to jedna z najczęściej używanych maszyn. Któż z nas, żyjących na wsi nie pragnie mieć pięknego trawnika przed domem? Również rolnicy uprawiający rolę raczej wolą mieć bardzo zadbaną i wykoszoną drogę dojazdową do pola. W tym celu stosuje się &lt;strong&gt;kosiarki rotacyjne&lt;/strong&gt;. Jednak dzisiaj chciałbym przedstawić, odmianę kosiarki rotacyjnej, którą są &lt;strong&gt;kosiarki bijakowe&lt;/strong&gt;, najczęściej służące do koszenia roślinności na pobocznych drogach. Elementami tnącymi są bijaki rozdrabniające koszone rośliny, dlatego łatwo można skojarzyć że taki system koszenia był już stosowany w kosiarko-rozdrabniaczu o nazwie mulczer.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wracając jednak do czynności, które wykonujemy za pomocą kosiarek bijakowych. Chyba nikt z nas nie wyobraża sobie olbrzymiej trawy podczas pokonywania kilometrów na wsi? A jeżeli już z czymś takim się spotkaliśmy to zapewne na następny dzień już trawa była ścięta. Kosiarki do rowów są bardzo potrzebne, nie chodzi tutaj tylko o ładniejszy krajobraz czy naszą wygodę, chodzi przede wszystkim o dojazd. Głównie w polach jest problem z pagórkami, rowami a wysoka roślinność i trawa znacznie utrudniają poruszanie się. Czasami pokonanie naszej drogi do naszych sadzonek pieszo wiąże się z poparzeniem przez pokrzywy czy pokłuciem przez chwasty. Dlatego warto docenić &lt;a href="http://www.rolnicze-maszyny.pl/" target="_blank"&gt;kosiarki bijakowe&lt;/a&gt;, gdyż są one nieodzownym elementem naszego życia. Mimo, iż nie zwracamy zbytnio na nie uwagi to są niezwykle ważne. Świadczy to również o tym, że jest to urządzenie, które doskonale się sprawdza w swojej roli, bo robi to co do niego należy.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Nowe &lt;a href="http://www.rolnicze-maszyny.pl" target="_self" title="kosiarki rolnicze"&gt;&lt;strong&gt;kosiarki rolnicze&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; do zastosowań w pracach komunalnych - uniwersalność drogą do oszczędności.&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-1966799754646717865?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/1966799754646717865/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/kosiarki-do-rowow-dla-rolnictwa-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1966799754646717865'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1966799754646717865'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/kosiarki-do-rowow-dla-rolnictwa-i.html' title='Kosiarki do rowów dla rolnictwa i przemysłu'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-5307553242647565253</id><published>2011-07-15T11:32:00.002+02:00</published><updated>2011-07-15T11:32:51.855+02:00</updated><title type='text'>Dobrostan królików - definicje</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Dobrostan królików - definicje&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewnienie dobrego samopoczucia naszym podopiecznym nie jest tożsame z zapewnieniem jedzenia i wody. Zwierzę musi mieć poczucie bezpieczeństwa i zapewnione włąściwe dla swojego gatunku warunki bytowania.&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Satysfakcja z udanej hodowli jest możliwa tylko w sytuacji kiedy za efektami ekonomicznymi i satysfakcją właściciela, będą szły w parze starania o dobrostan naszych podopiecznych. O dobrostanie przypominamy sobie zazwyczaj kiedy słyszymy w publikatorach o bestialstwie w stosunku do zwierzą, o karygodnych zaniedbaniach w karmieniu i warunkach utrzymania. Kwestia dobrostanu, szeroko rozumianego dobrostanu, dotyczy każdej z Państwa ferm, i to bez względu na jej wielkość, ilość utrzymywanych zwierząt czy przyjętego systemu wychowu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co to jest zatem ten dobrostan o którym mówi Unia Europejska, organizacje ekologiczne i naukowcy? Zacznijmy od popularnej definicji:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- dobrostan to stan zdrowia fizycznego i psychicznego osiągany w warunkach pełnej harmonii ustroju w jego środowisku.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jest to ogólna definicja stosowana w dyscyplinie naukowej zajmującej się zachowaniem zwierząt i nazywanej etologią (nie mylić z ekologią, nauką o związkach żywych organizmów miedzy sobą i między środowiskiem). Uściślając tą definicję, i nieco ją przybliżając do realiów hodowli:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- dobrostan to taki system chowu który zaspokaja podstawowe potrzeby zwierząt, przede wszystkim w zakresie: żywienia, dostępu do wody, potrzebnej przestrzeni życiowej, zapewnienia towarzystwa innych zwierząt, leczenia, higieny utrzymania, mikroklimatu pomieszczeń, warunków świetlnych. Jednocześnie nie pozwala na okaleczanie zwierząt oraz zapewnia ich schronienie przed złymi warunkami klimatycznymi.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W hodowlach wielkostadnych definicja dobrostanu wprowadza jeszcze jeden czynnik – realiów ekonomicznych, i brzmi:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- dobrostan zwierząt należy rozumieć taki system utrzymania, który zapewnia zwierzętom najlepsze warunki zdrowotne, spełnia ich potrzeby behawioralne, na ile to jest możliwe przy zachowaniu realiów ekonomicznych i zapewnia wysoki poziom fachowej opieki.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak widać przedstawione definicje, w kolejnych swoich wersjach, są coraz bardziej dostosowane do realiów prowadzonej hodowli i produkcji żywca. Przyjrzyjmy się bliżej tej ostatniej definicji. Mówi się w niej o przyjętym systemie utrzymania spełniającym wymagania zdrowotne i behawioralne. Nie jest to przecież nic innego jak nasz system konstrukcji klatek, ich wielkość, warunki mikroklimatyczne, karmienie i pojenie. Jeżeli któryś z tych elementów nie będzie odpowiadał królikom to musimy zapomnieć o satysfakcji z prowadzonej hodowli, a na pewno musimy zapomnieć o dodatnich efektach ekonomicznych. Z jednej strony dobrostan zwierząt, zasady jego przestrzegania, bronią zwierząt przed nieodpowiedzialnymi, pozbawionymi wyobraźni ludźmi, a z drugiej strony - pozwalają na prowadzenie hodowli w sposób przynoszący największe zadowolenie i korzyści ekonomiczne. Jak prowadząc hodowlę w myśl przepisów określających właściwy poziom dobrostanu królików (oceniany przez służby weterynaryjne w arkuszu oceny SPIWET), nie tylko zadośćuczynimy przepisom prawa, zapewnimy naszym podopiecznym godziwe warunki, ale dodatkowo zapewnimy sobie sukces hodowlany.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W kontekście powyższego proponuję spojrzeć na prowadzone hodowle pod nieco innym kątem. Proszę popatrzeć na świat oczami królika zamkniętego w klatce i pozbawionego dostępu do innych przedstawicieli swojego gatunku, z ograniczoną przestrzenią życiową i często niewłaściwym żywieniem. Takie zwierze na pewno nie jest szczęśliwe i nie ma zaspokojonych podstawowych potrzeb, specyficznych dla swojego gatunku. Zastanówmy się zatem jakie to specyficzne potrzeby gatunkowe występują u królików.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak wiadomo królik jest bezpośrednim potomkiem dzikiego królika, powszechnie występującego w wielu krajach Europy, w tym w Polsce i często jako szkodnik przyczynia się do powstawania strat. Pamiętają Państwo zapewne jak dzikie króliki stały się plagą, bodajże na Wrocławskim cmentarzu, kopiąc nory, rozmnażając się nad miarę i niszcząc roślinność. Ta przemożna chęć kopania, właściwa dla wszystkich norowców, często jest przyczyną szkód w gospodarce człowieka. Wynika to w zachowaniu zwierząt z chęci stworzenia sobie komfortu bezpieczeństwa. Łatwy dostęp do bezpiecznych schronień, jakim są nory, jest jedną z silniejszych potrzeb gatunkowych królików. Zapewnienie królikom możliwość przebywania w środowisku nie niosącym zagrożeń, i co za tym idzie konieczności ukrywania się, jest jednym z podstawowych obowiązków hodowcy. Może to być zrealizowane w sposób dwojaki – albo całość fermy będzie prowadzona w warunkach ciszy i spokoju, albo zwierzęta będą miały dostęp do schronów i skrzynek. Ten drugi sposób jest oczywiści gorszy ponieważ będzie stresował zwierzęta, ograniczał ich swobodę poruszania i częstotliwość pobierania karmy. W konsekwencji będzie prowadził do wychudzenia i powstawania chorób. Truizmem będzie zatem stwierdzenie, że należy zapewnić królikom spokojne i nie stresowe warunki bytowania.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;O konieczności karmienia naszych podopiecznych paszami roślinnymi najwyższej jakości nie muszę nikogo przekonywać, bo jest to aż nadto oczywiste. W dawce pokarmowej nie mogą się znaleźć żadne składniki do trawienia których króliki nie są przystosowane. Musimy również pamiętać o odpowiedniej ilości podawanej karmy. Nie może być jej ani za dużo, ani za mało. Proszę pamiętać, że często zatuczenie jest groźniejsze od czasowego przegłodzenia. I oczywiście stały i niczym nie ograniczony dostęp do świeżej wody. Nie ma usprawiedliwienia dla głupoty osób twierdzących, że nie poją królików, nie dają wody, ponieważ dostają one okopowe i zielonki. Takie podejście jest przekroczeniem wszystkich obowiązujących w Polsce przepisów dotyczących ochrony zwierząt i hodowli. Zapewnienie świeżego powietrza i odpowiedniej temperatury jest o tyle istotne, o ile jest nam to potrzebne do uzyskiwania właściwych parametrów produkcyjnych. Utrzymywanie królików w warunkach małej intensywności rozrodu, przy zapewnieniu dobrego żywienia i ściółki jest możliwe nawet przy siarczystych mrozach w klatkach postawionych na świeżym powietrzu. Można również, teoretycznie, utrzymywać króliki w warunkach podwyższonej wilgotności, z dużą ilością szkodliwych domieszek gazowych wydzielających się z obornika, małą ilością światła i w niskiej temperaturze. Króliki będą żyły w takich warunkach i się nawet rozmnażały, nie zdechną od razu – właśnie nie od razu, ale przeciętna długość życia będzie znacznie niższa niż w fermach hodowlanych. Przebywając w takich warunkach zdechną na pewno za wcześnie, a o efektywnym i wydajnym rozrodzie to raczej musimy zapomnieć. Przedstawione niekorzystne warunki są takimi właśnie warunkami w jakich żyją króliki w naturze, na wolności. Sami jednak, decydując się na prowadzenie hodowli, podświadomie dążymy do zapewnienia zwierzętom jak najlepszych warunków utrzymania, dużo lepszych niż by im zapewniła Matka Natura.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A teraz na koniec prawdziwa przyczyna powyższych dywagacji na temat dobrostanu. Osoby uważające się za miłośników zwierząt, „ekolodzy”, „zieloni” czy jak tam zwać tą grupę, działając najczęściej w dobrej wierze, podejmują w stosunku do producentów żywca króliczego i do hodowców sprzedających mięso królicze, działania nacechowane bezwzględną krytyką. W internecie roi się od apeli o uwolnienie królików, zaprzestanie hodowli przemysłowych, klatkowych, nie mówiąc już o jedzeniu króliczego mięsa. Sam bardzo często odbieram wiadomości elektroniczne zawierające epitety w rodzaju barbarzyńca, morderca zwierząt itp. Proszę jednak wejść na strony internetowe tych miłośników królików. Proszę zapoznać się z blogami prowadzonymi przez różne Trusie i Pusie. Można się z nich dowiedzieć, że króliczki domowe, najmilsi przyjaciele całej rodziny, na co dzień mieszkają w maleńkiej klatce, często trzymanej w łazience, są wypuszczane na dywan aby sobie pobiegały, dostają smakołyki. Pół biedy jeżeli te smakołyki są kupowane w specjalistycznych sklepach zoologicznych i są dedykowane dla królików, gorzej jeśli są to ludzkie smakołyki. Jeżeli zatem spotkają się Państwo z takim podejściem to proszę zapytać swojego adwersarza, jak w jego mniemaniu powinien wyglądać dobrostan królików. Czy ma to być swobodne bytowanie królika dzikiego, czy ma to być kanapa obok właściciela przed telewizorem z ciasteczkami, czy ma to być ferma będąca pod nadzorem weterynaryjnym i skonstruowana zgodnie z przepisami prawa.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A propos przepisów prawa to przypominam o nowelizacji Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dotyczącego minimalnych warunków utrzymania gatunków zwierząt gospodarskich z dnia 28 czerwca 2010 roku (Dz. U. nr 116, poz. 778). Mamy tam między innymi podane zmniejszone wymiary klatek co może być istotne dla posiadaczy niektórych klatek produkcji włoskiej, które do tej pory, w myśl przepisów, nie spełniały naszych norm.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;dr Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sima.of.pl" target="_blank"&gt;www.sima.of.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-5307553242647565253?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/5307553242647565253/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/dobrostan-krolikow-definicje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5307553242647565253'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5307553242647565253'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/dobrostan-krolikow-definicje.html' title='Dobrostan królików - definicje'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-7861710676229594907</id><published>2011-07-15T11:24:00.000+02:00</published><updated>2011-07-15T11:24:01.609+02:00</updated><title type='text'>Obornik króliczy</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Obornik króliczy&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawidłowe postępowanie z króliczym obornikiem jest obowiazkiem hodowcy. Należy pamiętać o nie zanieczyszczaniu środowiska i nie uwalnianiu do niego dodatkowych biogenów jakim jest azot zawarty w oborniku.&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Prawidłowe zagospodarowanie odchodów zwierząt gospodarskich, zarówno z ferm towarowych jak i z hodowli przydomowych, ma duże znaczenie dla środowiska naturalnego. Z jednej strony odchody stanowią obciążenie dla ekosystemów a z drugiej są wykorzystywane jako nawozy organiczne, zwiększające wydajność produkcji roślinnej. Jednym z takich nawozów jest obornik króliczy powstający w hodowlach o różnej skali produkcji. Brak jest jednoznacznych danych na temat skali jego stosowania i sposobów utylizacji.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Uznając nadrzędność prawa UE nad krajowym, należy zastanowić się nad pojęciami i nazwami zawartymi we wszystkich obowiazujących Ustawach. Podstawą do podjęcia prac legislacyjnych w zakresie produktów pochodzenia zwierzęcego, nie przewidzianych do spożycia przez człowieka jest jak do tej pory Rozporządzenie Rady Europy i Parlamentu 1774/2002. Rozporządzenie to wprawdzie zostanie w najbliższym czasie nowelizowane ale na razie na jego podstawie opracowano przepisy krajowe. Rozporządzenie w swoim zamyśle miało zakazać wywożenia odchodów zwierząt futerkowych mięsożernych (norki, lisy, jenoty) bezpośrednio na pola jako nawóz. Wynika to z faktu dużej emisji odorów z tych odchodów. Zamiar ten został osiągnięty poprzez umieszczenie zapisu o konieczności kompostowania lub spopielania tych odchodów (uznano je za surowce kategorii drugiej, na równi z wnętrznościami zwierząt rzeźnych). W rozporządzeniu wyżej wspomnianym nie ma nic o zwierzętach futerkowych roślinożernych (króliki, nutrie). Za definicję zwierzęcia futerkowego uznano zwierzę utrzymywane lub hodowane do produkcji skór futerkowych. Bardziej precyzyjnym określeniem byłoby jednak określenie zwierzęta futerkowe mięsożerne. W myśl krajowych przepisów (Ustawa o nawozach i nawożeniu) za nawóz naturalny uznaje się obornik, gnojówkę i gnojowice pochodzące od zwierząt gospodarskich z wyjątkiem odchodów pszczół i zwierząt futerkowych. Króliki w myśl Ustawy o hodowli i rozrodzie zwierząt zostały uznane za zwierzęta futerkowe, niestety bez rozgraniczenia na zwierzęta futerkowe mięsożerne i roślinożerne. Rozpatrując zagadnienia związane z zagospodarowaniem obornika od królików należy jednak zastosować przepisy Ustawy o nawozach i nawożeniu z bezpośrednią legitymizacją do rozporządzenia 1774 (ograniczającego w intencjach prawodawców wspomniany obornik do odchodów zwierząt futerkowych mięsożernych). Nie będzie więc żadnym naruszeniem przepisów prawa, zakwalifikowanie odchodów królików jako nawozu naturalnego na równi z odchodami innych roślinożerców Odchody królicze w swoim składzie i nawet konsystencji są bardzo zbliżone do odchodów owiec, kóz i koni, co zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi. Opinia Ministerstwa jest literalnym wskazaniem obowiązujących przepisów bez uwzględnienia intencji prawodawców i sensu ustanowionych praw.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Problem zagospodarowania obornika króliczego, w porównaniu z obornikiem innych zwierząt gospodarskich, nie jest masowy. W skali kraju jest to rocznie około 3 mln ton uzyskiwanych od 20 mln królików. Królik dorosły wydala do 120 g kału i 400 ml moczu na dobę a królik młody w wieku 40 dni, w tym samym czasie wydala 40 g kału i 180 ml moczu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Stosowanie w uprawach polowych obornika króliczego, suchego stanowi logiczną alternatywę dla nawozów mineralnych, i w dawce 20 q/ha nadaje się zwłaszcza do upraw ogrodniczych. Magazynowanie suszonego obornika nie powoduje istotnych zmian w jego składzie. Obserwuje się jedynie nieznaczny wzrost białka ogólnego (Zając i inn., 1998). Jest to związane z faktem, że w trakcie składowania zachodzą złożone procesy biochemiczne i chemiczne, które prowadzą do wytworzenia się związków lotnych i rozpuszczalnych w wodzie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Odchody królicze świeże liczące nie więcej niż 4 dni od pozyskania;&lt;/p&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" border="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;Sucha   masa %&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;pH   w HzO&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;Zaso­lenie   g/l św.m.&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;N-N03   mg/l św.m.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;P   mg/l św.m.&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;K   mg/l św.m.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;Ca   mg/l św.m.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;Mg   mg/l św.m.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;N   ogó­lne % s.m.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;C   org. % s.m&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;N-NH4   % św.m.&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;C/N&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;28,6&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;7,9&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;6,90&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;258&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;3690&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;2125&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;1420&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;380&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;0,76&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;31,8&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;0,09&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;41,84&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;p&gt;s.m – sucha masa- św. m - świeża masa;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;dr Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sima.of.pl" target="_blank"&gt;www.sima.of.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-7861710676229594907?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/7861710676229594907/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/obornik-kroliczy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/7861710676229594907'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/7861710676229594907'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/obornik-kroliczy.html' title='Obornik króliczy'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-4169932582599684926</id><published>2011-07-15T11:15:00.000+02:00</published><updated>2011-07-15T11:15:04.227+02:00</updated><title type='text'>Kwietna łąka czy zielony monotonny trawnik?</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Kwietna łąka czy zielony monotonny trawnik?&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Piotr Budnik&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To pytanie nasuwa się wielu osobą podczas planowania i urządzania swojego własnego ogrodu. Już w niewielu miejscach możemy obserwować kwitnące łąki pełne kwiatów. Zastępowane są przez sztuczne i nie naturalne zbiorowiska traw.&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Takie zjawisko możemy obserwować często w pobliżu nowo budowanych budynków gdzie koło domów zieleni się monotonny trawnik.  Często jest koszony by trawa nie rosła zbyt wysoko.  Zapobiega to naturalnej sukcesji i wyrastaniu innych roślin zielnych. Które nie maja szansy na pełen rozwój i niestety zamierają.  &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Taki trawnik jest mało odporny na braki wody ponieważ trawa często przycinana nie wytwarza silnego sytemu korzeniowego. Dlatego konieczne jest częste podlewanie takiego trawnika.  I by pięknie się zielenił musimy go nawozić specjalnymi sztucznymi nawozami które sporo kosztują.  A skoszoną trawę usuwamy z trawnika i rzadko kiedy jest wykorzystywana do produkcji kompostu, czy jako pasza.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;W ten sposób tracimy nasze pieniądze i czas na niepotrzebną prace. Odpowiednie firmy zarabiają promując  ten sposób zagospodarowania terenu wokół domu. Czy tak powinno być? Możemy pozwolić trawie by rosła bez ograniczeń. A kosić możemy dwa razy w roku jak jest taka  potrzeba.  W ten sposób system korzeniowy traw będzie mógł się rozwinąć na tyle by sięgnąć głębszych rezerw wody. I nasz trawnik przetrwa dłuższe niedostatki opadu deszczu. Nawet silne opady deszczu nie będą wstanie zniszczyć struktury gleby i erozja wodna gleby nie będzie możliwa. Nie będziemy musieli go podlewać już tak często.  Po pewnym czasie będziemy również mogli obserwować jak nasz kolorowy trawnik żyje.  Coraz więcej kwiatów będzie  zdobić trawnik o każdej porze roku. Kwitnące kwiaty będą przyciągać masę owadów i motyli.  I już wtedy nie będziemy go nazywać trawnikiem tylko kwietną zieloną łąka.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Pozwólmy rosnąć takim roślinom jak : pokrzywa, mniszek lekarski, lawenda, dziurawiec, babka, szczaw, chabry &lt;em&gt;dla większości z nas są to rośliny dzikie które spotykać możemy na polach i łąkach, które uparcie tępimy jako szkodniki na wypielęgnowanym trawniku i w ogrodzie lub unikamy bojąc się poparzeń i nieestetycznych bąbli na skórze.&lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Wiele z tych dziko rosnących roślin ma właściwości lecznicze. I również one mogą rosnąć w naszym ogrodzie.  Niewielu z nas wie, że większość z nich doskonale nadaje się do przygotowanie potraw w kuchni, nie tylko jako przyprawa, ale jako składnik zup, sałatek i sosów. Rośliny dziko rosnące to doskonałe źródło wielu naturalnych substancji bardzo ważnych dla ludzkiego organizmu, przede wszystkim witamin i soli mineralnych. Zioła i rośliny polne zawierają duże ilości witaminy C, witamin z grupy B, kwasu foliowego, biotyny, rutyny, jak również witaminy rozpuszczalne w tłuszczach A i E oraz K. Poza witaminami w roślinach dziko rosnących można znaleźć cynk, miedź, potas, sód, żelazo, mangan, magnez, wapń i fosfor, alkaloidy, glikozydy, saponiny, garbniki, kwasy organiczne takie jak salicylowy, szczawiowy i octowy, olejki eteryczne, fitoncydy zwane naturalnymi antybiotykami i enzymy. Wiele z tych składników ma liczne dobroczynne oddziaływanie na nasz organizm, głównie bakteriobójcze, antywirusowe i przeciwzapalne (dziki chrzan i cebula, czosnek niedźwiedzi, lawenda, pokrzywa, szałwia, hyzop, tymianek, macierzanka liście malin i jeżyn, owoce bzu czarnego, dereń i borówki), działają lekko wykrztuśnie (mięta, tymianek, macierzanka), moczopędnie (kora berberysu i jałowiec) lub zapobiegają powstawaniu gazów w przewodzie pokarmowym (kminek, mięta i tymianek). Z wielu tych roślin możemy przygotować orzeźwiająca herbatę. Jeśli nie lubimy używać naparów, nalewek i syropów możemy spróbować zebrać świeże liście, kwiaty czy owoce i zrobić z nich sałatkę, zupę lub doskonały deser.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Często  wiele z nich rośnie w przydrożnych rowach skąd mogą dostać się do naszego ogrodu.  Jeśli im tylko na to pozwolimy. Dlatego miejsca takie jak nieużytki , przydrożne rowy, ugory, nie powinny być wypalane jak to ma miejsce szczególnie na wiosnę w wielu miejscach w kraju.  W ten sposób niszczone sa siedliska wielu roślin i zwierząt. Nie wzbogaca się też w ten sposób ziemi w materie organiczna a po pożarze wiatr unosi cząsteczki popiołu i ziemi zubożając glebę. Ziemia pozbawiona szaty roślinnej jest również narażona na silna erozje wodna i podczas intensywnych wiosennych deszczy zanim roślinność odrośnie ulega rozmyciu.  Dlatego tak ważne jest by szata roślina była obecna przez cały czas. A gdy chcemy ograniczyć jej wzrost np. w pobliżu nowo posadzonych drzewek możemy zastosować koszenie lub zastosować ściółkowanie.  Te zabiegi nie sa trudne a ni pracochłonne oraz pozwolą zaoszczędzić nam czas oraz pieniądze. A my będziemy mogli cieszyć się widokiem pięknie kwitnącej łąki.&lt;/p&gt;&lt;p align="center" style="text-align: justify;"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Piotr Budnik&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.domzgliny.cba.pl" target="_blank"&gt;Dom z gliny&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-4169932582599684926?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/4169932582599684926/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/kwietna-aka-czy-zielony-monotonny.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4169932582599684926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4169932582599684926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/kwietna-aka-czy-zielony-monotonny.html' title='Kwietna łąka czy zielony monotonny trawnik?'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-8107869629637870449</id><published>2011-07-15T10:38:00.002+02:00</published><updated>2011-07-15T10:38:58.956+02:00</updated><title type='text'>Ubezpieczenia trzeba zmienić</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Ubezpieczenia trzeba zmienić&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Regina  Plona&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   Sejm zajmie się na najbliższym posiedzeniu poselskim projektem nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Ma on, w zamyśle wnioskodawców, spowodować, że więcej rolników skorzysta z możliwości ubezpieczania swoich gospodarstw.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Ale zapewne projektowi ustawy będzie przeciwny minister finansów, bo jego przyjęcie może spowodować zwiększenie wydatków z budżetu państwa na pokrycie części składek płaconych przez rolników. Chyba że rząd skorzysta z propozycji ministerstwa rolnictwa, aby na dopłaty przeznaczać część pieniędzy z dopłat bezpośrednich&lt;strong&gt;.&lt;/strong&gt;Posłem sprawozdawcą projektu jest Krzysztof Jurgiel (PiS), były minister rolnictwa, który przekonuje, że zmiana ustawy jest konieczna, aby większa grupa rolników niż do tej pory mogła skorzystać z możliwości ubezpieczenia swoich upraw i zwierząt gospodarskich przy wsparciu z budżetu państwa.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Rolnicy oczywiście są zainteresowani takimi ubezpieczeniami, ale teraz często rezygnują z podpisywania polis, bo nie odpowiadają im warunki stawiane przez ubezpieczycieli. Żądają oni bowiem zbyt wysokich składek, a dopłaty z budżetu są ich zdaniem za niskie, aby kupienie polisy było opłacalne. Dlatego posłowie proponują przede wszystkim, żeby podniesione zostały stawki taryfowe, do których można wypłacać 50 proc. dopłaty z budżetu państwa.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;I tak jak czytamy w projekcie, taka maksymalna stawka mogłaby wynosić 6 proc. sumy ubezpieczenia w przypadku upraw zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw (uprawianych w gruncie), truskawek, buraków cukrowych, ziemniaków, roślin strączkowych w przypadku wykupywania polis od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez suszę. Stawka taryfowa byłaby podnoszona do 9 proc. lub 12 proc. sumy ubezpieczenia w przypadku upraw uprawianych na glebach najniższych klas.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Stawka taryfowa wzrosłaby także do 6 proc. sumy ubezpieczenia upraw zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, warzyw (uprawianych w gruncie), drzew i krzewów owocowych, buraków cukrowych, ziemniaków, roślin strączkowych w razie polisy obejmującej ryzyko wystąpienia szkód spowodowanych przez powodzie, deszcze nawalne, gradobicie, huragan, obsunięcia się ziemi, uderzenia pioruna czy też szkody, jakie wywołały mrozy w okresie przezimowania i przymrozki wiosenne. Natomiast w przypadku polis obejmujących wystąpienie szkód wywołanych przez podobne zdarzenia pogodowe w uprawach tytoniu, owoców drzew i krzewów owocowych lub truskawek, dopłaty budżetowe przysługiwałyby rolnikom w sytuacji, gdy stawka taryfowa wynosiłaby 8 proc. sumy ubezpieczenia.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dodatkowo do wydawania polis ma zachęcić firmy inna regulacja zapisana w projekcie. Otóż zakładom ubezpieczeniowym ma przysługiwać dotacja na pokrycie części odszkodowań wypłaconych rolnikom, którzy ponieśli straty na skutek klęski suszy. Jeśli towarzystwo wykaże, że łączna kwota takich odszkodowań wyniosła do 90 proc. składek uiszczonych przez rolników, wtedy budżet państwa wypłaci im dotację w wysokości połowy wypłaconych odszkodowań. Jeśli natomiast ten wskaźnik przekroczy 90 proc. pobranych składek, wtedy dotacja budżetowa sięgnie 60 proc. wypłaconych odszkodowań.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wszystkie te regulacje grożą jednak większymi wydatkami dla budżetu państwa i można być niemal pewnym, że przeciwko ustawie wystąpi minister finansów. Problem ten może rozwiązać przyjęcie propozycji ministerstwa rolnictwa, żeby chociaż w części składka była finansowana z pieniędzy zapisanych na dopłaty bezpośrednie. Istnieje bowiem możliwość przekazania do 10 proc. puli pieniędzy na dopłaty na wybrane cele (teraz z tego mechanizmu jest finansowane np. dotowanie upraw roślin motylkowych czy hodowli owiec).&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-8107869629637870449?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/8107869629637870449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/ubezpieczenia-trzeba-zmienic.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8107869629637870449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8107869629637870449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/ubezpieczenia-trzeba-zmienic.html' title='Ubezpieczenia trzeba zmienić'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-5270986383249090839</id><published>2011-07-15T10:31:00.002+02:00</published><updated>2011-07-15T10:31:20.869+02:00</updated><title type='text'>Serwis maszyn rolniczych</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Serwis maszyn rolniczych&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Twardy&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś mechanizacja rolnictwa stanowi kluczową kwestię z punktu widzenia wydajności i wielkości zbiorów rolników. W związku z tym jeżeli polska wieś chce się liczyć w gospodarce europejskiej musi inwestować w nowe maszyny i urządzenia.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Obecnie dostępna jest bardzo szeroka gama maszyn rolniczych takich jak różnego rodzaju pługi, ciągniki różnej wielkości czy kombajny. Pomimo, iż nowoczesne maszyny rolnicze są bardzo zaawansowane technologicznie to jednak zdarza się, iż ulegają one różnego rodzaju awariom czy usterkom. W związku z tym, osoby chcące prowadzić duże i rentowne gospodarstwo rolne, muszą nie tylko wyposażyć się w nowoczesne maszyny ale również podjąć współpracę z solidną firmą świadczącą usługi z zakresu serwisu i naprawy maszyn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wbrew ogólnie panującemu przekonaniu, firm tego rodzaju w naszym kraju jest całkiem sporo w związku z czym, każda osoba prowadząca gospodarstwo rolne ma możliwość swobodnego wyboru z pośród dużej liczby ofert.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przypadku zakupu nowych maszyn rolniczych najczęściej w cenie zawarta jest również usługa serwisowania danej maszyny przez określony czas. Jest to oczywiście rozwiązanie bardzo wygodne i atrakcyjne dla każdego kupującego. Nim jednak dokonamy finalnego zakupu, dowiedzmy się nieco więcej o firmie, która wykonywać będzie napraw zakupionej przez nas maszyny. Może się bowiem okazać, iż jakość oraz warunki oferowanych nam usług w tym zakresie pozostawać będą na niezadowalającym nas poziomie co w rezultacie spowodować może, iż zakup danej maszyny nawet w atrakcyjnej cenie okaże się najzwyczajniej nieopłacalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Analizując firmę serwisującą maszyny rolnicze zwrócić powinniśmy uwagę w szczególności na zawarty w umowie czas naprawy poszczególnych usterek. Jest to szczególnie ważny aspekt w trakcie trwania okresu zbiorów poszczególnych zbóż lub warzyw, kiedy każdy stracony dzień wiąże się z realnymi stratami finansowymi. Dodatkowo zwrócić powinniśmy uwagę na to jakiego rodzaju naprawy zostaną wykonane w ramach darmowych, napraw serwisowych, a za jakiego rodzaju prace wystawiony zostanie nam rachunek. Warto również zorientować się nieco w cenach niektórych części zamiennych jakie oferuje dana firma serwisowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sytuacji kiedy minął już okres serwisowania zakupionej przez nas maszyny, zawarty w umowie kupna-sprzedaży lub jeżeli dokonujemy zakupu maszyny z drugiej ręki, należy koniecznie przemyśleć jak wyglądać będą dalsze naprawy tej maszyny. Do wyboru mamy oczywiście kilka możliwości. Pierwszą i chyba najbardziej rozsądną alternatywą jest korzystanie z usług firmy, która wykonywała naprawy do tej pory. Największą korzyścią płynącą z tego rodzaju rozwiązania jest fakt, iż popimo że dalsze naprawy wiązać będą się z płatnościami z naszej strony to firma ta posiada już cały zbiór informacji na temat wszystkich wykonywanych napraw oraz awarii jakim ulegała konkretna maszyna, dzięki czemu naprawy mogą przebiegać znacznie szybciej i sprawniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto warto zapoznać się z ofertami i cenami usług serwisowych innych firm obecnych na rynku. Z pomocą przychodzi nam internet, gdzie znaleźć możemy oferty bardzo wielu firm.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.wel-serwis.pl/" target="_blank" title="Wel-Serwis"&gt;WEL-SERWIS - serwis i naprawa maszyn&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-5270986383249090839?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/5270986383249090839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/serwis-maszyn-rolniczych.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5270986383249090839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5270986383249090839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/serwis-maszyn-rolniczych.html' title='Serwis maszyn rolniczych'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-4573161653921910034</id><published>2011-07-15T10:28:00.002+02:00</published><updated>2011-07-15T10:28:49.259+02:00</updated><title type='text'>Forum rolnicze bazą wiedzy rolnika</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Forum rolnicze bazą wiedzy rolnika&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest miwa&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dobie wszechobecnego Internetu, różnego rodzaju sposoby komunikacji interpersonalnych zyskują coraz bardziej na sile, wypierając stare, mające dotychczas niepodważalną pozycję środki masowego przekazu jak chociażby czasopisma rolnicze.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0.35cm; line-height: 0.49cm;" align="justify"&gt;Dziś możemy wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami sieci, znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania, o wiele szybciej niż w sposób konwencjonalny. Szczególnie popularną formą do wymiany opinii są m. in. fora dyskusyjne.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0.35cm; line-height: 0.49cm;" align="justify"&gt;Forum dyskusyjne jest to tak naprawdę grupa ludzi, skupiająca osoby o podobnych zainteresowaniach. Miejscem spotkań owej grupy jest w tym wypadku sieć www. Ta forma komunikacji jest rzecz jasna o wiele wygodniejsza niż spotkania „twarzą w twarz”. Nie ma bowiem sztywnych ram czasowych, w których prowadzona jest wymiana poglądów między uczestnikami dyskusji, do której należy się dostosować.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0.35cm; line-height: 0.49cm;" align="justify"&gt;W Internecie można natrafić na wiele, różnotematycznych forów. Między innymi także o tematyce rolniczej. Aby dyskusja na nich była łatwa, z reguły tworzy się kilka lub kilkanaście (w zależności od potrzeb) działów tematycznych. Każdy użytkownik nie musi dzięki temu przekopywać się przez starty bezużytecznych z jego perspektywy informacji, kierując się bezpośrednio do działu, który najbardziej go interesuje. Przykładem takich działów tematycznych z dziedziny rolnictwa mogą być np. produkcja zwierzęca lub roślinna, informacje dotyczące maszyn rolniczych czy chociażby ogłoszenia kup - sprzedaj. Najczęściej na forum rolniczym umieszcza się również dział opatrzony nazwą „Off - topic” lub „Hydepark”. Jest to dział, w którym użytkownik nie musi trzymać się z góry narzuconego tematu, tak jak w innych działach, lecz może prowadzić dyskusję „o wszystkim i o niczym”, niekoniecznie związanym z rolnictwem. Bardzo często występuje także dział o nazwie „FAQ”, który jest zbiorem najczęściej poruszanych kwestii na forum. Ma on strukturę typu pytanie - odpowiedź. Tworzenie takiego zbioru ma na celu uniknięcie niepotrzebnego tworzenia po raz setny tego samego tematu.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0.35cm; line-height: 0.49cm;" align="justify"&gt;O porządek i przejrzystość dyskusji dba tzw. Moderator. Jego zadaniem jest przeglądanie forum w poszukiwaniu tematów, które nie pasują do danego działu tematycznego (np. w dziale ciągnik znajduje się treść o tematyce hodowli zwierząt), edytowanie lub usuwanie wypowiedzi zawierających przekleństwa czy innego typu treści, które obrażają innych użytkowników lub po prostu nie mają nic wspólnego z szeroko rozumianym, powszechnym formułowaniu opinii. Jeśli zaś natrafi na tego typu sytuację, zgłasza ją Administratorowi forum. Jest to osoba, która posiada największe uprawnienia spośród wszystkich użytkowników. To on tworzy i redaguje działy tematyczne, przyjmuje lub usuwa użytkowników czy też nadaje uprawnienia lub rangi najbardziej zaangażowanym w dyskusje osobom. Może to być równoznaczne z nagrodą w postaci dostępu do działów niedostępnych dla zwykłego użytkownika, zawierających treści trudnodostępne w Internecie. Są to tzw. Działy VIP. Oczywiście nie zawsze tego typu sekcje znajdują się na forach dyskusyjnych, choć są już coraz częściej spotykane.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0.35cm; line-height: 0.49cm;" align="justify"&gt;Jak łatwo się domyślić takie &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="Forum rolnicze"&gt;&lt;strong&gt;forum rolnicze&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; może być przepełnione mnóstwem tematów. Aby ułatwić poszukiwanie interesujących nas treści wprowadzono opcję „Szukaj”. Wystarczy tylko wpisać hasło klucz (np. Zetor, Ursus, Bizon, bydło czy trzoda chewna). A po chwili naszym oczom ukaże się lista tematów z poszukiwaną przez nas frazą.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0.35cm; line-height: 0.49cm;" align="justify"&gt;Aby dołączyć do grona osób tworzących społeczność forumową, przeglądać zawartość działów i uczestniczyć w dyskusji, należy się najpierw zarejestrować. Proces ten z reguły zajmuje niewiele ponad 5 minut. Sprowadza się do tego, iż wpisuje się nazwę użytkownika, czyli tzw. Login, który to będzie stanowić dla nas swoistą tożsamość na forum. Najczęściej są to nasze przezwiska, choć oczywiście nie jest to normą i geneza powstania loginu może być przeróżna. Następne pola jakie musimy wypełnić to pola: hasło, dzięki któremu to będziemy logować się na forum oraz nasz adres email, na który najczęściej Administrator forum przesyła nam wiadomość z odnośnikiem, który należy kliknąć aby potwierdzić chęć wstąpienia do społeczności forumowej oraz pole, w które przepisujemy kod wyświetlany podczas rejestracji. Ma to na celu weryfikacje tego, że to faktycznie my chcemy się zarejestrować, są to nasze dane, a nie jest to np. żart naszego znajomego.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Artykuł jest własnością portalu www.Gospodarz.pl&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-4573161653921910034?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/4573161653921910034/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/forum-rolnicze-baza-wiedzy-rolnika.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4573161653921910034'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4573161653921910034'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/forum-rolnicze-baza-wiedzy-rolnika.html' title='Forum rolnicze bazą wiedzy rolnika'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-8434694021972539313</id><published>2011-07-15T10:24:00.002+02:00</published><updated>2011-07-15T10:24:31.023+02:00</updated><title type='text'>Roboty w służbie producentów mleka</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Roboty w służbie producentów mleka&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest coaxil&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrząc na całą historię produkcji mleka oraz hodowli bydła mlecznego, można z pewnością przyznać, że ostatnie dwie dekady upływają pod znakiem robotyzacji udoju krów mlecznych. Dorobkiem tej epoki są roboty udojowe.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Największe koncerny branży mleczarskiej biorące udział w swoistym „wyścigu zbrojeń” od dawna zaprzęgają w produkcję i udoskonalanie robotów udojowych kosmiczne technologie. Na rywalizacji koncernów DeLaval, Lely czy Westfalia korzystają producenci mleka, którym oferowane są coraz doskonalsze urządzenia. Nie oznacza to jednak, że robot udojowy jest w zasięgu każdego rolnika-producenta mleka.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Rok 1992&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;W tym roku w pewnej holenderskiej fermie mlecznej zostaje zainstalowany owoc ośmiu lat pracy rodzinnej firmy Lely – pierwszy na świecie robot udojowy Lely Astronaut. Równolegle, szwedzka firma DeLaval prowadziła prace nad stworzeniem robota własnej konstrukcji. Jednak na jego debiut trzeba było czekać aż do 1998 roku. Inwestycja w innowacje jakich dokonały te firmy przeszło 20 lat temu opłaciły się – obecnie 75% robotów pracujących w Europie to &lt;a href="http://milkproduction.com.pl/category/filmy-produkcja-mleka/technologie/roboty-udojowe-technologie/" target="_blank" title="Zobacz roboty udojowe w akcji"&gt;&lt;strong&gt;roboty udojowe&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; produkowane przez Lely i DeLaval. Na całym świecie pracuje ok. 11 tys. robotów udojowych.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt;Na początek - dopasowanie stada&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt;Robotyzacji udoju nie należy postrzegać tylko w aspektach wygody i odciążenia od uciążliwych obowiązków związanych z udojem. Zakup robota wymaga od producenta mleka spełnienia odpowiednich wymogów i poniesienia dodatkowych kosztów. Ma to na celu najlepsze wykorzystanie dobrodziejstw robota oraz najszybszy zwrot inwestycji. Inwestycja w robot do dojenia krów pociąga za sobą także konieczność dopasowania stada pod kątem liczebności, odpowiedniej budowy ciała oraz wysokiej wydajności. Robot jednostanowiskowy działa optymalnie jeśli obsługuje ok 55 krów, natomiast dwustanowiskowy – ok. 95. Nie jest także tajemnicą, że czujniki robota udojowego zakładające kubki udojowe nie radzą sobie z wymieniem o nieregularnej budowie. Takich krów należy się pozbyć. Według teoretyków i praktyków gwarancją zwrotu inwestycji jest wysoka wydajność krów mlecznych dająca rocznie ok 500 tys. litrów mleka. Przy stadzie 55 krów to aż 8500 litrów od jednej krowy. Osiągniecie takiej wydajności wymaga znacznych nakładów finansowych.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt;W Polsce&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Polscy &lt;strong&gt;&lt;a href="http://producencimleka.pl" target="_blank" title="Zaloguj się na forum producentów mleka"&gt;producenci mleka&lt;/a&gt; &lt;/strong&gt;mogą mieć problemy ze spełnieniem powyższych wymogów jakie stawia zrobotyzowana &lt;strong&gt;&lt;a href="http://produkcjamleka.pl" target="_self" title="Przejdź do strony o produkcji mleka"&gt;produkcja mleka&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;. Dodatkowym czynnikiem jest znacznie tańsza niż na Zachodzie siła robocza. Względnie niskie koszty robocizny polskich dojarzy, której alternatywą ma być drogi robot udojowy często pozbawiają tego typu inwestycje opłacalności lub znacznie opłacalność zmniejszają.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-8434694021972539313?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/8434694021972539313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/roboty-w-suzbie-producentow-mleka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8434694021972539313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8434694021972539313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/roboty-w-suzbie-producentow-mleka.html' title='Roboty w służbie producentów mleka'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-5458617143776740295</id><published>2011-07-15T10:19:00.002+02:00</published><updated>2011-07-15T10:19:20.424+02:00</updated><title type='text'>Ogłoszenia rolnicze dla rolników</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Ogłoszenia rolnicze dla rolników&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest miwa&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Różne środki masowego przekazu informują rolników o różnych ogłoszeniach  rolniczych. Często zdarza się tak, że z różnych przyczyn trudno jest nam  wyciągnąć interesujące nas ogłoszenia z kilku miejsc na raz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Dlatego też przy pomocy Internetu oraz różnych portali rolniczych można  skorzystać z możliwości przeglądania jak i zamieszczenia &lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.gospodarz.pl/ogloszenia-rolnicze.html" target="_blank" title="ogłoszenia rolnicze"&gt;ogłoszeń rolniczych&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;. W ostatnich  miesiącach można zaobserwować  dynamiczny rozwój takich serwisów  rolniczych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zarówno firmy jak i gospodarze dodają wiele różnorakich ogłoszeń, które potencjalny klient może sobie do woli przeglądać. Opisy  zamieszczone przy produktach jak i przy usługach oraz dodane zdjęcia też  pozwalają na zapoznanie się z bliżej prezentowanym sprzętem czy  maszyną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Internetowe &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="portal rolniczy"&gt;portale rolnicze&lt;/a&gt;, które są tworami powstającymi po  to by dać szanse na zamieszczenie własnego ogłoszenia, cieszą się dużym  powodzeniem zarówno wśród gospodarzy jak i firm z branży rolno-spożywczej. Ponieważ większa ich część daje taka możliwość za darmo nie musimy  liczyć się z większymi kosztami. Nie które portle wystawiają maszyny rolnicze za darmo jednak przy zakupie czy tez wygraniu aukcji pobierają prowizję od sprzedanego sprzętu. Przy dużych kwotach są to nie małe pieniądzę więc warto poświęcić chwilkę na poszukanie darmowych serwisów z dużą oglądalnością.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Warto podkreślić iż większość z nich ma wbudowane zaawansowane wyszukiwarki w których rolnik łatwo porówna parametry kupowanych maszyn rolniczych. Jest to dobra opcja gdy zależy nam na konkretnych parametrach technicznych i szukamy konkretnego modelu o konkretnych atrybutach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tego typu &lt;strong&gt;ogłoszenia rolnicze&lt;/strong&gt; oszczędzają ludziom czas i pieniądze, bo nie trzeba jechać na drugi  koniec kraju w celach zakupowych i tracić przy tym czas spędzony w samochodzie  czy pieniędzy wydanych na podróż na &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="giełda rolnicza"&gt;&lt;em&gt;giełdę rolniczą&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;, ale można trochę poszperać wśród tych portali w Internecie i znaleźć interesującą nas maszynę nawet w tej samej  miejscowości czy też gminie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to wszystko dla co raz bardziej uświadomionych rolników,  którzy powoli aczkolwiek wielkimi krokami dobijają do świadomych użytkowników  wirtualnej internetowej rzeczywistości. &lt;br /&gt;                                                                                                                                                            &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;właścicielem artykułu jest dział &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="Ogłoszenia rolnicze"&gt;ogłoszenia rolnicze&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-5458617143776740295?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/5458617143776740295/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/ogoszenia-rolnicze-dla-rolnikow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5458617143776740295'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5458617143776740295'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/ogoszenia-rolnicze-dla-rolnikow.html' title='Ogłoszenia rolnicze dla rolników'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-8468792015285154117</id><published>2011-07-15T09:53:00.002+02:00</published><updated>2011-07-15T09:53:23.484+02:00</updated><title type='text'>Ogłoszenia rolnicze w internecie</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Ogłoszenia rolnicze w internecie&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest miwa&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu ludzi zastania się  czy ogłoszenia są często oglądane i czy przynoszą one oczekiwane skutki. Otóż tak! Dzisiejsza wieś to nie jest  już ta sama PGR-owska wieś sprzed kilkunastu lat. Dzisiejsze obaszary wiejskie naszpikowane są nowoczesnym sprzętem,a świadomość rolnika jest nieporównywalnie większa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;W dzisiejszych czasach nawet na wsiach w co drugim domu można znaleźć cyfrową telewizję, a praktycznie w każdym znajdziemy komputer z internetem. Internet na roli jak i w mieście jest tak samo potrzebny albo i bardziej.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Wymiana sprzętu na portalach zajmujących się emisją ogłoszeń rolniczych to dzisiaj już codzienność. Wiekszość rolników posługuje się internetem jak zwykłym narzędziem pracy, a jeśli sam tegonie robi prosi o to młodszą część rodziny. Nawet jeśli rolnik posiada jakiś sprzęt, którego nie używa już od dawien dawna  i tylko zawadza mu gdzieś na podwórku to równie dobrze może wziąć i  wystawić takowy sprzęt na serwisie w dziale ogłoszenia rolnicze.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Podstawową zalętą takich portali jest to iż rolnicy nie muszą wychodzić z domu, aby sprzedać jakąś maszynę rolniczą, wystarczy tylko zarejestrować się w &lt;a href="http://www.gospodarz.pl/" target="_blank" title="portal rolniczy"&gt;portalu rolniczym&lt;/a&gt;,  zrobić kilka ciekawych zdjęć, napisać krótki opis przedmiotu, a za  kilka chwil może znaleźć się klient z okolicy lub z drugiego końca  polski. Ogłoszenia rolnicze mają większą rzeszę odbiorców, jak  ogłoszenia tradycyjne w gazetach, które trafiają głównie do osób z  lokalnego rynku. Jest to spora oszczędność czasu ponieważ wystawiając  maszyne czy sprzet rolniczy na giełdzie, gospodarz musi ją tam przetransportować lub sam dojechać co wiąże się często z niepotrzebnymi kosztami.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Gospodarze na takich portalach mogą znaleźć oprócz &lt;a href="http://www.gospodarz.pl/ogloszenia-rolnicze.html" target="_blank" title="ogłoszenia rolnicze"&gt;&lt;strong&gt;ogłoszeń rolnicznych&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; wiele ciekawych informacji zarówno z kraju jak i ze świata, dowiedzą się także o nowościach we firmach a także przejrzą aktualne ceny na &lt;em&gt;giełdach rolniczych&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;W XXI wieku, wielu ludzi zapomina już o tradycyjnych formach przekazu informacji. Najważniejszym i najczęściej używanym środkiem masowego przekazu jest internet i rożnego rodzaju portale rolnicze, gdzie zainteresowani tą branżą mogą znaleźć wiele interesujących informacji .                                                                        &lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Także stereotyp rolnika, który jest ciemny i zacofany dawno odszedl już do lamusa a Polska wieś jest coraz bardziej rozwinięta i świadoma potrzeby korzystania i zaistnienia w wirtualnym świecie.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;właścicielem artykułu jest portal &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="Ogłoszenia rolnicze"&gt;ogłoszeń rolniczych&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-8468792015285154117?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/8468792015285154117/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/ogoszenia-rolnicze-w-internecie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8468792015285154117'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8468792015285154117'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/07/ogoszenia-rolnicze-w-internecie.html' title='Ogłoszenia rolnicze w internecie'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-7028473197309897150</id><published>2011-04-20T13:04:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T13:04:43.395+02:00</updated><title type='text'>Zastosowanie technik mikroskopii elektronowej do wykrywania i rozpoznawania wirusów roślin</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Zastosowanie technik mikroskopii elektronowej do wykrywania i rozpoznawania wirusów roślin&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest PUMA&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedną z najważniejszych i najistotniejszych zalet mikroskopii elektronowej jako metody badawczej określa sentencja widniejąca na transmisyjnym mikroskopie elektronowym w Departament of Plant Pathology Cornell University, USA – „zobaczyć, to znaczy uwierzyć”.&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;Wstęp&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jedną z najważniejszych i najistotniejszych zalet mikroskopii elektronowej jako metody badawczej określa sentencja widniejąca na transmisyjnym mikroskopie elektronowym w Departament of Plant Pathology Cornell University, USA – „zobaczyć, to znaczy uwierzyć”. W roku 1939 po raz pierwszy Kausche i wsp. obejrzeli cząstkę wirusa mozaiki tytoniu, od tamtej pory mikroskopia elektronowa (EM) na stałe weszła do zbioru technik badawczych stosowanych w wirusologii roślin. Chociaż w dzisiejszych czasach biologia molekularna dysponuje całym arsenałem specyficznych i bardzo czułych metod wykrywania wirusów, to jednak w wielu przypadkach właśnie techniki EM uważane są za jednoznaczne i ostatecznie dowodzące porażenia roślin przez wirusy, gdyż można te czynniki chorobotwórcze zobaczyć.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Identyfikacja wirusów w mikroskopie elektronowym i ustalenie ich przynależności  taksonomicznej są możliwe dzięki zastosowaniu technik immunoelektronomikroskopowych – IEM, służących do wykrywania reakcji serologicznych na poziomie pojedynczych cząstek wirusa jako antygenu i specyficznych przeciwciał surowicy. Pewną wartość diagnostyczną mają również niektóre charakterystyczne inkluzje wirusowe, które można stwierdzić w porażonych komórkach roślin, a także badania immunocytologiczne.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Techniki EM, w tym i techniki IEM, w badaniach negatywowo kontrastowych preparatów &lt;em&gt;in vitro &lt;/em&gt;wirusów roślin mogą być wykorzystywane także do oceny czystości i jakości oczyszczonych preparatów wirusowych, jakości i specyficzności nowo wyprodukowanych surowic, wykrywania obecności mieszanych infekcji wirusami, wykrywania wirusów roślin w pojedynczych wektorach, a także służą do badań nad pokrewieństwem serologicznym wirusów. Techniki IEM są bardzo proste, szybkie i czułe lecz wymagają bardzo drogiej aparatury więc stosowane są dopiero wtedy, gdy inne techniki serologiczne zawodzą i wyniki testów są niepewne.  &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Identyfikacja wirusów roślin, a co za tym idzie i diagnozowanie choroby wirusowej możliwe są przy zastosowaniu metod roślin wskaźnikowych, metod serologicznych oraz technik elektronomikroskopowych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W mikroskopie elektronowym ustala się przede wszystkim następujące cechy i własności wirusów: morfologię cząstek, ich właściwości serologiczne i pokrewieństwo z innymi wirusami oraz zmiany cytopatologiczne, jakie powstają na skutek porażenia danym wirusem. Do tego celu wykorzystuje się techniki do badań zawiesin wirusów w kontrastowych, negatywowo nieczyszczonych i oczyszczonych preparatach oraz techniki immunoelektronomikroskopowe. Umożliwiają one serologiczne wykrywanie wirusów występujących w bardzo niskich koncentracjach, wykrywanie mieszanin wirusów, a także przez możliwość mianowania surowic dokładnie określanie pokrewieństwa serologicznego. Specjalne znaczenie diagnostyczne mają wyniki badań interakcji wirus – roślina w ultracienkich skrawkach, a zwłaszcza badania inkluzji wirusowych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;1) Techniki elektronomikroskopowe w badaniach negatywowo kontrastowych preparatów &lt;em&gt;in vitro &lt;/em&gt;wirusów roślin.&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Preparaty &lt;em&gt;in vitro&lt;/em&gt; wirusów to zawiesiny wirusów otrzymywane z soku roślin porażonych i te właśnie nadają się na preparaty elektronomikroskopowe. Aby cząstki wirusa były widoczne na błonce siateczki mikroskopu, muszą być wykontrastowane w stosunku do podłoża. W tym celu wykorzystywano techniki cieniowania, napylania wirionów ciężkimi metalami, które obecnie zastąpiono procedurami negatywowego kontrastowania preparatów. Tło staje się ciemniejsze a cząstki wirionów pozostają jaśniejsze. Do technik barwienia negatywowego preparatów &lt;em&gt;in vitro &lt;/em&gt;należą:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- technika „mieszania EM” –  &lt;/strong&gt;opracowana przez Williamsa i Backusa w 1949 roku. Polega ona na zmieszaniu preparatu zawierającego wirusa i barwnika w jednakowej objętości i pozostawieniu jej na siatce do wyschnięcia. &lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- technika zanurzania (dip) zwana zamiennie techniką szybkiego zanurzania (quick-dip) lub zanurzania liścia (leaf-dip) – &lt;/strong&gt;opracowana przez Brandesa&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;w 1957. Zasada techniki opiera się na tym, że krawędź świeżo przeciętego liścia lub fragment epidermy przeciągany jest kilka razy przez krople wody na szkiełku podstawowym. Część uszkodzonych komórek tonie w kropli, część pozostaje w postaci filmu na powierzchni kropli. Na kroplę nakłada się siateczkę i następnie kontrastuje. Technika ta przeznaczona była do wykrywania wirusów nitkowatych, ale Kitajima (1965), Hitchborn i Hills (1965) oraz Doi i wsp. (1969) wykrywali nią również izomeryczne winiony. Głównym problemem tej metody są zanieczyszczenia zaciemniające obrazy mikroskopowe. &lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;                         - technika zanurzania w soku (sap-dip) – &lt;/strong&gt;technika ta wykorzystuje&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;efekt adsorbowania cząstek wirusa na błonkach podtrzymujących. Błonki takie mogą być spłukiwane w celu usunięcia większości roślinnych zanieczyszczeń. Preparaty uzyskuje się przez nałożenie siateczki na krople soku lub odwrotnie po chwili spłukuje się ją wodą destylowaną i następnie kontrastuje. Zaleta metody jest to, że uzyskuje się wyraźniejsze obrazy morfologii cząsteczek, a wadą to, że jakiś ważny materiał może zostać wypłukany. Wykorzystując tę technikę Christie i wsp. (1987) opracowali procedurę CVC (clarifield viral concentrate) stosując wstępne oczyszczanie wirusa przed naniesieniem go na błonkę. Oprócz naprawdę czystych preparatów uzyskali, wielokrotne zwiększenie ilości cząstek wirusowych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;                         - technika „napięcia powierzchniowego” EM zwana „procedurą &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;rozszerzania” –  &lt;/strong&gt;wykorzystuje napięcie powierzchniowe kropli wody, aby usunąć z preparatów sole i cukry czyli związki rozpuszczalne w wodzie. Białka i tłuszcze mogą pozostać na powierzchni kropli. Do powierzchni kropli dotyka się błonką siatki, a następnie kontrastuje. Służy ona w preparatyce kwasów nukleinowych  w ME.&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;                         - technika „agarowa EM” – &lt;/strong&gt;opisał ją  Kellenberger i Bitterli w 1976 roku. W technice tej błonkę podtrzymującą umieszcza się na płytce Petriego, a następnie nanosi się na nią zawiesinę wirusa. Drobne cząsteczki soli i cukrów powinny przeniknąć do agaru. Błonkę wypłukuję się barwnikiem z agaru i umieszcza na siatkach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;2) Techniki immunoelektronomikroskopowe preparatów &lt;em&gt;in vitro&lt;/em&gt;.&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Badanie reakcji serologicznych między antygenem (wirus roślinny) a specyficznymi przeciwciałami surowicy z wykorzystaniem mikroskopii elektronowej możliwe jest dzięki tak zwanym technikom immunoelektronomikroskopowym – IEM. Techniki immunocytochemiczne umożliwiają lokalizację antygenów w komórkach roślin, za pomocą znakowanych elementarnym złotem przeciwciał. Bardzo wysoka czułość i specyficzność testów, minimalna wielkość próbek badawczych i w zasadzie możliwość wykorzystania prawie każdego rodzaju surowic to najważniejsze zalety tych technik.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- technika IEM dekoracji cząstek –  &lt;/strong&gt;opracowana przez Milne i Luisoni w 1975 roku. Na skutek niespecyficznej adsorpcji cząstki wirusowe są unieruchamiane na powierzchni błonki podtrzymującej. Potraktowanie takich nieruchomych cząsteczek specyficzną surowicą prowadzi do wystąpienia reakcji serologicznej widocznej po kontrastowaniu w postaci opłaszczenia. Warstwa ta pochłania dużo więcej barwnika toteż jest widoczna jako ciemna otoczka. Poszczególne etapy procedury rozdzielone są dokładnym płukaniem siatek, dzięki czemu obrazy elektronomikroskopowe są bardzo wyraźne, dobrze wykontrastowane, bez nadmiaru zanieczyszczeń. Technika dekoracji IEM preparatów &lt;em&gt;in vitro&lt;/em&gt; wirusów roślin wykorzystywana jest głównie do identyfikacji wirusów, pomiarów miana surowic, określania pokrewieństwa serologicznego między wirusami, lokalizacji określonych determinant antygenowych na wirionach oraz zwiększania wielkości i kontrastu cząstek w celu ułatwienia identyfikacji wirusa.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- technika immunosorpcyjna ISEM oraz ISEM+dekoracja –  &lt;/strong&gt;opracowana przez K. S. Derricka 1972/1973. Polega ona na serologicznym uczulaniu błonek podtrzymujących. Błonka zostaje pokryta warstwą przeciwciał surowicy i umieszczona na kropli zawiesiny wirusa. Uczulona błonka działa jak pułapka wyłapując z zawiesiny, w drodze reakcji serologicznej, prawie wyłącznie specyficzne antygeny, czyli cząstki wirusa. Dokonano wielu usprawnień tej techniki np. stosowaniem białka A, znakowaniem przeciwciał złotem koloidalnym czy stosowaniem przeciwciał monoklinalnych. Pokrycie siatki mikroskopowej surowicą umożliwia wyłapanie na siatkę wielokrotnie większej  - 2 do 30 tys. razy - liczby cząstek. Techniki te służą w diagnostyce wirusów występujących w tak małych koncentracjach, że nie mogą być wykrywane przy pomocy prostych technik negatywowego kontrastowania, np. luteowirusów. Techniką tą możliwe jest badanie serologicznego pokrewieństwa między wirusami i może ona służyć do oznaczeń ilościowych zarówno wirusów, jak i przeciwciał surowicy. Po zmieszaniu surowic można nią wykrywać mieszaniny wirusów. Wynik jak otrzymujemy jest jednoznaczny, bo obserwuje się bezpośrednio winiony, czułość techniki jest podobna jak technik enzymatycznych głównie ELISA. Warstwa surowicy nie dopuszcza do zanieczyszczenia błonki podtrzymującej białkiem rośliny, dzięki czemu cząstki są lepiej widoczne. Można wykorzystywać zarówno poli- jak i monoklinalne surowice. Trudności związane ze stosowaniem techniki ISEM to wysoki koszt wyposażenia i użytkowania pracowni elektronomikroskopowe, co wiąże się z ograniczeniem wielkości i liczebności badanych próbek. Połączenie techniki ISEM z dekoracją powoduje sumowanie zalet obu technik. Umożliwia też zastosowanie dwóch różnych rodzajów przeciwciał na poszczególnych etapach procedury, co bardzo ułatwia i podnosi czułość testów serologicznych w badaniach pokrewieństwa niektórych wirusów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- technika zbrylania cząstek IEM – &lt;/strong&gt;Pierwsze reakcje serologiczne obejrzano w mikroskopie elektronowym już w 1941 roku przez Andersona i Stanleya. Efekt reakcji serologicznej między antygenem, czyli wirionami wirusa i specyficznymi przeciwciałami surowicy widoczny jest w mikroskopie elektronowym w postaci zlepionych przeciwciałami cząstek wirusów.  Pewne kłopoty natury technicznej w preparatyce jak: wysychanie mieszaniny serologicznej przed kontrastowaniem, krystaliczne osady po stosowanych buforach i często nieodpowiednie związki kontrastujące, powodowały, że z reguły uzyskiwano obrazy nieczytelne, z uszkodzonymi wirionami. Milne i Luisioni (1975,1977b) zaproponowali wersję tej techniki, wprowadzając etap płukania błonek podtrzymujących dzięki czemu uzyskiwano obrazy  dużo lepszej jakości. Wykorzystywano ją do identyfikacji wirusów, badań nad pokrewieństwem serologicznym oraz była polecana do mianowania surowic. Obecnie technika ta jest rzadko stosowana, gdyż efekty zbrylania cząstek są czasami niespecyficzne, koncentracja cząstek wirusów musi być stosunkowo wysoka i musi być odpowiednia koncentracja surowic.  &lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;3) Badania inkluzji wirusowych w ultracienkich skrawkach.&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Patogeneza choroby wirusowej może pociągać za sobą  daleko idące zmiany w metabolizmie porażonych komórek roślin. Mogą być one związane z degradacją systemu elementarnych błon komórkowych, zmian strukturalnych organelli itp., co może doprowadzić nawet do śmierci komórki. Występują także zmiany cytologiczne, które mogą być specyficzne i typowe tylko dla rodziny lub rodzaju wirusa i są niezależne od reakcji rośliny żywicielskiej na zakażenie. Lesemann (1991) do takich zmian zalicza nagromadzenie się w komórce różnych produktów genomu wirusa oraz zmiany w systemie błon komórek żywiciela uczestniczących w procesie replikacji, które obserwowane mogą być jedynie krótko po infekcji. Główne produkty genomu wirusa to cząstki wirusów, występujące pojedynczo lub w agregatach oraz różne niestrukturalne białka tworzące duże i charakterystyczne inkluzje wirusowe. Cząstki wirusów, których genomem jest ssRNA, najczęściej występują w cytoplazmie podstawowej, ale także w centralnej wakuoli, plastydach lub mitochondriach. Wirusy o cząstkach izomerycznych najłatwiej rozróżnić, gdy tworzą zwarte masy lub kryształy. Wirusy o cząstkach wydłużonych mogą być obserwowane jako rozproszone masy cząstek, cząstki ułożone szeregowo i przylegające do błon elementarnych (poty-, carlawirusy) lub gdy występują w spłaszczonych, podobnych do płytek agregatach. Agregaty mogą się łączyć tworząc zwarte kryształy (tobamovirusy) lub ciała, inkluzje staśmione (potem-, Carla-, closterowirusy). Cytoplazmatyczne inkluzje wirusowe powstające z kodowanych przez genom wirusa białek niestrukturalnych to głównie ciała X wiązane z infekcją przez wirus mozaiki tytoniu i tobamowirusy oraz cylindryczne inkluzje charakterystyczne dla potywirusów. Funkcja, jaką mają spełniać inkluzje wirusowe, nie jest jeszcze poznana, może ich białko odgrywa jakąś rolę w systemie replikacyjnym RNA lub w transporcie wirusów z komórki do komórki. Edwardson i Christie w 1978 opisali charakterystyczne dla poszczególnych grup wirusów typy inkluzji wirusowych, które mogły być przydatne jako kryteria klasyfikacyjne (pokrewieństwo wirusów) i cechy diagnostyczne grupy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;Mikroskopia elektronowa dominowała w większości prac lat sześćdziesiątych. Lata siedemdziesiąte to dominacja enzymatycznego testu serologicznego ELISA, lata osiemdziesiąte należały do przeciwciał monoklinalnych, zaś w latach dziewięćdziesiątych zeszłego stulecia to fascynacja metodami łańcuchowej reakcji polimerazy – PCR. Zarówno nowe techniki EM, jak i coraz nowocześniejsze mikroskopy mogą odkryć przed nami nie jedną &lt;em&gt;terra incognita&lt;/em&gt; mikroświata.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;Bibliografia&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;ADRIAN M., DUBOCHET J., LEPAULT J., MCDOWELL A. W. 1984. Cryo-electron microscopy of viruses. Nature, London 308: 32-36.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;ANDERSON F. A., STANLEY W. M. 1941. A study by means of the electron microscope of the reaction between tobacco mosaic virus and its antiserum. J. Biol. Chem. 139: 339-344.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;BAKER K. K., RAMSDELL C. D., GILLETT J.M. 1985. Electron microscopy: current applications to plant virology. Pl. Dis. 69: 85-90.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;BALEN van E., BOUWEN I. 1995. The electronmicroscope as a diagnostic tool in plant virology. Bull. OEPP/EPPO 25: 233-238.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;CHRISTIE R.G., EDWARDSON J.R. 1977. Light and electron microscopy of plant virus inclusions. Florida Agric. Exp. Stn. Monog. 9: 150 str.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;CHRISTIE S.R., PURCIFULL D.E., CRAWFORD W.E., AHMED N.A. 1987. Electron microscopy of negatively stained clarified viral concentrates obtained from small tissue samples with appendice on negative staining techniques. Bull. Inst. Food Agr. Sci. Univ. Florida 872: 45 str.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;DERRICK K.S. 1973. Quantitative assey for plant viruses using serologically specific electron microscopy. Virology 56: 652-653.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;DOI Y., TORIYAMAS., YARA K.,ASUYAMA H. 1969. Direct negative staining method for detection of virus particles in fresh preparations from infected plant tissue. Ann. Phytopath. Soc. Japan 35: 180-187.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;EDWARDSON J.R. 1966. Electron microscopy of cytoplasmic inclusions in cells infected with rod-shaped viruses. Amer. J. Bot. 53: 359-364.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;EDWARDSON J.R. 1974. Some properties of the potato virus –Y group. Florida Agric. Exp. Stn. Monogr. 4, 398 str.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;EDWARDSON J.R. 1992. Inclusion bodies. Archiv. Virol. Suppl. 5: 25-30.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;EDWARDSON J.R., PURCIFULL D., CHRISTIE R.G. 1968. Structure of cytoplasmic inclusions in plants infected with rod-shaped viruses. Virology 34: 250-263.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;EDWARDSON J.R., CHRISTIE R.G. 1978. Use of virus-induced inclusions in classification and diagnosis. Ann. Rev. Phytopathol. 16: 31-55.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;EDWARDSON J.R., CHRISTIE R.G., KO N.J. 1984. Potyvirus cylindrical inclusions – subdivision IV. Phytopathology 74: 1111-1114&lt;/p&gt;&lt;p&gt;EDWARDSON J.R., CHRISTIE R.G. 1996. Cylindrical inclusions. Univ. Florida Agric. Exp. Stn. Inst. Food Agric. Sci. Bull 894: 79 str.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;HAMILTON R.I., EDWARDSON J.R., FRANCKI R.I.B., HSU H.T., HULL R.,KOENIG R., MILNE R.G. 1981. Guidelines for the identification and characterization of plant viruses. J. gen . Virol. 54: 223-241.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;HITCHBORN J.H., HILLS G.J. 1965. The use of negative staining in the electron microscopic examinations of plant viruses in crude extracts. Virology 27: 528-540.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;KITAJIMA E.W. 1965. A rapid method to detect particles of some spherical plant viruses in fresh preparations. J. Electron Microsc. 14: 119-121.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;LENT van J.W.M., VERDUIN B.J.M. 1987a. Detection of viral antigen in semi-thin sections of plant tissue by immunogold-silver staining and light microscopy. Neth. J. Pl. Pathol. 93: 261-272.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;LENT van J.W.M., VERDUIN B.J.M. 1987b. &lt;em&gt;In situ&lt;/em&gt; detection of the translocation of virus in plants. Acta Bot. Nederl. 36: 327.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;LENT van J.W.M., VERDUIN B.J.M. 1991. Immunolabelling of viral antigen in infected cells. W. Mendegen K., Lesseman D.E. (wyd.) “Electron microscopy of plant pathogens.” Berlin, Springer-Verlag: 119-131.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;LESEMAN D.E. 1979. Immun-Elektronenmikroskopie ein empfindliches und spezifisches Verfahren zur Virusdiagnose. Gesunde Pflanzen 11: 282-286.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;LESEMAN D.E. 1988a. Recent aspects of the use of cytopathology in virus identification. Acta Horticult. 234: 289-298.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;LESEMAN D.E. 1988b. Cythopathology. W R.G. Milne (wyd.) „The plant viruses” Plenum, New York, Vol. 4: 179-235.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;LESEMAN D.E. 1991. Specific cytological alterations in virus-infected plant cells. W. Mendegen K., Lesseman D.E. (wyd.) “Electron microscopy of plant pathogens.” Berlin, Springer-Verlag: 147-159.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;LIM T.M., CHNG C.G., WONG S.M. 1996. Study of the three-dimensional images of potyvirus-induced cytoplasmic inclusions using confocal laser scanning microscopy. J. virol. Meth. 60: 139-145.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;LUISONI E., MILNE R.G., ACCOTTO G.P., BOCCARDO G. 1987. Cryptic viruses in hop trefoil (&lt;em&gt;Medicago lupulina&lt;/em&gt;) and their relationships to other cryptic viruses in Legumes. Intervirology 28: 144-156.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;MATHEWS R.E.F. 1981. Plant virology. Acad. Press, N. York, London, 897 str.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;MAZZONE H.M., WRAY G., ENGLER W.F. 1985. The high voltage electron microscope in virology. Adv. Virus Res. 30: 43-82.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;MILNE R.G. 1984. Electron microscopy for the identification of plant viruses in &lt;em&gt;in vitro&lt;/em&gt; preparations. W K. Maramorosch i H. Koprowski (red.) “Methods in Virology” Academic Press, London, 7: 87-120.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;MILNE R.G. 1986. New developments in electron microscope serology and their possible applications. W R.A.C. Jones and L. Torrance (red.) “Developments and applications in virus testing”. Wellesbourne, Assoc. Appl. Biol. 1: 179-191.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;MILNE R.G. 1991. Immunoelectron microscopy of virus identification. W Mendegen K., Lesseman D.E. (wyd.) “Electron microscopy of plant pathogens.” Berlin, Springer-Verlag: 87-102.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;MILNE R.G., LESEMANN D.E. 1984. Immunosorbent electron microscopy in plant virus studies. W K. Maramorosch i H. Koprowski (red.) “Methods in Virology” Academic Press, London, Vol. 8: 85-101.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;MILNE R.G., LUISONI E. 1975. Rapie high-resolution immune microscopy of plant viruses. Virology 68: 270-274.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;MILNE R.G., LUISONI E. 1977b. Rapid immune electron microscopy of virus preparations. W K. Maramorosch i H. Koprowski (red.) “Methods in Virology” Academic Press, London, 6: 265-281.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;ROBERTS I.M. 1984. Freeze-drying and high resolution shadoving of plant virus particles in structural studies. Proc. 8th Europ. Congr. Electron Microsc., Budapest, Hungary, 3: 1805-1806.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;ROBERTS I.M., MAYO M.A. 1980  . Electron microscope studies of the structure of the disk aggregate of tobacco rattle virus protein. J. Ultrastruct. Res. 71: 49-59.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;ROBERTS I.M., MILNE R.G., van REGENMORTEL M.H.V. 1982. Suggested terminology for virus/antibody interactions observed by electron microscopy. Intervirology 18: 147-149.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;SZYNDEL M.S. 1987a. Przegląd technik immunoelektronomikroskopowych stosowanych w wirusologii roślin. I. Obrazy reakcji serologicznej w mikroskopie elektronowym; tradycyjne techniki IEM. Post. Nauk Roln. 1-2: 75-62.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;SZYNDEL M.S. 1987a. Przegląd technik immunoelektronomikroskopowych stosowanych w wirusologii roślin. I. Nowoczesne techniki IEM; czułość i zastosowanie technik IEM. Post. Nauk Roln. 4: 75-84.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;SZYNDEL M.S. 1992. Trwałość elektronomikroskopowych i immunoelektrono-mikroskopowych preparatów wirusów roślin negatywowo kontrastowanych octanem uranylu oraz praktyczny aspekt stosowania tego „barwnika”. Acta Agrobot. 45: 51-59.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Puma, &lt;a href="http://www.biologia-dla-wszystkich.blogspot.com" target="_blank"&gt;www.biologia-dla-wszystkich.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-7028473197309897150?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/7028473197309897150/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/zastosowanie-technik-mikroskopii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/7028473197309897150'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/7028473197309897150'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/zastosowanie-technik-mikroskopii.html' title='Zastosowanie technik mikroskopii elektronowej do wykrywania i rozpoznawania wirusów roślin'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-8864906050561558023</id><published>2011-04-20T12:56:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T12:56:52.966+02:00</updated><title type='text'>GMO w Polsce</title><content type='html'>&lt;h2&gt;GMO w Polsce&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest PUMA&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uprawy GMO w Polsce&lt;br /&gt;•  W Polsce w IHAR w Radzikowie otrzymano pierwsze odmiany modyfikowane genetycznie pszenżyta w 1998 r, a żyta w 1999 r.&lt;br /&gt;•  W Polsce nie ma przemysłowych upraw roślin transgenicznych. Na rynku polskim znajdują się jednak komponenty i produkty GMO (soja), sprowadzane zza granicy. &lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Organy zajmujące się GMO&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Minister Środowiska&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Komisja ds. GMO&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Inspekcja Sanitarna&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Inspekcja Ochrony Środowiska&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Inspekcja Weterynaryjna&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Inspekcja Handlowa&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Państwowa Inspekcja Pracy&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych         &lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Organy Administracji Celnej &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Rejestry&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•Ministerstwo Środowiska &lt;a href="http://www.mos.gov.pl:1096/" target="_parent"&gt;www.mos.gov.pl:1096&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•Główny Inspektorat Sanitarny www.gis.gov.pl&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt; International Service for the Acquisition of Agri-biotech Applications (ISAAA)&lt;/strong&gt; – jest organizacją "non-profit", której celem jest dostarczanie korzyści uzyskiwanych z biotechnologii roślin do biednych, rozwijających się krajów.&lt;br /&gt;Środki potrzebne na opracowanie raportu zostały pozyskane z formie grantu Fundacji &lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Celem raportu tworzonego przez ISAAA jest dostarczenie informacji na temat stanu komercyjnych upraw roślin transgenicznych na świecie. Raport kierowany jest do społeczności naukowej, oraz całego społeczeństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej informacji nt. raportu znajduje się na stronie &lt;a href="http://www.isaaa.org/" target="_parent"&gt;ISAAA&lt;/a&gt;. (&lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.isaaa.org/" target="_parent"&gt;http://www.isaaa.org&lt;/a&gt;)&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- &lt;a href="http://www.biotechnolog.pl/news-665.htm" target="_parent"&gt;Powierzchnia upraw roślin GMO w Europie stale się zwiększa&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.biotechnolog.pl/news-456.htm" target="_parent"&gt;Uprawy roślin transgenicznych na świecie w 2006 roku&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Prawne aspekty stosowania GMO w Unii Europejskiej&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Najważniejsze uregulowania prawne dotyczące GMO&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- &lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa90-219-EWG.html" target="_parent"&gt;dyrektywy 90/219/EWG z dnia 23 kwietnia 1990 r. w sprawie &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa90-219-EWG.html" target="_parent"&gt;ograniczonego stosowania mikroorganizmów &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa90-219-EWG.html" target="_parent"&gt;zmodyfikowanych genetycznie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa98-81-WE.html" target="_parent"&gt;dyrektywy 98/81/WE z dnia 26 października 1998 r. &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa98-81-WE.html" target="_parent"&gt;zmieniającej dyrektywę 90/219/EWG w sprawie &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa98-81-WE.html" target="_parent"&gt;ograniczonego stosowania mikroorganizmów &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa98-81-WE.html" target="_parent"&gt;zmodyfikowanych genetycznie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa2001-18-WE.html" target="_parent"&gt;dyrektywy 2001/18/WE z dnia 12 marca 2001 r. w sprawie &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa2001-18-WE.html" target="_parent"&gt;zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa2001-18-WE.html" target="_parent"&gt;zmodyfikowanych genetycznie i uchylenia dyrektywy &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/dyrektywa2001-18-WE.html" target="_parent"&gt;90/220/EWG&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Prawne aspekty stosowania GMO w Polsce&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;- &lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/ustawa_zmodyfikowanych.html" target="_parent"&gt;Ustawa z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/ustawa_zmodyfikowanych.html" target="_parent"&gt;genetycznie zmodyfikowanych&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;-  &lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/zmianie_ustawy.html" target="_parent"&gt;Ustawa o zmianie ustawy o organizmach genetycznie &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/zmianie_ustawy.html" target="_parent"&gt;zmodyfikowanych oraz ustawy o warunkach zdrowotnych &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.gmo.biolog.pl/zmianie_ustawy.html" target="_parent"&gt;żywności i żywienia&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Rejestr Ministerstwa Środowiska&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;• Wprowadzenie do obrotu –38 zezwoleń;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;SOJA (37): śruta sojowa, soja, maczki sojowe, makuchy sojowe po ekstrakcji oleju, koncentraty białkowo-tłuszczowe, preparaty mleko zastępcze&lt;/p&gt;&lt;p&gt;KUKURYDZA (1): kukurydza&lt;/p&gt;&lt;p&gt;• Zamierzone uwolnienie - 9&lt;/p&gt;&lt;p&gt;ogórek, ziemniaki, len, śliwa,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;• Zamknięte użycie - 74&lt;/p&gt;&lt;p&gt;badania naukowe&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Laboratoria referencyjne&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Od sierpnia 2004: Tarnobrzeg (Rzeszów)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Od maja 2004: Białystok i Poznań&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Od marca 2003: 3 jednostki upoważnione do przeprowadzania badań i wydawania opinii w dziedzinie GMO. Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie, Instytut Biochemii i Biofizyki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Jastrzębcu&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Uprawy GMO w Polsce&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  W Polsce w IHAR w Radzikowie otrzymano pierwsze odmiany modyfikowane genetycznie pszenżyta w 1998 r, a żyta w 1999 r.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  W Polsce nie ma przemysłowych upraw roślin transgenicznych. Na rynku polskim znajdują się jednak komponenty i produkty GMO (soja), sprowadzane zza granicy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Opinia publiczna&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czy Pana / Pani zdaniem obecnie w Polsce są już dostępne artykuły wytwarzane przy użyciu metod inżynierii genetycznej, czy też nie? &lt;/p&gt;&lt;p&gt;TAK – 42%&lt;/p&gt;&lt;p&gt;NIE – 19%&lt;/p&gt;&lt;p&gt;TRUDNO POWIEDZIEĆ – 39%&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czy polski rynek jest dobrze chroniony przed niekontrolowaną obecnością artykułów wytworzonych przy użyciu metod inżynierii genetycznej czy też nie?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;31%-  zdecydowanie źle chroniony&lt;/p&gt;&lt;p&gt;30%- raczej źle chroniony&lt;/p&gt;&lt;p&gt;27%- trudno powiedzieć&lt;/p&gt;&lt;p&gt;10%- raczej dobrze chroniony&lt;/p&gt;&lt;p&gt;2%- zdecydowanie dobrze chroniony &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czy kupując dany produkt Interesuje się Pan / Pani czy jest on wytwarzany przy użyciu metod inżynierii genetycznej, czy też nie?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;34% tak, interesuję się&lt;/p&gt;&lt;p&gt;57% nie, nie interesuję się&lt;/p&gt;&lt;p&gt;9% nie robię zakupów&lt;/p&gt;&lt;p&gt;0% inna&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Co Polacy sądzą o GMO?&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Badania stosunku Polaków do GMO, przeprowadzone przez PBS w dniach 10-11.09.2005 r. na reprezentatywnej grupie 1079 osób (pol)      &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czy dokonałaby Pan/i zakupu mięsa, jaj lub produktów mlecznych wiedząc, że do ich wytworzenia użyto paszy zawierającej składniki modyfikowane genetycznie (GMO)? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;TAK - 13,9%, &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;NIE - 79%&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czy byłby Pan/i skłonna zapłacić drożej za produkty mięsne lub nabiał, które zostały wyprodukowane bez użycia paszy zawierającej organizmy modyfikowane genetycznie?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;TAK - 71,4%&lt;/strong&gt;,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;NIE - 2O,8% &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czy dokonałby Pan/i zakupu produktu spożywczego wiedząc, że zawiera on składniki modyfikowane genetycznie (GMO)?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;TAK - 17,5%,&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;NIE - 76% &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Strefy wolne od GMO&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  Pierwsze "Strefy Wolne od GMO" zadeklarowali małopolscy rolnicy z rejonu Stryszowa oraz cała gmina Chmielnik z woj. Podkarpackiego.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•  W dniu 27 września 2004 na sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego została przyjęta uchwała w sprawie stanowiska dotyczącego ogłoszenia Strefy Wolnej od GMO na terenie Województwa Podkarpackiego&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•Rolnictwo ekologiczne -0% GMO&lt;/p&gt;&lt;p&gt;•Ochrona przyrody -w Parkach Narodowych i rezerwatach zabrania się wprowadzania GMO&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;strong&gt;INTERNATIONAL COALITION TO PROTECT THE POLISH COUNTRYSIDE&lt;br /&gt;MIĘDZYNARODOWA KOALICJA DLA OCHRONY POLSKIEJ WSI&lt;/strong&gt;       &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;W związku z narastającym zagrożeniem wprowadzenia do Polski upraw GMO oraz agresywnym  lobbingiem zwolenników GMO konieczne jest zjednoczenie sił. &lt;strong&gt;1 grudnia 2007 w Krakowie, z inicjatywy ICPPC została powołana  KOALICJA "POLSKA WOLNA OD GMO'. &lt;br /&gt;              &lt;/strong&gt;Na dzień dzisiejszy mamy w KOALICJI ponad 50 organizacji/instytucji/jednostek i vip-ów.  Zachęcamy Państwa do przyłączenie się do KOALICJI. Członkami KOALICJI "POLSKA WOLNA OD GMO" mogą być osoby prywatne, organizacje, przedstawiciele władz, politycy, przedsiębiorcy; wszystkich którzy chcą aby Polska była wolna od GMO.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;LITERATURA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;http://www.greenpeace.org&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.biotechnolog.pl/gmo-11.htm" target="_parent"&gt;http://www.biotechnolog.pl/gmo-11.htm&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.isaaa.org/" target="_parent"&gt;http://www.isaaa.org&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;http://www.icppc.pl&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Puma, &lt;a href="http://www.biologia-dla-wszystkich.blogspot.com" target="_blank"&gt;www.biologia-dla-wszystkich.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-8864906050561558023?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/8864906050561558023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/gmo-w-polsce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8864906050561558023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8864906050561558023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/gmo-w-polsce.html' title='GMO w Polsce'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-5479774234722743012</id><published>2011-04-20T12:49:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T12:49:58.359+02:00</updated><title type='text'>Enzymy glebowe</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Enzymy glebowe&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest PUMA&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gleba to powierzchniowa warstwa skorupy ziemskiej powstała ze skały macierzystej w wyniku tzw. procesu glebotwórczego. Gleba jest to ta część skorupy ziemskiej, która podlega działaniu klimatu i wegetacji roślinnej.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Gleba to powierzchniowa warstwa skorupy ziemskiej powstała ze skały macierzystej w wyniku tzw. procesu glebotwórczego. Gleba jest to ta część skorupy ziemskiej, która podlega działaniu klimatu i wegetacji roślinnej. Liczne definicją mówią o glebie jako kompleksie bio-organo-koloidalno-mineralnym. Gleba składa się z organizmów żywych, martwej substancji organicznej, minerałów, wody i powietrza.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dla rolnika zasadniczym elementem odróżniającym glebę od innych tworów geologicznych jest jej zdolność dawania plonów; ponadto jest ona naturalnym siedliskiem rozwoju roślin co nie jest już przy obecnym stanie technologii i wiedzy cechą wyróżniającą. Znamy bowiem i umiemy tworzyć sztuczne układy, niczym gleby nie przypominające, w których możemy hodować rośliny na skalę gospodarczo użyteczną i osiągać w kulturach bezglebowych, plony nie ustępujące ilościowo i jakościowo plonom uzyskiwanym w rolnictwie i ogrodnictwie konwencjonalnym.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tą cechą, która w sposób istotny wyróżnia glebę od innych tworów geologicznych i wszelkich sztucznych układów dających plony jest jej zdolność do samoreprodukcji, do spontanicznego odnawiania zasobów substancji koniecznych dla wzrostu i rozwoju roślin oraz innych organizmów glebę zasiedlających.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Gleba jest tworem żywym, metabolizującym. Można w niej znaleźć pewne analogie do organizmu. W glebie toczą się złożone przemiany chemiczne i biochemiczne nadające glebie jej przyrodnicze właściwości, czyniące z niej naturalne siedlisko życia roślin, umożliwiające stałą wegetację. Aktywność biologiczna, cecha wyróżniająca glebę od innych tworów geologicznych jest sumą, procesów chemicznych i biologicznych w niej zachodzących. Porównanie gleby do organizmu nie ograniczają się tylko do istniejącego w glebie zjawiska przemiany materii, ale wyrażają się również obecnością określonych powiązań i zależności pomiędzy wielokierunkowymi drogami metabolizmu glebowego. Metabolizm gleby jest oczywiście niemal wyłącznie metabolizmem zawartych w niej organizmów żywych (korzeni roślin, fauny i drobnoustrojów). Gleba zawiera pewien zasób wolnych enzymów. Są one wprawdzie pochodzenia biologicznego przyżyciowo wydalane przez komórki organizmów: egzoenzymy i uwalniane w procesach litycznych: endoenzymy ale działają już niezależnie od komórek macierzystych i aktywność ich regulowana jest stosunkami panującymi w glebie a nie w komórkach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Enzymy pozakomórkowe wydzielane z żywych bądź zamierających komórek mogą być związane z fragmentami komórek ściany i błon komórkowych, fragmentami plazmy lub organelli komórkowych, mogą być akumulowane w glebie, gdzie tworzą labilne połączenia enzym-substrat, są adsorbowane na powierzchni cząstek mineralnych, lub wchodzą w związki kompleksowe z koloidami substancji humusowych, a nawet częściowo i krótkoterminowo w roztworze glebowym. Zjawisko katalitycznej działalności gleby sygnalizował już Liebig w 1844 roku. Systematyczne i pogłębione badania nad enzymatyką gleb zapoczątkowali W. Kuprewicz i E. Hofmann w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Wysnuli oni interesujące koncepcje pochodzenia, rozmieszczenia, trwałości i znaczenia enzymów uwalnianych do środowiska glebowego. Badaczom tym zawdzięczamy opracowanie metod ujawniania i określania aktywności enzymatycznej gleby. Szczególną uwagę poświęcał Hofmann zabiegom pozwalającym na odróżnienie działalności wolnych enzymów od aktualnej działalności biochemicznej żywych drobnoustrojów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W ciągu ostatniego półwiecza enzymatyce gleb poświęcono bardzo wiele prac zmierzających do wyjaśnienia różnych aspektów biologii gleby. Zainteresowanie tymi kierunkami badań wykazują nie tylko biologowie, ale również rolnicy poszukujący mikrobiologicznych i biochemicznych wskaźników pomocnych w prognozowaniu. Mikroorganizmy wydzielają czynnie do gleby bardzo dużo różnych enzymów, ale najważniejszymi w procesach przemian zachodzących w środowisku pól uprawnych są te, które biorą bezpośredni udział w degradacji celulozy i innych składników komórek resztek roślinnych, oraz cyklów przemian azotu, fosforu i siarki. Degradacja polimerów węglowodanowych, azotowych i innych wymaga wieloskładnikowych systemów enzymatycznych produkowanych przez różne grupy zespołu edafonu gleby. Każda komórka i każdy gatunek drobnoustrojów może w ten sposób zmieniać skład chemiczny i właściwości fizyczne własnej niszy ekologicznej. Enzymy glebowe są naturalnymi mediatorami i katalizatorami wielu ważnym procesów glebowych, takich jak:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;– rozkład uwalnianej do gleby podczas wegetacji roślin substancji organicznej;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;– reakcje powstawania i rozkładu próchnicy glebowej;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;– uwalnianie i udostępnianie roślinom substancji mineralnych;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;– wiązanie azotu cząsteczkowego;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;– detoksykacja ksenobiotyków;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;– nitryfikacja i denitryfikacja.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tab. 1. Niektóre enzymy wyekstrahowane z gleb i  reakcje przez nie katalizowane (Tabatabai i Fung 1992).&lt;/p&gt;&lt;table border="1" cellspacing="0" cellpadding="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;ENZYM&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;KATALIZOWANA REAKCJA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;SUBSTRAT&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;OKSYDOREDUKTAZY&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;KATALAZA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;2H2O2 → O2  + 2H2 &lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;H2O2&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;PEROKSYDAZA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Donor + H2O2 → utleniony donor + 2H2O&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;H2O2, pyrogallol,chloroalaniliny, o-dwuanizydyna&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;MONOOKSYGENAZA MONOFENOLOWA ( OKSYDAZA POLIFENOLOWA)&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Tyrozyna + dwuhydroksyfenyloalanina + O2 → dwuhydroksyalanina + dwuoksyfenylalanina + H2O&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;d-katechol, p-chinon, p-krezol, 3,4-dwu-hydroksyfenyloalanina, p-fenylenodwuamina&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;HYDROLAZY&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;KARBOKSYLESTERAZA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Ester karboksylowy + H2O → alkohol + anion kwasu karboksylowego&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Malation&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;ARYLESTERAZA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Fenylooctan + H2O → fenol + octan&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Fenylooctan, fenylomaślan, naftylooctan&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;FOSFATAZA ALKALICZNA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Monoestry ortofosforanu + H2O → alkohol + ortofosforan&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Fosforan p-nitrofenylu&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;FOSFATAZA KWAŚNA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Monoestry ortofosforanu + H2O → alkohol + ortofosforan&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Fosforan p-nitrofenylu&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;ARYLSULFATAZA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Fenolosiarczan + H2O → fenol + siarczan&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Siarczan p-nitrofenylu&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;CELULAZA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Hydroliza wiązań β-1,4-glukozydowych w celulozie, licheninie i β-glukanach zbożowych&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Celuloza, karboksymetylceluloza&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Β-GLUKOZYDAZA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Hydroliza wiązań β-glukozydowych od nieredukującego końca z uwolnieniem β-D-glukozy&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;p-nitrofenyl-β-Dglukozyd, celobioza, p-nitrofenyl-β-D glukopyranozyd&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;FRUKTOFURANOZYDAZA (INWERTAZA)&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Hydroliza terminalnych nieredukujących reszt D-fruktofuranozydowych w β-fruktofuranozydach&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Sacharoza&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;PROTEINAZY&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Hydroliza białek do peptydów i aminokwasów&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Kazeina, żelatyna, albumina&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;UREAZA&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Mocznik  + H2O → CO2 + 2NH3&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Mocznik&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;LIAZY&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;DEKARBOKSYLAZA AROMATYCZNYCH L-AMINOKWASÓW&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;L-tryptofan → tryptamina + CO2&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;dl-3,4-dwuhydroksyfenyloalanina, dl-tyrozyna, dl-tryptofan, dl-fenyloalanina, tryptofan&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Oznaczenie aktywności enzymów jest oparte na obniżeniu ilości substratu (na który działa wybrany enzym), lub ilościowego oznaczenia produktu reakcji enzymatycznej np. jonów amonowych, azotanowych, fosforowych w optymalnych warunkach temperatury, pH środowiska, stężenia substratów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Często określa się aktywność dehydrogenaz, gdyż są one nie tylko enzymami konstytucyjnymi (stale syntetyzowane w komórce), lecz występują tylko w systemach żywych. Różne barwniki, takie jak chlorek trifenylotetrazolu, który utleniony jest bezbarwny, lecz zmienia barwę na czerwoną po redukcji, można dodawać do gleby, ekstrahować po inkubacji zredukowaną formę barwnika i jego ilość przyjmować jako wskaźnik aktywności dehydrogenazowej w glebie. Enzymy zasadnicze dla procesu proliferacji komórek są zlokalizowane w cytoplazmie i związane z membranami komórkowymi.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W glebie można wykryć szeroką gamę aktywności enzymatycznych, które nie są bezpośrednio związane z aktywnością mikroorganizmów. Są to enzymy obecne w nasionach roślin, sporach grzybowych, endosporach bakteryjnych, cystach pierwotniaków i korzeniach roślin. Kłopoty z oddzieleniem tła aktywności enzymów związanych z glebą od aktywności enzymatycznej organizmów glebowych i korzeni roślin to jedna z przyczyn rudności w interpretacji wyników badań związanych z aktywnością  enzymatyczną w glebie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W badaniach enzymatycznych gleby poszukuje się enzymów, których aktywność może służyć jako „wskaźnik żyzności gleby”, który obok analiz chemicznych pozwolił ocenić dostępność w glebie związków pokarmowych dla roślin. Liczne badania pokazały, że wiarygodną ocenę jakości gleby mogą dać badania aktywności szeregów enzymów, liczebności wybranych grup mikroorganizmów, zawartość form substancji organicznej (węglowej i azotowej), które pozwalają zarejestrować zmiany specyficznych zdolności kompleksu glebowego zachodzące pod wpływem systemu upraw, nawożenia, warunków klimatycznych wpływu czynników antropogenicznych – pestycydów i metali ciężkich. Te możliwości zastosowania oznaczeń aktywności enzymów w środowisku gleby powodują że metody oznaczania enzymów glebowych cieszą się w wielu dziedzinach nauk rolniczych i przyrodniczych wzrastającym zainteresowaniem.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Puma, &lt;a href="http://www.biologia-dla-wszystkich.blogspot.com" target="_blank"&gt;www.biologia-dla-wszystkich.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-5479774234722743012?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/5479774234722743012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/enzymy-glebowe.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5479774234722743012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5479774234722743012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/enzymy-glebowe.html' title='Enzymy glebowe'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-71766636828754308</id><published>2011-04-20T12:46:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T12:46:51.887+02:00</updated><title type='text'>Obraz wsi dziś i dawniej</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Obraz wsi dziś i dawniej&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Krzysztof Borowik&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym jak w Polsce skończył się komunizm, i nasz kraj został członkiem Unii Europejskiej, można było zauważyć ogromny rozwój naszego kraju. Szczególnie jest widoczny na wsi, gdzie przez lata dominowało ubustwo, w każdym znaczeniu tego słowa, a dziś rolnik przekształca się z chłopa w biznesmena.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;img alt="rolnictwo" src="http://www.angliaodszkodowanie.pl/wp-content/uploads/2008/08/rolnictwo.gif" style="float: left; border: 2px solid black; margin-top: 2px; margin-bottom: 2px; margin-left: 3px; margin-right: 3px;" height="151" width="225" /&gt;Każdy, kto wychował się na wsi lub miał z nią do czynienia przez rokiem 1990, zapewne zauważył jak wielki postęp i zmianę zanotowało polskie rolnictwo. Wieś zmieniła się diametralnie. Jeszcze przecież tak niedawno marzeniem większości rolników było posiadanie ciągnika C-360(tzw. sześćdziesiątka) i prasy. Trzeba pamiętać, że jeszcze na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, nie było niczym nadzwyczajnym zobaczenie na polskich polach snopowiązałki, czyli już wtedy reliktu PRL-u, ciągniętą przez ciągnik Władimir. Trzeba zdać sprawę, że rosyjska konstrukcja była solidna, ale bardziej nadawała się do pielęgnacji działek za miastem, niż orki kilkunastu lub kilkudziesięciu hektarów pola. Ale faktem jest, że posiadane wówczas maszyny przez małych rolników, ograniczały się do pługa, ciągnika Władimir lub C-330, fury, rozrzutnika, siewnika czy przewracarki do siana zwanej „grabielnią”. Takie maszyna jak &lt;a href="http://roztrzasacz-pokosow.pl" target="_blank"&gt;kosiarka rotacyjna&lt;/a&gt;, prasa czy opryskiwacz nawozów były zarezerwowane dla wyższej klasy rolników. Nie wspominam już nawet o kombajnach, które były rodzynkiem, bo jeden bizon przypadał chyba na kilkaset hektarów. Dziś już powoli polska wieś dogania zachód.  Nowe stu-konne ciągniki zachodnich marek są normą na podwórkach nawet mniej zamożnych i rozwojowych gospodarzy. Także kombajn przestał być nieosiągalny, bo na rynku pojawiło się mnóstwo marek małych kombajnów za nieduże pieniądze. Prasy do siana i słomy poszły w zapomnienie a zastąpiły je belarki. Obecnie rolnicy co raz rzadziej biorą pracę we własne ręce, wszystko staje się zmechanizowane, a narzędzia jak widły, powoli stają się już tylko symbolem ciężkiej pracy na roli. Podsumówując, wieś na przełomie 20 lat zmieniła się bardzo,  co oczywiście jest bardzo dobrą rzeczą. Oby polskie rolnictwo zerwało z łatką zacofanego, zaniedbanego i nierentownego,  a polski rolnik pokazał, że niczym nie ustępuje zachodnim „farmerom”.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://roztrzasacz-pokosow.pl" target="_blank"&gt;Roztrząsacze pokosow&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-71766636828754308?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/71766636828754308/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/obraz-wsi-dzis-i-dawniej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/71766636828754308'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/71766636828754308'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/obraz-wsi-dzis-i-dawniej.html' title='Obraz wsi dziś i dawniej'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-7814141619258829662</id><published>2011-04-20T12:43:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T12:43:12.074+02:00</updated><title type='text'>Ogłoszenia rolnicze w Internecie</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Ogłoszenia rolnicze w Internecie&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest miwa&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzisiejszych czasach Internet jest niezbędny niemal w każdej dziedzinie życia. Używają go nie tylko osoby blisko związane z branżą informatyczną, ale także inni ludzie.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Ostatnio duże zainteresowanie tym medium, a także jego rozwój można zaobserwować przede wszystkim w sektorze rolniczym. co ciekawe, otóż na różnych &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank"&gt;portalach rolniczych&lt;/a&gt; można znalesć różnorodne ogłoszenia, w których to znajdziemy nie tylko oferty dotyczące wielorakich maszyn wręcz niezbędnych w gospodarstwie, a także propozycję dotyczącą kupna czy sprzedaży trzody chlewnej, bydła, drobiu czy innych zwierząt.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Jeszcze kilka lat temu wielu rolników wybierało się na zakupy maszyn bez jakiegokolwiek wcześniejszego przygotowania dotyczącego wiedzy na temat poszczególnych parametrów interesujących ich urządzeń. Na szczęście teraz to wszystko jest znacznie łatwiesze. No cóż, ogłoszenia rolnicze, które aktualnie można znaleźć w Internecie mają w swojej ofercie nie tylko dane kontaktowe sprzedającego, ale także zdjęcia danego przedmiotu. Dzięki nim można zobaczyć czy dany pojazd nie jest uszkodzony, czy ma potrzebne dla nas uchwyty itd.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Tego rodzaju &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="Ogłoszenia rolnicze"&gt;ogłoszenia rolnicze&lt;/a&gt; zamieszczone na portalach rolniczych dają rolnikowi szansę zapoznania się z produktem bez wychodzenia z domu. Takie rozwiązania na pewno są wygodniejsze i bezpieczniejsze, a także oszczędzają czas i pieniądze.                                                                                                                                                                                                                                                                          &lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Artykuł jest własnością działu &lt;a href="http://www.gospodarz.pl/ogloszenia-rolnicze.html" target="_self" title="Ogłoszenia rolnicze"&gt;ogłoszeń rolniczych&lt;/a&gt; Gospodarz.pl&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-7814141619258829662?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/7814141619258829662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/ogoszenia-rolnicze-w-internecie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/7814141619258829662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/7814141619258829662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/ogoszenia-rolnicze-w-internecie.html' title='Ogłoszenia rolnicze w Internecie'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-4373319357124607893</id><published>2011-04-20T12:40:00.000+02:00</published><updated>2011-04-20T12:40:06.453+02:00</updated><title type='text'>Jak portal rolniczy pomaga w zarządaniu gospodarstwem rolniczym?</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Jak portal rolniczy pomaga w zarządaniu gospodarstwem rolniczym? &lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest miwa&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Portale rolnicze tworzone są z myślą o rolnikach jak i o ludziach  dla których rolnictwo ma ogromne znaczenie. W ostatnich czasach pojawiło sie kila takich portali w których mozna znaleźć ciekawe iniformacje na temat gospadrki, bazy firm czy produktach rolniczych.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Internet ma wyjątkowe znaczenie w dziejszych czasach. Wszystko to co chce znaleźć rolnik znajdzie za pomocą jednego kliknięcia. Poszuka on odpowiedzi na nurtujące go pytania z zakresu rolnictwa, znaleźć odpowiedzi o firmach skupujących i sprzedających &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="zboża, produkcja roślinna"&gt;zboża&lt;/a&gt;. Jeśli chce sprzedać zboże, zwierze hodowlane czy produkt wyprodukowany przez nie, ogłosić się może na takim serwisie, a inny rolnik który na przykład poszukuje nowej krowy do zagrody czy mieszanki pasz dla zwierzat w szybki i łatwy sposób może sie do niego odezwać i dodać &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="Ogłoszenia rolnicze"&gt;ogłoszenia rolnicze&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Na takich portalach pojawiają sie różne artykuły z zakresu rolnictwa oraz hodowli. Szybko i łatwo mozna dowiedziec się dlaczego nasze plony wygladaja w taki a nie inny sposób oraz jak z danym problemem sobie poradzić. Jakie preparaty użyć na szkodniki, aby plony były jak najbardziej bogate. Aktykuły zazwyczaj pisane są na różnorodne tematy z zakresu rolnictwa.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Aktualności, które również mozna znaleźć na portalach rolniczych poinformujących każdego zainteresowanego co warto zasiać aby uzyskać zyski przy zbiorach. Kiedy &lt;strong&gt;rolnik&lt;/strong&gt; powinnien sprzedać swoje zebrane plony aby otrzymać jak największe zyski.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank"&gt;Portale rolicze&lt;/a&gt; w całości poświęcone są zagadnieniom z dziedziny rolnictwa.                                                                                                                                                                                                                                                       &lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Artykuł jest własnośnią &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="Portal rolniczy"&gt;portalu rolniczego&lt;/a&gt; Gospodarz.pl&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-4373319357124607893?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/4373319357124607893/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/jak-portal-rolniczy-pomaga-w-zarzadaniu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4373319357124607893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4373319357124607893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/jak-portal-rolniczy-pomaga-w-zarzadaniu.html' title='Jak portal rolniczy pomaga w zarządaniu gospodarstwem rolniczym?'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-1814415774243058061</id><published>2011-04-20T12:34:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T12:34:18.083+02:00</updated><title type='text'>Modernizacja gospodarstwa</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Modernizacja gospodarstwa&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Tomasz Galicki&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modernizacja gospodarstw rolnych jest obecnie jednym z ważniejszych aspektów w gospodarce rolnej. Nie ulega wątpliwości, że mogą z niej wypłynąć jedynie korzyści dzięki zwiększeniu efektywności tychże gospodarstw.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;Modernizacja ma na celu zwiększenie efektywności za pomocą wykorzystania różnych czynników produkcji, czyli między innymi, za pomocą wprowadzenia nowych technologii produkcji. Ważna jest również poprawa jakości produkcji, a także różnicowanie poszczególnych działalności gospodarczych, a nie poleganie na produkcji i dystrybucji tylko jednego produktu. Modernizację rozumie się również jako pójście w stronę ekologii i zdrowej żywności, a także polepszenie higieny produkcji, a także warunków hodowanych zwierząt.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;Bardzo ważne jest również modernizowanie sprzętu. &lt;a href="http://www.gielda.agrofoto.pl/maszyny-pozostale-b574_0.html" target="_blank"&gt;Maszyny rolnicze&lt;/a&gt; powinny być jak najbardziej nowoczesne, dzięki czemu zwiększa się wydajność pracy. Niestety, często brakuje na to pieniędzy. Potrzebne są więc dofinansowania. Wsparcie finansowe jest udzielane gospodarstwom rolnym, które chcą poprawić konkurencyjność za pomocą modernizacji infrastruktury produkcyjnej, a także dostosować profil i skalę jakości produkcji do wymagań rynku. Ważna jest również w tym aspekcie poprawa bezpieczeństwa produkowanej żywności a także polepszenie warunków zwierząt oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. Generalnie rzecz biorąc, na dofinansowania mogą liczyć te gospodarstwa, które chcą dostosować swoje standardy  do wymogów Unii Europejskiej.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Należy je dostosować do obowiązujących już przepisów przed upływem trzech lat od rozpoczęcia modernizacji oraz nie dłużej niż w ciągu trzech lat, gdy wprowadzane są nowe przepisy.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Ważne jest to, aby ogólnie poprawić warunki gospodarstwa, między innymi powiększyć zyski, podporządkować rolę pod ochronę środowiska, polepszyć warunki zwierząt lub uprawę rolną i inne, wcześniej wspomniane.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Trzeba zauważyć, że na dofinansowania, największe szanse mają osoby, które mają uprawnienia do wykonywania zawodu, czyli rolnicy. Jeśli dana osoba fizyczna nie ma odpowiednich kwalifikacji zawodowych, to musi ona w określonym czasie je zdobyć, inaczej nie ma szans na otrzymanie wsparcia finansowego. Wszelkie dofinansowania można ze sobą łączyć, według idei „ułatwiania startu młodym rolnikom”.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Po otrzymaniu wsparcia finansowego należy również modernizować budynki rolne, kupić maszyny i urządzenia, a także sprzęt komputerowy, niezbędny do wykonywania działalności, a także zadbac o licencję i patenty.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;T.G.&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-1814415774243058061?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/1814415774243058061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/modernizacja-gospodarstwa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1814415774243058061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1814415774243058061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/modernizacja-gospodarstwa.html' title='Modernizacja gospodarstwa'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-2438792937546437881</id><published>2011-04-20T12:31:00.000+02:00</published><updated>2011-04-20T12:31:28.976+02:00</updated><title type='text'>Gdzie najlepiej zdobyć maszyny rolnicze?</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Gdzie najlepiej zdobyć maszyny rolnicze?&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Tomasz Galicki&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda dziedzina gospodarki musi się rozwijać, to nie ulega wątpliwości. Jednakże, aby w odpowiedni sposób to zrobić, niezbędne są nowoczesne maszyny, oprogramowanie i inne elementy, które wpłyną na poprawę wydajności.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;Tak samo jest z rolnictwem. Modernizacja jest tu bardzo istotnym czynnikiem. I właśnie dlatego, aby w odpowiedni sposób to zrobić, należy zakupić nowe maszyny rolnicze, który w prosty sposób wpłyną na efektywność działania i wykonywania pracy. Już dzięki samym maszynom można liczyć na zwiększenie wydajności mniejszym nakładem pracy. Gdy ma się już środki na nabycie tychże maszyn, należy się zastanowić, w jakim miejscu można je jak najtańszym kosztem nabyć, tak, aby nie cierpiała na tym ich jakość.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;Opcji jest wiele. Od tradycyjnych sklepów rolniczych, przez aukcje po internet. Nie od dziś wiadomo, że nawet branża rolnicza staje się bardziej skomputeryzowana. Poza wdrażaniem coraz to bardziej zaawansowanych technologii komputerowych w rolnictwie, internet i komputery mogą posłużyć również do nabycia najnowszego sprzętu rolniczego.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;I właśnie jednym z miejsc, w których można w okazyjny sposób znaleźć interesujące nas pojazdy, jest &lt;a href="http://www.gielda.agrofoto.pl/" target="_blank"&gt;giełda rolnicza&lt;/a&gt;&lt;strong&gt;. &lt;/strong&gt;Jest ich obecnie w internecie wiele, co sprawia, że wybór jest praktycznie ogromny. Jednocześnie, należy dodać, że zakup maszyn rolniczych, to wydatek dużego rzędu, dlatego warto dokonywać transakcji w miejscach wyłącznie zaufanych. Dlatego właśnie najlepszym rozwiązaniem są internetowe giełdy rolnicze o dużej renomie.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Jak taką znaleźć? Na którą się zdecydować? Gdzie szukać? Zacznę może od pierwszego pytania – szukać należy w wyszukiwarce internetowej lub za sprawą znajomych, którzy dzięki poczcie pantoflowej ułatwią nam zadanie. Najlepiej jest sprawdzić kilka, poczytać opinie o nich i wybrać tę, która będzie nam najbardziej odpowiadała. Jeśli już ją znajdziemy, trzymajmy się jej i stańmy się stałymi nabywcami. Dzięki temu, można również liczyć na zniżki.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Na internetowych giełdach można znaleźć różne usługi, od ofert kupna-sprzedaży po oferty barterowe, polegające na wymianie towaru. Uczestnikami takich giełd są zarówno pojedyncze osoby fizyczne, jak i wielcy producenci, którzy mogą zaoferować swoim kontrahentom atrakcyjne ceny dzięki właśnie sprzedaży internetowej niewymagającej prowadzenia fizycznego sklepu.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Warto orientować się w ofertach giełd rolniczych, bo jest to dość pewny sposób na udane zakupy.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;T.G.&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-2438792937546437881?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/2438792937546437881/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/gdzie-najlepiej-zdobyc-maszyny-rolnicze.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2438792937546437881'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2438792937546437881'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/gdzie-najlepiej-zdobyc-maszyny-rolnicze.html' title='Gdzie najlepiej zdobyć maszyny rolnicze?'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-8722462345252320476</id><published>2011-04-20T12:26:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T12:26:16.681+02:00</updated><title type='text'>Rolnik w internecie</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Rolnik w internecie&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Tomasz Galicki&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnimi czasy komputeryzują się wszelkie branże. I nie powinno to dziwić, bardzo dobrze! Coraz więcej osób ma dostęp do internetu i trudno tutaj znaleźć jakieś minusy tego zjawiska. Jest więc w internecie również miejsce dla rolników.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;No pewnie, że jest. Jest dla każdego. Rolnictwo należy do odłamu gospodarki, rozwijającego się bardzo dynamicznie. Dobrze jest więc, gdy rolnik potrafi korzystać z komputera i internetu, bo może się w ten sposób wiele dowiedzieć. To, na jakie miejsca zdecyduje się, by zaistnieć, zależy wyłącznie od niego i od tego, co jest mu potrzebne. Jeśli chce znaleźć dobry sprzęt i go nabyć, dobrym rozwiązaniem będą giełdy rolnicze. Jeśli lubi być na bieżąco ze wszelkimi informacjami, najlepszym wyjściem będzie regularne czytanie portali rolniczych. Jeśli rolnik chce stać się członkiem rolniczej społeczności i porozmawiać z kimś na tematy z branży, &lt;a href="http://www.agrofoto.pl/forum/" target="_blank"&gt;forum rolnicze&lt;/a&gt; będzie dla niego doskonałym miejscem.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Internet to miejsce wielu możliwości. I właśnie dlatego ważne jest, aby korzystało z niego jak najwięcej osób. Jak już wcześniej wspomniałem, bardzo wartościowe są różnego rodzaju fora rolnicze, które skupiają na swoich łamach osoby zawodowo zajmujące się rolnictwem, rolników amatorów, a także studentów akademii i uniwersytetów rolniczych, którzy chcą się przyuczyć czy przygotować do egzaminów. Jest to więc bardzo wartościowe miejsce, ponieważ można nie tylko poznać ciekawych ludzi, ale również przedstawić swój punkt widzenia lub zanalizować czyjś. Można się więc dowiedzieć wielu ciekawych informacji i poznać porady, o których wcześniej nie miało się pojęcia. To właśnie czyni fora rolnicze dobrym miejscem dla wszelkiej maści rolników.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Poza forami, jeśli mowa o społecznościach, są również wszelkiego rodzaju blogi rolnicze, które również skupiają ludzi „z branży”. Tam też można wyrazić swoje opinie dzięki komentarzom. Dla tych, którzy mają coś więcej do powiedzenia, dobre może się okazać założenie własnego blogu, na którym będzie można opisywać co tylko się zechce. I bardzo dobrze. Internet pozwala na wolne wyrażanie swoich opinii (oczywiście bez przesady) i nie powinno się tego unikać.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="justify"&gt;Pozostają jeszcze serwisy społecznościowe typu facebook czy nasza klasa. Tam również można znaleźć rzeszę osób lubujących się w rolnictwie. Każde miejsce będzie dobre, jeśli tylko się wie, jak z niego korzystać.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;T.G.&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-8722462345252320476?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/8722462345252320476/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/rolnik-w-internecie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8722462345252320476'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8722462345252320476'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/rolnik-w-internecie.html' title='Rolnik w internecie'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-5475035024407704675</id><published>2011-04-20T12:23:00.000+02:00</published><updated>2011-04-20T12:23:10.385+02:00</updated><title type='text'>Czy uprawa kukurydzy jest jeszcze opłacalna?</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Czy uprawa kukurydzy jest jeszcze opłacalna? &lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Tomasz Galicki&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ciągu ostatnich kilku lat uprawa kukurydzy w naszym kraju stała się o wiele bardziej powszechna, niż było to do tej pory. Stało się tak za sprawą ciągłego wzrostu zapotrzebowania na ten produkt rolny.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;" _mce_style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Wielu rolników w związku z zaistniałą sytuacją wiązało spore nadzieje i zdecydowało się na taką produkcję rolną. Czy obecnie produkcja kukurydzy jest nadal opłacalna? Problem ten postaram się rozważyć poniżej. Wiele osób może zastanawiać się skąd wzięło się to pytanie, skoro w ciągu kilku lat wstecz, produkcja kukurydzy nasiennej była jedną z bardziej opłacalnych  w tym sektorze. Otóż pytanie wzięło się po podsumowaniu zeszłorocznych żniw. W zeszłym roku rolnicy zajmujący się uprawą kukurydzy zebrali rekordowo wysokie plony, niemniej jednak sprzedali je po rekordowo niskiej cenie. W zaistniałej sytuacji wielu rolników zrezygnowało z takiej uprawy a wielu zastanawia się czy jej nie porzucić. Problem ten staje się bardzo powszechny pośród grupy uprawiającej tą roślinę co zauważyć można przeglądając niejeden&lt;a _mce_href="http://www.agrofoto.pl/" href="http://www.agrofoto.pl/"&gt; portal rolniczy&lt;/a&gt; lub fora traktujące o tej tematyce.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;" _mce_style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Przyjrzyjmy się zatem jak na przełomie kilku ostatnich lat kształtowała się uprawa kukurydzy w Polsce. Jeżeli weźmiemy pod uwagę dane dotyczące uprawy tej rośliny w roku 2000 i porównamy z danymi z roku 2002, zauważymy istotne zmiany, które wpłynęły na jej opłacalność. Otóż we wspomnianym roku 2002 powierzchnia uprawy kukurydzy zajmowała około 300 tys. ha. Z tego ponad połowę stanowiła kukurydza nasienna. Już dwa lata później areał ten wzrósł do  500 tys. ha z czego niemalże 300 tysięcy hektarów kukurydzy nasiennej. Ilość rolników parających się taką uprawą rosła z roku na rok co doprowadziło do tego, że w 2008 roku mieliśmy już areał rzędu 730000 hektarów. Popularność tej uprawy sprawiła, że w naszym kraju kukurydzy jest w chwili obecnej za dużo. Stąd właśnie jej niska cena. Podstawowe prawo ekonomii, mówi o tym, że kiedy podaż rośnie to cena idzie w dół. Nie inaczej jest właśnie w tym przypadku. Podaż przerosła popyt a co za tym idzie cena kukurydzy poszła w dół i jej uprawa przestała się opłacać. Spadek ceny spowodowały także inne czynniki natury ekonomicznej. Ponieważ cena krajowej kukurydzy była wysoka, przedsiębiorcy zajmujący się jej przetwórstwem, sprowadzili tańszą między innymi z: Ukrainy, Bułgarii i Rumunii.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;" _mce_style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Wielu rolników wyszło na uprawie kukurydzy ze sporym minusem, w szczególności Ci, którzy zainwestowali masę pieniędzy w sprzęt do prowadzenia takiej uprawy. Obecnie wielu z nich wycofuje się takiej działalności. Nie może jednak być tak, że teraz wszyscy porzucą uprawę kukurydzy nasiennej, gdyż będziemy mieli do czynienia z procesem odwrotnym. Popyt będzie przerastał podaż, więc ceny i produkcja kukurydzy krajowej będą tak wysokie, że taniej będzie kupować za granicą na czym straci zarówno rodzime rolnictwo jak i gospodarka. Zdrowe wyczucie jest kluczem do sukcesu w tej branży. Stała obserwacja nasycenia rynku, może być recepta na opłacalność prowadzenia gospodarstwa.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;T.G.&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-5475035024407704675?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/5475035024407704675/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/czy-uprawa-kukurydzy-jest-jeszcze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5475035024407704675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5475035024407704675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/czy-uprawa-kukurydzy-jest-jeszcze.html' title='Czy uprawa kukurydzy jest jeszcze opłacalna?'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-8345366758621308066</id><published>2011-04-20T12:18:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T12:18:40.512+02:00</updated><title type='text'>Czy uprawa wierzby energetycznej jest opłacalna?</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Czy uprawa wierzby energetycznej jest opłacalna?&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Tomasz Galicki&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnich latach możemy zaobserwować znaczny wzrost cen surowców energetycznych. Wpływa to na koszta utrzymania domów, w szczególności w okresie zimowym.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt;Nic więc dziwnego, że ludzie szukają rozwiązań tańszych i bardziej opłacalnych, niż tradycyjne ogrzewanie gazowe czy elektryczne. Do takich rozwiązań należy produkcja energii poprzez spalanie wierzby energetycznej. Rośliny określane tym mianem występują na świecie w kilkuset gatunkach. W Polsce jest ich koło 28. Roślina ta cieszy się spora popularnością, ponieważ jest ona rośliną wyjątkowo plenną i posiada wysokie zdolności przystosowawcze do środowiska. Nie ma wysokich wymagań, co z kolei sprawia, że możemy ją uprawiać na ziemiach mało urodzajnych. Produkcja wierzby energetycznej, może więc być nie tylko doskonałą alternatywą dla osób chcących ogrzewać swoje domostwa tym sposobem, ale również dla rolników chcących uprawiać ten gatunek wierzby.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="left"&gt;&lt;strong&gt;Wierzby możemy spotkać w dwóch formach:&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;" align="left"&gt;drzewiastej  - wierzba iwa, wierzba biała, wierzba krucha, wierzba siwa&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt;krzewiastej  - wierzba iwa, wierzba wiciowa, wierzba trójpręcikowa (wierzba migdałowa), wierzba szara (łoza), wierzba uszata, wierzba rokita, wierzba purpurowa (wiklina).&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Szybko rosnące gatunki odmian krzewiastych są najpopularniejszym surowcem przetwarzanym na biomasę. Uprawa ta jest wyjątkowo atrakcyjna, gdyż można zagospodarować nią pola i łąki, które do tej pory stały odłogiem, ze względu na słabą jakość gleby. Uprawa wierzby energetycznej nie wymaga od rolnika większego wkładu pracy. Jedynie w pierwszym roku po założeniu uprawy, musimy prowadzić wzmożoną ochronę herbicydową. Ponieważ wierzba bardzo szybko się rozkrzewia, w kolejnych latach sama nie pozwoli chwastom na rozwój. Sadzonki, których zakupu możemy dokonać w takich miejscach jak &lt;a href="http://www.gielda.agrofoto.pl/" target="_blank"&gt;giełda rolnicza&lt;/a&gt; czy szkółka poświęcona uprawie sadzonek tej rośliny, ukorzeniają się bardzo szybko. Co rok ścinane odrosty będą bardzo dobrze rozkrzewiać się co w kolejnych latach zaowocuje zwiększeniem plonów. Po założeniu takiej plantacji rolnik, zyskuje pewność, że będzie ona przynosiła mu zyski przez kolejne 20 lat.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal;"&gt;Od roku 2007 rolnicy zajmujący się uprawą wierzby energetycznej otrzymują dotacje pochodzące z Unii Europejskiej.  Prowadzenie takiej plantacji niesie za sobą szereg korzyści, które mogą przyczynić się do zagospodarowania terenów zdegradowanych i wykorzystania odłogów. Ponieważ Unia Europejska wymusza na elektrowniach, dokonywania restrukturyzacji i postępów w dziedzinie ochrony środowiska naturalnego, uprawa wierzby energetycznej posiada bardzo optymistyczne perspektywy.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;T.G.&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-8345366758621308066?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/8345366758621308066/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/czy-uprawa-wierzby-energetycznej-jest.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8345366758621308066'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8345366758621308066'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/czy-uprawa-wierzby-energetycznej-jest.html' title='Czy uprawa wierzby energetycznej jest opłacalna?'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-2721769055069438227</id><published>2011-04-20T12:12:00.000+02:00</published><updated>2011-04-20T12:12:42.824+02:00</updated><title type='text'>Pierwsze narzędzia i maszyny rolnicze przeznaczone do żniw</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Pierwsze narzędzia i maszyny rolnicze przeznaczone do żniw&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest miwa&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klimatyzacja, GPRS, CB radio, lodówka podręczna, a nawet telewizja to niektóre z udogodnień jakie wykorzystują rolnicy podczas prac polowych. A jak to było kiedyś? Jakimi narzędziami się posługiwali i z jakich maszyn korzystali? Nie od  dziś wiadomo, że jednym z najstarszych i najprostszych narzędzi był  właśnie sierp.&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Jakimi narzędziami się posługiwali i z jakich maszyn korzystali? Nie od dziś wiadomo, że jednym z najstarszych i najprostszych narzędzi był właśnie sierp. Mimo upływu lat jego konstrukcja wcale się nie zmieniła, ale modyfikacji ulegały materiały z jakiego był zrobiony. Wszystko to dla zwiększenia jego wytrzymałości i wydajności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero później wynaleziono kosę, która w dosyć znacznym stopniu ułatwiała pracę ludziom, gdyż nie trzeba było się schylać. Później do kosy doczepiono także grabie ułatwiające układanie plonu zaraz po skoszeniu. Niemniej jednak pierwszym urządzeniem do zbierania kłosów był dwukołowy wóz, którego przednia część posiadała przymocowane grzebienie. Urządzenie to było najczęściej pchane przez zwierzę pociągowe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero w XVIII wieku powstało coś na kształt pierwszej &lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="maszyny rolnicze"&gt;maszyny rolnicze&lt;/a&gt;j&lt;/strong&gt; przeznaczonej do żniw. Był to rodzaj żniwiarko-kosiarki ciągnionej przez konie. Poza tym powstały także zarówno w XVII jak i w XVIII wieku różnorodne urządzenia ręczne. Niestety nie zawsze się one sprawdzały. Raczej lepiej funkcjonowały na mniejszych obszarach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne znane też są prymitywne pługi jak i sochy, których zadaniem było ułatwienie pracy na roli. Jak widać nasi przodkowie mieli znacznie gorzej. Dzisiaj to chyba już nikt nie chciałby pracować tak jak to bywało dawniej. Może zatem nie warto narzekać na rolniczą dolę, skoro dzięki wysokiemu rozwojowi technologicznemu możemy sprawić, że prawie wszystkie czynności na polu wykonają za nas &lt;strong&gt;maszyny rolnicze&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;właścicielem tekstu jest &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="Portal rolniczy"&gt;portal rolniczy&lt;/a&gt; gospodarz.pl&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-2721769055069438227?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/2721769055069438227/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/pierwsze-narzedzia-i-maszyny-rolnicze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2721769055069438227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2721769055069438227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/pierwsze-narzedzia-i-maszyny-rolnicze.html' title='Pierwsze narzędzia i maszyny rolnicze przeznaczone do żniw'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-5774653557763774475</id><published>2011-04-20T11:52:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T11:52:28.191+02:00</updated><title type='text'>Portal rolniczy nowym źródłem informacji</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Portal rolniczy nowym źródłem informacji&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest miwa&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzisiejszych czasach, w dobie rozwoju technologicznego, gdzie prawie każdy ma dostęp do informacji, coraz więcej ludzi ma także dostęp do Internetu. Tym bardziej, że Polska przystępując do Unii Europejskiej zaczęła korzystać z różnego rodzaju dotacji.&lt;br /&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;W związku z tym nie tylko miasta się rozwijają, ale także i wsie. Dlatego też coraz więcej ludzi na wsi posiada Internet. To dzięki niemu wielu rolników może odszukać informacji o dopłatach jakie mogą wykorzystać do unowocześniania swoich gospodarstw, czy też w celu odbudowy majątku zniszczonego przez kataklizm. No tak, ale gdzie takich informacji szukać? Najlepiej na &lt;strong&gt;portalu rolniczym,&lt;/strong&gt; który skupia w sobie wiele rzetelnych informacji dotyczących nie tylko pomocy finansowej w postaci dopłat, ale także wiadomości ze świata w dziedzinach dla rolnika ważnych. Niestety w dalszym ciągu traktuje się wieś niezwykle stereotypowo, co jest ogromnym błędem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego? Wystarczy dobrze się przyjrzeć ilości &lt;strong&gt;portali rolniczych&lt;/strong&gt;, których jest mnóstwo. Nic w tym dziwnego, skoro do tej pory wszystkie broszury, poradniki były wydawane w wersji papierowej. To właśnie &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="Portal rolniczy"&gt;&lt;strong&gt;portal rolniczy&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; pozwala na znalezienie informacji o nowych chorobach zwierząt, czy roślin, albo też o kolejnej inwazji dotąd nieznanych szkodników. Dzięki temu medium można w szybki i łatwy sposób dowiedzieć się wielu aktualnych rzeczy. Niejednokrotnie można ustrzec się przez stratami, bo na &lt;strong&gt;portalu rolniczym&lt;/strong&gt; znajdziemy ostrzeżenie. Poza tym na &lt;strong&gt;portalu rolniczym&lt;/strong&gt; możemy znaleźć także bazę firm z maszynami rolniczymi, które mogą przydać się w naszym gospodarstwie. To także świetne miejsce do porównywania cen w konkurencyjnych firmach.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Niemniej jednak trudno jest znaleźć serwis rolniczy poświęcony tylko i wyłącznie jednej dziedzinie rolnictwa. Zdecydowana większość opiera się na ogólnych informacjach, posiada dane odnoszące się do dopłat unijnych, do których należą dopłaty bezpośrednie, zawiera także zasób wiedzy o pomocy finansowej w postaci dotacji czy kredytów. Poza tym bazuje na relacjach i wydarzeniach z targów, posiada działy odnośnie techniki rolniczej, edukacji, regulacji prawnych, czy poszczególnych branż sektora rolno-spożywczego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To właśnie dzięki zebraniu wszystkich tych informacji w jednym serwisie rolniczym przyczynia się do jego popularności. Prócz codziennych informacji czy branżowych artykułów w serwisie rolniczym niekiedy znajdują się również &lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="forum rolnicze"&gt;forum rolnicze&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt; czy czaty, gdzie można wymienić się spostrzeżeniami, poglądami czy uwagami z innymi rolnikami. Niestety tylko niektóre z nich posiadają tak dobrze rozbudowany portal. Jednakże, serwis rolniczy nie jest tylko źródłem informacji czy edukacji, ale miejscem gdzie można coś kupić, sprzedać czy zamienić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawie każdy z nich posiada dział ogłoszeń nie tylko z maszynami, ale także z usługami takimi, jak przykładowo koszenie trawy, czy oranie pola po wypełnianie wniosków o dotacje unijne. Jak więc widać, nie tylko dobra kondycja finansowa wsi, ale także wyższy poziom wykształcenia, który skłania do chęci umiejętnego korzystania z Internetu. Oczywiście nie mały wpływ ma w tym przypadku młodzież, która już zaczyna przejmować gospodarstwa rodziców, a która już nabyła umiejętności posługiwania się komputerem i korzysta z dostępu do sieci. To dzięki nim serwisy rolnicze mogą liczyć na stały rozwój.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;właścicielem artykułu jest &lt;a href="http://www.gospodarz.pl" target="_blank" title="portal rolniczy"&gt;portal rolniczy&lt;/a&gt; Gospodarz.pl&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-5774653557763774475?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/5774653557763774475/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/portal-rolniczy-nowym-zrodem-informacji.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5774653557763774475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/5774653557763774475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/04/portal-rolniczy-nowym-zrodem-informacji.html' title='Portal rolniczy nowym źródłem informacji'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-4172615642808318531</id><published>2011-03-13T08:00:00.002+01:00</published><updated>2011-03-13T08:00:46.957+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Technologia produkcji żywca króliczego</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Technologia produkcji żywca króliczego&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hodowla królików, produkcja żywca króliczego, choroby królików&lt;br /&gt;Technologia produkcji żywca króliczego.&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;br /&gt;Produkcja żywca króliczego rządzi się nieco innymi prawami niż powszechnie pojmowana hodowla królików. Zasadniczą różnicą, oprócz skali produkcji, jest konieczność prowadzenia maksymalnie intensywnego rozrodu. Podstawą powodzenia jest uzyskiwanie od 90 do 100 kg sprzedanych królików od jednej samicy w roku. Przykładowo od 100 samic musimy w skali roku sprzedać 10 t królików. Przy średniej masie ciała sprzedawanego zwierzęcia 2,6 kg odpowiada to ponad 38 sztuk od samicy. Używając określenia samica należałoby się jednak posługiwać bardziej precyzyjnym określeniem, w tego rodzaju produkcji, a mianowicie pojęciem – stanowisko wykotowe. Przy intensywnym systemie rozrodu będziemy wymagali od samic wykotów następujących co 1,5 miesiąca. Jest to założenie teoretyczne mogące wystąpić przy 100% zapłodnień. W praktyce hodowlanej taki procent zapłodnień nie jest możliwy do osiągnięcia i w sprzyjających warunkach mieści się w przedziale 70 – 90 %. Zależy to od warunków termicznych pomieszczenia, ilości światła, pory roku, stanu zdrowotności stada, wartości genetycznej samic, sumienności hodowcy w przestrzeganiu terminów kryć i wielu innych czynników. Oprócz intensywnego rozrodu, czynnikiem decydującym o powodzeniu produkcji żywca jest racjonalna gospodarka paszą granulowaną odpowiedniej jakości i zapewnienie zwierzętom odpowiednich parametrów zoohigienicznych w pomieszczeniach produkcyjnych. Wszelkie straty wynikające z niskiej płodności i plenności samic, upadków królicząt w okresie odchowu oraz w okresie tuczu ograniczają skalę produkcji i zwiększają jednostkowe zużycie paszy. Niebagatelną rzeczą jest również problem organizacji produkcji zarówno w skali danego gospodarstwa jak i w najbliższym regionie. Istnieje szereg codziennych czynności, niezbędnych do wykonania na fermie, których nie można pod żadnym pozorem pominąć. Regularne rozdawanie paszy, zawsze o tych samych porach i w ściśle określonej ilości, przegląd gniazd wykotowych a zwłaszcza krycia samic i sprawdzanie kotności to prace które muszą być wykonywane codziennie. Z tego powodu wydaje się rozsądne prowadzenie fermy systemem rodzinnym, umożliwiającym terminowe i sumienne wykonywanie prac przez poszczególnych członków rodziny. Regionalne organizowanie się hodowców w grupy, mniej lub bardziej formalne, pozwoli z kolei na zmniejszanie kosztów stałych związanych z transportem paszy i żywca. Kupowanie od producenta dużych ilości granulatu (dla kilku odbiorców) może być argumentem do występowania o zmniejszenie ceny i stosowania upustów. Z drugiej strony, dostarczanie do ubojni żywca króliczego w dużych partiach, wyrównanego wagowo i zgodnie z ustalonym, na podstawie produktywności stad, planem umożliwi uzyskiwanie wyższych cen skupu w porównaniu do skupu przypadkowego i okazjonalnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Krycie samic powinno być przeprowadzone najpóźniej w 10 do 14 dni po poprzednim wykocie.&lt;br /&gt;Pierwsze krycie samic po wykocie możemy już przeprowadzać, przy miotach standaryzowanych, od 7 dnia a następnie kontynuujemy krycia do dnia 14. Intensywność kryć zależna jest od ilości posiadanych samców. Po pierwszym kryciu w 7 dniu następne należy przeprowadzić w dniu 10 i 14. Krycie samicy po włożeniu do klatki samca będzie przebiegało naturalnie w sytuacji jeżeli samica jest chętna przyjąć samca lub będziemy musieli pomóc poprzez przytrzymanie samicy by nie uciekała przed samcem. Jeżeli samiec po pierwszym udanym skoku, w przeciągu kilku minut wyraża ochotę na oddanie skoku następnego i interesuje się samicą, należy mu na to pozwolić i takie krycie odnotowujemy jako jednorazowe. Dla uzyskanie pewności co do skuteczności pokrycia, powtarzamy je tym samym samcem po upływie 12 do 24 godzin. Intensywność eksploatacji samca zależy od skuteczności jego pokryć, możliwej do oceny na podstawie dokumentacji hodowlanej, kondycji i chęci do krycia. Przyjmuje się, że dobry samiec może kryć dwa razy dziennie przez 4 dni a następnie należy dać mu jeden dzień odpoczynku.&lt;br /&gt;2. Dawka granulatu powinna być dokładnie odmierzona aby nie przekraczać ustalonych dawek a jednocześnie zapewnić królikom niezbędną jego ilość.&lt;br /&gt;Samice nie kotne oraz w pierwszej połowie kotności powinny otrzymywać około 120 do 150 g granulatu dziennie, podzielone na dwie równe dawki rozdawane co 12 godzin. Przeprowadzane okresowe ważenia samic pozwalają na określenie stanu w jakim się znajdują. Nieznaczne przybieranie na wadze, związane z ciążą, jest uzasadnione natomiast przyrost masy ciała związany z otłuszczaniem jest niedopuszczalny. Samice mające tendencję do zatuczanie się mają słabsze efekty rozrodu i w takiej sytuacji można ¼ dawki pokarmowej zastąpić sianem, oczywiście w proporcjach wagowych a nie objętościowych. Samice karmiące, odchowujące młode i będące jednocześnie kotne wymagają zwiększonych dawek pokarmowych (600 g dziennie i więcej).&lt;br /&gt;3. Należy przeprowadzać okresowe ważenia wybranych zwierząt w okresie tuczu w celu określenia tempa przyrostu masy ciała.&lt;br /&gt;Założenia technologiczne produkcji żywca króliczego, w oparciu o biologię i specyfikę rasową, zakładają średnią dzienną dawkę pokarmową na jednego królika na poziomie 120 g. Ilość ta jest mniejsza na początku okresu tuczu (ok. 100 g), kiedy to zwierzęta w wieku ok. 35 dni ważą średnio po 600 g, a następnie rośnie do wartości 150 g na sztukę i więcej, przy masie ciała królików 2 500 g w wieku 90 dni. Sumienne rozdawanie karmy musi być uzupełnione o rejestrowanie jej zużycia i okresowe ważenia królików tuczonych w celu określenia ich tempa wzrostu. Średnie, dzienne przyrosty masy ciała królików powinny sięgać 30 g na sztukę i tak należy rozdawać paszę aby te przyrosty uzyskać. Nie należy jednak stosować nadmiernych dawek pokarmowych ponieważ króliki nie są w stanie wykorzystać całej zadanej paszy i będą ją marnowały. Straty paszy mogą następować poprzez jej wygrzebywanie z karmideł albo poprzez nadmierne zjadanie. Królik nie ma ruchów perystaltycznych jelit i przesuwanie treści w przewodzie pokarmowym odbywa się mechanicznie przez pobieraną karmę. Częste pobieranie nadmiernych ilości granulatu może spowodować szybsze przesuwanie go w przewodzie pokarmowym niż zostanie on rozłożony i przyswojony przez organizm. Z wyliczeń wynika, że za cały okres tuczu, trwający po odsadzeniu 60 dni, królik powinien zużyć do 7 kg granulatu i uzyskać masę ciała 2,5 – 2,6 kg.&lt;br /&gt;4. Do produkcji żywca trzeba użyć odpowiednie rasy i prowadzić dokumentację hodowlaną.&lt;br /&gt;Do produkcji żywca króliczego, w warunkach polskich, najbardziej predysponowaną rasą królików jest rasa Nowozelandzka Biała ze względu na jej wskaźniki użytkowe i stosunkowo duże pogłowie, umożliwiające dokonywanie okresowego uzupełniania stada o osobniki nie spokrewnione. Bardzo dobre, albo nawet jeszcze lepsze niż przy rasie Nowozelandzkiej Białej, wyniki produkcyjne uzyskuje się przy oparciu produkcji o króliki rasy Termondzkiej Białej. Rasa ta jednak jako mniej popularna szybciej powoduje spokrewnienie zwierząt w stadzie, może być jednak używana jako element uszlachetniający stada królików nowozelandzkich. Wszystkie zwierzęta w stadzie powinny posiadać karty na klatkach w których przebywają zawierające podstawowe dane dotyczące ich rozrodu, pochodzenia i wag kontrolnych. Prowadzona dokumentacja pozwala na monitorowanie zarówno ilości zużywanej karmy jak i na określanie tempa przyrostu masy ciała królików w okresie tuczu. Dokumentacja jest niezbędna do wybierania najlepszych zwierząt do remontu stada. Samice mające zastąpić swoje poprzedniczki w stadzie powinny charakteryzować się dobrym tempem wzrostu, pochodzić od samic regularnie i w terminach odchowujących liczne mioty. Samce przeznaczone do remontu stada muszą pochodzić od samców dających największy odsetek samic zakoconych oraz dających liczne mioty.&lt;br /&gt;5. Konieczne jest prowadzenie szczepień ochronnych oraz kontrola stanu zdrowia zwierząt przez lekarza weterynarii.&lt;br /&gt;Każda ferma produkcyjna powinna pozostawać pod bieżącą kontrolą lekarza weterynarii, który będzie opracowywał zarówno program szczepień ochronnych jak i innych zabiegów profilaktycznych. Podstawowymi i najgroźniejszymi chorobami królików jest myksomatoza i pomór królików. W celu ograniczenia możliwości zachorowania do minimum, przeprowadzane są szczepienia ochronne. Króliki stada podstawowego, dorosłe powinny być szczepione jeden raz do roku, najlepiej wczesną wiosną, z zastosowaniem 1 ml Myxovacu w celu uodpornienia na myksomatozę oraz 1 ml Cunivacu uodporniającego na pomór króliczy. Szczepienia dokonujemy w odstępach 14 dniowych z zachowaniem zasad higieny. Króliki młode szczepimy na myksomatozę dawką 1 ml Myxovacu w trakcie odsadzania od samic w wieku minimum 4 tygodni a następnie po 10 – 14 dniach doszczepiamy 0,5 ml Cunivacu w celu uodpornienia na pomór. W okresie kiedy nie zachodzi podejrzenie występowania komarów, przenoszących myksomatozę, możemy zrezygnować ze szczepienia królików młodych przeciwko tej chorobie. Jeżeli jednak wiek królików wskazuje na to, że będą one jeszcze żyły w czasie istnienia zagrożenia, należy je zaszczepić.&lt;br /&gt;6. Produkcję żywca króliczego należy prowadzić w odpowiednich warunkach środowiskowych i z dostatecznym wyposażeniem technicznym.&lt;br /&gt;Króliki są bardzo wrażliwe na przeciągi, co należy brać pod uwagę zarówno przy budowie klatek (szczelne dopasowanie ścian), jak i przy urządzaniu większych pomieszczeń w których ustawia się klatki. Zwierzęta te są wrażliwe na wilgoć, dlatego ferma nie może być położona na terenie podmokłym, a klatki powinny być tak konstruowane, aby zwierzęta miały zawsze sucho. Pomieszczenia zatem muszą chronić nie tylko przed opadami atmosferycznymi w przypadku klatek wolno stojących, ale także zapewnić odpowiedni odpływ moczu i swoją budową ułatwić hodowcy utrzymanie czystości - ważnej zarówno ze względu na zdrowie królików, jak również na jakość ich futra. Istotną sprawą jest ochrona królików przed szkodnikami, takimi, jak szczury, myszy, łasice czy tchórze, które często czynią wiele szkód. Pamiętać również należy o zakładaniu moskitier w oknach w okresie miesięcy letnich zabezpieczając króliki przed muchami czy komarami przenoszącymi wiele schorzeń, w tym jednego z najgroźniejszych - myksomatozy.&lt;br /&gt;Nowoczesne, towarowe metody produkcji królików wymagają określonych warunków mikroklimatycznych, które pozwolą na uzyskanie rentownych wskaźników użytkowości rozpłodowej i tucznej. Głównymi czynnikami kształtującymi mikroklimat są: temperatura, wilgotność, światło oraz zawartość w powietrzu szkodliwych składników.&lt;br /&gt;Warunki zoohigieniczne&lt;br /&gt;1. temperatura – minimalna - 12oC; optymalna – 18oC – 22oC; maksymalna – 26oC&lt;br /&gt;2. szybkość przepływu powietrza – 0,25 m/sek&lt;br /&gt;3. wymiana powietrza – zima 0,8m3/h/kg; lato –4m3/h/kg&lt;br /&gt;4. wilgotność maksymalna – 75%&lt;br /&gt;5. oświetlenie – stado produkcyjne – 70lux; sektor tuczu – 50lux&lt;br /&gt;Żywienie&lt;br /&gt;1. Ilość dni żywieniowych&lt;br /&gt;- dorosłe – 365 dni&lt;br /&gt;- młodzież – 60 dni&lt;br /&gt;2. Średnie dzienne dawki granulatu dla jednej sztuki w kilogramach&lt;br /&gt;- samce dorosłe – 0,15&lt;br /&gt;- samice dorosłe (nie kotne i w pierwszej połowie kotności)– 0,2&lt;br /&gt;- samice dorosłe (kotne i z młodymi) – 0,6&lt;br /&gt;- młodzież w okresie tuczu –0,12&lt;br /&gt;3. Zapotrzebowanie na wodę w ciągu doby (stały dostęp)&lt;br /&gt;- króliki dorosłe – 0,5 – 1,5 litra&lt;br /&gt;- króliki młode – 0,2 – 0,5 litra&lt;br /&gt;Produkcja żywca&lt;br /&gt;1. Stosunek samic do samców 8 : 1&lt;br /&gt;2. Brakowanie stada 100%&lt;br /&gt;3. Średnia ilość miotów w roku od jednej samicy (stanowiska wykotowego) – 6&lt;br /&gt;4. Średnia ilość królików sprzedanych od jednej samicy (stanowiska wykotowego) w roku – 36&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Gacek; www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-4172615642808318531?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/4172615642808318531/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/03/technologia-produkcji-zywca-kroliczego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4172615642808318531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4172615642808318531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/03/technologia-produkcji-zywca-kroliczego.html' title='Technologia produkcji żywca króliczego'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-4507424885052458640</id><published>2011-03-13T07:51:00.002+01:00</published><updated>2011-03-13T07:54:05.153+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Etologia królika w warunkach fermy przemysłowej</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Etologia królika w warunkach fermy przemysłowej&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opis podstawowych form zachowania królików&lt;br /&gt;Etologia królika w warunkach fermy przemysłowej&lt;br /&gt;Leszek Gacek&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;br /&gt;Wstęp&lt;br /&gt;Badając zachowanie królików wyróżnia się szereg reakcji najbardziej istotnych i typowych a wynikających z ich biologii i pozostających w ścisłym związku ze środowiskiem. Zostały opracowane specjalne katalogi zachowań królików w zależności od warunków utrzymania 11. Badając zachowanie zwierząt najczęściej zwraca się uwagę na dziewięć wyróżnionych przez Hafeza form aktywności 5. Dużo prac na ten temat powstało w Australii jako podstawy do walki z plagą królików 10. Przeprowadzane badania w dużej mierze dotyczyły jednak królików dzikich. Brak jest prac obejmujących swym zakresem wszystkie rodzaje zachowań w warunkach ferm przemysłowych. Prowadzenie hodowli w takim systemie znacznie odbiega od warunków środowiska naturalnego.&lt;br /&gt;Celem niniejszej pracy było zbadanie zależności pomiędzy królikiem a warunkami stworzonymi mu w fermach przemysłowych. Uzyskane rezultaty pozwolą na takie modelowanie procesu produkcyjnego aby w najmniejszym stopniu stworzone warunki kolidowały z naturalnymi formami zachowania.&lt;br /&gt;Materiał i metodyka&lt;br /&gt;Doświadczenie prowadzono na królikach rasy biały termondzki, biały nowozelandzki, biały kalifornijski oraz krzyżówkach międzyrasowych w Zootechnicznym Zakładzie Doświadczalnym w Chorzelowie.&lt;br /&gt;Jako podstawę traktowano całodobowe obserwacje królika w różnym wieku i stanie fizjologicznym prowadzone z dokładnością do 30 sekund. Obserwowano samce, samice nie komę, samice w ostatnim tygodniu kotności, samice z wstawionymi wykotnicami tuż przed wykotem, samice z młodymi do 7 dni oraz samice z młodymi w wieku 14-17 dni. Z każdej z grup przeprowadzono obserwacje 16 zwierząt. W toku obserwacji notowano czas poświęcany przez zwierzęta na:&lt;br /&gt;- odpoczynek, z rozbiciem na różne pozycje:&lt;br /&gt;- leżenie na brzuchu&lt;br /&gt;- leżenie na boku&lt;br /&gt;- leżenie z zadem położonym bokiem&lt;br /&gt;- siedzenie poziomo&lt;br /&gt;- siedzenie w pozycji "kota"&lt;br /&gt;- chodzenie&lt;br /&gt;- jedzenie siana&lt;br /&gt;- jedzenie granulatu&lt;br /&gt;- picie wody&lt;br /&gt;- drapanie&lt;br /&gt;- lizanie&lt;br /&gt;Notowano też częstotliwość wydalanie kału i moczu oraz koprofagii. U samic na 1-2 dni przed&lt;br /&gt;wykotem notowano czas poświęcony na przygotowanie gniazda, u samic z młodymi czas trwania&lt;br /&gt;czynności pielęgnacyjnych. Wyniki zbierano w formie tabel obejmujących poszczególne grupy&lt;br /&gt;zwierząt.&lt;br /&gt;Otrzymane rezultaty pozwoliły na przeprowadzenie szczegółowych badań podstawowych form zachowania. A. Badanie zachowania pokarmowego.&lt;br /&gt;W oparciu o obserwacje całodobowe obliczono czas poświęcony przez króliki najedzenie i picie. Utworzono cztery grupy zwierząt po 120 sztuk w wieku ok. 30 dni. Paszę rozdano:&lt;br /&gt;- w gr. I       - raz dziennie rano w ilości 120g/szt.&lt;br /&gt;- w gr. TE     - raz na dwa dni, rano, w ilości 240g/szt.&lt;br /&gt;- w gr. III     - raz dziennie ok. godz. 15 w ilości 120g/szt.&lt;br /&gt;- w gr. IV    - stały dostęp królików do paszy - karmienie do woli&lt;br /&gt;Badanie wrażliwości smakowej przeprowadzono na grupie 16 królików młodych i 16 samicach kotnych. Badane króliki przebywały przez trzy dni w klatkach z umocowanymi dwoma karmidłami korytkowymi. W jednym karmidle zawsze znajdowała się pasza czysta a w drugim z dodatkiem smakowym. Aby uniknąć przyzwyczajenie zwierząt granulat z dodatkiem smakowym zadawano raz do jednego raz do drugiego karmidła. Jako gorycz zastosowano dodatek detreomycyny, smak kwaśny uzyskano stosując stężony roztwór kwasu cytrynowego, smak słodki stosując stężony roztwór cukru, słony-stężony roztwór soli kuchennej. Notowano ilość granulatu zadanego oraz ilość granulatu zjedzonego. Obliczono ile procent całego zjedzonego granulatu stanowił granulat z dodatkiem smakowym. &lt;br /&gt;B. Badanie zachowania wydalniczego.&lt;br /&gt;W toku całodobowych obserwacji rejestrowano każde oddanie kału i moczu jak również zjawisko koprofagii. W celu zbadania ilości wydalanego kału i moczu wybrano 10 królików w wieku od 30 do 90 dni i umieszczono w klatkach umożliwiających zbieranie odchodów. Raz na dobę określano ilość wydalonego kału i moczu. Badania prowadzono dla każdej grupy wiekowej oddzielnie przez okres 4 dni.&lt;br /&gt;Chcąc sprawdzić miejsce oddawania kału i przyzwyczajenia w tym względzie, obserwacjom poddano ponad 400 klatek z królikami dorosłymi, ustawionych nad kanałem gnojowym. Po ułożeniu odchodów w kanale wnioskowano w którym miejscu klatki nastąpiła defekacja. &lt;br /&gt;C. Badanie zachowania płciowego.&lt;br /&gt;Przeprowadzając krycia notowano czas jaki króliki poświęcały na poszczególne jego etapy, chęć samicy do krycia oraz fakt czy zwierzęta przed kryciem pozostawały w bezpośrednim ze sobą sąsiedztwie czy też były od siebie oddalone. Dla samców notowano ich wiek i dotychczasową działalność rozpłodową. Po 14 dniach badano skuteczność krycia metodą palpacyjną poprzez obmacywanie powłok brzusznych samicy. &lt;br /&gt;D. Badanie zachowania opiekuńczego.&lt;br /&gt;Sprawdzono zachowanie samicy z młodymi na wkładanie do klatki ręki obserwatora. Obserwowano po 30 samic z młodymi w wieku 1-5, 5-10, 10-15, 15-20, 20-25, 25-30 dni. W sumie obserwacjom poddano 180 samic. W toku obserwacji całodobowych oceniano zachowanie samic z młodymi. Notowano czas poświęcony na karmienie, lizanie młodych, poprawianie gniazda. &lt;br /&gt;E. Badanie zachowania związanego z hierarchicznością w grupie.&lt;br /&gt;Zestawiono 10 klatek samic i 10 klatek samców w ten sposób, że w każdej klatce były:&lt;br /&gt;- królik zupełnie biały&lt;br /&gt;- królik z ciemnymi uszami&lt;br /&gt;- królik biało-czamy, w łaty&lt;br /&gt;- królik cały ciemny&lt;br /&gt;Starano się zaobserwować, który królik w momencie zadawania paszy jako pierwszy podchodzi do&lt;br /&gt;karmidła i czy robi to wykorzystując swą dominację nad pozostałymi. Rozdając paszę przez okres 10&lt;br /&gt;dni notowano dla każdej klatki kolejność podchodzenia królików karmidła.&lt;br /&gt;F. Badania agresywności.&lt;br /&gt;Badanie przeprowadzono metodami obserwacyjnymi. Założono, że miarą agresywności może być ilość królików pogryzionych.&lt;br /&gt;Obserwowano ok. 900 klatek z królikami trzymanymi razem od momentu odsądzenia i liczono w ilu klatkach są sztuki pogryzione. Pogryzienie świadczyłoby, że w danej klatce jest królik o nadmiernej agresywności. Obserwacji poddano też 78 klatek do których włożono po 4 króliki w wieku od 1-2 m-cy. &lt;br /&gt;G. Badanie naśladowania.&lt;br /&gt;W celu określenia skłonności do naśladownictwa obserwowano 4 króliki zgrupowane w jednej klatce. Notowano przez okres 4 godzin rozpoczęcie przez któreś ze zwierząt chodzenia, jedzenia granulatu, picia wody oraz lizania się. Notowano ilość czynności rozpoczętych oraz ilość tych samych czynności powtórzonych przez inne zwierzę. &lt;br /&gt;H. Badanie aktywności samozachowawczej.&lt;br /&gt;Instynkt samozachowawczy w warunkach fermowych może wyrażać się jedynie chęcią ucieczki w sytuacjach zagrożenia. Obserwowano króliki w pawilonie hodowlanym w celu określenia jakie sytuacje powodowały chęć panicznej ucieczki objawiającej się bieganiem po klatce. &lt;br /&gt;I Ocena zdolności poznawczych.&lt;br /&gt;Zakres długości światła jakie królik spostrzega badano przy pomocy spektrofotometru. Do badań przeznaczono 35 królików różnej płci w wieku ok. 3,5 m-ca. Zwierzęta były unieruchamiane w specjalnie skonstruowanym poskromię w zaciemnionym pomieszczeniu. Próbowano przeprowadzić prostą tresurę zwierząt łącząc bodziec świetlny z bodźcem bólowym /ukłucie igłą/ w celu otrzymania reakcji przykurczenia całego ciała. Ze względu na dużą odporność zwierząt na ból nie doprowadzono do utrwalenia reakcji.&lt;br /&gt;Zaobserwowano, że nagłe oświetlenie oka królika w zaciemnionym pomieszczeniu powoduje jego poruszenie. Nastawiono więc długość fali na 300mm i następnie nagle, z zachowaniem ciszy otworzono przysłonę, zwiększano długość fali o lOmm i powtarzano operację do czasu kiedy rozpoczęła się reakcja królika na skierowany w jego oko promień światła. Identycznie postępowano z długofalowym zakresem widma z tym, że zmniejszano długość fali począwszy od 800mm. Notowano długość fali przy której następowały pierwsze reakcje.&lt;br /&gt;Badając narząd węchu smarowano karmidła z paszą roztworem lizolu, formaliny lub spryskiwano dezodorantem kosmetycznym. Oceniano ilość zjedzonej paszy w karmidłach z zapachem i w karmidłach czystych. Chcąc ocenić jakimi bodźcami kieruje się samiec przy kryciu smarowano samicę wspomnianymi roztworami. Oceniano sprawność krycia tego samego samca przy samicy obdarzonej obcym zapachem i samicy o zapachu naturalnym.&lt;br /&gt;Wyniki i ich omówienie.&lt;br /&gt;Króliki utrzymywane pojedynczo w klatkach poświęcały na jedzenie granulatu i siana oraz na picie wody różną ilość czasu w zależności od stanu fizjologicznego i płci. Samce średnio jadły granulat 91,6 min. w ciągu doby co stanowi 6,6%, jedzenie siana zajmowało im 45,4 min (3,1% doby). Picie wody w sumie średnio zajmowało 25,6 min /l,8% doby/. Największa zmienność osobnicza występowała w ilości czasu poświęcanego na picie wody. Najmniejsze rozbieżności zaobserwowano w ilości czasu poświęcanego najedzenie granulatu /tabela l/. Samice jedzą granulat średnio przez 90,6 min w ciągu doby, jednak przy większych różnicach osobniczych niż samce. Wodę piły średnio 25,4 min w ciągu doby, czas jedzenia siana był ponad dwa razy dłuższy u samców i wynosił średnio 105,3 min na dobę /tabela 2/.&lt;br /&gt;Samice kotne /w ostatnim tygodniu kotności/ na jedzenie siana potrzebowały średnio 38,1 min na dobę /2,6% doby/, najedzenie granulatu 114,9 min /8,0% doby/ a na picie wody 38,0 min /2,6% doby/, /tabela 3/.&lt;br /&gt;Samice na 1-2 dni przed wykotem jadły siano 40,4 min, granulat 55,5 min, piły wodę 18,9 min /tabela4/.&lt;br /&gt;Samice z młodymi, do 7 dni po wykocie, poświęcały najedzenie siana 188,8 min, granulatu 157,0 min, piły wodę przez 51,6 min, w ciągu doby /tabela 5/,&lt;br /&gt;Samice z młodymi w wieku od 14 do 17 dni jadły siano 379,1 min, granulat 90,8 min, piły wodę 33,0 min /tabela 6/.&lt;br /&gt;W toku przeprowadzonych obserwacji stwierdzono, że króliki żerują z jednakową intensywnością przez cała dobę bez względu na stan fizjologiczny. Jedyne różnice jakie dało się zaobserwować to fakt, że samce i samice w spoczynku okresy pobierania pokarmu miały średnio co 15-20 min i trwały one od 5-10 min z nasileniem w godzinach popołudniowych. Samice kotne i karmiące częściej pobierały karmę - średnio co 10 min i czas ich żerowania był krótszy. Podobny brak rytmiki dobowej obserwowano przy piciu wody. Określono, że samice nie korne oraz samce o wadze 3,5 - 4,0 kg, wypijają na dobę średnio 325,6 ml wody, samice w I połowie kotności - ok.380,4 ml, a w 13 połowie kotności 393,6 ml wody na dobę.&lt;br /&gt;Zbadano wpływ rytmu zadawania pasz na wyniki produkcyjne. Najlepsze rezultaty otrzymano rozdając paszę raz dziennie bez względu na porę. Przy rozdawaniu paszy raz dziennie o godz. 9 na każdy l kg przyrostu masy, grupy złożonej na początku tuczu ze 120 sztuk, przypadało 4,7 kg paszy. Podobna ilość paszy /4,9 kg/ była potrzebna na uzyskanie l kg przyrostu masy grupy przy zadawaniu o godz. 15. Duże zużycie paszy miało miejsce przy zadawaniu paszy raz na dwa dni /8,3 kg na l kg przyrostu/ i przy żywieniu do woli /8,0 kg na l kg przyrostu/. W tych ostatnich grupach zwiększony procent upadków: 22,5% w gr.n i 24,2% w gr.IV /tabela 8/.&lt;br /&gt;Przeprowadzono badania mające na celu określenie wpływu smaku paszy na jej pobieranie. Spośród czterech podstawowych smaków jakie dano do wyboru królikom młodym i samicom kornym, granulat o smaku słodkim był najchętniej zjadany. Stanowił on 55,7% dawki dobowej u królików młodych i 62,9% dawki u samic kornych. Samice dodatkowo preferowały smak słony nad czystym 69,7% dawki dobowej. Najmniej chętnie był zjadany granulat o smaku gorzkim - 16,5% dawki dobowej /tabela 7/.&lt;br /&gt;Podobny jak stwierdzony w niniejszych badaniach rytm dobowy jak i częstotliwość pobierania paszy podaje Hafez /1969/ u królika dzikiego. Króliki dzikie żerują na wydzielonych dla danego rodu areałach we wczesnych godzinach rannych traktując to jako żer zasadniczy. Oprócz tego, w pobliżu swych nor skubią rośliny przez cały dzień wybierając najsmaczniejsze. Zeeb /1974/ podaje, że ogólny czas poświęcany na jedzenie w warunkach hodowlanych wynosi od 2,5 do 3,0 godzin i jest podzielony na kilkunastominutowe odcinki. Kopański /1980/ stwierdza, że królik pobiera karmę 70-80 razy na dobę a średni czas posiłku wynosi 1-2 minuty.&lt;br /&gt;B. Zachowanie wydalnicze.&lt;br /&gt;Oddawanie kału i moczu u królików odbywa się regularnie przez całą dobę. Samce oddają kał średnio co 38 min., mocz co 100 min /tabela l/. Samice w spoczynku oddają kał co 37 min a mocz co 58 min /tabela 11. Rzadsze oddawanie kału i moczu zaobserwowano u samic kornych i samic młodych. Samice w ostatnim tygodniu kotności oddają kał średnio co 78 min., a mocz co 83 min /tabela 3/. Samice 1-2 dni przed wykotem kał oddają co 267 min., a mocz co 164 min /tabela 4/. Samice z młodymi w wieku do 7 dni kał oddają co 139 min i mocz co 144 min /tabela 5/, a z młodymi w wieku 14-17dnicol40 min kał i co 248 min mocz.     Koprofagia była obserwowana u wszystkich badanych grup zwierząt i stwierdzono jaj występowanie w przeciągu całej doby bez wyraźnego nasilenia w godzinach nocnych. Koprofagia była obserwowana co ok. 200 min u samic w spoczynku, co ok.260 min u samców, samic przed wykotem, samic z młodymi oraz co 360 min u samic w ostatnim tygodniu kotności /tabele 1-6/. Określano dobowe ilości wydalanego kału i moczu przez króliki w wieku od 30 do 90 dni. Ilość wydalanego kału rosła prawie liniowo od wartości ok. 40,0 g w wieku 30-40 dni, do wartości 120 g w wieku 90 dni. Dość wydalanego moczu nie miała tak prostej zależności i wynosiła w wieku 30 dni 20, l ml, w 40 dniu 37,2 ml, w wieku 50-60 dni od 115-132 ml. W 70-80 dniu ilość moczu obniżyła się do 107 ml aby w wieku 90 dni osiągnąć 156,4 ml /tabela 91.&lt;br /&gt;Starano się również określić miejsce oddawanie kału w klatce. Obserwując 400 klatek stwierdzono, że w 79% miejsce oddawania kału było zlokalizowane w rogu klatki, w 12% obserwowanych klatek nie można było tego miejsca zlokalizować, w 9% był to środek klatki lub miejsce przy którejś ze ścianek. Wg. Niedźwiadka /1981/ królik dorosły wydala 120 g kału oraz 480 ml moczu na dobę a królik młody w wieku 40 dni w tym samym czasie wydala 40 g kału i 180 ml moczu. Kopański /1977/ podaje, że na każdy kilogram zjedzonej paszy królik wydala 0,8 kg odchodów. Stwierdzenie zjawiska koprofagii w czasie dnia jest sprzeczne z dotychczasowymi opiniami umiejscawiającymi to zjawisko jedynie w godzinach nocnych /Kopański, 1977; Gattermann 1982/.&lt;br /&gt;C. Zachowanie płciowe.&lt;br /&gt;Połączono 227 par królików notując ich zachowanie. W 159 przypadkach zwierzęta przed kopulacją goniły się po klatce, w 59 przypadkach miało miejsce wzajemne lizanie i obwąchiwanie. Średnio od włożenia samicy do klatki samca do momentu wspięcia upływało 14,8 sęk. Czas kopulacji wynosił średnio 7,8 sęk. Na 227 samic dały się pokryć tylko 124 co stanowiło 54,6%. Spośród tych 124 samic 95 wykazywało wyraźną chęć do krycia i procent zapłodnień wynosił u nich 74,2.&lt;br /&gt;29 samic zostało pokrytych niejako "na siłę" co odbiło się na skuteczności, bowiem procent zapłodnień wyniósł u nich zaledwie 20,7. Obserwując aktywność samców stwierdzono, że nie ma znaczenia czy samica pozostawała przed kryciem w sąsiedztwie samca kryjącego czy nie. Stwierdzono, że samce często dokonywały wspięcia na samice z boku lub od strony głowy. Po włożeniu do klatki samca innego samca również dochodziło do wspięcia. Okazało się, że samce starsze popełniają tego rodzaju błędy znacznie rzadziej niż samce młode. Otrzymane rezultaty są zbieżne z wcześniejszymi doniesieniami /Gacek, 1982/. Sadleir /1979/ podaje istotny wpływ stanu psychicznego samicy na płodność i odchów młodych.&lt;br /&gt;D. Zachowanie opiekuńcze.&lt;br /&gt;Wkładając rękę do klatki samicy z młodymi obserwowano jej zachowanie. Stwierdzono, że samice często atakują w obronie swojego potomstwa z aktywnością zależną od jego wieku. Najbardziej aktywne w obronie są samice z młodymi w wieku 5-10 dni następnie ta agresywność stopniowo się obniża wraz z wiekiem młodych. Tylko 30,2% samic z młodymi w wieku 25-30 dni wykazywała zachowanie agresywne w obronie gniazda /tabela l O/.&lt;br /&gt;Prowadząc całodobowe obserwacje samic z młodymi nie stwierdzono aby były one zainteresowane ich pielęgnacją. Karmienie młodych w wieku do 7 dni zajmowało samicom średnio 4,5 min na dobę /tabela 5/. Króliki starsze /14-17 dni/ same już domagały się karmienia i trwało ono średnio 6,6 min na dobę. Samice ze starszymi króliczętami częściej siedziały w gnieździe niż samice z królikami małymi. Nie zaobserwowano zainteresowania samic królikami małymi, które wypadały z wykotnicy. Poprawianie gniazda odbywało się sporadycznie i dało się zauważyć w tej czynności pewną celowość. Króliki w wieku do 7 dni, same wykonując gwałtowne ruchy, zakrywały się sierścią i ściółką tworząc gniazdo. Lizanie młodych przez matkę nie było zależne od ich wieku i również rzadko występowało. Antropomorfizując można stwierdzić u samic brak troskliwej i czułej opieki nad potomstwem. Ograniczała się ona jedynie do nakarmienia młodych i obrony gniazda.&lt;br /&gt;E. Zachowanie związane z hierarchicznością w grupie.&lt;br /&gt;Obserwowano młode króliki, zgrupowane po 4 sztuki w klatce i próbowano określić który z nich, wykorzystując swoją dominację nad pozostałymi, podchodzi jako pierwszy do napełnionego paszą karmidła. Okazało się, że wszystkie zwierzęta jednocześnie rozpoczynały jedzenie. Jedynie zwierzęta wyraźnie słabsze fizycznie miały kłopoty z zajęciem odpowiedniego miejsca przy karmidle. Nie zaobserwowano wzajemnego odpędzania się od paszy. Sadleir /1979/ oraz Hafez /1969/ hierarchię w grupie królików dziko żyjących łączą z walką samic o najlepsze miejsce na gniazdo. W warunkach naturalnych króliki żyją w grupach rodzinnych obejmujących od kilku do kilkunastu samic pomiędzy którymi ustala się hierarchia ważności zapewniająca samicom dominującym najlepsze miejsce do gniazdowania i żerowisko. Rola samców w ustaleniu hierarchii nie jest do tej pory Zbadana.&lt;br /&gt;F. Agresywność.&lt;br /&gt;Agresywność oceniano na podstawie zachowania zwierząt młodych i dorosłych. Najczęściej zachowanie agresywne obserwowano u samic broniących gniazda. Stwierdzono, że agresja ta, jak już wcześniej wspomniano, była zależna od wieku młodych. Samice były bardziej agresywne w stosunku do przypadkowego obserwatora niż w stosunku do stałego pracownika obsługi. Stwierdzono większą agresywność w pawilonach o często zmienianej obsłudze. Obserwując króliki zgrupowane po 4 sztuki w klatce i trzymane w niej od chwili odsądzenia stwierdzono tylko kilka przypadków pogryzienia w pawilonie obejmującym 960 klatek. W przypadku grupowania po 4 sztuki królików starszych stwierdzono pogryzienia w 47 klatkach na 78 wszystkich.&lt;br /&gt;G. Naśladowanie.&lt;br /&gt;Obserwując króliki młode stwierdzono, że rozpoczęcie jakiejś czynności przez jedno zwierzę w klatce, w ponad 50% pociągało za sobą naśladowanie tej czynności przez inne zwierzęta. Chodzenie było naśladowane w 83,3% przypadków, jedzenie i lizanie w 86,7% natomiast picie w 50,0% /tabela li/. Naśladowanie samicy przez młode króliki było trudne do określenia. Młodę wykazywały znaczną ruchliwość i ciekawość otoczenia. Trudno określić czy korzystanie z karmidła i poidła było wynikiem naśladowania matki czy też własnych poszukiwań.&lt;br /&gt;H. Aktywność samozachowawcza.&lt;br /&gt;W warunkach formowych aktywność samozachowawcza może się wyrażać jedynie chęcią ucieczki w sytuacji zagrożenia. Przeprowadzone obserwacje pozwoliły stwierdzić, że nagłe zadziałanie nieznanego bodźca powoduje paniczną bieganinę królików po klatce. Największą panikę powodowały niespodziewane dźwięki do których króliki nie były przyzwyczajone i które normalnie na fermie nie miały miejsca. Podobna reakcja następowała po nagłym wejściu pracownika do pawilonu. Jednym z objawów zaniepokojenia było tupanie. Króliki zaniepokojone, zanim zlokalizują źródło zagrożenia, ostrzegają lub odstraszają tupiąc tylną nogą w podłoże. Rozpoczęcie tupania przez jednego królika powoduje rozpoczęcie tupania przez króliki sąsiednie.&lt;br /&gt;L Zachowanie poznawcze.&lt;br /&gt;Na oko unieruchomionego w poskromię królika kierowano strumień światła monochromatycznego pochodzącego ze spektrofotometru. Obserwowano zachowanie zwierząt pod wpływem nagłego bodźca świetlnego. Na 35 zwierząt 19 nie wykazywało reakcji na bodziec; 6 zareagowało skurczami ciała na światło o długości fali 610-650mm i 390-420mm ; 7 zwierząt reagowało tylko na światło o fali w granicach 650mm ; 3 króliki ruszały się przez cały czas bez względu na bodziec. Chcąc lepiej poznać rolę wzroku w postrzeganiu przez królika otoczenia zawiązano oczy 10 samcom. Okazało się że 4 zdarły opaski, natomiast 6 nawet po 2 dniach miało trudności z lokalizacją poidła i karmidła w klatce. Nie wykazywały również zainteresowania wkładanymi do ich klatek samicami. Stosując środki zapachowe na granulat i samice nie stwierdzono ich wpływu na zachowanie samców. Granulat wsypany do 10 karmideł psmarowanych lizolem był tak samo chętnie zjadany jak granulat z 10 karmideł czystych. Podobne rezultaty otrzymano przy kryciu 10 samic posmarowanych lizolem jak i 10 samic o zapach naturalnym. Identycznie wyglądała sytuacja z zastosowaniem dezodorantu kosmetycznego i roztworu formaliny. Z powyższego nasuwa się jednoznaczny wniosek, że króliki są wzrokowcami i jest to zgodne z obserwacjami Hafeza /1969/.&lt;br /&gt;J. Odpoczynek.&lt;br /&gt;W toku prowadzonych całodobowych obserwacji stwierdzono, że króliki na odpoczynek potrzebują ok.70% czasu doby. Jest to zgodne z doniesieniem Faczara /1985/, wg którego wartość ta waha się od 60% do 75% czasu doby. Najczęściej króliki odpoczywały leżąc na brzuchu lub siedząc z poziomo ułożonym grzbietem.&lt;br /&gt;Piśmiennictwo:&lt;br /&gt;1. Faczer J. /1985/: Sesja RWPG, Bukareszt,&lt;br /&gt;2. Fitko B. /1976/: Stany stresowe u zwierząt. Biuro Wydawnicze "Chemia", Warszawa,&lt;br /&gt;3. Gacek Ł. /1982/: Rozród królików w aspekcie etologicznym. Hod. Drób. Inw. nr 2, s. 4-6,&lt;br /&gt;4. Gattermann W. /1982/: A. Zool. Jb. Physiol. s. 214-233&lt;br /&gt;5. Hafez E.S.E. /1969/: The behawior ofdomestic animals. London.&lt;br /&gt;6. Kopański R. /1977/: Podstawy przemysłowej produkcji królików. PWRiL, Warszawa.&lt;br /&gt;7. Kopański R. /1980/: Racjonalny chów królików. PWRiL, Warszawa&lt;br /&gt;8. Myers C.S. /1971/: Behawiour and Environment. Plenum Press. New York.&lt;br /&gt;9. Niedźwiadek S. /1981/: Zasady hodowli królików. PWRiL, Warszawa.&lt;br /&gt;lO.SadleirRM. /1979/: Biologia rozrodu. t.IV. s. 104-107, WP, Warszawa.&lt;br /&gt;l l.Zeeb K. /1974/: Raitungsprobleme von Tieren in ethologischer und ekologischer.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Gacek&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-4507424885052458640?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/4507424885052458640/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/03/etologia-krolika-w-warunkach-fermy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4507424885052458640'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4507424885052458640'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/03/etologia-krolika-w-warunkach-fermy.html' title='Etologia królika w warunkach fermy przemysłowej'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-2763198191627575234</id><published>2011-02-21T11:41:00.002+01:00</published><updated>2011-02-21T11:41:51.152+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Warunki hodowli królików</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Warunki hodowli królików.&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mikroklimat pomieszczeń hodowlanych dla królików&lt;br /&gt;Warunki mikroklimatyczne w pomieszczeniach hodowlanych dla królików&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;Nowoczesne, towarowe metody produkcji królików wymagają określonych  warunków mikroklimatycznych, które pozwolą na uzyskanie rentownych wskaźników użytkowości rozpłodowej i tucznej. Głównymi czynnikami kształtującymi mikroklimat są: temperatura, wilgotność, światło oraz zawartość w powietrzu szkodliwych składników.&lt;br /&gt;Temperatura.&lt;br /&gt;Króliki należą do zwierząt o ograniczonej termoregulacji, dlatego tak ważne jest zapewnienie im właściwej temperatury otoczenia. Są one szczególnie wrażliwe na wysokie temperatury, ponieważ nie pocą się, a nadmiar ciepła tracą prze zwiększenie częstotliwości oddychania. Króliki, kiedy jest wysoka temperatura, tracą apetyt, nie przyrastają, a nawet chudną. Przegrzanie królików w czasie transportu w upalny dzień może być powodem ich padnięć. Szczególnie niepożądane są zbyt wysokie temperatury (powyżej 25° C), w których prowadzi się intensywny tucz. Duża obsada zwierząt w pomieszczeniu  powoduje wzrost wilgotności  i temperatury otoczenia, wzrastają zagrożenia chorobowe, rozwijają się choroby skórne, zmniejszają przyrosty i pogarszają wyniki tuczu. Optymalna temperatura w pomieszczeniach, w których prowadzony jest tucz młodych, powinna wynosić 14-18° C, w zależności od wieku królików. Przy odsądzeniu królików w 28 dniu wskazane jest utrzymanie przez okres 10 dni temperatury około 18° C. Dla nieco starszych królików wystarczy temperatura obniżona około 14° C. Nie należy dopuszczać do spadków temperatury poniżej 10o C ponieważ następuje w niej znaczne spowolnienie tempa przyrostu. Temperatura w pomieszczeniu dla samic stada produkcyjnego powinna utrzymywać się w granicach 16-20°C. Wynika to z konieczności ochrony noworodków przed przeziębieniem. Temperatura w pomieszczeniach, zarówno dla stada podstawowego jak i tuczonej młodzieży, powinna być stała, bez wahań dobowych i sezonowych. Utrzymywanie stałych temperatur w króliczarni wymaga stosowania urządzeń grzewczych. W warunkach krajowych najbardziej rozpowszechniony wydaje się być system centralnego ogrzewania. Coraz częściej spotyka się w kraju jednak system ogrzewania w postaci nadmuchu ciepłego powietrza. W tym celu w budynku umieszcza się perforowany rękaw foliowy lub metalowy pod stropem wzdłuż całego pomieszczenia. Wentylator tłoczy do rękawa ciele powietrze, które wydostaje się z niego przez otwory umieszczone z dołu i z boków. Otwory rozmieszczone są w różnych odległościach, na początku (bliżej wentylatora) są rzadkie, a zagęszczone w części końcowej rękawa. Średnica rękawów wynosi od 45 do 60 cm, w zależności od długości pomieszczenia. W okresie letnim rękaw ten może służyć jako urządzenie wentylacyjne do obniżenia temperatury w budynku.&lt;br /&gt;Światło.&lt;br /&gt;Światło jest ważnym czynnikiem wpływającym na użytkowość rozpłodową królików oraz na wyniki tuczu. Rozróżniamy oświetlenie: naturalne, sztuczne i kombinowane. W budynkach dla stada podstawowego w tzw. sektorze rozpłodu powinny być okna, a więc jest tam oświetlenie naturalne, które powinno być uzupełniane w okresie jesieni, zimy i wiosny oświetleniem sztucznym. W budynkach ferm towarowych nie ma okien, musi być więc sztuczne oświetlenie. Najlepsze wyniki uzyskuje się stosując tzw. świetlówki, dające niebieski i żółty kolor światła, zbliżonego do światła dziennego. Przy oświetleniu budynków produkcyjnych istotny wpływ ma długość dnia świetlnego, a także natężenie światła. W literaturze podaje się różne wartości dla długości dnia świetlnego, jak i natężenia światła.  Najkorzystniejsze efekty w tuczu młodych królików uzyskuje się stosując długość dnia świetlnego 12-14 godzin na dobę, przy natężeniu światła 25 luksów. Dla stada reprodukcyjnego długość dnia świetlnego powinna wynosić 14-16 godzin na dobę, a natężenie światła 50 luksów.&lt;br /&gt;Wentylacja.&lt;br /&gt;Wentylacja reguluje wilgotność w króliczarni, usuwa zużyte powietrze z zawartymi w nim szkodliwymi gazami i doprowadza świeże powietrze. Może być naturalna lub mechaniczna. Wentylacja naturalna działa przy odpowiedniej różnicy temperatur i ciśnień na zewnątrz i wewnątrz budynku. Sprawność jej zależy głównie  od  ilości  ciepła  wytworzonego  przez  znajdujące się w pomieszczeniu   zwierzęta.   W   najniższych   temperaturach zewnętrznych wentylacja działa na zasadach grawitacji, czyli różnicy masy ciepłego, lekkiego powietrza i ciężkiego zimnego. Wymiana powietrza odbywa się przez odpowiednio otwarte kanały wyciągowe i otwory nawiewne. Wiatr, poruszający wywietrzniki, dodatkowo zwiększa wydajność kanałów wyciągowych. W wyższych temperaturach zewnętrznych wentylacja odbywa się przy pełnym przelocie kanałów wyciągowych i otworów nawiewnych, z ewentualnym dodatkowym otwieraniem okien. Natomiast kiedy temperatury są wysokie, obok otwartej wentylacji przewodowej, konieczne jest otwieranie wszystkich okien, a nawet drzwi. Wymiana powietrza odbywa się wtedy na zasadzie różnicy ciśnień powietrza wewnętrznego o wysokiej zawartości pary wodnej i suchego powietrza zewnętrznego. Wentylacja  wymuszona (mechaniczna) polega na wymianie powietrza w budynku za pomocą wentylatorów napędzanych silnikami elektrycznymi. Wentylację mechaniczną stosuje się wyłącznie w dużych pomieszczeniach. Jest ona bardzo kosztowna i musi być sterowana automatycznie przez odpowiednie czujniki-termostaty. Nadmiar pary wodnej i szkodliwych gazów usuwa się przez system wentylacji. Urządzenia wentylacyjne muszą być tak skonstruowane, aby szybkość przepływu powietrza wynosiła od 0,20 m/s do 0,25 m/s. Większa szybkość powietrza powoduje przeciągi i może doprowadzić do przeziębień u królików. A oto wskaźniki techniczne decydujące o właściwej wentylacji pomieszczenia w zależności od pory roku:&lt;br /&gt;• wentylacja zimą 0,5-0,6 m3/! kg masy ciała/h; latem: 2,5-4 m3/! kg masy ciała/h;&lt;br /&gt;• wymiana powietrza 0,8 m3 (zimą) do 6 m3 (latem) /l h;&lt;br /&gt;• szybkość przepływu powietrza 0,1 m/s zimą; 0,4 m/s latem;&lt;br /&gt;• odległość zwierząt od wlotu powietrza min. 1,5 m, zalecane od 1,8 do 3,0 m.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-2763198191627575234?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/2763198191627575234/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/warunki-hodowli-krolikow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2763198191627575234'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2763198191627575234'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/warunki-hodowli-krolikow.html' title='Warunki hodowli królików'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-4125057331458667096</id><published>2011-02-16T17:36:00.000+01:00</published><updated>2011-02-16T17:36:16.191+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Pochodzenie królików hodowlanych</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Pochodzenie króliów hodowlanych&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł zawiera informację o historii udomowienia królików i wprowadzeniu tego gatunku do gospodarstwa rolnego człowieka. Dane zawierają informacje począwszy od starożytnego Rzymu.&lt;br /&gt;Pochodzenie królików hodowlanych.&lt;br /&gt;Z wszystkich gatunków zwierząt gospodarskich tylko królik, jako przedstawiciel rządu gryzoni, ma znaczenie gospodarcze i jest użytkowany jako zwierzę laboratoryjne oraz zwierzę dostarczające mięsa, skór i wełny. Coraz częściej znajduje również miejsce w domach jako zwierzę pokojowe, utrzymywane dla towarzystwa.&lt;br /&gt;Króliki zalicza się do rodziny Leporidae i pomimo, że wykazują zewnętrzne podobieństwo do zajęcy są genetycznie dość od nich odległe. Różnice występują również w sposobie zachowania, o ile króliki są zwierzętami kopiącymi nory i spędzają w nich znaczną cześć dnia o tyle zające w ogóle nie wykazują zdolności kopania nor ani nie wykazują nimi zainteresowania. Nie udało się również wyhodować krzyżówki między królikiem i zającem.&lt;br /&gt;Pierwsze wzmianki o wykorzystaniu królików znajdujemy u Konfucjusza w VI w. p. e. W okresie tym na terenie Chin prowadzono już regulowany rozród królików w specjalnych zagrodach i były one używane jako źródło cennego mięsa jak również składane bogom na ofiarę. Na terenie Europy królik pojawił się najprawdopodobniej w drugim tysiącleciu p. n . e. i już jako zwierzę udomowione od tego czasu rozpoczął swoją ekspansję począwszy od Hiszpanii. Nie ma jednoznacznych dowodów na to skąd wzięły się króliki na Półwyspie Iberyjskim. Mogły tam trafić z Liberyjczykami z Afryki jak również pozostać jako rdzenna fauna Europy po ostatnim zlodowaceniu, które oszczędziło południową część Półwyspu Iberyjskiego. Za tym drugim poglądem mogą przemawiać szczątki kopalne z przed okresu ostatniego zlodowacenia i wskazujące na zasięg występowania obejmujący południowo wschodnią część Europy. Po ustąpieniu zlodowacenia króliki ponownie zasiedliły całą Hiszpanię i południowo zachodnią Francję tworząc szereg odmian geograficznych o różnej wielkości ciała i odmiennym umaszczeniu. Zawsze jednak był to jeden gatunek – królik - Oryctolagus cuniculus.&lt;br /&gt;W rozprzestrzenianiu królików dużą rolę odegrał człowiek, prowadząc mniej lub bardziej przemyślana hodowlę. Pierwsze wzmianki pochodzą od Fenicjan z roku 1 100 p.n.e. którzy nadali Hiszpanii obecną jej nazwę, która w dość dowolnym tłumaczeniu oznacza „Ziemię królików”. Feniccy żeglarze, z Tyru i Sydonu, przypływający w końcu drugiego tysiąclecia p.n.e. do brzegów Hiszpanii zauważyli, że ziemi tego kraju cała pokryta jest norami i kopcami będącymi wynikiem działalności puszystych zwierzątek podobnych do zwierząt występujących w ich ojczyźnie czyli do góralków – shephan. Z tego powodu nazwali ziemie Półwyspu Iberyjskiego – ishephanim , co oznacza ziemia góralków. Nazwa ta została później skrócona do Hiszpania. Fenicjanie, zajęci w głównej mierze handlem, nie zwracali uwagi na te dzikie króliki i nie zajmowali się ich udomowieniem. Istnieje jednak pogląd, że króliki mogły być wykorzystywane jako zapas mięsa na statkach i poprzez fenickich kolonistów z Utyki i Kartaginy zasiedliły ziemie współczesnej Algierii i Maroka. Pierwszy półwolny chów królików jest dziełem Rzymianina – Warrona. Rzymianie cenili zarówno mięso królicze jak i ich futra. Hedonistyczny stosunek do życia patrycjuszy zaowocował bardzo dziwnymi, z naszego punktu widzenia, przepisami kulinarnymi. Wielką popularnością cieszyły się potrawy z noworodków króliczych a w późniejszym czasie z embrionów, zwanych laurices. Warron wprowadził króliki do tzw. leporariów w miejsce zajęcy. Leporaria stanowiły coś w rodzaju ogrodzonych pastwisk dla zajęcy skąd łatwo były odławiane dla celów konsumpcyjnych. Zające w takich warunkach jednak się nie rozmnażały i należało od czasu do czasu uzupełniać ich liczbę zwierzętami pochodzącymi z dość kłopotliwych odłowów w naturalnym środowisku. Wprowadzone do leporariów króliki rozmnażały się w niewoli i stanowiły niewyczerpalny zapas mięsa, a zagrody zaczęto z czasem nazywać cunicularia. Zagrody dla królików różniły się od zagród dla zajęcy tym, ze ogrodzenie musiało być głęboko wkopane w ziemie z powodu podkopywania się zwierząt i ich masowych ucieczek. Tak utrzymywanych królików nie można jednak nazwać w pełni udomowionymi, ponieważ nie prowadzono w cuniculariach planowej pracy hodowlanej ani selekcji w kierunku poszczególnych cech użytkowych.&lt;br /&gt;Zgodnie z regułą Nachtsheima selekcja w takim chowie faworyzuje zwierzęta z cechami dzikimi, eliminując (poprzez odłów) zwierzęta o cechach spokojnych i ufnych w stosunku do człowieka. W taki sposób, w tak zwanych „ogrodach króliczych”, króliki przetrzymywane były aż do mniej więcej XIV wieku na terenie Francji a w Anglii i Niemczech aż do wieku XVII. Przez cały ten czas były one źródłem zasilania środowiska naturalnego przez króliki uciekające i tworzące dzikie populacje lub je uzupełniające. Zasiedlanie różnych części Europy przez dzikie króliki datuje się od XII wieku a najpóźniej zaobserwowano je w Niemczech w XV wieku. Działo się to najprawdopodobniej za sprawą hodowli przyklasztornych, które to przodowały w procesie domestykacji królików. Wynikało to z faktu, że płody królików były uznawane za coś pośredniego między jajkiem a rybą i mogły one być spożywane nawet w okresie wielkiego postu, czego zabronił dopiero papież Grzegorz z Tours.&lt;br /&gt;Prowadzona przez mnichów praca selekcyjna doprowadziła do powstania ras królików o zróżnicowanej barwie futra oraz różnej wielkości. Tak powstałe rasy znacznie różnią się od królików dzikich. Prace prowadzone przez Darwina, nad jego teorią ewolucji, w znacznej mierze opierały się właśnie na porównaniu królików dzikich z udomowionymi. Po dokonaniu analizy porównawczej wykazał on szereg istotnych zmian, jakim ulegał królik w trakcie udomowienia. Następowało zwiększenie wymiarów ciała, wydłużanie małżowin usznych, zmiana struktury i barwy okrywy włosowej oraz zwiększanie mięsności przy jednoczesnym ograniczaniu masy ciała kośćca. Darwin skupił się na porównaniu masy i długości ciała, a także pojemności puszki mózgowej królików dzikich i hodowlanych. Okazało się, że ciężar dzikich królików ma się do ciężaru królików hodowlanych jak 1 : 2,17 stosunek długości ciała wynosi 1 : 1,41 a pojemność puszki mózgowej – 1 : 1,15. Ze stosunków tych wynika, że pojemność puszki mózgowej a co za tym idzie i wielkość mózgu, zwiększała się w toku domestykacji mniej niż wymiary ciała. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-4125057331458667096?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/4125057331458667096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/pochodzenie-krolikow-hodowlanych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4125057331458667096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4125057331458667096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/pochodzenie-krolikow-hodowlanych.html' title='Pochodzenie królików hodowlanych'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-9046671595211776133</id><published>2011-02-13T11:08:00.004+01:00</published><updated>2011-03-28T22:06:00.228+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Wartości odżywcze mięsa króliczego</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Wartości odżywcze mięsa kóliczego&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Porównanie składu mięsa króliczego ze składem mięsa innych gatunków zwierząt.&lt;br /&gt;Wartości odżywcze mięsa króliczego.&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;br /&gt;W naszych przyzwyczajeniach kulinarnych istnieje szereg potraw i produktów, które nie cieszą się zbytnią popularnością, pomimo, że w innych kulturach zajmują eksponowane miejsca na stołach. Braku szerszego zainteresowania mięsem kozim, baranim czy króliczym należy upatrywać w waszych przyzwyczajeniach i upodobaniach. Dla wielu osób koza czy królik nadal są symbolem biedy a mięso tych zwierząt uważa się za mało wartościowe. Można się również spotkać z pewnymi uprzedzeniami natury sanitarnej i higienicznej, co oczywiście nie znajduje żadnego merytorycznego uzasadnienia. Zupełnie miedzy bajki należy włożyć przeświadczenie niektórych ludzi, jakoby króliki krzyżowały się ze szczurami. Pomińmy jednak milczeniem te wszystkie uprzedzenia i przyjrzyjmy się bliżej samemu mięsu króliczemu. Posiada ono rzeszę swoich zdeklarowanych zwolenników i jest albo kupowane w sklepach albo pozyskiwane z własnych hodowli przydomowych.&lt;br /&gt;Wielkość produkcji jest nierozerwalnie połączona ze spożyciem mięsa króliczego, jako czynnikiem determinującym popyt. Spożycie mięsa króliczego w Polsce jest jednym z najniższych w Europie i wynosi 0,4 kg na osobę rocznie. Największe spożycie zanotowano we Włoszech – 5,3 kg, następnie we Francji i Hiszpanii, gdzie wartość ta sięga 3,0 kg, a Belgia i Portugalia mieści się w przedziale 2,0 – 2,5 kg rocznie. W Polsce dane te mogą być zaniżone ze względu na trudności w obliczeniu ogólnej konsumpcji – króliki są hodowane na własne potrzeby gospodarstw i pozostają poza wszelką ewidencją. Nie można jednak ukryć faktu, że eksport mięsa króliczego z polskich ubojni rośnie i w 2003r. wyniósł 78% ogólnej sprzedaży. W celu rozpowszechnienia mięsa króliczego wśród konsumentów zamieszczono w niniejszym rozdziale uwagi na temat wartości odżywczych tego mięsa oraz porównano je z innymi, bardziej popularnymi mięsami (tabela 1).&lt;br /&gt;Mięso królicze zaliczane jest do mięs białych, łatwo strawnych, soczystych i delikatnych. Jego konsystencja jest drobnoziarnista. Króliki dostarczają bardzo wartościowego mięsa o dużej zawartości białka – powyżej 20%, a niskiej zawartości tłuszczu (3-5%). Poza tym jest to mięso bogate w składniki mineralne (sole żelaza, wapń i fosfor), witaminy (zwłaszcza grupy B) i mikroelementy (miedź, kobalt i cynk). Dodatkowym bardzo ważnym walorem mięsa króliczego jest wysoka przyswajalność jego białka przez organizm człowieka – około 90%, podczas gdy np. mięsa wołowego, tylko 60%. Tłuszcz jest biały i miękki, odkładany głównie koło nerek, żołądka, także za łopatkami. Skład chemiczny tego tłuszczu pozwala na zaliczenie go do związków lekkostrawnych, o wysokiej wartości odżywczej. Warto również zaznaczyć niską zawartość cholesterolu w mięsie króliczym, która według polskich i amerykańskich badań, jest niższa niż u popularnych u nas mięs czerwonych, a nawet mięsa drobiowego; z tego właśnie powodu nadaje się ono dla osób zagrożonych schorzeniami układu krążenia.&lt;br /&gt;Poniżej porównano mięso królicze z wołowiną, baraniną, wieprzowiną półtłustą, cielęciną i mięsem kurzym, pod względem zawartości składników pokarmowych w poszczególnych rodzajach mięs (tabela 1).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tabela 1. Porównanie zawartości składników pokarmowych w mięsie króliczym&lt;br /&gt;z mięsami innych gatunków zwierząt&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rodzaj&lt;br /&gt;mięsa Woda (%) Białko (%) Tłuszcz (%) Składniki mineralne (%) Wartość energetyczna 100 g mięsa (KJ) Zawartość cholesterolu w 100 g mięsa (mg)&lt;br /&gt;Wołowina 68,5 15,0 4,5 0,85 584,7 37-48&lt;br /&gt;Baranina 55,1 12,1 11,5 0,90 655,1 78&lt;br /&gt;Wieprzowina&lt;br /&gt;półtłusta 51,1 15,3 13,9 0,75 784,9 66-72&lt;br /&gt;Cielęcina 77,8 20,0 1,0 1,20 382,4 38-83&lt;br /&gt;Mięso kurze 76,2 19,7 1,4 1,37 415,9 75-108&lt;br /&gt;Mięso królicze 69,3 20,4 4,0 1,39 638,8 35&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mięso królicze charakteryzuje się największą zawartością białka (20,4%) oraz największą zawartością składników mineralnych (1,39%). Białko to, jak już wcześniej zaznaczono, jest łatwo przyswajalne przez organizm człowieka – w 90 procentach. Pod tym względem mięso królicze wypada bardzo korzystnie w porównaniu z wołowiną, która zawiera 15% białka, które jest przyswajalne tylko w 60 %. W porównaniu wykazano również, że ma najniższą zawartość cholesterolu, na co kładzie się obecnie duży nacisk. Ogólnie wyciągnięto wniosek, że pod względem zawartości składników pokarmowych mięso królicze jest porównywalne z cielęciną i mięsem kurzym. Wołowinę, baraninę i wieprzowinę półtłustą zaliczyć można do drugiej grupy podobnej pod względem zawartości składników pokarmowych. Są to jednak mięsa czerwone, natomiast mięso królicze i kurze zaliczamy do mięs białych, za wyjątkiem cielęciny, która też jest klasyfikowana jako mięso czerwone. W zestawieniu nie uwzględniono ryb.&lt;br /&gt;W przypadku promocji mięsa króliczego nie trzeba stosować nie zawsze zgodnych z prawdą, ale chwytliwych, haseł. Jest ono rzeczywiście smaczne i zdrowe.&lt;br /&gt;Omówione walory mięsa króliczego zdecydowanie przemawiają za rozpowszechnieniem konsumpcji tego mięsa w Polsce, co stało się już w krajach Unii Europejskiej. Wzrost konsumpcji będzie związany ze zmianą tradycji żywieniowych Polaków i ich otwartością na nowe sposoby żywienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-9046671595211776133?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/9046671595211776133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/wartosci-odzywcze-miesa-koliczego.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/9046671595211776133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/9046671595211776133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/wartosci-odzywcze-miesa-koliczego.html' title='Wartości odżywcze mięsa króliczego'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-3404709622006176635</id><published>2011-02-13T11:00:00.002+01:00</published><updated>2011-02-13T11:00:24.527+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Zaburzenia pracy przewodu pokarmowego królika</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Zaburzenia pracy przewodu pokarmowego królika&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przyczyny powstawania biegunek i niestrawności u królika w warunkach chowu przemysłowego.&lt;br /&gt;Zaburzenia pracy przewodu pokarmowego królików.&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;Najczęściej spotykanymi niedomaganiami królików są zaburzenia pracy układu pokarmowego. Schorzenie te są przyczyną największych strat w hodowli, poprzez swoją uciążliwość i uporczywość w występowaniu. Bez względu na ilość posiadanych zwierząt w hodowli od czasu do czasu znajdujemy królika martwego. Nie ma najczęściej reguły jakie zwierzęta padają, duże czy małe. Upadki dotykają zarówno sztuk młodych jak i dorosłych. Ze względu na zazwyczaj większy stan królików młodych wydaje nam się, że pada ich więcej. Warto jednak ewidencjonować ilość królików padłych, nie w liczbach bezwzględnych, lecz w procentach ogólnej liczby zwierząt dorosłych albo młodych. Pozwoli nam to na bardziej precyzyjne określenie przyczyny występujących padnięć.&lt;br /&gt;Prowadząc dokładne zapiski, dotyczące zdarzeń mających miejsce na fermie, a w tym ilości upadków i aktualnego stanu zwierząt, możemy porównać czy występujące upadki są na takim samym poziomie czy też uległy zwiększeniu. Ma to znacznie zwłaszcza w poszczególnych okresach roku. Jeżeli się na przykład okaże, że zawsze w maju mieliśmy upadki królików młodych, w pierwszym tygodniu po odsadzeniu na poziomie powiedzmy 5 %, a w tym roku wzrosły one do 20 %, przy niezmienionych parametrach hodowli, wszystkich innych oprócz zastosowanej farby do malowania ścian, to z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie można stwierdzić, że to właśnie ta farba zaszkodziła królikom. Jest to oczywiście tylko przykład, niemniej oparty na bardo podobnym przypadku zaistniałym w rzeczywistości. Nie byłoby możliwe do określenia, co spowodowało wzrost upadków akurat w takim wieku gdyby nie precyzyjnie prowadzone notatki.&lt;br /&gt;Zła praca przewodu pokarmowego może się objawiać biegunkami, wzdęciami, brakiem apetytu i ogólnym osłabieniem organizmu. Króliki często są osowiałe, trzymają spuszczoną na dół głowę i zgrzytają zębami. W niektórych publikacjach zgrzytanie zębami przedstawiane jest jako objaw bólu. Nie jestem do końca przekonany o takiej interpretacji zjawiska. Pracując w hodowli wielkostadnej, nieraz miałem wątpliwą przyjemność obserwować króliki z poważnymi urazami mechanicznymi i nigdy królik, który cierpiał potworne męki, nie zgrzytał zębami.&lt;br /&gt;Przyczyną wystąpienia biegunek może być zarówno niewłaściwa jakość paszy jak i wody. Stosując paszę o sprawdzonym składzie i z wiarygodnego źródła minimalizujemy ryzyko zatrucia toksynami jak również możliwość braku zbilansowania dawki pokarmowej. U królików bardzo ważną rolę w procesie trawienia odgrywają bakterie zasiedlające przewód pokarmowy, a zwłaszcza jelito ślepe. Bakterie te są odpowiedzialne za prawidłowy przebieg zachodzących w jelitach procesów trawiennych, a ich kondycja i skład gatunkowy jest indywidualną cechą każdego królika i wynika ze stworzonych mu przez hodowcę warunków bytowych. Stabilność składu flory bakteryjnej związana jest zarówno z kwasowością przewodu pokarmowego (z jego pH) jak i z wzajemnego stosunku białka, włókna i energii, zawartych w dostarczanej dawce pokarmowej. Nie należy upatrywać przyczyny wystąpienia biegunek od razu w jakimś czynniku chorobotwórczym. Najpierw należy wykluczyć przyczyny natury żywieniowej i środowiskowej (np. brak dostatecznej higieny, możliwość zatruć pozapokarmowych itp.) a także nadmierny stres zwierząt. Dopiero po wykluczeniu możliwości wystąpienia zmian w składzie paszy czy wody oraz wykluczeniu innych czynników, możemy zacząć się zastanawiać nad możliwością wystąpienia infekcji bakteryjnej (najczęściej są to pałeczki coli), inwazji pasożytów (kokcydioza) czy mało prawdopodobnej infekcji wirusowej (rotawirusy).&lt;br /&gt;Z moich doświadczeń związanych z hodowlą królików najczęstszymi przyczynami upadków, którym towarzyszą biegunki, oprócz błędów żywieniowych, jest właśnie kokcydioza. Jeżeli króliki żywione są wyłącznie paszami granulowanymi to należy przestrzegać zalecanego i opracowanego przez producenta programu profilaktycznego. Jeżeli stosujemy żywienie mieszane, polegające na stosowaniu zarówno pasz gospodarskich jak i granulatu to stosowany granulat powinien zawsze w swoim składzie zawierać środek kokcydiostatyczny. Nie ma potrzeby stosowania kokcydiostatyku przez cały okres życia zwierzą, jest to nawet w końcowym okresie tuczu zabronione przepisami weterynaryjnymi. Zastosowanie kokcydiostatyka powinno być świadomym wyborem, dokonanym na podstawie obserwacji zwierząt. Jeżeli stwierdzamy występowanie w klatkach lub na ściółce odchodów o galaretowatej konsystencji lub też w trakcie uboju zauważamy przekrwienia jelita cienkiego i wypełnienie go gazami bądź białe guzki na wątrobie, jest to właściwy czas na zastosowanie kokcydiostatyka.&lt;br /&gt;Hodowca powinien znać wielkość upadków występujących „normalnie” w jego hodowli. Nie da się hodować królików tak by upadki nigdy nie występowały. Wynika to z prostej statystyki i praktyki hodowlanej. Należy jednak te upadki minimalizować w każdy dostępny sposób (oczywiście uzasadniony ekonomicznie). W przypadku wzrostu ilości upadków, związanych z zaburzeniami pracy układu pokarmowego, należy oczywiście skonsultować się z lekarzem weterynarii, znającym się na tym gatunku zwierząt. Zawsze należy jak najszybciej doprowadzić do ustalenia przyczyny wystąpienia biegunek. Doraźnie należy zapewnić zwierzętom dostęp do wody o jak najlepszych parametrach (woda pitna dla ludzi, nie przegotowana) oraz niezwłocznie odstawić pokarmy objętościowe mokre takie jak zielonki, kiszonki i okopowe. Jeżeli mamy możliwość to dobrze jest królikom podawać do jedzenia wyłącznie granulat i to z kokcydiostatykiem. Jest to pasza zbilansowana i nie powinna wpływać na dalsze rozregulowywanie przewodu pokarmowego. Jeżeli króliki przez cały czas otrzymywały paszę granulowaną i pomimo to doszło do wystąpienia biegunek należy niezwłocznie wstrzymać podawanie tego granulatu i zastąpić go granulatem z innej firmy. W ostateczności można podawać śrutę pszenną lub jęczmienną oraz bardzo dobrej jakości siano. Pod kontrolą lekarza można zacząć stosować zalecane leki. Proszę jednak zawsze pamiętać o określeniu przyczyny wystąpienia biegunek. Nie można dopuścić do leczenia „na ślepo” przez dłuższy okres czasu. Na pewno pierwsze podawane preparaty będą zapobiegały objawom, ale wszystkie następne muszą już likwidować skutek. W myśl powyższych uwag należy wprowadzać do żywienia królików pokarmy i granulaty zawsze w sposób powolny i w niewielkich ilościach. Nowo zakupiony granulat, nawet od tej samej firmy co kupujemy zawsze, należy najpierw podać niewielkiej liczbie zwierząt. Dopiero jak się przekonamy, że zwierzęta chętnie go jedzą i nie występują po nim niepokojące objawy możemy podać go dla całego stada. Zasada ta dotyczy oczywiście wszystkich rodzajów pasz, Ne tylko granulatów, ale i siana, zboża i wszystkich innych. Mogą się zdarzyć przypadki, że nawet własne siano, lecz przechowywane w różnych warunkach, stanie się z czasem toksyczne dla zwierząt ze wzglądu na zawartość mykotoksyn.&lt;br /&gt;Jak więc prawidłowo zdiagnozować przyczyny biegunek i wzdęć, a w konsekwencji przyczyny upadków? Po pierwsze do jakichkolwiek oględzin należy przeznaczyć padłe zwierzęta jak najpóźniej, tzn. zwierzęta jeszcze ciepłe i bez stężenia pośmiertnego. Oczywiście optymalnym rozwiązaniem byłoby jak by sekcję zwłok wykonywał lekarz weterynarii, znający się na królikach. Nie zawsze mamy jednak możliwość powiadomienia lekarza i nie zawsze zna się on na królikach. Jeżeli jednak sami prawidłowo wykonamy sekcję, zapiszemy wszystkie spostrzeżenia i przekażemy je lekarzowi, łatwiej będzie dojść przyczyny upadku.&lt;br /&gt;Rozpoczynamy zawsze od ułożenia królika na grzbiecie i rozchyleniu wszystkich czterech łap na boki. Następnie staramy się odciąć jak największy płat skóry z okolic brzucha, klatki piersiowej, szyi i podgardla. Bardzo dobrze jest posługiwać się ostrymi nożyczkami o lekko odgiętych ostrzach. Po odsłonięciu podskórnej tkanki mięśniowej sprawdzamy czy nie ma mechanicznych uszkodzeń powłok ciała, krwawych wybroczyn i zsinień. Po rozcięciu warstwy mięśni ukarzą się jelita a po rozcięciu klatki piersiowej i okolic przełyku oraz jamy gębowej pozostałe narządy wewnętrzne. Bardzo delikatnie staramy się wszystkie te narządy wyjąć i ułożyć obok badanego królika. Dobrze jest skorzystać z dowolnego podręcznika o królikach, zawierającego rysunki narządów wewnętrznych, aby w miarę dokładnie ustalić „co jest co”. Po pierwsze sprawdzamy. Idąc nijako od góry, czy w obrębie jamy gębowej nie ma uszkodzeń mechanicznych, czy nie są wbite w wewnętrzne strony policzków, języka i podniebienia jakiś ciała obce, jak również czy nie są przerośnięte zęby. W obrębie przełyku należy szukać tkwiących tam ewentualnie ciał obcych, krwawych wybroczyn czy pęknięć ściany przełyku. Ewentualnych pęknięć poszukujemy również w obrębie żołądka oraz całych jelit. Po rozcięciu żołądka należy sprawdzić, co stanowi jego treść oraz jak wygląda wewnętrzna powierzchnia jego ścian. Powierzchnia ta powinna być trwała i nie powinno się dać jaj złuszczać i nie powinna mieć krwawych wybroczyn. Masa wypełniająca żołądek powinna wyglądać jak rozmoczona karma i nie zawierać zmieszanych z krwią płynów. Do żołądka, od jego górnej, dogłowowej strony, przyklejona jest śledziona, która z grubsza rzecz biorąc powinna mieć kolor zbliżony do koloru wątroby oraz wymiary mieszczące się w granicach 5 – 6 cm długości, 0,5 do 1,0 cm szerokości i zaledwie 3 do 5 mm grubości. Każde powiększenie o około 100 % wielkości śledziony może wskazywać na bardo poważne schorzenia (występujące między innymi przy pomorze). Ważną rzeczą jest sprawdzenie czy w jelitach cienkich nie występują krwawe wybroczyny, czy nie ma tam krwistego płynu, a zwłaszcza czy nie wypełnione są gazami. W oparciu o rysunki książkowe warto odszukać jelito ślepe i również sprawdzić, czym ono jest wypełnione i czy nie jest powiększone. Jelito ślepe zakończone jest wyrostkiem robaczkowym, który powinien zawierać szaro żółtą masę, którą da się łatwo ugniatać. Masa ta jest złożona w głównej mierze z bakterii odpowiedzialnych za procesy trawienne, a zwłaszcza za trawienie włókna. Wszelkie zmiany w tym narządzie są przyczyną bardzo poważnych zaburzeń w pracy całego układu pokarmowego. Końcowy odcinek jelita, jelito grube, również wymaga poświęcenia mu trochę uwagi. Należy sprawdzić czy nie jest ono wypełnione zbyt zbitą czarną masą i czy zaraz przed odbytem widać uformowane, typowe dla królika, kulki kałowe. Wszystkie spostrzeżenia należy zapisać i przedstawić lekarzowi weterynarii. Dobrym rozwiązaniem jest dyktowanie spostrzeżeń osobie towarzyszącej, ponieważ likwiduje to konieczność częstego mycia i wycierania rąk w trakcie robienia sekcji, którą należy wykonać w jak najkrótszym czasie.&lt;br /&gt;Nie da się w tak krótkim czasie i w paru słowach podać jednoznacznej recepty na unikanie występowania biegunek i innych zaburzeń pracy przewodu pokarmowego. W różnych warunkach, na różnych fermach, przyczynami upadków i biegunek mogą być różne czynniki, dające takie same objawy. W jednym przypadku wystarczy podawanie Sulfatywu w pierwszych dniach po odsadzeniu, w innym konieczne jest podawanie osłonowo antybiotyków (np. Tiamutinu). Za każdym razem należy to jednak wykonywać zgodnie z zasadami sztuki weterynaryjnej i w oparciu o rzetelną wiedzę diagnostyczną. Przerażeniem napełnił mnie ostatnie jeden z telefonów od hodowcy, który przyznał się do podawania „na wszelki wypadek” wszystkich antybiotyków, jakie pozostawały z domowej apteczki. Telefon dotyczył oczywiście problemów z biegunkami i brakiem odpowiedniego tempa wzrostu. Już bym wolał jakby sam zżarł te antybiotyki i odchorował, a nie truł niewinnych zwierząt i narażał je na niepotrzebne cierpienia. Często niestety się zdarza, że z braku rzetelnej wiedzy dochodzi do robienia eksperymentów, mniej lub bardziej udanych prób ratowania zwierząt po ewidentnych zaniedbaniach hodowlanych. Rozumiem tutaj hodowców, działających najczęściej w dobrej wierze i chcących pomóc swoim zwierzętom, natomiast nie znajduję dostatecznie dobitnych słów krytyki dla niedouczonych lekarzy weterynarii, którzy próbując ukryć swoją indolencję i usankcjonować wysokie, wystawiane rachunki za swoje, wątpliwej jakości usługi, robią to samo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-3404709622006176635?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/3404709622006176635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/zaburzenia-pracy-przewodu-pokarmowego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3404709622006176635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3404709622006176635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/zaburzenia-pracy-przewodu-pokarmowego.html' title='Zaburzenia pracy przewodu pokarmowego królika'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-1078655579710646719</id><published>2011-02-10T00:17:00.002+01:00</published><updated>2011-02-10T00:17:54.235+01:00</updated><title type='text'>Test Empatyczny</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Test Empatyczny&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Propozycja testu behawioralnego dla lisów polarnych.&lt;br /&gt;Propozycja nowego testu behawioralnego dla lisów polarnych.&lt;br /&gt;Test empatyczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leszek Gacek  Instytut Zootechniki, Zootechniczny Zakład Doświadczalny Chorzelów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstęp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Selekcja stada podstawowego w kierunku uzyskania zwierząt o zamierzonej produkcyjności oparta jest na wielu, niezależnych od siebie elementach. Jednym z takich elementów jest selekcja oparta na stosowaniu testów behawioralnych do oceny przydatności zwierząt do dalszej hodowli. Testy pozwalają wybrać zwierzęta o odpowiedniej psychice, predysponujące je do przekazania pozytywnych form zachowania swojemu potomstwu. Do dalszej hodowli powinny być pozostawiane zwierzęta ufne, nie reagujące strachem na obecność człowieka ani nie wykazujące zachowań agresywnych.&lt;br /&gt;Nie jest to tylko wygoda dla hodowcy, posiadanie łagodnych zwierząt, lecz są to wymogi stawiane hodowlom przez odpowiednie agencje Unii Europejskiej a dotyczące warunków hodowli. Pod naciskiem ruchów ekologicznych, już nie długo będą mogły być prowadzone tylko hodowle spełniające warunki wskazane przez Unię. Nakłada to na hodowców obowiązek prowadzenia selekcji zwierząt w kierunku uzyskania stada odpowiadającego stawianym wymogom. &lt;br /&gt;Powyższe problemy związane są nierozerwalnie ze stosowaniem odpowiednich testów behawioralnych pozwalających na określenie czy dane zwierze odpowiada wymaganym kryteriom. Istnieje na świecie wiele testów prowadzących w sposób mniej lub bardziej doskonały do uzyskania zamierzonego celu. &lt;br /&gt;Testem, godnym polecenia, jest test ręki. W praktyce hodowlanej, co jakiś czas, wymagane jest wkładanie ręki do klatki w celach pielęgnacyjnych lub porządkowych. Po włożeni ręki do klatki oceniamy zachowanie lisa w stosunku do ręki.&lt;br /&gt;Preferowane zachowanie, występujące u zwierząt ufnych i ciekawych to spokojne podchodzenie i obwąchiwanie. Zachowania agresywne, warczenie, rzucanie się z zębami i próby gryzienia świadczą o zwierzęciu agresywnym i takie powinno być eliminowane z dalszej hodowli. Eliminacji powinny podlegać również zwierzęta, które w obecności ręki włożonej do klatki próbują uciekać, wykazując objawy panicznego strachu.&lt;br /&gt;Na podobnych zasadach jest oparty test łapania, określający zachowanie lisa podczas wyjmowania go z klatki. Zwierzę po unieruchomieniu w klatce widełkami jest wyjmowane za ogon i przytrzymywane na podłodze. Na podstawie zachowania lisa w tej sytuacji określany jest jego temperament i formy zachowania. Zwierzęta które po wyjęciu z klatki próbują gryźć, warczą i kierują swoją uwagę na osobę przytrzymującą uznawane są za zwierzęta agresywne. Lis spokojnie siedzący na podłodze i nie próbujący się uwolnić jest uznawany za osobnika ufnego w stosunku do pracownika obsługi. Zwierzę o takim temperamencie powinno być preferowane w trakcie prac selekcyjnych. Niepożądanym zachowaniem, podobnie jak zachowanie agresywne, jest zachowanie zwierząt nacechowane strachem. Objawia się to chęcią ucieczki po wyjęciu z klatki i odwracaniem głowy od przytrzymującej je osoby. Lis drapie podłogę próbując uciec jak najdalej od zagrożenia.&lt;br /&gt;Przedstawione testy behawioralne pozwalają z dużą dozą prawdopodobieństwa określić temperament lisów, niezbędny do prowadzenia selekcji w kierunku zwierząt ufnych. Omawiany test ręki oraz łapanie nie są jednak pozbawione wad. W obu testach konieczne jest otwieranie drzwiczek klatki i naruszanie przestrzeni życiowej lisa, naruszanie jego terytorium które uznaje za swoje. Stwarzanie warunków ekstremalnych i nie występujących na co dzień może diametralnie zmienić zachowanie zwierzęcia. Badania zachowania w warunkach stresu, jaki niewątpliwie powoduje wtargnięcie na zajmowane terytorium jakim jest klatka, może dawać rezultaty nie w pełni odzwierciedlające prawdziwy temperament.&lt;br /&gt;Prowadzone badania behawioru lisów polarnych w ZZD Chorzelów wymagają dokładnego określenia temperamentu. Stosowane testy, ręki i łapania, obarczone wymienionymi wadami, nie dawały zadawalających rezultatów. W poszukiwaniu optymalnego rozwiązania postanowiono opracować test pozbawiony wyżej omówionych wad. Zaproponowany test nie powoduje u zwierząt powstawania stanu zagrożenia, nie narusza jego terytorium w sposób istotnie mu zagrażający, nie jest związany z uczuciem głodu ani nie stwarza ekstremalnie nowej dla lisa sytuacji. Nowy test postanowiono nazwać testem empatycznym ze względu na istotną i zasadniczą rolę, jaką ma umiejętność wczucia się obserwatora, przeprowadzającego test, w psychikę zwierzęcia, w jego zachowanie i odczucia. &lt;br /&gt;Celem niniejszej pracy było porównanie wyników stosowania testów łapania i ręki z wynikami stosowania testu empatycznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Materiał i metoda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badania przeprowadzono na 181 młodych lisach polarnych niebieskich utrzymywanych po dwie sztuki w klatkach o wymiarach: długość – 90 cm, szerokość – 120 cm i wysokość – 100 cm. W okresie od sierpnia do listopada przeprowadzano testy łapania, ręki oraz test empatyczny dla wszystkich zwierząt notując następujące formy zachowania i stosując oznaczenia:&lt;br /&gt;• Zwierzęta agresywne – A&lt;br /&gt;• Zwierzęta ciekawe, ufne, normalne – N&lt;br /&gt;• Zwierzęta strachliwe, bojaźliwe – B&lt;br /&gt;W sumie dokonano po 1 086 rejestracji zachowań dla każdego z omawianych testów. Temperament lisów był oceniany 6 razy testem ręki, 6 razy testem łapania i 6 razy testem empatycznym.&lt;br /&gt;Testy ręki i łapania były przeprowadzane zgodnie z wcześniej omawianą procedurą i były traktowane jako testy standardowe, powszechnie dopuszczone do badań behawioralnych. W teście empatycznym, proponowanym jako nowy test behawioralny, stosowano takie same oznaczenia zachowania jak w testach standardowych (A,N,B).&lt;br /&gt;Założeniem doświadczenia było sprawdzenie czy wyniki uzyskiwane przy pomocy stosowania testu łapania i ręki są zbieżne z wynikami uzyskiwanymi w teście empatycznym. Uzyskanie wyników nie różniących się od siebie byłoby wyznacznikiem stwierdzającym przydatność nowo opracowanego testu.&lt;br /&gt;Istotą proponowanego testu empatycznego było obserwowanie zachowania lisów po wsunięciu, poprzez oczka siatki bez otwierania drzwiczek, elastycznego pręta z zawiązaną na końcu kokardką. W trakcie wsuwania kokardki, odległość obserwatora od klatki wynosiła około 50 cm i była taka sama jak odległość pracowników codziennie karmiących i dozorujących zwierzęta. Kokardkę wsuwano ruchem spokojnym i powolnym, w środkowej części klatki na wysokości niższej od głowy zwierzęcia. Zwracano uwagę aby kokardka nigdy nie górowała nad lisem. Po wsunięciu kokardki obracano prętem, utrzymując kokardkę w odległości około 30 cm od zwierzęcia. Obserwator, nie wykonując zbędnych ruchów absorbujących uwagę lisa, wnikliwie obserwował jego zachowanie, starając się wczuć w jego odczucia na widok nowego elementu jaki wtargnął w strefę bytowania jaką jest klatka. Obserwowano formy zachowania występujące u zwierząt w ciągu pierwszych 15 – 20 sekundach po włożeniu pręta z kokardką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwierzęta uznawano za agresywne (A) jeżeli stwierdzono następujące formy zachowania:&lt;br /&gt;1. warczy i rzuca się z zębami na kokardkę,&lt;br /&gt;2. kładzie uszu po sobie,&lt;br /&gt;3. ma szeroko otwarte oczy i cały czas obserwuje kokardkę,&lt;br /&gt;4. podnosi ogon do góry,&lt;br /&gt;5. szeroko rozstawia przednie łapy wysuwając je do przodu,&lt;br /&gt;6. opuszcza ciało w przygotowaniu do skoku – ataku,&lt;br /&gt;7. unosi górną wargę szczerząc kły.&lt;br /&gt;Zachowania te występowały pojedynczo lub w różnych łączonych kombinacjach i w różnym nasileniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lisy klasyfikowano jako ufne i ciekawe o normalnych zachowaniach (N) jeżeli stwierdzano formy zachowania:&lt;br /&gt;1. brak zainteresowania kokardką,&lt;br /&gt;2. nie zmienianie pozycji ciała a jedynie obserwacja kokardki,&lt;br /&gt;3. podchodzenie i obwąchiwanie kokardki z zainteresowaniem bez objawów agresji,&lt;br /&gt;4. nieznaczne podskakiwanie i zachęcanie do zabawy.&lt;br /&gt;Wymienione zachowania nacechowane były w głównej mierze ciekawością lub obojętnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lisy określano jako strachliwe, bojaźliwe gdy stwierdzano formy zachowania:&lt;br /&gt;1. próba ucieczki po wprowadzeniu pręta z kokardką do klatki,&lt;br /&gt;2. szukanie dróg ucieczki w rogach klatki bądź wspinanie się na ścianki,&lt;br /&gt;3. odwracanie głowy od kokardki i zamykanie oczy,&lt;br /&gt;4.  nerwowe bieganie po klatce,&lt;br /&gt;5. unikanie „problemu” poprzez odwracanie się tyłem,&lt;br /&gt;6. podwijanie ogona pod siebie i kulenie uszów oraz przymykanie oczy.&lt;br /&gt;Zwierzęta strachliwe, jeżeli bodziec przekroczy pewną wartość progową, w samoobronie mogą wykazywać zachowania agresywne. Nie jest to nigdy straszenie lecz od razu zdecydowany, desperacki atak. Następuje on jednak dopiero po jakimś czasie od włożenia kokardki do klatki i poprzedzony jest zachowaniami typowymi dla objawów strachu. Z kolei zwierzęta agresywne po pierwszej demonstracji siły i próbach odstraszenia mogą zacząć wykazywać zachowania typowe dla zwierząt bojaźliwych. Dlatego ważną rzeczą jest przeprowadzenie klasyfikacji zachowań w pierwszych 15 – 20 sekundach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyniki i ich omówienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na każdym z 181 lisów przeprowadzono po 6 testów tego samego rodzaju tj. każde zwierze było w sumie testowane 18 razy przy pomocy odmiennych metod. Prowadząc badania zachowania przy pomocy testu łapania identyczne zachowanie we wszystkich powtórzeniach stwierdzono u 62 zwierząt co stanowi 34,5%. W teście ręki zwierząt takich było 50 czyli 27,6%, natomiast w teście empatycznym identyczne zachowania we wszystkich powtórzeniach zanotowano u 78 lisów co daje 43,1%. Z powyższego wynika, że test empatyczny stanowi metodę badawczą dającą rezultaty bardziej dokładne niż pozostałe badane testy. &lt;br /&gt;W celu sprawdzenia czy wyniki otrzymywane w poszczególnych testach różnią się od siebie statystycznie przeprowadzono obliczenia metodą analizy korelacji. Założono, że otrzymanie wyników pozostających ze sobą w dużej korelacji będzie świadczyło o możliwości zamiennego stosowania badanych testów. Aby uzyskać jak najbardziej reprezentatywne dane obliczeniami objęto badane formy zachowania, rejestrowane w poszczególnych testach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzymane rezultaty zawiera tabela:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Ilości stwierdzonych zachowań w poszczególnych testach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Test empatyczny Test łapania Test ręki&lt;br /&gt; Szt. % Szt. % Szt. %&lt;br /&gt;Ilość stwierdzonych zachowań agresywnych A 228 20,99 188 17,31 206 18,97&lt;br /&gt;Ilość stwierdzonych zachowań neutralnych N 786 72,38 826 76,06 748 68,88&lt;br /&gt;Ilość stwierdzonych zachowań bojaźliwych B 72 6,63 72 6,63 132 12,15&lt;br /&gt;Razem 1 086 100 1 086 100 1 086 100&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla poszczególnych zachowań obliczono współczynnik korelacji przyjmując oznaczenia :&lt;br /&gt;AE, NE, BE – zachowania w teście empatycznym,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;AŁ, NŁ, BŁ – zachowania w teście łapania,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;AR, NR, BR, - zachowania w teście ręki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachowani agresywne:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   AE   AŁ   AR&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;AE   1.00000  0.83782**  0,73390**&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;AŁ   0,83782**  1,00000  0,74076**&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;AR   0,73390**  0,74076**  1,00000&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachowania normalne:&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;   NE   NŁ   NR&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NE   1,00000  0,816881**  0,68115**&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NŁ   0,81681**  1,00000  0,65800**&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NR   0,68115**  0,65800**  1,00000&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachowania bojaźliwe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   BE   BŁ   BR&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BE   1,00000  0,81537**  0,65358**&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BŁ   0,81537**  1,00000  0,57276**&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BR   0,65358**  0,57276**  1,00000&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;** - oznacza wysoką istotność współczynnika korelacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać z powyższego nie ma istotnych różnic w stosowaniu omawianych testów, otrzymane rezultaty są wysoko ze sobą skorelowane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biorąc pod uwagę wady i zalety dotychczas stosowanych testów behawioralnych, takich jak badany test ręki i test łapania, można stwierdzić że dadzą się one zastąpić proponowanym testem empatycznym. Otrzymane rezultaty badań dla wszystkich badanych testów były statystycznie takie same, a zatem można je stosować zamiennie. Proponuje się wprowadzenie do praktyki hodowlanej testu empatycznego, jako testu pozbawionego wad innych testów. Proponowany test empatyczny, jakkolwiek wymaga pewnej wprawy, pozwala otrzymywać rezultaty o dużej powtarzalności.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-1078655579710646719?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/1078655579710646719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/test-empatyczny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1078655579710646719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1078655579710646719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/test-empatyczny.html' title='Test Empatyczny'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-3439147088949023384</id><published>2011-02-01T16:14:00.002+01:00</published><updated>2011-02-01T16:14:55.492+01:00</updated><title type='text'>Humanizacja hodowli zwierząt futerkowych</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Humanizacja hodowli zwierząt futerkowych.&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powstałe zagrożenia dla dobrostanu zwierząt hodowlanych przy intensyfikacji produkcji.&lt;br /&gt;Humanizacja hodowli.&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;W okresie postępujących zmian strukturalnych i własnościowych w gospodarce narodowej obserwujemy często zjawiska określane jako „drapieżny kapitalizm”. Jest to wynikiem z jednej strony, konieczności i przymusu ekonomicznego narzucanego przez następujące zmiany struktury własnościowej, a z drugiej strony jest wynikiem dążenia do uzyskiwania zysków za wszelką cenę, bez oglądania się na koszty społeczne i organizacyjne. Problemy te są znane z każdej dziedziny naszego życia codziennego i niestety nie ominęły hodowli zwierząt futerkowych.&lt;br /&gt;Niekontrolowana prywatyzacja, ograniczanie zatrudnienia, zmniejszanie nakładów na profilaktykę to tylko niektóre negatywne przejawy następujących zmian. W sytuacji kiedy dochodzi do tego powszechny upadek autorytetów oraz wartości moralnych, spotykany zwłaszcza u ludzi młodych, następuje dehumanizacja zachowań hodowców w postępowaniu ze zwierzętami. Warunki ekonomiczne wymuszają posiadanie ferm o coraz większej obsadzie gdzie zwierzęta traktowane są przedmiotowo, jako jeden z elementów coraz bardziej zautomatyzowanego procesu produkcyjnego. Jest to zmiana w stosunku do minionych lat kiedy to hodowca, mając niewielką ilość zwierząt mógł traktować je indywidualnie, znał ich przyzwyczajenia i potrzeby. Powszechnie znane były przykłady oswajania lisów na fermach, świadczące o traktowaniu zwierząt z uwzględnieniem ich własnego charakteru i temperamentu. Przy masowej produkcji i nastawieniu na osiągnięcie maksymalnego zysku, przy minimalizacji i racjonalizacji nakładów, takie „humanitarne” postępowanie wydaje się irracjonalne i nie znajdujące logicznego wytłumaczenia. &lt;br /&gt;Istniejący stan rzeczy ulega jednak stopniowej poprawie i smutnym tylko pozostaje fakt, że jest to wymuszane przez przepisy opracowywane pod naciskiem prawodawstwa Unii Europejskiej a nie jest przejawem naszych narodowych cech. Działające na zachodzie organizacje ekologiczne wymogły na rządach swych krajów dostosowanie przepisów prawnych do potrzeb zwierząt z uwzględnieniem ich potrzeb zarówno fizycznych jak i psychicznych. Od wielu lat prowadzone są tam badania, dotyczące szeroko rozumianego dobrostanu zwierząt a w ślad za nimi prace takie podejmowane są również przez polskich naukowców. Jest to bardzo chwalebne lecz jak na razie mało jest przykładów świadczących o poprawie warunków bytowania zwierząt w klatkach na fermach komercyjnych. Potrafimy w prawdzie zapewnić im dobrej jakości karmę, lepszą od karmy jaką byłyby w stanie zdobyć na wolności, potrafimy utrzymywać ich w czystych klatkach i stosować zabiegi profilaktyczne zapewniające im dobry stan zdrowia. Są to jednak działania nakierowane na uzyskiwanie opłacalnej produkcji i mało jest w nich miejsca na zapewnienie zwierzętom komfortu psychicznego. Zwierzęta pozostają w dobrej kondycji fizycznej, są zdrowe i najedzone, często mają nawet zapewnioną powierzchnię klatki zgodną z przepisami opracowanymi dla ich dobra i mają zapewnione domki wykotowe. Wobec powyższego, zarówno naukowcy jak i hodowcy, powinni spać spokojnie w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Jedni opracowali zasady postępowania ze zwierzętami a drudzy próbują je, z lepszym lub gorszym skutkiem, wprowadzić w życie na swoich fermach. Pozostaje jednak pytanie na ile znamy psychikę zwierząt i czy możemy je uznać za zwierzęta w pełni udomowione na równi ze świniami, krowami i innymi gatunkami. Przykładem mogą tu być, powszechnie przez wszystkich lubiane, psy i koty. Ludzie utrzymują je blisko siebie i oswajają właśnie dla ich zdolności psychicznych, ich zdolności do zabawy i traktowania człowieka na równi z innymi członkami stada. W zwierzętach „pokojowych” cenimy te cechy, które wydają nam się zbliżone do cech ludzkich, opisując ich zachowanie stosujemy daleko posunięty antropomorfizm. Króliki, utrzymywane w klatkach, a następnie zabijane dla ich cennego mięsa, pozbawione są przywileju traktowania jak zwierzęta myślące i czujące w taki sam sposób jak psy czy koty. W tym ich krótkim życiu, najczęściej młodzieńczym, powinniśmy tym bardziej zapewnić im godziwe warunki bytowania, uwzględniające ich potrzeby psychiczne. Nikt rozsądny nie będzie oczywiście wymagał i proponował oswajania wszystkich zwierząt na fermie i zaznajamianie się pracowników obsługi z każdym z osobna. Nie jest to celem ani prowadzonych prac ani zwierzęta tego nie potrzebują. Wystarczy jednak zapewnić im takie wyposażenie klatek aby nie miały czasu na nudę, aby mogły zaspakajać wrodzoną potrzebę zabawy, eksploracji i obserwacji terenu, rozwiązywania stawianych przed nimi problemów.&lt;br /&gt;Prowadzone badania powinny iść w kierunku określenia sposobu urozmaicania monotonii życia w klatce, w kierunku określenia właściwej dla każdego gatunku obsady zwierząt w klatce. Koniecznością wydają się również badania interdyscyplinarne, zwłaszcza w połączeniu z socjologią i psychologią, idące w kierunku zmiany mentalności pracowników obsługi i hodowców. Samo doskonalenie metod produkcji, uwzględniające nawet najskrytsze potrzeby psychiczne zwierząt, nie doprowadzi do poprawy warunków ich bytowania bez zmiany nastawienia odpowiedzialnych za nie ludzi. Oprócz szkoleń z zakresu najnowszych osiągnięć technologicznych i organizacyjnych w hodowli powinny być przeprowadzane szkolenia dotyczące właściwego nastawienia hodowców do zwierząt. Uświadamianie konieczności traktowania zwierząt w klatkach jako równorzędnych partnerów, biorących udział w procesie produkcyjnym, powinno iść w parze z zaleceniami czysto zootechnicznymi.&lt;br /&gt;Bez humanizacji hodowli nie będą możliwe jakiekolwiek zmiany w nastawieniu organizacji ekologicznych w stosunku do hodowli zwierząt futerkowych. Pod dużym znakiem zapytania pozostanie również problem wdrażania wyników badań dotyczących dobrostanu. Wprowadzanie zmian w hodowli powinno dotyczyć zarówno zwierząt jak i ludzi. Zmiana mentalności hodowców poprzez uświadomienie konieczności odmiennego traktowania zwierząt futerkowych, niż inne zwierzęta gospodarskie, pozostaje zadaniem równie ważnym jak podnoszenie jakości surowca i zdolności produkcyjnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-3439147088949023384?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/3439147088949023384/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/humanizacja-hodowli-zwierzat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3439147088949023384'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3439147088949023384'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/humanizacja-hodowli-zwierzat.html' title='Humanizacja hodowli zwierząt futerkowych'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-2064685146732443009</id><published>2011-02-01T16:08:00.002+01:00</published><updated>2011-02-01T16:09:05.792+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Choroby królików</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Choroby królików&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opis podstawowych chorób króliów, zasady postępowania i profilaktyki.&lt;br /&gt;Choroby królików.&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;Ze względu na czynnik wywołujący, choroby dzieli się na: zakaźne – wirusowe, bakteryjne i inwazyjne, niezakaźne – wywołane czynnikami fizycznymi, np. złamania, pogryzienia czy zatrucia.&lt;br /&gt;Choroby wirusowe&lt;br /&gt;Myksomatoza &lt;br /&gt;Jedną z najniebezpieczniejszych chorób królików, atakującą wszystkie rasy królików bez względu na wiek zwierzęcia, jest myksomatoza. Zakażenie następuje poprzez kontakt zwierząt zdrowych z chorymi, poprzez zakażony sprzęt a najczęściej po pokąsaniu przez komary przenoszące tą chorobę. Pierwsze objawy chorobowe występują po 2 – 5 dniach od zakażenia. Choroba rozpoczyna się od zapalenia spojówek objawiającego się wyciekiem z oczu oraz obrzękiem powiek. Obrzęk stopniowo obejmuje uszy, głowę, kończyny, podbrzusze i zewnętrzne narządy rodne. W tkance podskórnej mogą tworzyć się guzy, które pękając zakażają środowisko. Myksomatoza należy do chorób zwalczanych z urzędu i podlega obowiązkowi zgłaszania. Podejrzewając, na podstawie objawów, że w naszej hodowli może występować myksomatoza, należy natychmiast zgłosić to lekarzowi weterynarii. Do czasu przybycia lekarza weterynarii nie wolno nikogo wpuszczać na fermę, nie wolno dokonywać uboju i prowadzić handlu zwierzętami. Królików chorych nie leczy się.&lt;br /&gt;Pomór królików.&lt;br /&gt;Obecnie najgroźniejszą chorobą jest pomór królików. Spowodował on ogromne straty w hodowli tych zwierząt na terenie Azji i Europy. W Polsce hodowcy również boleśnie odczuli skutki pojawienia się tej choroby. Pierwsze sygnały o pojawieniu się pomoru w Polsce pojawiły się w 1987 r. Jest to choroba wirusowa i odznacza się niezwykle ostrym a nawet nadostrym przebiegiem. Najczęściej w ciągu 48 godzin, a w niekturych udokumentowanych przypadkach nawet już po 18 godzinach, od zakażenia dochodzi do zejścia śmiertelnego wszystkich królików w stadzie. Na 2 – 3 godzin przed upadkiem obserwuje się gwałtowne osłabienie i duszności, pojawia się surowiczy wysięk z nosa, przybierający formę krwawej piany. Króliki przed śmiercią wykonują gwałtowne ruchy. Badania sekcyjne wykazują powiększenie śledziony, zwyrodnienie nerek i wątroby. Królików chorych się nie leczy. Choroba ta, do czasu wyprodukowania skutecznej szczepionki była olbrzymim zagrożeniem. Obecnie służby weterynaryjne dysponują skuteczną szczepionką, którą należy stosować bezwzględnie u wszystkich królików. Najczęściej szczepi się króliczęta w momencie odsadzania od samic. A następnie w odstępach 6 – 9 miesięcy.&lt;br /&gt;Choroby bakteryjne.&lt;br /&gt;Pasterelloza.&lt;br /&gt;Bakteria wywołująca tę chorobę (Pasterella multocida) bytuje w drogach oddechowych każdego zdrowego królika, nie wyrządzając mu żadnej szkody. Dopiero w wyniku osłabienia organizmu spowodowanego np. złymi warunkami chowu, dochodzi do uzjadliwienia bakterii. Pasterelloza rozpoczyna się od wycieku z nosa i oczu, który w miarę rozwoju choroby staje się ropny. Króliki kaszlą i kichają, występują trudności w oddychaniu a śmierć następuje z powodu uduszenia. Jeżeli bakterie umiejscawiają się pod skórą powodują tworzenie się ropni, które pękając stwarzają źródło zakażenia dla zwierząt zdrowych. Choroba może mieć przebieg ostry lub przewlekły. W ostrej postaci powoduje dużą śmiertelność w stadzie, natomiast w przewlekłej prowadzi do wychudzenia, a u samic do poronień. Zapobieganie polega na prowadzeniu hodowli zgodnie z wymogami i usuwaniu czynników uzjadliwiających bakterie (duże stężenie amoniaku, nieodpowiednia temperatura, złe żywienie). Leczenie polega na stosowaniu zalecanych przez lekarza weterynarii antybiotyków, sulfonamidów lub surowic.&lt;br /&gt;Choroby pasożytnicze&lt;br /&gt;Kokcydioza.&lt;br /&gt;Choroba wywoływana jest przez pierwotniaki z rodzaju Eimeria i może przybierać postać jelitową lub wątrobową. Zakażenie następuje przez przewód pokarmowy. Najczęściej chorują sztuki młode, zaraz po odsadzeniu. Króliki chore są senne i apatyczne, nie jedzą, mają matową i nastroszoną sierść. Pojawia się uporczywa biegunka, prowadząca szybko do odwodnienia organizmu i śmierci. W postaci wątrobowej dodatkowo występuje obrzęk wątroby, zażółcenie błon śluzowych i częste oddawanie moczu. Leczenie polega na podawaniu zaleconych przez służby weterynaryjne leków.&lt;br /&gt;Świerzb.&lt;br /&gt;Świerzb jest schorzeniem skóry, wywoływanym przez pasożytnicze roztocza. Źródłem zakażenia są chore zwierzęta, jak i skażone środowisko. Złe warunki chowu przyczyniają się do nasilenia choroby. Najczęściej pasożyty umiejscawiają się w zewnętrznym przewodzie słuchowym. Gromadzi się tam gęsta, żółtobrunatna maź o nieprzyjemnym zapachu. W uchu tworzą się warstwowo ułożone strupy powodujące świąd. Królik drapiąc je rozsiewa pasożyty w środowisku. Leczenie polega na dokładnym czyszczeniu przewodów słuchowych patyczkiem z nawiniętą watą nasączoną środkiem leczniczym (Bidylon, Novoscabin, 20% roztwór Biowalu). Zużytą watę i patyk należy spalić. Zabieg wykonuje się 2 – 3 krotnie w odstępach 8 – 10 dniowych. Zwalczanie świerzbu powinno być połączone z poprawą warunków sanitarnych.&lt;br /&gt;Grzybica.&lt;br /&gt;Choroba ta występuje najczęściej w hodowli wielkostadnej i jest wynikiem zakażenia grzybami z gatunku trychophyton. Zapobieganie polega na utrzymywaniu czystości pomieszczeń i okresowych dezynfekcjach preparatami jodowymi (Pollena JK, Rapicid). Przy masowym występowaniu należy przeprowadzać szczepienia profilaktyczne i lecznicze szczepionką Alopevac w dawkach określonych przez lekarza weterynarii.&lt;br /&gt;U niektórych zwierząt można również zaobserwować przerost zębów co je eliminuje z dalszej hodowli ponieważ jest to cecha dziedziczna, przenoszona na potomstwo. Zwierzęta z przerośniętymi zębami poddaje się zabiegowi ich obcinania (przy pomocy obcinaczek do drutu) do osiągnięcia wagi ubojowej.&lt;br /&gt;Omówione choroby nie są jedynymi, nękającymi króliki. Istnieje szereg, nie wymienionych tutaj schorzeń, z którymi może się spotkać hodowca. Generalną zasadą przy wprowadzaniu nowych zwierząt do stada jest poddanie ich obserwacji przez okres 3 – 4 tygodni, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości dotyczących zdrowotności stada należy niezwłocznie zasięgnąć porady lekarza weterynarii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-2064685146732443009?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/2064685146732443009/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/choroby-krolikow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2064685146732443009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2064685146732443009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/choroby-krolikow.html' title='Choroby królików'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-7699023529632054127</id><published>2011-02-01T16:03:00.002+01:00</published><updated>2011-02-01T16:09:05.793+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Ubojnie - najsłabsze ogniwo w hodowli królików</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Ubojnie - najsłabsze ogniwo w hodowli króliów&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Analiza rynku żywca króliczego, zalety i wady rozpoczęcia produkcji żywca, prognozy na przyszłość.&lt;br /&gt;Ubojnie – najsłabsze ogniwo w hodowli królików.&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;Nie jestem w stanie zrozumieć polityki prowadzonej przez istniejące na terenie Polski Zakłady zajmujące się ubojem królików. Przedstawiciele prawie każdego z nich narzekają na niskie ceny zbytu mięsa oraz na trudności ze znalezieniem odbiorcy, a narzekania te dotyczą zarówno eksportu jak i rynku krajowego. Jedno pasmo nieszczęść spowodowane przez króliki i ich hodowców. Dodatkowym utrudnieniem dla ubojni jest pojawiający się w handlu detalicznym królik importowany z Chin, stanowiący konkurencję zarówno cenową jak i towarową. Z tego co mi wiadomo, w krajach sąsiednich, na południu i za Odrą, nikt nie boi się królika Chińskiego i stanowi on tam dodatkowy asortyment mięsa króliczego, tańszego, ale o zdecydowanie gorszej jakości, stwarzając atmosferę dobrej konkurencji na rynku. W kraju natomiast, daje się zaobserwować brak organizacji rynku mięsa króliczego i często niepoważne traktowanie potencjalnych odbiorców. Kilka osób z branży handlowej, przyznali to w rozmowach prywatnych, pozwoliło sobie wykonać telefony do ubojni i w imieniu potencjalnych odbiorców próbować zamówić większe ilości mięsa, dostarczanego regularnie do sieci sklepów. Ani jedna ubojnia nie przedstawiła konkretnej oferty handlowej, argumentując niezdecydowanie brakiem rytmiczności dostaw, kosztami transportu, oraz zniechęcając odbiorców wysokimi cenami. Znamienną rzeczą jest też niechęć niektórych ubojni do podpisywania umów kontraktacyjnych, co budzi się wśród hodowców zrozumiałe obawy. Pozostanie na fermie z materiałem rzeźnym, gotowym do uboju, bez możliwości jego sprzedania, jest zmorą naszych czasów i często występuje w przypadku innych gatunków zwierząt gospodarskich. Ubojnie deklarujące chęć odbioru żywca, lecz bez podpisywania umów, nie będą w stanie zapewnić sobie rytmiczności dostaw, nie mówiąc już o jakimkolwiek planowaniu produkcji. Trudno jest prowadzić planową produkcję mięsa, a taką produkcję prowadzą przecież ubojnie, bez rozeznania rynku żywca króliczego i zorganizowanego zaplecza hodowlanego. Taka polityka wyklucza możliwość przewidywania wielkości dostaw żywca, ani jej rytmiki. Przykładowo, działające w Holandii ubojnie są świetnie zorientowane w wielkości stada samic u poszczególnych hodowców, mogących być dostawcami żywca, właściciele ubojni znają zdolności produkcyjną ferm i na tej podstawie są w stanie racjonalnie funkcjonować. Opieranie się na przypadkowym skupie, a co gorsza na skupie prowadzonym przez pośredników, nigdy nie doprowadzi do prawidłowej organizacji rynku żywca i mięsa króliczego. Przy prawie zerowej promocji mięsa króliczego wśród polskich konsumentów, braku jakiejkolwiek reklamy, przy inercji w poszukiwaniu nowych rynków zbytu, ubojnie będą stanowią najsłabsze ogniwo w całym króliczym biznesie. Niedostosowanie się do wymogów współczesnego rynku i trwanie w starych przyzwyczajeniach, zaowocuje zalaniem rynku polskiego przez mięso królicze pochodzące z innych krajów. Przedsmak tego już mamy w postaci mięsa z Chin a niebawem może pojawić się mięso z Czech czy Słowacji. Sytuacja obecna nie sprzyja rozwojowi istniejących ferm i powstawaniu nowych, a brak zainteresowania ubojni stanem hodowli królików zemści się w najbliższej przyszłości na nich samych. Już w chwili obecnej organizowane są nowe zakłady ubojowe ściśle współpracujące z hodowcami gwarantującymi rytmiczność dostaw żywca. Zakłady te będą w stanie przejąć większość produkowanego w Polsce żywca króliczego, oferując opłacalne ceny skupu. Aktywność tych nowych ubojni idzie w kierunku zapewnienia sobie atrakcyjnych rynków zbytu w kraju i zagranicą, oraz w kierunku powiązania, poprzez wspólnotę interesów, z wybranymi hodowcami. Jest to jednak proces długotrwały i w najbliższym czasie nie powinniśmy się spodziewać drastycznej zmiany na lepsze. No, chyba że dotychczas działające zakłady ubojowe otrząsną się z marazmu i podejmą, w oparciu o swoje niemałe zdolności produkcyjne, jakieś działania idące w kierunku szukania rynków zbytu i zapewnienia dostawcom atrakcyjnych cen skupu. Pocieszające jest to, że niektóre z nich już widzą potrzebę opieki nad hodowcami i czynią w tym kierunku pierwsze, nieśmiałe kroki Jest to jednak, jak na razie, kropla w morzu potrzeb. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że na terenie Polski nie działa żaden Związek ani Stowarzyszenie o zasięgu ogólnokrajowym i reprezentujący interesy producentów żywca króliczego. Rola takiej organizacji powinna się skupiać na monitorowaniu cen i jakości pasz dostarczanych przez poszczególne mieszalnie, na monitorowaniu cen skupu żywca oferowanych przez ubojnie, a także na organizowaniu dostaw niezbędnych środków produkcji (klatki, wykotnice, poidła, szczepionki). Powstały wprawdzie Stowarzyszenia producentów żywca króliczego, ale mają one charakter lokalny, i reprezentują interesy niewielkiej grupy hodowców. W przyszłości, miejmy nadzieję, staną się one reprezentantami całości środowiska. Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, począwszy od rynków zbytu a skończywszy na wprowadzaniu najnowszych osiągnięć nauk zootechnicznych, pozwalających na intensyfikację opłacalności produkcji. Mam nadzieję, że uda nam się wspólnie doprowadzić do sytuacji kiedy to głos producentów żywca króliczego będzie coś znaczył i że zostanie stworzony prawdziwy rynek żywca i mięsa króliczego, czego sobie i Państwu życzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-7699023529632054127?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/7699023529632054127/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/ubojnie-najsabsze-ogniwo-w-hodowli.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/7699023529632054127'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/7699023529632054127'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/ubojnie-najsabsze-ogniwo-w-hodowli.html' title='Ubojnie - najsłabsze ogniwo w hodowli królików'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-6763707042992465975</id><published>2011-02-01T15:58:00.002+01:00</published><updated>2011-02-01T16:09:05.794+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Zarys anatomii królika</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Zarys anatomii królika&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Omówiono skrótowo najważniejsze zagadnienia związane z anatomią królików, mogące pomóc w diagnozowaniu chorób.&lt;br /&gt;Zarys anatomii królika&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;Znajomość podstaw anatomii królika jest konieczna zarówno w codziennej pracy z tymi sympatycznymi zwierzętami jak i przyda się w kuchni, w trakcie przyrządzania potraw. Szczegółowe opisy poszczególnych narządów królika znajdują się w prawie każdym podręczniku biologii i nie ma najmniejszego sensu ich tutaj powielać. Zajmijmy się praktyczną znajomością anatomii w zakresie, jaki będzie nam potrzebny do prawidłowego diagnozowania stanu zdrowia zwierząt. Umiejętność określenia i znalezienia poszczególnych elementów ciała królika ułatwi nam porozumiewanie się z lekarzami weterynarii i pozwoli nawet na postawienie trafnej diagnozy nawet przez telefon. Zapoznawanie się z anatomią królika jest oczywiście najłatwiejsze w trakcie dokonywania uboju i przygotowywania potraw. Zapoznać się z anatomią można również w trakcie dokonywania sekcji w celu określenia przyczyny śmierci królika ale na leczenie jest już nieco za późno,&lt;br /&gt;Szkielet&lt;br /&gt;Przy oglądaniu poszczególnych kości, pochodzących od własnych zwierząt, należy po pierwsze zwrócić uwagę czy nie noszą one śladów wcześniejszych i już zagojonych złamań, oraz czy nie występują nienaturalne deformacje i narośla. W przypadku częstego występowania zagojonych złamań można podejrzewać, że kości są słabe w wyniku jakichś błędów żywieniowych, odwapnienia lub do złamań dochodziło w wyniku złej konstrukcji klatek. Przy zbyt dużych oczkach siatki na dnie klatki dochodzi często do złamania łapek królików młodych, które potem się zrastają i zwierzę dalej żyje w miarę normalnie. Zdarzenie takie często może pozostać niezauważone przez hodowcę i dopiero można się o tym przekonać po dokładnym obejrzeniu jego kości. &lt;br /&gt;Zacznijmy od czaszki. Z grubsza można kości czaszki podzielić na kości mózgoczaszki i kości trzewioczaszki. Przy oglądaniu czaszki, najlepiej po ugotowaniu i usunięciu mięsa, należy zwrócić uwagę na stan wszystkich kości, a zwłaszcza na to czy czaszka jest symetryczna, lewa i prawa strona muszą być identyczne. Bardzo często kości żuchwy w trakcie gotowania ulegają rozpadowi na dwie części, lecz należy to traktować jako zjawisko normalne, nie związane z żadnymi zaburzeniami rozwojowymi czy innymi patologiami. Dość istotną rzeczą jest wygląd wlotu do czaszki przewodów słuchowych. Powinny one być okrągłe, bez żadnych narośli wewnątrz. Jeżeli występują jakieś zmiany w wyglądzie lewego i prawego przewodu słuchowego możemy podejrzewać, że za życia królik cierpiał na przewlekłe zapalenie ucha środkowego albo, co jest mniej prawdopodobne, miała miejsce ukryta i głęboka inwazja świerzbowców usznych. W obrębi czaszki warto również zwrócić uwagę na wygląd zębów. Wadą genetyczną jest tzw. przerost zębów (stale rosnących siekaczy), przenoszony z rodziców na potomstwo. Jeżeli w uzębieniu zobaczymy jakieś zmiany nie powinniśmy używać rodzeństwa danego królika do dalszego rozrodu. Przerost siekaczy będzie miał miejsce również w przypadku, kiedy królik nie ma możliwości ścierania ich ustawicznego przyrostu. Może takie zjawisko zachodzić przy karmieniu zwierząt miękkimi paszami, ponieważ już samo podawanie paszy w formie zgranulowanej powoduje wystarczające ścierania.&lt;br /&gt;Czaszka z tułowiem łączy się, jak u wszystkich ssaków, siedmioma kręgami szyjnymi i przechodzi w piersiowy odcinek kręgosłupa z 12 kręgami. Kręgi te mają specjalne wyrostki (wyrostki kolczyste) i powierzchnie stawowe do połączenia z żebrami. Za odcinkiem piersiowym kręgosłup przechodzi w odcinek lędźwiowy złożony z siedmiu kręgów posiadających duże wyrostki poprzeczne do przyczepu mięśni odpowiedzialnych za całą motorykę zadu królika. Następną częścią kręgosłupa jest kość krzyżowa powstała ze zrośnięcia czterech kręgów krzyżowych. Kość krzyżowa posiada po obu stronach powierzchnie stawowe do połączenia z miednicą. Kręgosłup kończy się kręgami ogonowymi o zmiennej ilości, najczęściej jednak wynoszącej 16 kręgów.&lt;br /&gt;Żebra tworzące klatkę piersiową przymocowana są stawowo do kręgów piersiowych a z drugiej strony do mostka. Nie ma wyraźnego połączenia pomiędzy kościami kończyn przednich a resztą kośćca. Kończyna przednia składa się z łopatki, stawu barkowego, kości ramieniowej, połączonych kości przedramienia łokciowej i promieniowej oraz kości nadgarstka i palców zakończonych pazurami. Kończyna tylna połączona jest z miednicą poprzez staw biodrowy i składa się z kości udowej, stawu kolanowego z rzepką i kości piszczelowej. Stopa złożona jest z kości stępu, kości śródstopia i kości palców z pazurkami. Ważną rolę pełni guz piętowy, połączony sztywno z kościami stępu. Stanowi on miejsce przyczepu bardzo silnych ścięgien połączonych z mięśniami odpowiedzialnymi za wykonywanie skoków przez królika.&lt;br /&gt;Patrząc na szkielet królika rzuca się w oczy znaczna dysproporcja w budowie kończyn przednich i tylnych. Kończyny przednie mają znacznie rozbudowane kości palców i śródręcza, natomiast dość słabe, w porównaniu do analogicznych kości kończyny tylnej, kości przedramienia i ramienia. Kończyny tylne natomiast mają mocne kości udową i piszczelową. Jest to związane z charakterem życia królików dzikich i zostało wykształcone w toku ewolucji. Konieczność kopania nor wymusiła powstanie dość silnych kości śródręcza i palców a konieczność wykonywania skoków i szybkiego biegania doprowadziła do powstania mocnego zespołu napędowego w obrębie partii tylnej (miednica i rozwinięte dobrze kręgi lędźwiowe) oraz mocne kości nóg tylnych z ich bardzo mocnymi kościami udową i piszczelową. Tak rozbudowany kościec partii tylnej stanowi miejsce przyczepu największych u królika mięśni, odpowiedzialnych za sprawną motorykę zwierzęcia.&lt;br /&gt;Układ pokarmowy.&lt;br /&gt;Należy pamiętać, że najwięcej strat w hodowli królików robią choroby i zaburzenia pracy tego układu. Analizując przyczyny upadków, zarówno królików młodych jak i dorosłych, w prawie 90 % przypadków za śmierć zwierzęcia odpowiedzialny jest układ pokarmowy ze swoimi niedomaganiami. Następne w kolejności przyczyn upadków są choroby układu oddechowego.&lt;br /&gt;Układ pokarmowy zaczyna się jamą ustną z językiem. Do jamy ustnej uchodzą przewody ślinianek podszczękowej, podjęzykowej i żuchwowej. Wydzielana ślina zwilża pobierany pokarm, a zawarte w niej enzymy ś odpowiedzialne za niektóre procesy trawienne. U królika możemy zaobserwować dość duży, w stosunku do masy ciała i w porównaniu do innych gatunków zwierząt, język. Tak duży język bierze czynny udział w rozdrabnianiu pobieranego pokarmu poprzez rozcieranie na tzw. marszczkach podniebiennych o dość dużej twardości. Oglądając wnętrze jamy gębowej należy zwracać szczególną uwagę na wszelkie ranki występujące na błonie śluzowej. Powstawanie nadżerek może być wynikiem zanieczyszczenia paszy środkami chemicznymi, nawozami mineralnymi, solą lub częściami metalowymi (opiłki żelaza z maszyn używanych do produkcji pasz).&lt;br /&gt;Gardło jest częścią przewodu pokarmowego gdzie dochodzi do połączenia z układem oddechowym a także uchodzą do niego przewody gardłowo bębenkowe łączące go z uchem środkowym. Do gardła uchodzą dwa nozdrza, znajduje się wejście do przełyku i krtani.&lt;br /&gt;Przełyk jest cienkościenną, prawie przeźroczystą, rurką łączącą gardło z żołądkiem i w badaniach sekcyjnych, jak również poubojowych, nie jest elementem wyraźnie rzucającym się w oczy.&lt;br /&gt;Żołądek królika jest jednokomorowy, słabo umięśniony i u królika dobrze najedzonego zajmuje w jamie brzusznej większą przestrzeń niż wątroba. Na zewnątrz, niejako przyklejona do żołądka, znajduje się śledziona połączona z nim wiązadłem żołądkowo – śledzionowym.&lt;br /&gt;Za żołądkiem zaczynają się jelita. Jako pierwsze w kolejności znajduje się jelito cienkie, rozpoczynające się dwunastnicą. Następnie w skład jelita cienkiego wchodzą: jelito czcze i biodrowe. Jelito cienkie na całej prawie swojej długości zawieszone jest na krazce jelitowej, która w części podczytującej dwunastnicę i początkowy odcinek jelita czczego zawiera rozlany gruczoł wydzielania wewnętrznego – trzustkę. Końcowy odcinek jelita biodrowego uchodzi bańką jelita biodrowego do jelita ślepego.&lt;br /&gt;Jelito ślepe jest pierwszym odcinkiem jelita grubego złożonego oprócz niego z okrężnicy i jelita prostego. Jelito ślepe jest optycznie największym i najbardziej rzucającym się w oczy jelitem w obrębie jamy brzusznej. Ma ono charakterystyczny, spiralny, kształt oraz wyraźnie zarysowane uwypuklone kieszonki. Końcowym jego odcinkiem jest wyrostek robaczkowy (nr 13 na zdjęciach), najczęściej w kolorze szaro kremowym, łatwym do odróżnienia od prawie zawsze bardzo ciemnego, prawie czarnego, jelita ślepego. Wyrostek robaczkowy ma zazwyczaj długość od 8 do 10 cm i jest mniej więcej grubości małego palca.&lt;br /&gt;Silnie pofałdowana okrężnica odchodzi od jelita ślepego w pobliżu ujścia jelita biodrowego. Po wielu załamaniach przechodzi ona w gładkie jelito proste zakończone odbytem. Po obu stronach odbytu znajdują się gruczoły okołoodbytowe. Gruczoły te należy, w przypadku dokonywania uboju na mięso do konsumpcji, niezwłocznie po oskórowaniu i wytrzewieniu usunąć. W trakcie usuwania należy starać się nie uszkodzić ich i dokonać tej czynności jednym sprawnym cięciem. Nieusunięci gruczołów będzie skutkowało specyficznym smakiem mięsa, nie przez wszystkich ludzi lubianym.&lt;br /&gt;Układ oddechowy.&lt;br /&gt;Układ oddechowy królika nie różni się zasadniczo od układu oddechowego pozostałych ssaków. Zaczyna się on nozdrzami przechodzącymi w dość długą jamę nosową otwierającą się do krtani. Dalszy odcinek dróg oddechowych stanowi tchawica zbudowana z chrzęstnych pierścieni. W trakcie dokonywania sekcji jak i po ugotowaniu królika jest ona bardzo dobrze widoczna jako rura z poprzecznymi pierścieniami na całej długości. Tchawica rozgałęzia się na dwa oskrzela, które rozgałęziając się dalej, już w obrębie płuc, tworzą drzewo oskrzelowe. W trakcie dokonywania sekcji padłego zwierzęcia powinno się zwracać szczególną uwagę na wygląd zewnętrzny płuc jak i na wygląd oskrzeli. Po rozcięciu tchawicy powinno się sprawdzić czy jej rozgałęzienie na oskrzela nie jest zaczopowane, czy nie ma tam wysięków ropnych. Przy dokonywaniu uboju królików zawsze należy go dokładnie skrwawić, poprzez podcięcie naczyń krwionośnych w obrębie gardła. Jeżeli nie dokonamy tego w e właściwy sposób nie dojdzie do całkowitego wypłynięcia krwi z naczyń krwionośnych i w takim przypadku będzie można w obrębie płuc zaobserwować ciemnoczerwone plamy naciekowe. Nie są one w takim przypadku objawem chorobowym, lecz właśnie wynikiem niedokładnego skrwawienia. Zmiany chorobowe, o podobnym wyglądzie, można odróżnić poprzez inną konsystencję płuc w ich obrębie. Zmiany patologiczne będą zawsze albo dużo bardziej miękkie albo wręcz odwrotnie znacznie stwardniałe. Do zmian patologicznych należy też zaliczyć ostro zakończone i o zmienionej barwie obrzeża płuc. Pamiętajmy jednak, że wszystkie obserwacje należy dokonywać na zwierzęciu albo niedawno padłym (jeszcze ciepłym) albo zabitym.&lt;br /&gt;Układ krwionośny.&lt;br /&gt;Praca tego układu nie niesie za sobą niebezpieczeństw związanych z nadmiernymi upadkami w stadzie. Jedyne upadki, jaki skażają się na fermach, związane z układem krwionośnym, to zawały serca. Od czasu do czasu daje się zaobserwować nagłą śmierć królika, najczęściej samca w trakcie krycia, i jest on spowodowany właśnie zawałem serca. W zmianach w obrębie serca, po dokonaniu sekcji, można zaobserwować miejscowe zasinienia i zaczerwienienia. Nie jest to jednak łatwe do zaobserwowania, ponieważ nieraz dochodzi do zatorów w obrębie wewnętrznych struktur serca. Z ciekawostek rzadko występujących u zwierząt jest obecność grasicy przyklejonej do serca. Gruczoł ten występuje jednak wyłącznie u zwierząt młodych i w późniejszym wieku zanika. Jego zaobserwowanie przez niewprawnego obserwatora jest trudne. Istotną rolę w prawidłowej fizjologii królika pełnią naczynia krwionośne w obrębie małżowin usznych. Na bogatą siatkę naczyń składają się tutaj pary naczyń krwionośnych, żył i tętnic, ułożonych w części donosowej, środkowej i doogonowej małżowiny. To bogate ukrwienie ucha przez wyraźne i łatwo dostępne naczynia krwionośne spowodowało, że króliki stały się przysłowiowymi już królikami doświadczalnymi. Wiele badań z dziedziny nauk przyrodniczych jest wykonywanych z użyciem tego gatunku, i nie jest jednocześnie związana z ich hodowlą i produkcją żywca.&lt;br /&gt;Układ moczowo płciowy.&lt;br /&gt;Układ moczowy jest prawie taki sam u samic i samców, z wyjątkiem końcowego odcinak tego układu. Jednak zarówno u samic jak i u samców zakończony on jest cewką moczową, do której prowadzi szyjka pęcherza moczowego. Pęcherz moczowy znajduje się bezpośrednio pod powłokami brzusznymi i jest łatwo widoczny po ich odsłonięciu. Jest to cienkościenny woreczek wypełniony żółtym moczem. U królika fizjologiczną rzeczą jest występowanie moczu mętnego o różnym odzieniu, od jasno żółtego do prawie brązowego. Wygląd moczu może być narzędziem diagnostycznym przy ocenie kondycji fizjologicznej królika. Mocz mętny, o odczynie zasadowym, świadczy o dobrej kondycji zwierzęcia a zwłaszcza o poprawnym żywieniu. Mocz klarowny, o odczynie kwaśnym, jest najczęściej objawem niedożywienia lub braków jakichś substancji odżywczych w dawce pokarmowej. Do pęcherza moczowego prowadzą od nerek parzyste moczowody i z powodu ich bezbarwności i niewielkiej średnicy Ne są łatwe do wyizolowania. Nerki wielkości dużej fasoli przyklejone są do grzbietowej strony jamy brzusznej w części lędźwiowej kręgosłupa. daje się zaobserwować nieznaczne przesunięcie w stosunku do poprzecznej osi ciała. Jedna nerka jest wyżej druga niżej. Nerki otoczone są przez tłuszcz okołonerkowy ciągnący się płatami wzdłuż kręgosłupa. U młodych zwierząt jego ilość jest nieznaczna natomiast u sztuk dorosłych a zwłaszcza starych, zatuczonych samic, jego ilość wraz z nerkami może dochodzić do nawet 0,5 kg. Barwa tłuszczu okołonerkowego związana jest ze sposobem żywienia. Podawanie zwierzętom w dawce pokarmowej dużych ilości pokarmów roślinnych zawierających karoten (marchew) będzie skutkowało wyraźnie żółtą barwą.&lt;br /&gt;Pomimo braku zasadniczych różnic pomiędzy układem moczowym u samic i samców można zaobserwować różnice w sposobie oddawania moczu. Samice zawsze oddają mocz pod siebie i najczęściej w jednym miejscu klatki. Samce, ze względu na budowę cewki moczowej umieszczonej w prąciu, potrafią spryskać strugą moczu otoczenie w promieniu do 1,5 metra. Nie zawsze oddawanie moczu odbywa się w ten sposób a jedynie kiedy samiec postanowi zaznaczyć, jako swój teren, najbliższe otoczenie. Z tego powodu, jako jeden z wyznaczników przydatności samca do rozrodu, można przyjęć jego chęć zaznaczania terenu.&lt;br /&gt;Układ rozrodczy samca składa się z jąder, najądrzy, nasieniowodów, prącia i gruczołów dodatkowych. U młodych samców jądra znajdują się w obrębie jamy brzusznej i dopiero w okresie dojrzewania zstępują do parzystych worków mosznowych. Moszna, przez całe życie samca, zachowuje połączenie z jamą otrzewnową i z tego powodu nawet w pełni dojrzały osobnik w niektórych przypadkach może wciągać jądra wraz z moszną do wnętrza ciała. Im starszy samiec tym rzadziej dochodzi do takiego zjawiska. Niedoświadczony hodowca może jednak potraktować taki objaw, zwłaszcza u młodych samców, jako objaw niepłodności co oczywiście nie jest prawdą.&lt;br /&gt;Układ rozrodczy samicy zaczyna się jajnikami położonymi po obu stronach ciała. Jajnik jest owalny i jest wydłużony. Na jego powierzchni widać gołym okiem pęcherzyki, będące różnymi stadiami cyklu wytwarzania komórek jajowych. Jajniki objęte są z jednej strony lejkami jajowodów mających ujście do dwóch macic. Macice mają osobne, poprzez szyjkę macicy, ujścia do pochwy. Do pochwy, w dogłowowym odcinku przedsionka pochwy, ma ujście cewka moczowa. Końcowy odcinek stanowi szpara sromowa z wargami sromowymi. Wygląd warg sromowych jest pewnym wyznacznikiem gotowości samic do rozrodu.&lt;br /&gt;Układ nerwowy.&lt;br /&gt;Charakterystyczną cechą układu nerwowego królika jest budowa jego mózgu. W przedniej części wyraźnie widać silnie rozwinięte nerwy węchowe. Na spodniej stronie, pod konarem węchowych, można odnaleźć gruby nerw wzrokowy. Półkule mózgowe królika są gładkie i zwężające się w przedniej części. Mózg składa się również z wyraźnie widocznego w tylnej części móżdżku, przechodzącego w rdzeń kręgowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-6763707042992465975?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/6763707042992465975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/zarys-anatomii-krolika.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/6763707042992465975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/6763707042992465975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/02/zarys-anatomii-krolika.html' title='Zarys anatomii królika'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-2982364765624453734</id><published>2011-01-27T15:36:00.002+01:00</published><updated>2011-01-27T15:36:27.232+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Przygotowanie fermy królików do wiosny i intensywnego sezonu rozrodczego</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Przygotowanie fermy królików do wiosny i intensywnego sezonu rozrodczego&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podstawowe informacje o przygotowaniu technicznym fermy królików na potrzeby intensywnego rozrodu.&lt;br /&gt;Przygotowanie fermy królików do wiosny oraz intensywnego sezonu rozrodczego.&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;Gdy zbliża się okres wiosenny należy pamiętać o przeprowadzeniu pewnych prac na fermie, które mogą mieć znaczenie w trakcie trwania całego roku hodowli. Niezbędne czynności do wykonania w tym okresie można umownie podzielić na czynności związane z technicznym zapleczem fermy, czynności dotyczące samych zwierząt i czynności wynikające z konieczności prowadzenia dokumentacji hodowlanej.&lt;br /&gt;Z prac remontowych należy zwrócić szczególną uwagę na jakość posiadanych klatek i ich stan techniczny, planujemy ewentualne wstawienie nowych klatek pod kątem zwiększania produkcji i powiększania wielkości stada. Należy przeprowadzić niezbędne remonty i drobne naprawy. Zakres tych prac będzie wynikał z doświadczenia nabytego w poprzednim roku. Dotyczy to zwłaszcza konstrukcji karmideł i skrzynek wykotowych. Po przeanalizowaniu wyników rozrodu w roku ubiegłym, a zwłaszcza ilości upadków młodych królików w pierwszym okresie po urodzeniu, możemy wyciągnąć wnioski, co do poprawności konstrukcji skrzynek wykotowych. Jeżeli przykładowo okazało się, że straty młodych królików wynikały z ich wychłodzenia i wypadania z wykotnic, należy podwyższyć otwór wejściowy do skrzynki i zastanowić się nad możliwością zastosowania wykotnic zamkniętych od góry w celu poprawy mikroklimatu gniazda. Jest to tylko przykład pokazujący, w jaki sposób wykorzystywać spostrzeżenia do poprawy stanu fermy. Należy również dokładnie przyglądnąć się systemowi wentylacyjnemu i sprawdzić jakość jego działania. Na podstawie obserwacji z lat ubiegłych należy przeprowadzić wszelkie możliwe modyfikacje i naprawy w celu zapewnienia zwierzętom odpowiedniego mikroklimatu, nawet w okresie największych upałów. Po usunięciu obornika z okresu zimowego, co uważam za rzecz oczywistą, należy przeprowadzić dokładne mycie całego sprzętu, klatek, karmideł i wykotnic. Po dokładnym umyciu należy sprzęt i klatki dokładnie zdezynfekować (najlepiej preparatami opartymi na działaniu jodu aktywnego – Pollena JK, Rapicid, pamiętając, że okres działania preparatu po rozcieńczeniu nie przekracza 30 minut), do dezynfekcji podłogi i ścian zastosować roztwór 2 % sody kaustycznej (zachować ostrożność – substancja żrąca), pamiętając o tym, ze soda niszczy elementy metalowe. Na zakończenie fermę należy wybielić wapnem, umyć szyby w oknach i uzupełnić siatki zabezpieczające przed owadami. Proszę również pamiętać o wyposażeniu fermy w maty dezynfekcyjne, zabezpieczające przed wnoszeniem na obuwiu czynników chorobotwórczych. Maty należy cały czas utrzymywać w stanie nasączenia środkiem dezynfekcyjnym, najlepiej wskazanym przez lekarza weterynarii. Nie bez znaczenia będzie również dokonanie przeglądu instalacji oświetleniowej – doświetlanie samic i zwiększanie stopniowe długości dnia świetlnego ma duży wpływ na ich płodność. Jeżeli mamy zamontowany automatyczny system pojenia zwierząt należy go dokładnie umyć wodą pod ciśnieniem, jeżeli nie ma możliwości demontażu, a jeżeli można go całego rozebrać to dokładnie umyć, stosując różnego rodzaju wyciory, od środka. Po ponownym zmontowaniu dokładnie sprawdzić szczelność instalacji. Wszystkie przeprowadzane prace powinny mieć na celu zachowanie na fermie maksymalnej czystości oraz zapewnienie zwierzętom dobrostanu. Na większych fermach produkcyjnych należy pamiętać o konieczności zamontowania radia, tworzącego tapetę dźwiękową w okresie dnia i przyzwyczajającą samice do występowania hałasu. Samice z młodymi, przebywające w kompletnej ciszy, bardzo nerwowo reagują na wszystkie niespodziewane dźwięki i wskakując do skrzynek wykotowych mogą zagniatać młode. Zastosowanie tapety dźwiękowej niweluje to zagrożenie.&lt;br /&gt;W marcu wszystkie samice na fermie muszą być już pokryte i ma być sporządzony plan kryć na cały rok. Jeżeli nie, należy jak najszybciej przystąpić do kompletacji stada. Po pierwsze należy dokonać przeglądu stanu zdrowia zwierząt. Dobrze jest dokładnie oglądnąć każdą sztukę dorosłą, lub przeznaczoną do stada podstawowego. Należy sprawdzić czy nie ma objawów świerzbu, czy nos i oczy są czyste, obciąć przerośnięte pazurki a głaskając sierść sprawdzić je j sprężystość i stan skóry. Występowanie jakichkolwiek strupów i guzów powinno być zdiagnozowane i powinna być określona przyczyna ich powstawania. Warto również dokładnie oglądnąć narządy rozrodcze, zwracając uwagę na stany zapalne i owrzodzenia, sprawdzić stan skoków na obecność odgniotów. Do dalszego rozrodu należy wyselekcjonować najlepsze zwierzęta (pomagając sobie dokumentacją hodowlaną), osobno do produkcji królików z przeznaczeniem na dalszy remont stada lub powiększanie stada a osobno do produkcji królików z przeznaczeniem na rzeź. Zestawiamy stado podstawowe tworząc grupy rodzinne, przypisując każdemu samcowi odpowiednią grupę samic, zgodnie z ich pochodzeniem i kierunkiem użytkowości. W okresie wiosennym należy również przeprowadzić niezbędne szczepienia ochronne. Najlepiej całe stado podstawowe zaszczepić najpierw przeciwko pomorowi (dawka 1 ml Cunivacu na sztukę), a po okresie dwóch tygodni przeprowadzić szczepienia przeciwko myksomatozie (dawka 1 ml Myxovacu). Ze szczepieniem przeciw myksomatozie musimy zdążyć przed pierwszym pojawieniem się komarów i innych owadów kłujących. Jeżeli na fermie zwierzęta kichają i istnieje prawdopodobieństwo występowania pasterellozy należy po upływie następnych dwóch tygodni przeprowadzić szczepienia Cunipastivakiem. Jeżeli nasza ferma znajduje się pod kontrolą Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt rozpoczynamy przygotowania do oceny licencyjnej zwierząt, uzupełniając dokumentację hodowlaną i selekcjonując zwierzęta do poddania ocenie.&lt;br /&gt;Dobrą rzeczą jest zaplanowanie wielkości produkcji w okresie całego roku i sporządzenie preliminarza kosztów. Pozwoli nam to na zgłoszenie wielkości produkcji, z podaniem terminów dostaw, do zakładu ubojowego i co za tym idzie stworzy nam możliwość negocjowania wyższych cen skupu. Takie planowanie produkcji z drugiej strony pokaże, jakie będziemy mieli zapotrzebowanie na pasze w poszczególnych okresach roku i również może stać się podstawą do negocjowania cen granulatu z mieszalniami.&lt;br /&gt;Z roku na rok należy pamiętać o konieczności poprawiania i ulepszania stanu fermy. W oparciu o obserwacje z roku ubiegłego, o notatki, do których prowadzenia gorąco namawiam, starajmy się coś poprawić przynajmniej jedną rzecz w poszczególnych działach hodowli – w technologii, stosowanym sprzęcie, sposobie żywienia czy w systemie rozrodu. Takie postępowanie pozwoli na doskonalenie metod produkcji i osiąganie lepszych rezultatów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-2982364765624453734?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/2982364765624453734/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/przygotowanie-fermy-krolikow-do-wiosny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2982364765624453734'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/2982364765624453734'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/przygotowanie-fermy-krolikow-do-wiosny.html' title='Przygotowanie fermy królików do wiosny i intensywnego sezonu rozrodczego'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-1574477280258956091</id><published>2011-01-27T15:30:00.002+01:00</published><updated>2011-01-27T15:36:27.232+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Nowa jednostka chorobowa królików</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Nowa jednostka chorobowa królików&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieznana przyczyny biegunek u królików młodych. Przeciwdziałanie.&lt;br /&gt;Nowa jednostka chorobowa u królików&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;Coraz częściej zdarza się, że króliki zaraz po odsadzeniu zaczynają chorować i dochodzi do masowych upadków. Początkowymi objawami jest brak apetytu, i osowiałość, następnie królik dostaje wzdęcia, słychać przelewające się w nim płyny, występuje czarna lub galaretowata biegunka o charakterystycznym ostrym zapachu. Częstym objawem jest zgrzytanie zębami.&lt;br /&gt;Sekcyjnie stwierdza się wypełnienie żołądka i jelit cienkich płynem, śluzem i gazami. Jelito ślepe jest twarde i wypełnione zbitą czarną lub czarno brązową masą, w końcowym odcinku jelita grubego brak jest uformowanego kału.&lt;br /&gt;Badania laboratoryjne dają negatywny wynik na obecność chorobotwórczych beztlenowców z rodzaju Clostridium, stwierdzano pojedyncze kolonie Escherichia coli i Staphylococcus sp. (koagulazo -). W homogenizatach jelit wykazano obecność materiału genetycznego rotawirusa. Przeprowadzane badania wykluczają również jako przyczynę upadków występowanie kokcydiozy. &lt;br /&gt;Podejmowane próby leczenia, środkami przeznaczonymi do zwalczania kokcydiozy, nie dają pozytywnych rezultatów.&lt;br /&gt;Moim zdaniem pewna wskazówka jest w diagnozowaniu choroby specyficzny, ostry zapach biegunki. Identyczny zapach występuje u psów z ostrą postacią koronawirozy.&lt;br /&gt;W chwili obecnej bardzo pilna sprawą będzie podjecie specjalistycznych badań mających na celu prawidłowe zdiagnozowanie schorzenia, poznanie jego etiologii i znalezienie skutecznego lekarstwa.&lt;br /&gt;Z własnych obserwacji mogę tylko poradzić wszystkim tym hodowcom u których pojawił się taki problem, ze dobre rezultaty daje stosowanie Tiamutinu 12,5%. Antybiotyk należy podawać królikom odsadzonym (najlepiej od 5 dnia po odsadzeniu) w ilości 20 ml na 30 litrów wody. Preparat podajemy profilaktycznie do czasu jak zwierzęta osiągną około 2,0 kilograma masy ciała. Nie bardzo wiadomo jakie jest działanie Tiamutinu, ale przynosi on zadawalające rezultaty.&lt;br /&gt;Choroba ta jest znana w Europie już od paru lat ale nikt jak do tej pory nie podjął nad nią szczegółowych badań, jest więc ona wdzięcznym tematem rozprawy doktorskiej i problem polega tylko na znalezieniu doktoranta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-1574477280258956091?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/1574477280258956091/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/nowa-jednostka-chorobowa-krolikow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1574477280258956091'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1574477280258956091'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/nowa-jednostka-chorobowa-krolikow.html' title='Nowa jednostka chorobowa królików'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-8589736754992789302</id><published>2011-01-27T15:26:00.000+01:00</published><updated>2011-01-27T15:36:27.233+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Ankieta o królikach</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Ankieta o królikach&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badania stanu hodowli królików w Polsce.&lt;br /&gt;Nie dopisali wszyscy, niestety, prenumeratorzy kwartalnika Króliki i w związku z tym tą drogą proszę o skopiowanie, wypełnienie i odesłanie zamieszczonej niżej ankiety. Tak jak w ankiecie podano jest to kolejny etap zbierania informacji o stanie krajowego „królikarstwa”. Nie obiecuje, że wypełnienie ankiety spowoduje natychmiastową poprawę warunków chowu i hodowli. Im więcej respondentów przyśle ankietę tym łatwiej będzie mi rozmawiać zarówno z ubojniami jak i przedstawicielami Ministerstwa aby ich zainteresować problemem np. niskich cen skupu.&lt;br /&gt;Łączę wyrazy szacunku&lt;br /&gt;Dr Leszek Gacek&lt;br /&gt;Redaktor naczelny kwartalnika Króliki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawnictwo specjalistycznego kwartalnika&lt;br /&gt;    PHU M. Gacek; 39-331 Chorzelów, Chorzelów 764/23&lt;br /&gt;tel 017 773 04 42;  kom. 600 418 870  NIP 817-100-33-11;   REGON 690154651&lt;br /&gt;Numer rachunku PKO BP 88 1020 4913 0000 9102 0011 2508&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ANKIETA&lt;br /&gt;Dotyczy produkcji żywca króliczego&lt;br /&gt;Podstawą podjęcia prac, zmierzających do organizacji rynku żywca króliczego, wprowadzeniu cen gwarantowanych i obowiązkowych umów kontraktacyjnych, jest znajomość potencjału produkcyjnego. Wydawnictwo „Króliki” postanowiło, w ślad za własnymi publikacjami z lat poprzednich, przeprowadzić, zakrojoną na szeroką skalę, akcję gromadzenia takich informacji. W związku z powyższym prosimy o powielenie (najlepiej we współpracy z gminnymi służbami rolnymi), wypełnienie i odesłanie na adres wydawnictwa jak największej liczby przedstawionych ankiet.&lt;br /&gt;Proszę wypełnić osobna dla każdej fermy:&lt;br /&gt;Województwo ........................................................Gmina..........................................................&lt;br /&gt;1. Liczba samic rozpłodowych na Państwa fermie:&lt;br /&gt;Obecna ............................szt.&lt;br /&gt;Planowana........................szt.&lt;br /&gt;2. Wielkość rocznej produkcji żywca króliczego:&lt;br /&gt;Obecna .................... sztuk, ...................kg&lt;br /&gt;Planowana ....................... sztuk, .......................kg&lt;br /&gt;3. Stosowany na fermie system żywienia (proszę zaznaczyć kółkiem):&lt;br /&gt;A. granulatem&lt;br /&gt;B. mieszany&lt;br /&gt;C. pasze gospodarskie&lt;br /&gt;4. Stosowany system rozrodu:&lt;br /&gt;A. krycie naturalne&lt;br /&gt;B. inseminacja&lt;br /&gt;5. Ogólnopolski związek producentów żywca króliczego:&lt;br /&gt;A. powinien powstać jak najszybciej&lt;br /&gt;B. nie jest potrzebny&lt;br /&gt;C. wystarczą nieformalne grupy lokalne&lt;br /&gt;6. Wielkość składek członkowskich zależna od:&lt;br /&gt;A. ilości samic rozpłodowych&lt;br /&gt;B. wielkości produkcji&lt;br /&gt;7. Sprzedaż żywca króliczego dokonywana:&lt;br /&gt;A. indywidualnie&lt;br /&gt;B. poprzez Związek&lt;br /&gt;8. Zaopatrywanie w pasze granulowane i leki:&lt;br /&gt;A. indywidualne&lt;br /&gt;B. przez Związek&lt;br /&gt;9. Inne zadania Związku ........................................................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby zainteresowane przystąpieniem do Związku proszone są o podanie dodatkowo swoich danych adresowych (deklaracja wstępna, bez zobowiązań):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Imię i nazwisko .................................................................. tel. ..............................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kod pocztowy ...................... miejscowość ............................................................................, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ulica .....................................................nr.......&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-8589736754992789302?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/8589736754992789302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/ankieta-o-krolikach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8589736754992789302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/8589736754992789302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/ankieta-o-krolikach.html' title='Ankieta o królikach'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-6356130219861661841</id><published>2011-01-20T20:57:00.000+01:00</published><updated>2011-01-20T20:57:01.463+01:00</updated><title type='text'>Hodowla raków - czy warto?</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Hodowla raków - czy warto?&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Jerzy Kapeliński&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawie wszystko o hodowli raków....&lt;br /&gt;W odróżnieniu od innych części świata eksploatacja raków w Europie ma długą tradycję, sięgającą co najmniej średniowiecza. W Szwecji możliwościami ich importu interesowano się już w początkach XVI wieku. Do ostatniego stulecia spożywanie raków w Szwecji (główny konsument raków) było przywilejem „szlachetnie urodzonych” czyli szlachty.&lt;br /&gt;Spożywano je „od zawsze” na setki sposobów, używano do dekoracji przepięknie przybranych półmisków z daniami z ryb podawanymi na magnackich i klasztornych stołach. Anonimowy autor z XVI wieku pisał o rakach&lt;br /&gt;„ ….a raki podawać jeno na srebrze bo tylko ono im przystoi…”. W Szwecji do dnia dzisiejszego corocznie odbywa się festiwal jedzenia raków zbiegający się z sezonem ich połowu, który trwa od drugiego tygodnia sierpnia i kończy się z końcem września. W Polsce pierwsze źródła pisemne wspominają o rakach, ich konsumpcji już za czasów panowania Piastów, raki zawsze doceniane i poszukiwane przez obcych albo brodatych  (tak nazywano kupców niemieckich) w okresie panowania Piastów nie były doceniane przez możnych tamtego okresu. Stanowiły często jedyne pożywienie dla pastuchów wiejskich wypasających bydło na terenach nadrzecznych. W czasach późniejszych na skutek ulegania modom zachodnich kultur spożycie raków stopniowo stawało się przywilejem szlachty. Pierwszy pisemny przepis kulinarny ukazał się w 1682r. w pierwszej znanej i oficjalnie uznanej książce kucharskiej „Compedium felculorum albo potraw zebranie”, wydanej w Krakowie.&lt;br /&gt;Konsumpcja raków w Europie ma już wielowiekowe tradycje. W XIX wieku w Paryżu zjadano ich rocznie około 5 milionów sztuk, w Berlinie około 30 milionów sztuk co odpowiadało około 1000 ton.&lt;br /&gt;Duża część raków pochodziła z terenów Rosji, państw Bałtyckich i Polski. Obecnie Europa zjada około 10 000 ton raków. Jednym z głównych dostawców raków na europejskie stoły była Polska. W 1927 roku wyeksportowano na rynki europejskie 611 ton raków. W dalszych latach nastąpił znaczny spadek odłowów – było to spowodowane w pewnej mierze efektem rabunkowej gospodarki przy braku przepisów ochronnych. Powodem tych spadkowych tendencji była duża degradacja wód. Obecnie na skutek przemian gospodarczych obserwuje się hamowanie procesów degradacyjnych na co składa się między innymi  coraz powszechniejsza budowa oczyszczalni ścieków, spadek poziomu nawożeń rolniczych i jego racjonalizacja. Rośnie również poziom świadomości ekologicznej administracji państwowej i ogółu społeczeństwa. Ta sytuacja sprzyja podejmowaniu działań ochronnych, hodowlanych dla zachowania raków rodzimych. Istniejący w Europie duży deficyt tych najbardziej cenionych gatunków (rak szlachetny i błotny)  nie zostanie zaspokojony w dającej się przewidzieć przyszłości  co stwarza trwałe podstawy dla ich hodowli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Polsce występują 4 gatunki raków:&lt;br /&gt;- dwa gatunki rodzime: rak szlachetny i błotny&lt;br /&gt;- dwa gatunki pochodzące z Ameryki Północnej: rak pręgowaty i rak sygnałowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tych czterech gatunków tylko dwa zasługują na  pełne uznanie z racji zapotrzebowania rynku – rak szlachetny i rak błotny, pozostałe dwa gatunki stanowią jedynie substytut, który uzupełnia braki na rynku konsumpcyjnym.&lt;br /&gt;O wartości rynkowej raków decyduje  wielowiekowa tradycja . Dlatego w Europie cena gatunków rodzimych jest znacznie wyższa niż gatunków  introdukowanych. Najwyższą wartość handlową osiągają raki szlachetne, za które na rynku szwedzkim płacono od 54 do 67 $ USA. Za żywe raki sygnałowe płacono połowę ceny raka szlachetnego. Raki pręgowate nie są praktycznie spotykane w obrocie (około 0,3 % udziału w rynku).&lt;br /&gt;W Polsce, w ostatnim czasie znacznie wzrosło zainteresowanie hodowlą raków. Warunki klimatyczne Polski są bardziej sprzyjające hodowli najwyżej cenionych gatunków raków niż warunki panujące w Skandynawii (dłuższy okres wegetacyjny, wyższe temperatury).&lt;br /&gt;Hodowla raków może być atrakcyjna finansowo. Wielkość produkcji zależy od środowiska naturalnego, jakości wody, lokalnych warunków termicznych, dodatkowego, uzupełniającego żywienia. Według danych zestawionych przez Ackefordsa (1998) wydajność hodowli raków szlachetnych w Szwecji i Niemczech dochodzi do 430 kg/ha/rok, raków błotnych w Bułgarii do 500 kg/ha/rok. W Polsce na dzień dzisiejszy (biorąc pod uwagę początki „rakowego biznesu”),  wydajności te kształtują się w granicach  od 100 do 300 kg z 1 ha. Biorąc pod uwagę ceny skupu w Polsce sięgające  od 60,00 do 110,00 zł/kg, niskie, praktycznie zerowe koszty żywienia (raki na ogół odżywiają się roślinnością wodną oraz bezkręgowcami wodnymi: ślimakami, małżami i larwami owadów), zerowe koszty obsługi, hodowla raków zasługuje na szerokie uznanie. Prowadzone od lat prace badawcze i hodowlane w Instytucie Rybactwa Śródlądowego – Zakład Rybactwa Jeziorowego w Giżycku pod kierownictwem doc. dr hab. Tadeusza Krzywosza i kadrę naukową Ośrodka Doświadczalnego „Dgał” k/Giżycka potwierdzają zasadność podejmowania działań hodowlanych.&lt;br /&gt;W latach 1999 – 2000 Instytut realizował wspierany finansowo przez EkoFundusz program pt. „Czynna ochrona rodzimych raków w Polsce”. W ramach tego programu na terenie całego kraju realizowano wsiedlenia raków rodzimych na stanowiska przez nie opuszczone. Realizacja programu znacznie przyczyniła się do podjęcia działań hodowlanych na terenie kraju.&lt;br /&gt;Do hodowli raków można wykorzystać  różnorodne zbiorniki wodne np.: stawy, zbiorniki pożwirowiskowe, glinianki, doprowadzalniki i odprowadzalniki wody. Dobrym rozwiązaniem jest budowa rowów hodowlanych (na wzór melioracyjnych ale znacznie głębszych). Głębokość średnia zbiorników do hodowli raków powinna wynosić około 1,5 metra, a przy odpływie 2 – 3 m. Jednym z najważniejszych czynników branych pod uwagę przy wybieraniu miejsca pod przyszłą hodowlę jest jakość wody. Jej parametry fizyko-chemiczne powinny odpowiadać pierwszej klasie czystości. W hodowli raków preferuje się zbiorniki mniejsze – lepiej większa ilość małych zbiorników niż kilkuhektarowe stawy. Ma to związek z wymogami fitosanitarnymi, bezpieczeństwem hodowli w przypadku zagrożeń pasożytami i chorobami.&lt;br /&gt;W przypadku hodowli raków należy zwrócić uwagę na charakter dna zbiorników – raki szlachetne muszą mieć możliwość wykopania nor-kryjówek, które niezbędne są do życia. Dno musi być stosunkowo twarde, najlepiej żwirowato-gliniaste, porośnięte roślinnością zanurzoną, która stanowi główny składnik pokarmu raków. &lt;br /&gt;Najlepsze są zbiorniki przepływowe o chłodnej i dobrze natlenionej wodzie. Zaleca się aby miały one kształt wydłużony i niewielką powierzchnię (optymalnie 50 m długości i 6 – 8 m szerokości. Wydłużony kształt sprzyja przepływowi wody i zapewnia lepszy stosunek długości linii brzegowej do powierzchni, co jest istotnym czynnikiem, gdyż kryjówki i nory najczęściej są rozmieszczone wzdłuż linii brzegowej.&lt;br /&gt;Istotnym warunkiem jest zabezpieczenie zbiorników przed przedostaniem się do nich ryb, które stanowią zagrożenie dla stadiów młodocianych raków. Ryby drapieżne (szczupak, węgorz, okoń, sum) zagrażają wszystkim rocznikom raków, szczególnie w okresie wylinek (wymiany pancerza).&lt;br /&gt;W hodowli rozróżnia się dwa systemy hodowli:&lt;br /&gt;- system wielopokoleniowy: jest to najprostsza forma hodowli. W jednym zbiorniku występują wszystkie roczniki raków. W zbiorniku takim przebywają więc kolejne pokolenia raków z rozrodu naturalnego, a produkcję stanowią odłowione raki dorosłe, które uzyskały wymiar handlowy. Ten system chowu stosuje się w zbiornikach, które nie mają możliwości spuszczania wody lub mają dużą powierzchnię powyżej 0,5 ha. Tego rodzaju zbiorniki są bardziej odpowiednie dla chowu raków błotnych niż szlachetnych. Od hodowli w systemie wielopokoleniowym powinni zaczynać hodowlę początkujący hodowcy, którzy nie mają dostatecznego doświadczenia  i dopiero po nabraniu praktyki przechodzić na system wielopokoleniowy.&lt;br /&gt;- system jednopokoleniowy: ten typ hodowli polega na chowie raków w obsadach jednopokoleniowych, gdzie w każdym zbiorniku występuje tylko jedno pokolenie raków. Zbiorniki musza mieć możliwość spuszczania wody oraz posiadać dość twarde i niezamulone dno. Powierzchnia takiego zbiornika nie powinna przekraczać 0,5 ha co usprawni odłów raków. Oprócz zbiorników wyrostowych pod obsady jednopokoleniowe, niezbędny będzie jeszcze zbiornik dla stada matecznego. Korzystne jest również posiadanie mniejszego zbiornika dla stada matecznego i dodatkowy zbiornik do podchowu raków w pierwszym roku ich życia. Tylko posiadanie własnego stada matecznego pozwala na prowadzenie racjonalnej, dochodowej hodowli. W przypadku dużej, wielkotowarowej hodowli  system jednopokoleniowy stanowi gwarancję sukcesu. &lt;br /&gt;Obsadę początkową mogą stanowić raki w dowolnym wieku, ale niezbyt stare tj. do 15 cm długości ciała. Najlepiej, gdy będą to osobniki dojrzałe płciowo – samice i samce przed okresem godowym, jesienią.&lt;br /&gt;Samic powinno być co najmniej 2 lub 3 razy więcej niż samców. Obsada początkowa powinna wynosić 20 – 30 kg na 1 ha powierzchni zbiornika. W przypadku hodowli jednopokoleniowej materiał mateczny zakupujemy tylko raz, następne pokolenia raków będą pochodziły już z rozrodu naturalnego. Zasiedlanie materiałem matecznym odbywa się w miesiącu wrześniu. Zakupiony materiał obsadowy powinien posiadać świadectwo weterynaryjne zdrowotności. I w tym momencie kilka słów o przepisach prawnych, weterynaryjnych, które muszą być spełnione w przypadku hodowli raków:&lt;br /&gt; - od października 2004 roku, rak szlachetny i błotny, w wodach naturalnych z wyjątkiem obrębów hodowlanych  objęty jest całoroczną ochroną (Dz.U. Nr 220, poz. 2237). Obręby hodowlane ustanawia wojewoda w granicach obwodu rybackiego lub poza nim. Odłowy raków poza obrębami hodowlanymi mogą odbywać się tylko na podstawie zezwolenia ministra właściwego do spraw środowiska lub wojewody. Rak szlachetny i błotny nie może być przedmiotem amatorskiego odłowu. Każda hodowla raków, nawet ta najmniejsza  jest objęta dozorem weterynaryjnym z urzędu. Przyszły hodowca powinien posiadać podstawową wiedzę na temat technologii, uwarunkowań prawnych i weterynaryjnych. Wiedzę tę można uzyskać na specjalnie organizowanych szkoleniach z tego zakresu. Należy też pamiętać  o problemach związanych ze zbytem raków – bez zabezpieczenia sobie zbytu w ramach umów handlowych, kontraktacyjnych będą to tylko działania amatorskie bez perspektyw rozwoju gospodarstwa hodowlanego. &lt;br /&gt;Nie bez znaczenia jest również fakt możliwości pozyskania funduszy pomocowych z Unii Europejskiej na budowę obiektów do hodowli raków. &lt;br /&gt;Po zapoznaniu się z treścią artykułu odpowiedź na pytanie:&lt;br /&gt;„Hodowla raków – czy warto ? „   należy do czytelników.&lt;br /&gt;Więcej informacji związanych z hodowlą raków, zbytem można uzyskać w Zakładzie Rybactwa Jeziorowego w Giżycku oraz w Przedsiębiorstwie Doradztwa Rolniczego „Aqua-Agro Project”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykorzystano materiały:           &lt;br /&gt;„Raki” IRŚ – Zakład Rybactwa Jeziorowego w Giżycku (praca zbiorowa) Giżycko 2005r.&lt;br /&gt;„Raki” Kossakowski J. wydawca  PWRiL Warszawa 1966r.&lt;br /&gt;„Hodowla raków” materiały informacyjne dla uczestników szkoleń rolniczych – J. Kapeliński 1999r. wydawca Aqua-Agro Project&lt;br /&gt;„Potrawy z ryb i raków – od średniowiecza….” &lt;br /&gt;J. Kapeliński 2002r. wydawca: Aqua-Agro Project&lt;br /&gt;Autor: Jerzy Kapeliński&lt;br /&gt;Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe&lt;br /&gt;i Doradztwa Rolniczego&lt;br /&gt;„AQUA-AGRO PROJECT”&lt;br /&gt;Płóczki Górne 89&lt;br /&gt;59-600 Lwówek Śląski&lt;br /&gt;http://www.aquaagroproject.pl&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Jerzy Kapeliński&lt;br /&gt;Przedsiębiorstwo Doradztwa Rolniczego&lt;br /&gt;AQUA - AGRO PROJECT&lt;br /&gt;http://www.aquaagroproject.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-6356130219861661841?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/6356130219861661841/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/hodowla-rakow-czy-warto.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/6356130219861661841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/6356130219861661841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/hodowla-rakow-czy-warto.html' title='Hodowla raków - czy warto?'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-4978634335448423523</id><published>2011-01-20T20:33:00.000+01:00</published><updated>2011-01-20T20:33:03.337+01:00</updated><title type='text'>Chów suma afrykańskiego</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Chów suma afrykańskiego&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Jerzy Kapeliński&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poznaj nowe gatunki hodowlane ryb.&lt;br /&gt;                                                            (Clarias gariepinus Burchell 18220&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                              Względy koniunkturalne w ostatnich latach ograniczają sprzedaż karpia towarowego – rynek poszukuje nowych gatunków ryb do konsumpcji bezpośredniej jak i przetwórstwa.&lt;br /&gt;Szansą rozszerzenia asortymentu produkcji rybackiej jest poszukiwanie nowych niewątpliwie sum afrykański.&lt;br /&gt;gatunków ryb - takim gatunkiem jest&lt;br /&gt;Sum afrykański ma ważną cechę przydatną w intensywnym chowie, a mianowicie zdolność uzupełniającego oddychania tlenem atmosferycznym.&lt;br /&gt;Jest wszystkożercą, może odżywiać się zarówno pokarmem roślinnym, jak i zwierzęcym. Dojrzałość płciową osiąga w wieku 6-10 miesięcy.&lt;br /&gt;Sum afrykański ma mięso o małej zawartości tłuszczu i wysokiej zawartości białka. Jest doskonały pod względem smakowym, dietetycznym i kulinarnym. Jego walorem jest wysoka wydajność technologiczna  mięsa w postaci tuszki, jak i filetu.&lt;br /&gt;Do Polski sum afrykański został sprowadzony w 1989 roku z Holandii.&lt;br /&gt;Trwające kilkanaście lat prace, doświadczenia pozwoliły w pełni opanować technologię chowu tej atrakcyjnej dla rynku konsumenta ryby. &lt;br /&gt;W  placówkach naukowych, zakładach badawczych prowadzono i prowadzi się wiele eksperymentów i badań związanych z chowem i tuczem suma afrykańskiego. Prowadzone badania, doświadczenie ( jeszcze nielicznych) krajowych producentów zachęca do podjęcia tej gałęzi rybactwa. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że osiągnięcia są niezwykle efektywne: w ciągu 5 miesięcy tuczu z basenu o pojemności 300m2 uzyskano 45 ton ryby towarowej&lt;br /&gt; (wydajność 144 kg/m2).&lt;br /&gt;Biorąc pod uwagę atrakcyjność chowu suma afrykańskiego, odporność na niekorzystne warunki środowiskowe, możliwość chowu w obiektach zamkniętych, wysoką wydajność – podjęcie produkcji na różną skalę (od małych obiektów poprzez duże obiekty wielkotowarowe) stanowić będzie niebagatelne źródło dochodów dla przyszłych producentów.&lt;br /&gt;Podczas 2– dniowYCH kursów prowadzonych przez wykładowców, praktyków z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie  uczestnicy zdobywają niezbędną wiedzę z zakresu pełnej technologii chowu, rozbudowanej o zagadnienia z zakresu wylęgarnictwa i wstępnego przetwórstwa, mają okazję do bezpośredniego, dokładnego zwiedzania obiektu produkcyjnego oraz wezmą udział w zajęciach praktycznych w Doświadczalnym Ośrodku Zarybieniowym „DGAŁ”.&lt;br /&gt;Od Państwa samych zależy, czy (często niewykorzystane, opustoszałe, nie przynoszące dochodów) obiekty gospodarcze&lt;br /&gt;staną się źródłem sukcesu.&lt;br /&gt;Również ważną informacją jest fakt możliwości uzyskania funduszy (kredyty, dotacje) w ramach branżowego Programu Rozwoju Rybactwa Śródlądowego na lata 2007 – 2013 , jak również skorzystania z dotacji  w ramach  funduszy strukturalnych  pod nazwą  FIFG – Finansowy Instrument Sterowania Rybołówstwem po wejściu Polski do UE.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                                                                            &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka podstawowych zalet chowu suma afrykańskiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Chów suma można prowadzić w dużych zagęszczeniach, zdecydowanie większych niż innych gatunków&lt;br /&gt;    ryb słodkowodnych i osiągać wysokie wyniki produkcyjne , dochodzące do 250 – 400 kg z 1 m3 basenu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Rybę towarową o masie jednostkowej 800 – 1000 g można uzyskać w ciągu 6 – 8 miesięcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Sum afrykański jest bardzo odporny na niekorzystne warunki środowiskowe spowodowane niskim poziomem&lt;br /&gt;   tlenu, wysoką zawartością amoniaku oraz dużą ilością materii organicznej w wodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Gatunek ten można produkować w zamkniętych obiegach recyrkulacyjnych, zasilanych wodą studzienną&lt;br /&gt;   podgrzaną do temperatury 25 – 300 C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Produkcję ryb można uruchomić w specjalnie do tego celu wybudowanych pomieszczeniach lub zaadaptowanych &lt;br /&gt;   obiektach gospodarskich i przemysłowych (pieczarkarnie, chlewnie, kurniki, szklarnie itp.).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Karmienie zbilansowanymi paszami granulowanymi pozwala uzyskać współczynnik pokarmowy od 0,6&lt;br /&gt;   do 1,0,  w zależności od okresu chowu i temperatury wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Kilkakrotny rozród w ciągu roku zapewnia uzyskanie potrzebnej ilości i jakości materiału zarybieniowe-&lt;br /&gt;   go, co pozwala na ciągłą produkcję i stałą podaż ryby konsumpcyjnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• W optymalnych warunkach intensywnego chowu sum afrykański jest mało podatny na choroby. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Dzięki wieloletnim badaniom , praktyce udało się zminimalizować koszty uruchomienia produkcji jak również&lt;br /&gt;    zaproponować uczestnikom kursu niekonwencjonalne, tanie rozwiązania techniczne na wzór gospodarstw w Holandii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• Dochodowość:  przyjmując minimum  2,00 – 3,00 PLN w postaci czystego dochodu na 1 kg. ryby nietrudno  wyliczyć, że w przypadku produkcji 15.000 kg  uzyskamy dochód w skali rocznej (2 cykle produkcyjne) w wysokości 60.000 PLN.&lt;br /&gt;    W przypadku wprowadzania na rynek ryb przetworzonych (wędzenie, filety) dochodowość znacznie się zwiększa.&lt;br /&gt;Przykładowe ceny zbytu (na Warmii i Mazurach): &lt;br /&gt;- ryba świeża 1 kg = 11,00 – 13,00 PLN, &lt;br /&gt;- wędzona:     1 kg = 19,00 – 25,00 PLN&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej znajdziesz na stronach                  http://www.aquaagroproject.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Jerzy Kapeliński&lt;br /&gt;PHU i Doradztwo Rolnicze Aqua-Agro Project&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-4978634335448423523?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/4978634335448423523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/chow-suma-afrykanskiego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4978634335448423523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4978634335448423523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/chow-suma-afrykanskiego.html' title='Chów suma afrykańskiego'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-4536303271068331724</id><published>2011-01-20T20:24:00.002+01:00</published><updated>2011-01-20T20:24:45.949+01:00</updated><title type='text'>Jakie tendencje panują wśród byczków?</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Jakie tendencje panują wśród byczków?&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Joanna Wiejak&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Działy analityczne rynków alternatywnych obserwują przede wszystkim rynek ropy, metali szlachetnych i przemysłowych. Jeżeli zainteresują się rynkiem produktów rolnych, to raczej produktów roślinnych jak ryż, kawa, czy kukurydza lub ich pochodnych, jak cukier. A jakie tendencje panują na rynku młodych byczków?&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Działające przy bankach działy analityczne rynków alternatywnych obserwują przede wszystkim rynek ropy, metali szlachetnych i przemysłowych. Jeżeli zainteresują się rynkiem produktów rolnych, to raczej produktów roślinnych jak ryż, kawa, czy kukurydza lub ich pochodnych, jak cukier. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My swoją uwagę skoncentrowaliśmy na fragmencie rynku mięsa, jakim jest bydło ubojne (live cattle). To mało znany rynek inwestycyjny, pozostający na marginesie powszechnej uwagi. Informacje o nim nie są łatwo dostępne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mówimy oczywiście o smacznej wołowinie z byka hodowanego specjalnie na apetyczne krwiste steki, a nie o dostępnej w Polsce wołowinie ze starej i łykowatej krowy, której po latach zechciał się pozbyć rodzimy rolnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdzie handluje się młodymi byczkami? Największe hodowle bydła ubojnego (live cattle) znajdują się w najzimniejszych regionach USA: w Montanie, Teksasie, Minnesocie, Iowa, Colorado, Nebrasce i Południowej Dakocie. Proces hodowli rozpoczyna się od narodzin na wiosnę. Po 6 – 8 miesiącach i osiągnięciu wagi 300 – 600 funtów cielaki oddzielane są od matek. Kupowane są przez wyspecjalizowanych hodowców, którzy zajmują się nimi do osiągnięcia wagi 600 - 800 funtów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym momencie byczki są już dorosłe, należą do kategorii bydła tucznego (feeder cattle) i kupowane są przez zakłady tuczne, które poprzez stosowanie odpowiedniej paszy (m.in. zboża i białka), powodują osiągnięcie przez zwierzęta wagi ok. 1200 funtów. Wtedy to byczki sprzedawane są rzeźniom, jako bydło ubojne (live cattle).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie tendencje panują na rynku młodych byczków, hodowanych na smaczne steki? Jak sroga zima i burze śnieżne wpływają na rynek live cattle? Czy w tym sezonie podrożeje najsmaczniejszy surowiec?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Rynek ten lubi mocno zaskakiwać, ale dzięki temu jest fascynujący do obserwacji. Pozwala jednak zarobić tylko cierpliwym i dobrze obeznanym w temacie inwestorom, nie polecamy go każdemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pełna treść artykułu „Czy podrożeje najsmaczniejszy surowiec?” dostępna jest w tygodniku elektronicznym CashFlow&amp;You nr 29 (11-17.12.2007): &lt;a href="http://newsletter.cashflowandyou.pl" target="_blank"&gt;http://newsletter.cashflowandyou.pl&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor artykułu: Jacek Pietkiewicz&lt;br /&gt;Wydawca, firma e-ProfitSystem.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Joanna Wiejak&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://kursy-finansowe.pl/?tra=rabat.php" target="_self"&gt;- Kursy dla Inwestorów - Sposób na zyski i finansową niezależność &gt;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://kuznia-milionerow.info" target="_self"&gt;Kuźnia Milionerów - Spełnij swoje finansowe marzenia &gt;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-4536303271068331724?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/4536303271068331724/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/jakie-tendencje-panuja-wsrod-byczkow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4536303271068331724'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4536303271068331724'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/jakie-tendencje-panuja-wsrod-byczkow.html' title='Jakie tendencje panują wśród byczków?'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-6169047393078669749</id><published>2011-01-20T20:22:00.002+01:00</published><updated>2011-01-20T20:22:38.861+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla ślimaków'/><title type='text'>Hodowla ślimaków - konsumpcja</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Hodowla ślimaków - konsumpcja&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Grzegorz  Skalmowski&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Ślimaki na sposób po burgundzku smakują wyśmienicie…  Jestem hodowca ślimaków jadalnych od lat, goście którzy do mnie przyjeżdżają i próbują smaku ślimaków na ten właśnie sposób są zaskoczeni jego smakiem i delikatnością i jak sami mówią nigdy by nie pomyśleli, że to tak miło sm...&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt; Ślimaki na sposób po burgundzku smakują wyśmienicie…&lt;br /&gt; &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Jestem hodowca ślimaków jadalnych od lat, goście którzy do mnie przyjeżdżają i próbują smaku ślimaków na ten właśnie sposób są zaskoczeni jego smakiem i delikatnością i jak sami mówią nigdy by nie pomyśleli, że to tak miło smakuje…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wiec czas zmienić ten stereotyp powszechnie panujący w Polsce, że smakują jak grzybki w occie bo to fałsz…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko uzależnione jest od ręki kucharza i odpowiednio dobranych przypraw, a smak Państwa zaskoczy!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieją przesłanki archeologiczne świadczące, że jadalne ślimaki są najstarszymi europejskimi zwierzętami hodowlanymi, rozprzestrzeniały się po kontynencie z miejsca na miejsce wraz z ludźmi po ostatniej epoce lodowcowej, w charakterze żywych zapasów białka zwierzęcego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walory smakowe ślimaków ceniono w starożytnym Rzymie.&lt;br /&gt; Przypisywano mu także właściwości lecznicze oraz uważano, że działa jak afrodyzjak.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Ślimaki charakteryzują się stosunkowo dużą zawartością dobrej jakości białka (15%), przy jednoczesnej niskiej zawartości tłuszczu (2,4%), przy czym 75% stanowią nienasycone kwasy tłuszczowe: kwas linolowy i kwas linolenowy. &lt;br /&gt;Chude mięso ślimaków zawiera też sporo wapnia, potasu, magnezu, miedzi, cynku i selenu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ślimaki przeznaczone do konsumpcji pochodzą prawie wyłącznie z hodowli.&lt;br /&gt; Hoduje się zwłaszcza dwa gatunki:&lt;br /&gt; - wciąż zbieranego w Polsce ślimaka winniczka (Helix pomatia) oraz &lt;br /&gt;- gatunek o znacznie krótszym cyklu hodowlanym  Helix aspersa Maxima i Helix aspersa aspersa(Muller)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Mięso ślimaków hodowlanych jest delikatniejsze w smaku i bardziej kruche.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy firma wyróżniającą się na rynku polskim w hodowli ślimaków jadalnych, mamy własne doświadczenia hodowlane i kulinarne z  których możecie Państwo skorzystać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzegorz Skalmowski&lt;br /&gt;snails garden &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.snailsgarden.com" target="_blank"&gt;Snails Garden - hodowla ślimaków jadalnych&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-6169047393078669749?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/6169047393078669749/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/hodowla-slimakow-konsumpcja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/6169047393078669749'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/6169047393078669749'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/hodowla-slimakow-konsumpcja.html' title='Hodowla ślimaków - konsumpcja'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-6426782477362870854</id><published>2011-01-16T12:16:00.000+01:00</published><updated>2011-01-16T12:16:11.117+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Światło w hodowli królików</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Światło w hodowli królików.&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znaczenie długości dnia świetlnego na wyniki produkcji i hodowli królików&lt;br /&gt;Badanie nad opracowaniem optymalnego programu świetlnego dla królików stada podstawowego &lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;Wprowadzenie do praktyki hodowlanej programu świetlnego gwarantującego powstanie sztucznej wiosny w drugiej połowie roku nie zwiększa w istotny sposób ilości uzyskanego potomstwa, lecz wyraźnie zmniejsza pro¬cent brakowania stada podstawowego.&lt;br /&gt;W hodowli królików stosuje się stałą długość dnia świetlnego. W zależności od konstrukcji obiektów hodowlanych jest to doświetlanie przez cały dzień lub tylko w czasie zmroku. O wpływie długości dnia na zdolności roz¬rodcze donosi Zając (1997) stwierdzając, że wydłużanie długości dnia z 10 do 14 godzin pozwala na uzyskanie u młodych królików wyższej masy ciała. Długość dnia świetlnego ma też wpływ na procent zapłodnień. Sezonowość w rozrodzie królików, związaną ze światłem, stwierdzają: Bielański i in. (1996), Kopański (1984) i Niedźwiadek (1984). Według tych autorów zwiększoną zdolność rozrodczą obserwuje się u królików w okresie wiosennym kiedy to następuje wzrost długości dnia.&lt;br /&gt;Podstawą rozpoczęcia badań było założenie, że na rozród królików ma wpływ stopniowe jego wydłużanie, a nie długość dnia świetlnego.&lt;br /&gt;Materiał i metody&lt;br /&gt;Doświadczenie było prowadzone na fermie towarowej królików w Zootechnicznym Zakładzie Doświadczalnym w Chorzelowie. Ferma zbudo¬wana jest w formie monobloku o konstrukcji w systemie Fermstal. W tego rodzaju konstrukcji pawilony hodowlane są oświetlane wyłącznie światłem&lt;br /&gt;sztucznym. Światło włączane jest automatycznie za pomocą zegara sterujące¬go o godzinie 6°° i wyłączane o godzinie 21°°co powoduje, że długość dnia świetlnego jest stała i wynosi 15 godzin. Źródłem światła w każdym pawilonie jest 40 lamp jarzeniowych o łącznej mocy 1600W co daje 2,2 W/m2. Natęże¬nie światła na poziomie podłogi klatek, mierzone za pomocą Luxo-metru (Lx-101) wynosiło 70 luksów. Barwa stosowanych świetlówek wahała się od białej do jasnożółtej. W żywieniu zwierząt biorących udział w doświadczeniu (grupa kontrolna i doświadczalne) wykorzystano jednolitą, pełnoporcjową paszę granulowaną (zawierającą 16 % białka, 15 % włókna oraz 2.400 kcal/kg) produ¬kowaną przez miejscową mieszalnię pasz. Doświadczenie prowadzono w dwóch sąsiednich pawilonach. Jeden z nich miał dodatkowo zamontowany zegar sterujący umożliwiający zmianę długości dnia świetlnego, drugi jako pawilon kontrolny miał oświetlenie stałe.&lt;br /&gt;W pierwszym etapie doświadczenia wzięło udział w sumie 200 samic rasy białej nowozelandzkiej; 100 samic w pawilonie z regulowaną długością dnia świetlnego (grupa I) i 100 samic w pawilonie o stałej długości dnia świetlnego - (grupa II - kontrolna).&lt;br /&gt;Celem tego etapu było badanie zdolności rozpłodowej przy wprowadzeniu 2 szczytów maksymalnej długości dnia (2smdd) w roku czyli wprowadzenie sztucznej wiosny. W pawilonie z grupą doświadczalną co 5 dni dokonywano zmiany czasu włączania i wyłączania światła przez co zmieniano długość dnia świetlnego. Maksymalna długość dnia świetlnego, wynosząca 16 h na dobę, przypadała na koniec marca i koniec września. Najkrótszy dzień wynosił 8 h. Przebieg zmienności zbliżony był do sinusoidy i przedstawia go wykres l. W grupie II (kontrolnej) stosowano stałą długość dnia świetlnego wynoszącą 15 godzin. Cały rok podzielony został na odcinki 5 dniowe (zarówno w grupie I jak i w grupie II) w których notowano liczbę dokonanych prób krycia i liczbę pokryć faktycznych. Następnie dla tego samego odcinka czasu sprawdzano ile z dokonanych w nim pokryć było skutecznych, notowano liczbę wykotów z podaniem liczebności i masy miotu oraz liczbę i masę królików odsądzonych.&lt;br /&gt;W następnym etapie badano zdolności rozpłodowe samic przy trzech szczytach maksymalnej długości dnia (3smdd). W doświadczeniu wzięło u-dział w każdej grupie po 100 samic rasy białej nowozelandzkiej. Program świetlny w grupie I zakładał przyrost długości dnia do 16 h przypadającej na początku marca, następnie spadek do 8 h na początku kwietnia. Wzrost do poprzedniej wartości 16 h następował przez trzy miesiące i osiągnął szczyt pod koniec czerwca. Po skróceniu dnia do 8 h kolejny szczyt miał miejsce pod koniec października. Dokładny przebieg zmienności przedstawia wykres 2. Dane z pięciodniowych odcinków czasu notowano tak samo jak w etapie po¬przednim.&lt;br /&gt;Etap trzeci zakładał badanie zdolności rozpłodowej samic przy czte¬rech szczytach maksymalnej długości dnia (4smdd) w roku. Liczba zwierząt,&lt;br /&gt;jak i sposób zmiany długości dnia, rodzaj zbieranych danych, był taki sam jak w etapach poprzednich. Program świetlny zakładał uzyskanie szczytów maksymalnej długości dnia (16 h) w drugich połowach lutego, maja, sierpnia i listopada. Dokładny przebieg przedstawia wykres 3.&lt;br /&gt;Kolejnym, ostatnim etapem było przeprowadzenie doświadczenia sprawdzającego wyniki etapu pierwszego (2smdd), który okazał się najbar¬dziej obiecującym pod względem uzyskanych wyników. W doświadczeniu wzięło udział 416 samic w grupie doświadczalnej i 419 sa¬mic w grupie kontrolnej. Zmiany długości dnia oraz rejestrację otrzymanych wyników przeprowadzono tak samo jak poprzednich etapach.&lt;br /&gt;Wyniki&lt;br /&gt;W pierwszym etapie w grupie I procent zapłodnień wyniósł 65,5% a w grupie II 72,5%. W grupie I uzyskano średnio w miocie 5,8 królików o śred¬niej masie 65,5 g. Średnio od samicy za okres jednego roku odsądzono 19,0 sztuk o średniej masie ciała 830 g. W grupie II uzyskano średnio w miocie 5,3 królików o średniej masie ciała 66,7 g. Średnio od samicy w ciągu roku odsą¬dzono 16,2 sztuki o średniej masie 798 g. Procent brakowania stada w grupie I wyniósł 72% a w grupie H - 84%. Powstałe różnice w liczbie wykotów jak i odsądzonych pomiędzy królikami z grupy I i II były nie istotne. W grupie I, z kryć prowadzonych w czasie wzrastania długości dnia, uzyskano 351 miotów, a z kryć mających miejsce w trakcie skracania długości dnia, uzyskano 185 miotów. Powstała różnica okazała się różnicą wysoko istotną (tabela 1). Licz¬bę odsądzonych i ich rozkład w czasie przedstawia wykres l.&lt;br /&gt;W drugim etapie (3smdd) w grupie I odsądzono w sumie w ciągu roku 1920 sztuk co daje średnią od jednej samicy 19,2 królików. Procent zapłod¬nień w tej grupie wyniósł 50,8%. Średnia masa ciała królika przy urodzeniu wynosiła 59,5 g, średnio w miocie uzyskano 6,4 sztuki. Średnia masa królika przy odsądzeniu wynosiła 876 g. W grupie II procent zapłodnień wyniósł 51,7%. Uzyskano średnio 6,9 królików w miocie o masie 62,6 g. Odsądzono średnio w roku od jednej samicy 18,0 sztuk przy średniej masie ciała 783 g. Procent brakowania stada w grupie I wynosił 72% a w grupie II 81%. Powsta¬łe różnice w liczbie królików odsądzonych jak i w ilości uzyskanych miotów pomiędzy grupą I a II były statystycznie nie istotne. W grupie I z kryć prowa¬dzonych w okresie wydłużania dnia świetlnego uzyskano 400 miotów a z kryć prowadzonych w trakcie skracania dnia 127 miotów. Uwzględniając czas trwania tych okresów powstałe różnice okazały się statystycznie istotne (tab. 1) Liczba królików odsądzonych i jej rozkład w czasie przedstawione są na wy¬kresie 2.&lt;br /&gt;W trzecim etapie (4smdd) w grupie I procent zapłodnień wyniósł 54,5% a w grupie II 59,9%. W grupie I urodziło się średnio w miocie 6,6 kro-&lt;br /&gt;lików o masie 60,4 g. Odsądzono od jednej samicy średnio w roku 25 króli¬ków o masie 735 g. Procent brakowania stada wynosił 83%. W grupie II średnia masa noworodka wynosiła 62,3 g, liczebność miotu 7,1 szt. Średnio od samicy w ciągu roku odsądzono 23 sztuki o masie 792g. Procent brako¬wania stada wyniósł 74%. Powstałe różnice w liczbie odsądzonych jak i wielkości uzyskanych miotów pomiędzy grupą I a II były statystycznie nieistotne. W grupie II, z kryć prowadzonych w okresach wydłużania dnia świetlnego, uzyskano 302 mioty, a z kryć prowadzonych w trakcie skracania dnia 216 miotów. Uwzględniając czas trwania tych okresów, różnice pomiędzy średnimi ilościami wykotów w pięciodniowych okresach czasu okazały się statystycznie wysoko istotne. Więcej miotów uzyskano w okresach w których następowało skracanie długości dnia (tabela 1). Liczbę odsądzonych i jej rozkład w czasie przedstawia wykres 3.&lt;br /&gt;Kolejnym etapem było przeprowadzenie doświadczenia sprawdzające¬go wyniki etapu pierwszego (2smdd). W ciągu całego okresu trwania do¬świadczenia kryciem objęto - w grupie I 416 samic i w grupie II 419 samic, przy zapłodnieniu odpowiednio 60,2 % i 60,3 %. W grupie I urodziło się 19.178 królików o średniej masie ciała 65,8 g.; średnio w miocie było 5,7 sztuki. Odsądzono 11.648 królików co daje średnio od samicy w ciągu roku 28 sztuk. Masa ciała przy odsądzeniu wynosiła średnio 822 g. W grupie II w miocie uzyskano średnio 5,3 królików o średniej masie ciała 66,7 g. Średnio od samicy w ciągu roku odsądzono 30 sztuk o średniej masie 809 g. Procent brakowania stada podstawowego wyniósł w grupie I - 77% a w grupie II -93%. Powstałe różnice w liczbie królików odsądzonych jak i uzyskanych miotów były nie istotne. W grupie I, z kryć prowadzonych w okresach wydłu¬żania dnia świetlnego, uzyskano 1761 wykotów, a z kryć prowadzonych w trakcie skracania długości dnia świetlnego 1591 wykotów. Różnice pomiędzy średnimi liczbami wykotów są różnicami nie istotnymi (tabela 1). Liczbę odsądzonych i jej rozkład w czasie przedstawiono na wykresie 4.&lt;br /&gt;Omówienie wyników&lt;br /&gt;We wszystkich etapach doświadczenia uzyskano wyniki produkcyjne zbliżone do siebie i nie odbiegające zasadniczo od podawanych przez Bielań-skiego i in. (1996) czy Kopańskiego (1984). Potwierdzeniu uległy doniesienia o wpływie światła na fizjologię rozrodu królików. Analizując wskaźniki pro¬dukcyjne z okresów wzrastającej długości dnia świetlnego przy dwóch szczytach maksymalnej długości dnia w roku czyli przy wzroście przez trzy miesią¬ce, uzyskano dla tych okresów wzrost wskaźników produkcyjnych. Przy trzech szczytach maksymalnej długości dnia w roku, przy wzroście trwającym również trzy miesiące, ale przy szybszym tempie spadku długości dnia, nie wykazano zasadniczych różnic pomiędzy tymi okresami. Przy czterech szczytach maksymalnej długości dnia w roku wzrost długości dnia trwał tylko dwa miesiące a spadek jeden miesiąc i wyraźnie lepsze rezultaty uzyskano w okre¬sach spadku długości dnia.&lt;br /&gt;Podsumowując uzyskane wyniki można stwierdzić, że wprowadzenie zmiennej długości dnia w roku w formie programu zawierającego dwa szczyty maksymalnej długości dnia nie zwiększa w wyraźny sposób liczby królików odsądzonych lecz zmniejsza procent brakowania stada podstawowego. Wykazano również, że wzrost długości dnia przy 2 smdd powoduje powstanie re¬akcji podobnej jak w warunkach naturalnych w miesiącach wiosennych czyli zwiększenie zdolności rozrodczych. Wprowadzenie 3smdd jest już obojętne dla organizmów samic, natomiast 4smdd powoduje znaczne rozregulowanie zegara biologicznego. Wydaje się celowe wprowadzenie do praktyki hodowlanej 2 smdd i nasilenia kryć w okresach wzrostu długości dnia, natomiast w trakcie jego skracania pozostawienie samicom czasu na odpoczynek.&lt;br /&gt;Tabele i wykresy u autora: lgacek@poczta.onet.pl&lt;br /&gt;Piśmiennictwo&lt;br /&gt;1. Bielański P., Niedźwiadek S., Zając J. (1996). Nowoczesny chów królików.&lt;br /&gt;Fundacja „Rozwój SGGW", Warszawa&lt;br /&gt;2. Kopański R. (1984). Racjonalny chów królików. Warszawa PWRiL&lt;br /&gt;3.Niedźwiadek S. (1984). Zasady Hodowli Królików. PWRiL, Warszawa&lt;br /&gt;4.Zając J. (1997). Pomieszczenia, sprzęt i warunki utrzymania królików. Za¬&lt;br /&gt;sady chowu i hodowli królików w fermach drobnotowarowych. Materiały na&lt;br /&gt;Seminarium dla producentów żywca króliczego w ZZD IZ Chorzelów, 29-39.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-6426782477362870854?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/6426782477362870854/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/swiato-w-hodowli-krolikow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/6426782477362870854'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/6426782477362870854'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/swiato-w-hodowli-krolikow.html' title='Światło w hodowli królików'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-675255872433887977</id><published>2011-01-16T12:13:00.002+01:00</published><updated>2011-01-16T12:16:11.118+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Koszty hodowli królików</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Koszty hodowli królików&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konieczne nakłady na prowadzenie hodowli królików.&lt;br /&gt;Opłacalność hodowli królików. Cześć pierwsza – koszty&lt;br /&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;Szereg hodowców narzeka na niskie ceny skupu żywca w stosunku do np. kosztów paszy. Na pytanie jakie mają koszty żywienia zwierząt, a bardziej ogólnie jaki mają koszty produkcji już nie umieją dokładnie odpowiedzieć. Jakakolwiek hodowla królików wymaga prowadzenia dokładnych obliczeń po stronie zarówno zysków jak i strat.&lt;br /&gt;Rozwój produkcji i hodowli królików w głównej mierze zależny jest od kosztów produkcji oraz od cen zbytu żywca. O ile na koszty produkcji hodowca może mieć jeszcze jakikolwiek wpływ to na ceny zbytu wpływ ten jest niewielki. W chwili obecnej można pozazdrościć tym hodowcom dla których króliki są pasją i zajęciem hobbystycznym. Wszyscy pozostali, hodujący króliki dla osiągnięcia zysku, mają ciężki orzech do zgryzienia. Hodowca hobbysta sprzedaje wprawdzie swoje zwierzęta ale bardzo rzadko prowadzi dokładną ewidencję przychodów i rozchodów. Sama praca przy królikach, uzyskiwanie satysfakcji płynącej z prawidłowo prowadzonej pracy hodowlanej, jest dla niego wystarczającą zapłatą za poniesiony trud. Praca ta oczywiście nie jest wolna od trudności jakie występują we wszystkich rodzajach hodowli królików, bez względu na jej skalę oraz wielkość stada. Z trochę innymi problemami będą się borykać producenci żywca króliczego a z trochę innymi hodowcy hobbyści, najczęściej to jednak będą problemy różniące się tylko skalą. Wszystkie problemy przekładają się jednak na ponoszone koszty produkcji, a te należy minimalizować.&lt;br /&gt;Etapy procesu hodowli mające wpływ na koszty produkcji.&lt;br /&gt;Pasza.&lt;br /&gt;Podstawowym kosztem produkcji w hodowli królików jest koszt żywienia zwierząt. Nie można jednak mówić, że jedynym jego składnikiem jest cena stosowanych pasz. Na koszt żywienia królików mają wpływ:&lt;br /&gt;- cena stosowanych pasz,&lt;br /&gt;- koszty transportu,&lt;br /&gt;- ilość paszy wsypywana codziennie do karmideł,&lt;br /&gt;- jakość stosowanych pasz,&lt;br /&gt;- technika karmienia,&lt;br /&gt;- wartość genetyczna stada,&lt;br /&gt;- konstrukcja karmideł,&lt;br /&gt;- termika klatek&lt;br /&gt;- system hodowli.&lt;br /&gt;Energia.&lt;br /&gt;Ferma do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje nośników energii. Przy rosnących ich cenach należy bardzo dokładnie prowadzić wszelkie zapisy dotyczące ich zużycia w poszczególnych miesiącach roku. Dobrze jest takie zapisy porównywać potem z wynikami produkcyjnymi – procentem zapłodnień, ilością odsadzonych i tempem wzrostu młodych zwierząt. Najważniejsze koszty to:&lt;br /&gt;- koszt energii elektrycznej do oświetlania,&lt;br /&gt;- koszt energii elektrycznej używanej do wentylacji,&lt;br /&gt;- koszt nośników energii potrzebnej do ogrzewania,&lt;br /&gt;- koszty transportu.&lt;br /&gt;Leczenie i profilaktyka.&lt;br /&gt;Króliki, jak wszystkie żywe organizmy, narażone są na działanie czynników chorobotwórczych przedostających się do najbliższego otoczenia zwierząt. Najgroźniejszymi na fermach są choroby wirusowe (myksomatoza i pomór), powodujące upadki królików dochodzące do 100 % stada. Niekorzystne warunki mikroklimatyczne powodują z kolei nasilenie występowania chorób bakteryjnych – colibakterioza, pasterelloza, infekcje gronkowcem, oraz chorób pasożytniczych – kokcydioza, grzybica, świerzb. Nie da się prowadzić fermy bez stosowania profilaktyki a w ostateczności leczenia. Wszystko to wiąże się z ponoszeniem wydatków na:&lt;br /&gt;- koszt szczepionek,&lt;br /&gt;- koszt opieki weterynaryjnej,&lt;br /&gt;- koszt zakupu środków dezynfekcyjnych,&lt;br /&gt;Rozród królików.&lt;br /&gt;Bez względu na to czy prowadzimy na fermie krycie naturalne czy sztuczną inseminację, związane to jest z kosztami. Wybór sposobu prowadzenia rozrodu powinno być poprzedzone rachunkiem ekonomicznym, uwzględniającym wielkość uzyskiwanej produkcji, koszy (wymienione poniżej), nakład czasu pracy.&lt;br /&gt;- koszt ewentualnej inseminacji,&lt;br /&gt;- koszt zakupu hormonów,&lt;br /&gt;- koszt utrzymania samców,&lt;br /&gt;Koszty ogólne fermy.&lt;br /&gt;Praca na fermie to nie tylko kontakt ze zwierzętami. Istnieje konieczność prowadzenia bieżących remontów, modernizacji wyposażenie, uzupełniania zużytego sprzętu i urządzeń. Jak nie robi się tego na bieżąco to może dojść do spiętrzenia wszystkich wydatków w jednym terminie co mogłoby postawić fermę na skraju bankructwa. Koszty, które nie mają bezpośredniego związku z hodowlą i zwierzętami to:&lt;br /&gt;- koszty transportu,&lt;br /&gt;- koszty remontów,&lt;br /&gt;- koszty reklamy,&lt;br /&gt;- koszty środków czystości i odzieży roboczej&lt;br /&gt;- koszt materiałów i urządzeń.&lt;br /&gt;Parytet czasu pracy na fermie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Etapy procesu hodowli mające wpływ na uzyskaną wartość produkcji i uzyskane przychody (będą omówione w części następnej – drugiej).&lt;br /&gt;Wielkość stada podstawowego samic.&lt;br /&gt;Wartość genetyczna stada.&lt;br /&gt;Uzyskiwany procent zapłodnień.&lt;br /&gt;Liczba sprzedanych królików w stosunku do ilości klatek wykotowych.&lt;br /&gt;Procent brakowania stada.&lt;br /&gt;Zużycie paszy na jeden kilogram przyrostu masy ciała w okresie tuczu.&lt;br /&gt;Cena zbytu jednego kilograma sprzedanego królika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postaramy się nieco przybliżyć wymienione wyżej zagadnienia i omówić ich znaczenie dla całokształtu pracy na fermie. Będą to oczywiście zagadnienia najczęściej spotykane na fermach i mające największe znaczenie ekonomiczne. Nie można przewidzieć z góry wszystkich możliwych zdarzeń jakie mogą wystąpić przy hodowli królików jak również nie można przewidzieć wszystkich koniecznych wydatków.&lt;br /&gt;Koszt żywienia zwierząt.&lt;br /&gt;Cena stosowanych pasz.&lt;br /&gt;Podstawowym dylematem wielu hodowców, posiadających większe fermy, takie liczące powyżej 20 samic, jest dylemat polegający na odpowiedzi na pytanie – czym i jak żywić zwierzęta. W tradycji ludowej odpowiedzią najbardziej typową jest wskazanie na zielonki, okopowe i zboża. Jest to jednak najbardziej ekstensywny system żywienia i w przypadku jego stosowania trudno mówić o uzyskiwaniu dodatniego bilansu kosztów w prowadzeniu fermy. Można oczywiście żywić króliki w ten sposób, bez szkody dla zdrowia zwierząt, należy jednak pamiętać o dokładnym zbilansowaniu dobowej dawki pokarmowej. W jednym kilogramie sporządzonej dawki dobowej powinno się znaleźć 15 – 18 % białka, 14 – 16 % włókna, 4 -4,5 % tłuszczu i dawka ta powinna zawierać 2 500 kcal energii. Stosowane dawki pokarmowe nie mogą być monotonne, tzn. od czasu do czasu należy je zmieniać i urozmaicać. Chcąc żywić króliki takim tradycyjnym sposobem musimy dokładnie bilansować dawkę, wychodząc z podanych w tabelach wartości (białko, włókno, tłuszcz, sucha masa) dla poszczególnych stosowanych w dawce składników.&lt;br /&gt;Drugim systemem żywienia jest stosowanie żywienia kombinowanego. Część dawki pokarmowej stanowi mieszanka granulowana a część wymienione wyżej pasze gospodarskie. W takim przypadku również należy dość dokładnie liczyć zawartość składników pokarmowych w dawce dobowej. Popełnienie na tym etapie błędów żywieniowych może skutkować albo zatuczeniem stada podstawowego albo niedoborami pokarmowymi. W obu przypadkach odbije się to negatywnie na rozrodzie zwierząt i odchowywaniu młodych królicząt. Błędy żywieniowe mają nieraz odzwierciedlenie w nieprawidłowym wzroście młodych królików w okresie tuczu. Otrzymujemy zwierzęta ciężkie lecz nie dojrzałe fizycznie. Króliki takie nie nadają się do rozrodu a także stanowią gorszy materiał rzeźny. Zwierzęta są otłuszczone, nie zawierają wystarczającej ilości tkanki mięśniowej, narządy wewnętrzne, a zwłaszcza narządy rozrodcze, nie są w pełni wykształcone.&lt;br /&gt;Leżeli stosujemy w żywieniu wyłącznie granulat pochodzący z zakupu odpada nam konieczność bilansowania dawki pokarmowej i mamy jednoznaczną sytuację dotyczącą wartości (wyrażonej w złotych) dobowej dawki pokarmowej. Przy żywieniu systemem mieszanym i systemem żywienia paszami gospodarskimi będziemy musieli dołożyć dużo trudu aby prawidłowo obliczyć tę wartość. Przy obliczaniu kosztów żywienia paszami gospodarskimi musimy liczyć nie tylko koszt zakupu poszczególnych składników dawki lecz również koszt ich wytworzenie we własnym gospodarstwie. Nie jest prawdziwe stwierdzenie, że hodowca żywi zwierzęta tanio bo czyni to własnymi paszami, paszami z własnego gospodarstwa. Przecież poniósł nakłady na uprawę pola na nawożenie, zasianie i zbiór. Nie licząc już innych wydatków związanych z uprawą roli. Przy dzisiejszych cenach i braku często jakiejkolwiek równowagi cenowej może się okazać, że taniej będzie coś kupić niż samemu wyprodukować.&lt;br /&gt;Ceną paszy będzie zatem ogół nakładów poniesionych na zakup i pozyskanie pasz, bez względu na to czy dokonujemy zakupu granulatu jako jedynej paszy czy też sami wytwarzamy poszczególne składniki dawki pokarmowej.&lt;br /&gt;W planowaniu systemu żywienia musimy dokładnie znać koszt wszystkich hipotetycznych wariantów. Może się okazać, że żywienie drogim granulatem w konsekwencji jest tańsze od stosowania własnych pasz gospodarskich. Każdy przyjęty wariant musi być poprzedzony dokładnymi wyliczeniami.&lt;br /&gt;Koszty transportu.&lt;br /&gt;Kupując granulat możemy sobie zażyczyć aby był on dostarczany bezpośrednio na teren fermy. W takim przypadku nie będzie nas interesował koszt transportu ale musimy się liczyć z wyższą ceną jednostkową. Mając odpowiednie zaplecze magazynowe (silosy) można kupować granulat luzem i w takim przypadku cena jednostkowa jest najniższa. Należy jednak przeprowadzić obliczenia jak będzie się kształtowała cena granulatu przy zastosowaniu transportu własnego. Można samemu pojechać do wytwórni lub dilera i odebrać granulat. Cena jednostkowa powinna być nieco mniejsza.&lt;br /&gt;Przy stosowaniu pasz gospodarskich należy do ich wartości dodawać wszelkie koszty związane z ich transportowaniem z pola na teren fermy lub z miejsca zakupu na teren fermy.&lt;br /&gt;Ilość paszy wsypywana codziennie do karmideł.&lt;br /&gt;Jeżeli mamy już wyliczoną cenę jednostkową paszy stosowanej w codziennym żywieniu i złożoną z ceny samej paszy oraz kosztów transportu (w przeliczeniu na jednostkę wagi pozyskanej paszy) możemy wyliczyć ile kosztuje nas codzienne zasypanie jednego karmidełka w klatce królika. Należy sobie zdawać sprawę z faktu, że wszystko co codziennie włożymy do klatki z królikiem jest już paszą zużytą i stanowi realny i wymierny koszt. W trakcie codziennego żywienia zwierząt należy dokładnie obserwować ich zachowanie związane z bieżącym łaknieniem (nasilenie głodu) oraz ilość paszy pozostawionej przez króliki po poprzednim karmieniu. Na podstawie tych informacji i obserwacji można dostosować wielkość zadawanej dawki pokarmowej do potrzeb fizjologicznych zwierząt w optymalny sposób. Króliki powinny żywo interesować sie procesem rozdawania karmy, reagować na towarzyszące temu procesowi dźwięki i energicznie podchodzić do karmników. Jeżeli zaobserwujemy, że pozostała pasza z poprzedniego karmienia i nie straciła ona swoich właściwości ani jakości należy o tyle zmniejszyć wielkość rozdawanej aktualnie paszy. Może to nie zabrzmi nazbyt ładnie ale hodowca powinien być chytry na paszę i rozdawać jej jak najmniej. Z zachowaniem oczywiście wszystkich założeń związanych z dostarczaniem niezbędnych składników odżywczych i utrzymywaniu maksymalnego, możliwego tempa wzrostu i rozwoju.&lt;br /&gt;Jakość stosowanych pasz.&lt;br /&gt;Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że tylko pasze najwyższej jakości mogą zapewnić powodzenie w hodowli. Stosowanie pasz tanich może na krótką metę być atrakcyjnym finansowo rozwiązaniem, ale może doprowadzić do katastrofalnych w skutkach następstw. Nikt nie wymaga stosowania produktów z najwyższej półki, produktów przeznaczonych dla ludzi i drogich, to się mija z celem, ale dobra jakość powinna dotyczyć wszystkich składników dawki pokarmowej. Przy żywieniu paszami granulowanymi musimy zwracać uwagę na ilość miału zawartego w granulacie, na twardość granulek i chęć królików do ich zjadania. Pasza, która nam się podoba z wyglądu niekoniecznie może podobać się królikom i nie będą chętnie jej jadły. Dobra jakość stosowanej paszy dotyczy zwłaszcza żywienia paszami gospodarskimi. Nie można dopuszczać do podawania królikom siana złej jakości a zwłaszcza solonego, spleśniałego czy w inny sposób zanieczyszczonego. Siano powinno być „trzepane” w celu pozbycia się z niego kurzu i pyłu. Drobiny pyłu dostające się do układu oddechowego powodują podrażnienie błon śluzowych i mogą otwierać barierę dla wnikania bakterii chorobotwórczych. Jeżeli hodowca zdecyduje się na podawanie królikom pasz mokrych (zwilżane śruty zbożowe, parowane ziemniaki itp.) koniecznie należy przestrzegać daleko idących zasad higieny żywienia. Pozostawienie nawet niewielkich ilości takiej karmy na dłuższy okres czasu, w gorące dni wystarczy nieraz kilka godzin, powoduje jej zakiszenie i w konsekwencji doprowadzi do biegunek u królików. Podawanie karmy zawierającej nawet śladowe ilości pleśni czy paszy zakiśniętej zawsze kończy się poważnymi schorzeniami przewodu pokarmowego. Proszę również pamiętać, że zasada ta dotyczy również zielonek, nie mogą być mokre i zakiśnięte.&lt;br /&gt;Technika karmienia.&lt;br /&gt;Pod pojęciem technika karmienia rozumiemy częstotliwość rozdawania paszy, ilość i rodzaj podawanych komponentów. Przy żywieniu wyłącznie paszami granulowanymi dostosowanie optymalnej techniki do potrzeb stada będzie polegało na wypracowaniu schematu dobowego rozdawania. W zależności od własnych możliwości czasowych hodowca powinien tak sterować czasem rozdawania granulatu aby zwierzęta otrzymywały należną im, ze względu na stan fizjologiczny i wiek dawkę, w ciągu jednej doby. Można stosować jednorazowe w ciągu dnia rozdawanie paszy ale uniemożliwi to indywidualne dostosowywanie ilości paszy do potrzeb zwierząt. Stosując minimum dwukrotne rozdawanie paszy możemy reagować na ilość pobieranej karmy i w miarę potrzeb ograniczać ilość paszy która może ulec zmarnowaniu. Straty paszy mogą wynikać ze zbyt szybkiego jej pobierania w dużych dawkach lub z wyrzucania paszy przez zwierzęta z karmideł. Królik ma słabe ruchy perystaltyczne jelit i przesuwanie treści przewodu pokarmowego odbywa się na zasadzie przepychania przez kolejne pobieranie partii pokarmu. Jeżeli dopuścimy do stanu, w którym zwierzątko będzie cały czas pobierało karmę, może dojść do sytuacji w której będzie zbyt szybkie przemieszczanie treści pokarmowej w jelitach. Nie dojdzie w takim przypadku do wszystkich procesów trawiennych oraz nie zostaną wchłonięte wszystkie substancje odżywcze. Ma to szczególne znaczenie przy podawaniu całych ziaren zbóż, kukurydzy i gorszej jakości siana. Jak widać poprzez stosowanie odpowiedniej techniki karmienia można ograniczyć ilość rozdawanej karmy bez szkody dla stanu fizjologicznego zwierząt oraz bez zahamowania tempa wzrostu. &lt;br /&gt;Wartość genetyczna stada.&lt;br /&gt;Wydawałoby się, że na coś takiego jak wartość genetyczna stada hodowca ma mały wpływ. Nic bardziej błędnego, ma wpływ i to duży. Jest to przecież doskonalenie stada poprzez prowadzenie świadomej i celowej pracy hodowlanej. Możemy doskonalić stado, wybierając jako cel wygląd poszczególnych osobników i zbliżając się do wzorca rasowego, możemy doskonalić w kierunku maksymalnego tempa wzrostu, opiekuńczości samic czy plenności. Doskonalenie powinno również iść w kierunku maksymalnego wykorzystanie karmy. W trakcie odchowy królików, w czasie trwania tuczu, powinniśmy monitorować zarówno tempo wzrostu zwierząt, czyli przyrost masy ciała w jednostce czasu, jak i ilość zjadanej w tym czasie karmy. Pozwoli nam to na wyliczenie ile kilogramów paszy zjada królik na podniesienie masy swojego ciała o jeden kilogram. Jest to jeden z najważniejszych parametrów hodowlanych i powinien być stosowany jako kryterium przy doborze zwierząt do stada rozpłodowego. &lt;br /&gt;Konstrukcja karmideł.&lt;br /&gt;Konstrukcja karmideł ma istotny wpływ na racjonalne wykorzystanie rozdawanej karmy. Jak już powiedzieliśmy koszt dobowej dawki pokarmowej to ilość rozdanej do danej klatki paszy razy jej cena jednostkowa. Praktycznie po rozdaniu karmy hodowca ma już niewielki wpływ na dalsze jej losy. Od konstrukcji karmidełek zależy jaki procent karmy zostanie przez króliki zjedzony a jaki zmarnowany. Nieodpowiednie karmidła umożliwiają królikom wygrzebywanie pasz sypkich (jest to naturalny odruch tych zwierząt, występujący z różnym nasileniem u różnych osobników) a przy paszach objętościowych [powodują nadmierne ich wyciąganie bez możliwości zjedzenia. Pół biedy kiedy hodujemy kro liki w klatkach z siatkową podłogą, wyrzucana pasza po prostu spadnie pod klatki. Gorzej jeżeli taka wygrzebana pasza zostanie niezauważona na dnie klatki i nastąpi jej zepsucie. Królik może zjadać taki nadpsute resztki i nieszczęście gotowe. Niewłaściwa konstrukcja karmideł jest w największym stopniu odpowiedzialna za marnowanie paszy i ewidentne straty. Należy dążyć do tego aby pasza zjadana przez króliki stanowiła maksymalny procent paszy rozdawanej. Kalkulację kosztów produkcji liczymy w stosunku do paszy rozdawanej, a jeszcze ściślej mówiąc w stosunku do paszy zmagazynowanej. Nie omawiamy sposobów magazynowania ponieważ jest rzeczą oczywistą, że wszelkie straty spowodowane niedociągnięciami w tym zakresie nie mają nic wspólnego z hodowlą królików a raczej ze zdrowym rozsądkiem człowieka.&lt;br /&gt;Termika klatek.&lt;br /&gt;Na ilość zużytej karmy ma wpływ również temperatura. Nie można jedynie sugerować się wskazaniami termometru ponieważ ten parametr, jakkolwiek najbardziej istotny, nie jest wyłącznie odpowiedzialny za związek z zużyciem paszy. Dopiero połączenie temperatury z przepływem powietrza jest odpowiedzialne za termikę klatki w której żyje królik. Niska temperatura, poniżej 12oC, połączona z dużym przepływem powietrza, powoduje nadmierne ochładzanie ciała zwierzęcia. Fizjologia ssaków jest tak ustawiona, że energia pochodząca z paszy w pierwszym rzędzie wykorzystywana jest na utrzymanie temperatury ciała. Jeżeli u królika nadmiar tej energii pójdzie na utrzymanie wewnętrznej temperatury ciała na fizjologicznym poziomie 39.5oC to braknie jej na przykład na odpowiednie tempo wzrostu czy produkcję mleka. Zapewnienie zwierzętom odpowiedniej termiki ich miejsca bytowania (klatki czy boksu) w znacznym stopniu racjonalizuje gospodarkę paszami.&lt;br /&gt;System hodowli.&lt;br /&gt;Króliki, w zależności od przyjętego systemu hodowli mogą przebywać albo klatkach metalowych, w klimatyzowanych pomieszczeniach, albo w boksach z głęboką ściółką bądź też w klatkach drewnianych pod wiatami na wolnym powietrzu. Najmniejszy, niekorzystny, wpływ na zużycie paszy ma system klatek w pomieszczeniach ogrzewanych, ze sprawnie działającą wentylacją. System hodowli w boksach z głęboką ściółką powoduje zaburzenia w prawidłowym procesie żywienia. Nawet najlepiej zbilansowana dawka pokarmowa będzie rozcieńczana poprzez pobieraną przez królika ściółkę. W takim przypadku dojdzie do zmniejszenia tempa wzrostu i osłabienia produkcji mleka przez samice (spadnie indeks mleczności). Chcąc wykorzystywać paszę w sposób optymalny należy zapewnić królikom taki system hodowli, który będzie miał najmniejszy wpływ na zwiększone zużycie paszy. Dobierają odpowiedni system hodowli można w pewnym zakresie zmniejszyć nakłady ponoszone na żywienie zwierząt, bez negatywnego wpływu na wskaźniki produkcyjne.&lt;br /&gt;Energia.&lt;br /&gt;Koszt energii elektrycznej do oświetlania.&lt;br /&gt;W okresie jesiennym, począwszy od końca października konieczne jest na fermie doświetlanie, wydłużające długość dnia świetlnego. Robimy to oczywiście stopniowo, dodając po około 15 minut dziennie, po okresie skrócenia dnia do wartości 8 godzin. Niby jest to niewiele, ale proszę sobie policzyć jaka jest wartość zużytej energii elektrycznej. Im nowocześniejsze i bardziej wydajne źródła światła będziemy stosowali tym koszt ten będzie mniejszy. Nie należy jednak rezygnować z doświetlania ponieważ jest ono w dużej mierze odpowiedzialne za procesy rozrodcze. O ile w sektorze tuczu królików możemy stosować przez cały czas 8 godzinny dzień świetlny. Wydłużenie go do 10 godzin nieznacznie podnosi tempo wzrostu tuczonych królików i jest uzasadnione przy dużej skali produkcji.&lt;br /&gt;Koszt energii elektrycznej używanej do wentylacji.&lt;br /&gt;Energia elektryczna jest niezbędna również do zasilania urządzeń wentylacyjnych, odpowiedzialnych za prawidłowy skład atmosfery w pomieszczeniach. Usuwanie nadmiaru wilgoci i amoniaku w istotny sposób wpływa na zdrowotność zwierząt. Ograniczanie kosztów energii wykorzystywanej do wentylacji polega na doborze wydajnych urządzeń oraz na maksymalnym wykorzystaniu wentylacji naturalnej, będącej wynikiem ruchów powietrza spowodowanych przez otwarte okna, drzwi oraz wentylację grawitacyjną zamontowaną w dachu budynku. W miesiącach o odpowiedniej temperaturze możemy, oczywiście unikając przeciągów, tak dostosować przewietrzanie pomieszczeń aby następowała wymagana wymiana powietrza. Takie rozwiązanie techniczne pozwoli na ograniczenie do minimum zużycia energii elektrycznej.&lt;br /&gt;Koszt nośników energii potrzebnej do ogrzewania.&lt;br /&gt;Stosowane systemy grzewcze w fermach królików są proporcjonalne do wielkości stada. Przy stadach niewielkich, utrzymywanych dla przyjemności i w celach hobbystycznych hodowcy najczęściej nie stosują dogrzewania pomieszczeń i ich ten problem nie dotyczy. Im hodowla jest większa i bardziej nastawiona na produkcje żywca tym systemy grzewcze są bardziej rozbudowane. Coraz rzadziej można też spotkać systemy ogrzewania oparte o samodzielnie wykonaną instalację. Nowoczesne systemy grzewcze umożliwiają uzyskanie stałej temperatury przez cały niezbędny czas trwania sezonu grzewczego. Z jednej strony mogą to być instalacje centralnego ogrzewania oparte na rozprowadzaniu po instalacji ciepłej wody lub wykorzystujące nadmuch ciepłego powietrza. Fermy produkcyjne muszą dysponować takimi systemami ze względu na konieczność prowadzenia intensywnej produkcji przez okres całego roku. Fermy mniejsze, o mniej rygorystycznym systemie produkcji, mogą dokonywać wyboru wariantu ogrzewania. Można świadomie doprowadzić do zwiększonego zużycia paszy czy zmniejszenia tempa wzrostu w wyniku ograniczenia drogiego ogrzewania. Za każdym razem musi to być poparte obliczeniami kosztów. Może się okazać, że ze względów finansowych lepiej było ponieść nakłady na ogrzewanie, a nie zwiększać wydatków na paszę i wydłużać okres tuczu. Wszelkie kompromisy pomiędzy kosztami ogrzewania a wielkością uzyskanej produkcji czy zużyciem paszy muszą być uzasadnione ekonomicznie i poprzedzone dokładnymi obliczeniami kosztów.&lt;br /&gt;Koszty transportu.&lt;br /&gt;Koszty transportu na fermach obejmują zarówno koszt poniesiony na zaopatrzenie jak również koszty poniesione na transport królików do miejsca ich odbioru przez kupującego. Przy dobrej logistyce koszty te nie są kosztami na które hodowca ma większy wpływ. Nie znaczy to, że są to koszty małe. Dotyczy to zwłaszcza kosztów transportu królików związanych z ich sprzedażą. W tym przypadku również należy wybrać rozsądny kompromis pomiędzy częstym sprzedawaniem zwierząt w mniejszych ilościach a jednorazowym wyjazdem z większą partią zwierząt. Przy nie wiem jak doskonale zorganizowanej hodowli króliki będą uzyskiwały handlową masę ciała w różnym czasie, pomimo tego samego wieku. Przykładowo zakłady ubojowe skupują króliki w wadze 2,5 kg. Można wozić zwierzęta wszystkie te które osiągnęły taką wagę w niewielkich ilościach i skracając okres tuczu ograniczać zużycie paszy. Można również, godząc się na wydłużenie okresu tuczu dla zwierząt które osiągnęły już wymaganą masę ciała poczekać aż ostatnie zwierze z danej partii dorośnie do sprzedaży. Dla większości zwierząt będzie to wydłużenie okresu tuczu a dla hodowcy większe zużycie paszy. Jeżeli utrzymywane zwierzęta po osiągnięciu założonej wagi, w przytoczonym przykładzie 2,5 kg, nadal wykazują przyrosty masy ciała w wystarczającym tempie (minimum 3 dkg dziennie), nie powoduje to zbytnich strat dla hodowcy. Często jednak w stadach królików ras średnich, mniej wyspecjalizowanych, lub królików o niskiej wartości genetycznej, po okresie intensywnego wzrostu przez okres trzech miesięcy i osiągnięciu 2,5 kg, następuje zahamowanie tempa wzrostu. Nie znaczy to że króliki przestają jeść, wręcz przeciwnie spada tempo wzrostu a rośnie ilość pobieranej karmy. Związane to jest z rozwojem somatycznym i osiąganiem dojrzałości płciowej. Tak więc wszystkie decyzje podejmowane w sprawie terminu sprzedaży i ilości sztuk sprzedawanych muszą wynikać z dokładnej analizy wszystkich kosztów.&lt;br /&gt;Leczenie i profilaktyka.&lt;br /&gt;Koszt szczepionek.&lt;br /&gt;W planowaniu produkcji musimy uwzględniać koszt szczepień profilaktycznych przeciwko myksomatozie i pomorowi królików. Do wyboru mamy w obecnej chwili dwa modele postępowania. Jeden to stosowanie szczepionek krajowych, monowalentnych dających odporność na pojedyncze choroby. A drugi to stosowanie szczepionek importowanych, skojarzonych i dające odporność na obie choroby jednocześnie. Wybór stosowanego schematu zależy wyłącznie od hodowcy i powinien być podyktowany względami ekonomicznymi, wynikającymi z ceny szczepionek. W różnych rejonach kraju te ceny są nieco zróżnicowane, a szczepionki dostępne wyłącznie poprzez lekarzy weterynarii. Nie ma możliwości aby odstąpić od szczepienia zwierząt i liczyć na szczęście, że nie nastąpi zachorowanie. Jedynym odstępstwem od tej zasady może być wstrzymanie się od szczepień przeciwko myksomatozie królików młodych, których okres życia przypada na miesiące zimowe. Myksomatoza jest przenoszona przez owady kłujące (komary) i w okresie zimy z powodu braku tych owadów ryzyko zakażenia jest znikome. Nie ma natomiast odstępstw od konieczności szczepienia przeciwko pomorowi. Jeżeli stosujemy szczepionkę skojarzoną nie ma możliwości zrezygnowania ze szczepień przeciw myksomatozie w okresie miesięcy zimowych. Wszelkie oszczędności, czynione na szczepionkach, są zupełnie nieuzasadnione i sprzeczne z zasadami dobrej praktyki hodowlanej. Na profilaktyce nie można oszczędzać.&lt;br /&gt;Koszt opieki weterynaryjnej.&lt;br /&gt;Z powyższym nierozerwalnie związane są koszty ponoszone na szeroko rozumianą opiekę weterynaryjną. Nie można oczywiście dopuścić aby lekarz weterynarii robił eksperymenty na naszych zwierzętach, ale z jego opieki musimy czasem korzystać. Jest on między innymi dostawcom szczepionek. Od czasu do czasu będzie potrzebne świadectwo zdrowia zwierząt, przepisanie antybiotyku dla zwierząt chorych itp. W dobie konkurencji na rynku usług weterynaryjnych możemy dobrać takiego lekarza weterynarii, który rzetelnie i bez nadmiernego podnoszenia kosztów swoich usług, zapewni opiekę naszym zwierzętom.&lt;br /&gt;Koszt zakupu środków dezynfekcyjnych.&lt;br /&gt;Bezpieczna ferma, to ferma na której nie występują zagrożenia ze strony czynników chorobotwórczych – bakterii, wirusów i grzybów. Umiejętnie prowadzona dezynfekcja chroni zwierzęta, jak również samego hodowcę, przez zakażeniem. Nie jestem zwolennikiem stosowania nadmiernej ilości środków dezynfekcyjnych. Może to doprowadzić do uodpornienie niektórych patogenów oraz do wyjałowienia środowiska hodowlanego. Na fermie musi istnieć stabilna flora bakteryjna, uniemożliwiająca powstanie przewagi liczebniej niekorzystnych szczepów. Stosowanie do odkażania preparatów jodowych (Pollena JK, Rapicid itp) co mniej więcej 10 – 14 dni jest wystarczające. Nie ma potrzeby stosowania preparatów degradujących wirusy – przeciwko ich niekorzystnemu działaniu stosujemy szczepienia. Wspomniane wyżej preparaty jodowe powinny również działać degradująco na grzyby i pleśnie. Oprócz zakupu środków dezynfekcyjnych proszę nie zapominać o czyszczeniu mechanicznym, regularnym myciu i dezynfekcji termicznej. Dezynfekcja termiczna to nic innego jak opalanie klatek przy pomocy palnika gazowego. Nie da się niestety stosować tego doskonałego środka dezynfekcyjnego w przypadku prowadzenia hodowli królików w boksach z głęboką ściółką.&lt;br /&gt;Rozród królików.&lt;br /&gt;Koszt ewentualnej inseminacji.&lt;br /&gt;Koszt sztucznej inseminacji jest zależny od tego czy wykonujemy ją sami czy jest to zlecenie dla zewnętrznych, wyspecjalizowanych jednostek organizacyjnych. Zlecając wykonanie inseminacji firmie zewnętrznej nie interesuje nas zazwyczaj pobieranie nasienia od samców, jego ocena i przygotowanie. Z naszej strony jest tylko obowiązek, odpowiednio wcześniejszego, podania samicom hormonów. W zależności od wielkości stada takie rozwiązanie może mieć swoje uzasadnienie ekonomiczne. Nie utrzymujemy samców, nie martwimy się o cały sprzęt niezbędny do pobierania nasienia, jego oceny i konfekcjonowania, nie musimy posiadać własnego sprzętu do prowadzenia samego zabiegu inseminacji. Chcąc samemu prowadzić sztuczną inseminacje wszystkie te koszty musimy ponieść sami. Nie płacimy za przyjazd ekipy inseminacyjnej ale musimy mieć na fermie kilka sprawdzonych samców od których sami będziemy pobierali nasienie. Wybór przyjętego wariantu rozrodu w tym przypadku również musi być poprzedzony dokładnym rachunkiem ekonomicznym. Warto również zwrócić uwagę na odpowiedzialność za inseminację nie przynoszącą zadawalającego procentu zapłodnień. Jeżeli wszystko robimy sami to również sami ponosimy odpowiedzialność za ewentualne niepowodzenia. Jeżeli inseminacji dokonuje firma zewnętrzna to trudniej znaleźć odpowiedzialnego za niepowodzenia. Nie będzie jasne czy hodowca podał hormon w nieodpowiedniej dawce i czasie, czy inseminacja została przeprowadzona nieprawidłowo, lub z użyciem złego nasienia.&lt;br /&gt;Koszt zakupu hormonów.&lt;br /&gt;Bez względu na to kto przeprowadza sztuczną inseminację, sam hodowca czy firma zewnętrzna, muszą być podawane hormony. Koszt tych hormonów może być różny w zależności od producenta i dostawcy. Efekt inseminacji jest widoczny najwcześniej po 14 dniach i jeżeli będzie ona nie skuteczna to jest to czas zmarnowany. Nie można dopuszczać w związku z tym do stosowania hormonów o nie pewnym działaniu. Hormony powinny być najwyższej jakości i pochodzić z pewnego źródła, gwarantującego prawidłowe ich przechowywanie. Oszczędzanie na jakości hormonów jest źle pojętą oszczędnością.&lt;br /&gt;Koszt utrzymania samców&lt;br /&gt;Samiec ras średnich zjada dziennie około 150 gramów granulatu i oprócz zajmowania miejsca jest to praktycznie cały koszt jego utrzymania. Koszt szczepień i dezynfekcji może zostać pominięty, ponieważ zazwyczaj liczba samców na fermie stanowi, zaledwie 1/8 liczby samic. Prowadząc krycie naturalne stosunek zazwyczaj będzie taki jak podano powyżej, natomiast przy samodzielnie wykonywanej inseminacji na stado przykładowo 200 samic wystarcza maksymalnie 10 samców. Inseminacja prowadzona przez firmę zewnętrzną nie wymaga obecności samców na fermie. Znając zdolności rozpłodowe samic możemy dobrać odpowiedni system rozrodu, wliczając w to koszt utrzymania samców.&lt;br /&gt;Koszty ogólne fermy.&lt;br /&gt;Koszty transportu.&lt;br /&gt;Wszystkie przejazdy związane z funkcjonowaniem fermy, obojętnie czy własnym środkiem transportu czy wynajętym, powinny być szczegółowo ewidencjonowane z dokładnym wyliczeniem kosztu przejazdu. Dotyczy to zarówno transportu płodów rolnych, używanych do karmienia zwierząt, jak i transportu zwierząt do punktu sprzedaży. Nikogo oczywiście nie trzeba przekonywać do konieczności ograniczania wydatków. Oszczędności na transporcie można czynić również poprzez wspólne, z okolicznymi hodowcami, wyjazdy w celu sprzedania zwierząt czy zaopatrzenia w pasze.&lt;br /&gt;Koszty remontów.&lt;br /&gt;Do kosztów działalności fermy musimy oczywiście dopisywać wszelkie nakłady ponoszone na zachowanie jaj substancji materialnej w jak najlepszym stanie. Wszystkie wydatki powinny być zapisywane i doliczane do kosztów produkcji. Muszą mieć odzwierciedlenie w kosztach wyprodukowania jednego kilograma żywca króliczego.&lt;br /&gt;Koszty reklamy.&lt;br /&gt;Nie należy obawiać się ponoszenia kosztów na promowanie swojej hodowli a zwłaszcza jej produktów. Będą to, w porównaniu do innych kosztów, wydatki nieznaczne, a mogą w sposób znaczący wpłynąć na wartość sprzedanej produkcji. Dla hodowców zajmujących się hodowlą królików rasowych będą to wydatki na uczestnictwo w wystawach hodowlanych a dla producentów żywca króliczego promocja zwierząt wysokiej jakości. Największe znaczenie wydatki na reklamę mają w przypadku prowadzenia sprzedaży bezpośredniej z gospodarstwa. Sprzedając ubite króliki do bezpośredniego odbiorcy mamy możliwość sprzedania zaledwie 100 sztuk tygodniowo, ale od naszej przemyślności zależy w jakiej cenie uda nam się to zrobić.&lt;br /&gt;Koszty środków czystości i odzieży roboczej.&lt;br /&gt;Podobnie jak koszty ponoszone na remonty, wydatek pieniędzy na środki czyszczące jest wydatkiem niezbędnym i nie podlegającym dyskusji. Nie ma oczywiście konieczności zakupywania najdroższych mydeł – wystarczy zwykłe mydło w płynie, antybakteryjne a do prania proszek E. Odzież robocza może być adoptowana ze zwykłej odzieży nie używanej już w życiu codziennym. Należy jednak pamiętać o jej regularnym zmienianiu przy wchodzeniu na fermę aby była ona zawsze czysta. Ponoszone nakłady nie są zbyt wielkie (muszą jednak być rejestrowane), a ograniczają możliwość przedostania się na fermę czynników chorobotwórczych.&lt;br /&gt;Koszt materiałów i urządzeń.&lt;br /&gt;Od czasu do czasu istnieje na fermie konieczność zakupu różnych materiałów, sprzętu i urządzeń. Okresowe remonty, malowanie, wapnowanie jest rzeczą nieodzowną i nie do uniknięcia. Większe zakupy, dotyczące urządzeń, zdarzają się wprawdzie rzadziej ale pociągają za sobą jednorazowo większe wydatki. Nie będziemy oszczędzać na podstawowych środkach do produkcji, używanych codziennie do podstawowych prac obsługowych, natomiast wszystkie inne wydatki muszą znaleźć swoje uzasadnienie ekonomiczne. Muszą mieć konkretny cel – albo podnoszący bezpośrednio produkcję, albo poprawiający dobrostan zwierząt, bądź też ułatwiający i skracający czas pracy na fermie.&lt;br /&gt;Parytet czasu pracy na fermie.&lt;br /&gt;Parytetem czasu pracy na fermie nazywamy czas poświęcony na wszystkie czynności w porównaniu do czasu jaki mógłby być wykorzystany w innych celach. Jeżeli ktoś ma racę zawodową, i osiąga z tego tytułu dochody, to może poświęcić czas na nią przewidziany, na hodowlę królików, jeżeli ta hodowla dostarczy większego dochodu. Konieczny jest chronometraż wszystkich czynności w celu określenia jaka czynność, i czas na nią poświęcony, znajduje uzasadnienie ekonomiczne. Typowym przykładem złego gospodarowania czasem jest problem przygotowywania pasz gospodarskich. Hodowca w przekonani, że obniża koszty produkcji poświęca dużo czasu na prawidłowe przygotowanie pasz gospodarskich. Uprawia pole, dokonuje zasiewu i zbioru, przygotowuje produkty do podania królikom (mycie okopowych, śrutowanie zboża) i traci na to mnóstwo czasu. Wprawdzie uzyskana wartość dobowej dawki pokarmowej może być mniejsza niż koszt pochodzącego z zakupu granulatu, ale czas przygotowania takiej paszy jest kilkakrotnie większa niż rozdania granulatu. Poświęcenie tego czasu na zabiegi profilaktyczne, mycie, czyszczenie i dezynfekcje a zwłaszcza krycie samic może w konsekwencji przynieść większe korzyści ekonomiczne niż oszczędzanie na kosztach paszy. Generalnie rzecz biorąc czas ma również swoją wymierna wartość i poświęcanie go na konkretne czynności musi znajdować odzwierciedlenie w rachunku ekonomicznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-675255872433887977?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/675255872433887977/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/koszty-hodowli-krolikow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/675255872433887977'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/675255872433887977'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/koszty-hodowli-krolikow.html' title='Koszty hodowli królików'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-3910370544259338373</id><published>2011-01-16T12:11:00.000+01:00</published><updated>2011-01-16T12:11:11.094+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>EM -Technologia Efektywnych Mikroorganizmów w hodowli królików</title><content type='html'>&lt;h2&gt;EM -Technologia Efektywnych Mikroorganizmów w hodowli królików&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Stefan Jaślikowski&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;EM - genetycznie nie modyfikowane mikroorganizmy w hodowli i ich znaczenie w wynikach chowu królików. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mikroorganizmy są istotami żywymi, które zasiedlają całą naszą planetę i naprawdę na niej dominują. Pojawiły się jako pierwsze istoty żywe i ze względu na swoją różnorodność i możliwości przystosowawcze egzystują wszędzie w niezliczonej ilości i różnorodności.&lt;br /&gt;Obecnie nauka poznała ok. 5000 bakterii i ok. 100 000 grzybów, jednak jest to niewielka część istniejących rodzajów mikroorganizmów. W związku z absolutną niemożliwością wyeliminowania „zarazków” należałoby opracować sposób na ich pozytywne wykorzystanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;I. Odkrycie technologii EM.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; Odkrycie i nazwanie technologii EM zostało dokonane przez profesora rolnictwa Uniwersytetu Ryukyu na Okinawie Teruo Higę. Profesor Higa opracował „ Mieszankę Efektywnych Mikroorganizmów” po 20 latach badań. EM zaczęto stosować od r.1982 , kiedy to profesor w wyniku swoich eksperymentów uzyskał potwierdzenie o nadzwyczajnych efektach w rolnictwie, hodowli zwierząt i wielu innych dziedzinach życia.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;II. Mikroorganizmy w EM.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; Do składu EM prof. Higa użył grup bakterii fotosyntezujących, bakterii kwasu mlekowego, grzybów i drożdży. Mieszanka ta, kiedy tylko otrzyma pożywienie natychmiast zaczyna wydzielać pożyteczne substancje, takie jak witaminy, kwasy organiczne, minerały i antyutleniacze. Preparaty EM nie zawierają organizmów modyfikowanych genetycznie.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;III. W hodowli.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;W hodowlach w/wym substancje stymulują odporność i chronią zdrowie. Używane są również w profilaktyce chorób. Em jest naturalnym środkiem wzbogacającym i stabilizującym mikroflorę przewodu pokarmowego gwarantującym właściwy przebieg procesów trawienia. Stymuluje odporność i powstrzymuje działanie bakterii chorobotwórczych.&lt;br /&gt;Korzyści po zastosowaniu:&lt;br /&gt;1. Wzrost naturalnej odporności.&lt;br /&gt;2. Poprawa zdrowotności i kondycji.&lt;br /&gt;3. Ograniczenie chorób i upadków.&lt;br /&gt;4. Mniejszy udział leków w czasie chowu.&lt;br /&gt;5. Pełne wykorzystanie składników zawartych w paszy.&lt;br /&gt;6. Zwiększenie przyrostów masy ciała.&lt;br /&gt;7. Wzrost wskaźników produkcyjności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo ważną zaletą EM jest zastosowanie w ściółkach i podłożach klatek, wolier i zagród. Spryskane podłoża nie wydają odoru lecz przyjemnie pachną zapachem zwierząt. Em niemal likwiduje procesy gnilne, wiąże azot a tym samym likwiduje odór z pomieszczeń naszych zwierząt. Ma to również zbawienne działanie w likwidacji much w hodowli. Ponieważ po zastosowaniu EM nie ma odoru z gnijącej masy moczu i kału- nie ma również much i innych niepożądanych insektów. Usuwane odchody wraz ze ściółką jako masa próchnicza świetnie nadają się do wykorzystania na działce lub w ogrodzie.&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;IV. Dystrybucja.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; Profesor Higa powołał w r. 1994 organizację EMRO z siedzibą w jego rodzinnym mieście Ginowan na Okinawie. W każdym kraju w którym dystrybucja EM osiąga pewne rozmiary  jest tworzone lokalne biuro EMRO. W Polsce jest to Greenland Technologia EM z siedzibą w Trzcianki 6, 24-123 Janowiec n/Wisłą,  www.emgreen.pl .&lt;br /&gt;W Europie z powodzeniem stosuje się EM w Holandii, Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Czechach, Słowacji i wielu innych.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;V. Wnioski.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; W pisaniu tego artykułu posiłkowałem się książką  Franza-Petera Mau napisaną przy współpracy dyrektora ds. rolnictwa w rządzie Nadrenii-Westfalii Ernesta Hammera „EM- Efektywne Mikroorganizmy w domu i w ogrodzie dla lepszego wzrostu roślin i dla zdrowia” oraz książką samego Teruo Higi ‘ Rewolucja w ochronie naszej planety”. Odbyłem spotkanie z pracownikami producenta i dystrybutora w Trzciankach. Kontaktowałem się również z ludźmi stosującymi EM w rolnictwie i w hodowlach.&lt;br /&gt;W końcu kupiłem EM do stosowania w hodowli, ogrodzie i u samego siebie ( ma zastosowanie dla ludzi). Po przeczytaniu książek jestem pod ogromnym wrażeniem, a z analizy wynika bardzo logiczne i proste działanie EM (oczywiście po odkryciu tj. 20 latach badań). Po zaobserwowaniu wyników stosowania w okresie 5-ciu miesięcy stwierdzam super pozytywne działanie, a chętnym proponuję lekturę książek (Trzcianki) lub zapraszam do dyskusji na forum www.krolikarzpolski.pl .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;       Stefan Jaślikowski&lt;br /&gt;       Krajowy Związek Hodowców Królików&lt;br /&gt;       Hodowla Królików Rasowych 317 P&lt;br /&gt;       &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;a href='http://krolikarzpolski.pl'&gt;serwis i forum-króliki rasowe&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-3910370544259338373?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/3910370544259338373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/em-technologia-efektywnych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3910370544259338373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3910370544259338373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/em-technologia-efektywnych.html' title='EM -Technologia Efektywnych Mikroorganizmów w hodowli królików'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-375796822370171565</id><published>2011-01-08T11:10:00.002+01:00</published><updated>2011-01-08T11:10:41.380+01:00</updated><title type='text'>Światłoterapia Bioptron - leczenie zwierząt domowych i hodowlanych</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Światłoterapia Bioptron- leczenie zwierząt domowych i hodowlanych&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Grażyna Macioł&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Światłoterapia może być równie skutecznie stosowana w weterynarii.&lt;br /&gt;Leczenie światłem to rodzaj bezinwazyjnej terapii dzieki której Twoje zwierzę nie jest narażone na stres związany z wizytą u weterynarza.&lt;br /&gt;Światłoterapia może być równie skutecznie wykorzystana w zakresie leczenia wielu dolegliwości nie tylko ludzi ale również zwierząt zarówno domowych jak i pozostałych.&lt;br /&gt;To rodzaj bezinwazyjnej terapii dzięki której zwierzę nie jest narażone na stres związany z wizytą u weterynarza.&lt;br /&gt;Stosowanie naświetlań &lt;strong&gt;przyspiesza gojenie się ran &lt;/strong&gt;:pooperacyjnych ( sterylizacja, kastracja, zmiany nowotworowe itp.), pourazowych, powstałych na skutek wylizywania i wygryzania.&lt;br /&gt;Zabiegi przyspieszają mineralizację kości po złamaniach ( szczególnie przy wieloodłamkowych złamaniach kości zrębu miedniczego i kości udowej)&lt;br /&gt;Skuteczne są również przy stłuczeniach, zwichnięciach, naderwaniach.&lt;br /&gt;Bardzo dobre efekty uzyskuje się w przypadku &lt;strong&gt;stanów zapalnych &lt;/strong&gt;:gruczołu mlekowego, ciąży urojonej, zropienia gruczołów okołoodbytowych, przerostu gruczołu krokowego, &lt;br /&gt;Stanów zapalnych gardła, nosa, krtani, jamy ustnej i języka.&lt;br /&gt;W dolegliwościach związanych z oczami: zapaleniu spojówek rogówki, w leczeniu wrzodów rogówki zarówno pourazowych oraz powstałych na skutek ciagłego drażnienia rzęsami.&lt;br /&gt;Światło spolaryzowane daje również bardzo dobre efekty w przypadkach kamicy nerkowej u psów czy problemach urologicznych kotów, działa bowiem rozkurczowo i przeciwbólowo.&lt;br /&gt;Wszelkiego rodzaju &lt;strong&gt;problemy skórne &lt;/strong&gt;bardzo łatwo możemy naświetlać osiągając znakomite efekty: ropnie, otarcia, oparzenia, odleżyny, alergie itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zapominajmy także o naszych najmniejszych domowych pupilach: świnkach morskich, chomikach, królikach, którym światło Biotron pomoże w ropniach stóp, zębów, w zapaleniu worków magazynowych i nieżytach nosa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również duże zwierzęta: konie, bydło mogą być poddawane zabiegom światłoterapii.&lt;br /&gt;U koni używanych pod siodło lub do prac polowych &lt;strong&gt;bardzo dobrze goją się otarcia i rany &lt;/strong&gt;powierzchniowe, zapalenia ścięgien oraz ochwat kopytowy.&lt;br /&gt;Wiecej informacji: www.bioptron.info.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;&lt;p&gt;http://www.bioptron.info.pl - Bioptron,leczenie światłem,konsultacje, sprzedaż Konsultant medyczny Grażyna Macioł- Zepter Medical&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-375796822370171565?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/375796822370171565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/swiatoterapia-bioptron-leczenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/375796822370171565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/375796822370171565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/swiatoterapia-bioptron-leczenie.html' title='Światłoterapia Bioptron - leczenie zwierząt domowych i hodowlanych'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-4324184432651262473</id><published>2011-01-08T11:07:00.002+01:00</published><updated>2011-01-08T11:07:49.138+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Diagnozowanie chorób królików</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Diagnozoewanie chorób królików&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na podstawie przeprowadzonych sekcji królików padłych diagnozuje się szereg groźnych chorób. Po samodzielnym wykonaniu sekcji można przesłać zdjęcia do redakcji kwartalnik KRÓLIKI i uzyskać wstępną diagnozę przycvzyny padnięcia królika.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Diagnozowanie schorzeń na podstawie objawów sekcyjnych.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wychodząc na przeciw oczekiwaniom naszych czytelników redakcja Kwartalnika „Króliki" uruchamia system porad hodowlanych, związanych ze zdrowotnością stad. Problem zdrowia królików był wielokrotnie poruszany na łamach naszego czasopisma co nie znaczy, że wszystko już zostało powiedziane. W dalszym ciągu zdarzają się upadki zwierząt i jest to sytuacja normalna w każdej hodowli. Rola hodowcy powinna ograniczać się do zapewnienia zwierzętom optymalnych warunków oraz do umiejętności diagnozowania schorzeń. Ostateczności pozostaje stwierdzenie przyczyny jaka doprowadziła do śmierci zwierzęcia. Najczęściej taką diagnozę stawia lekarz weterynarii, lecz i sam hodowca może z dużą dozą prawdopodobieństwa określić przyczynę upadku. Stwierdzenie przyczyny śmierci zwierzęcia zazwyczaj pozwala na zastosowanie środków zaradczych i leczenia, zapobiegających rozprzestrzenianiu się choroby i występowaniu następnych strat. Chcąc pomóc w diagnozowaniu przyczyn upadków proponujemy Państwu przesyłanie zdjęć padłych królików, wraz z opisem warunków hodowli, na podany niżej adres e-mail. Redakcja nawiązała współpracę z najlepszymi w kraju patologami weterynaryjnymi, którzy na podstawie przedstawionych im zdjęć będą mogli z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić ogólne przyczyny upadku królika. W przypadku występowania upadków masowych będzie konieczne oczywiście badanie laboratoryjne pobranych próbek. Zdalna niejako diagnoza może jednak ukierunkować miejscowego lekarza weterynarii do podjęcia skutecznego leczenia.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Proponujemy Państwu następującą procedurę:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Padniętego królika należy w przeciągu najwyżej trzech godzin po śmierci rozkroić (wykonać sekcję) i wykonać zdjęcia aparatem cyfrowym zgodnie z załączonymi na wzór fotografiami i zgodnie z poniższym  schematem. Sekcje najlepiej jest wykonywać przy pomocy ostrych nożyczek i ostrego noża. Po zakończeniu należy wszystko dokładnie zdezynfekować. Sekcji powinniśmy dokonywać w rękawiczkach chirurgicznych (dostępne w aptece w różnych rozmiarach).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Fot. 1 Usunięcie skóry. Fotografia powinna ukazywać powłoki brzuszne królika po usunięciu skóry oraz okolice odbytu. Na zdjęciu powinno być widoczne czy zwierze było wzdęte i czy miało biegunkę oraz czy nie występują krwawe wybroczyny podskórne.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Fot. 2 Jelita w jamie ciała. Kolejną czynnością będzie odkrojenie płata powłok brzusznych w celu odsłonięcia jelit w jamie brzusznej. Celem zdjęcia ma być pokazanie czy jelita wypełnione są treścią pokarmową, gazami i czy występują wybroczyny krwotoczne.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Fot. 3 Rozcięta klatka piersiowa. Należy rozciąć i rozchylić żebra w celu ukazania serca i płuc w ich naturalnym położeniu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Fot. 4 Wypreparowane jelita i śledziona. Proszę delikatnie wyjąć i rozłożyć jelita w sposób pokazany na fotografii. Należy zwrócić uwagę aby była widoczna śledziona (przyklejona do żołądka).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Fot. 5 Płuca z rozciętą tchawicą. Po wyjęciu płuc z klatki piersiowej razem z tchawicą proszę ją rozciąć wzdłuż i zaprezentować zgodnie ze pokazanym schematem.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Fot. 6 Serce. Fotografując serce należy je tak ułożyć aby były widoczne obie jego komory, na prezentowanym zdjęciu wyraźnie widać że jedna z komór jest wyraźnie powiększona.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Fot, 7 Wątroba. Proszę sfotografować wyjętą wątrobę z widocznym woreczkiem żółciowym.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Fot. 8. Nerka w przekroju. Wyjętą nerkę należy rozciąć na pół i sfotografować w pokazany sposób.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1. Proszę przysłać wiadomość e-mail, z dołączonymi w formie załącznika fotografiami, na adres:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;leszekgacek@neostrada.pl&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;2. Wiadomość powinna zawierać następujące dane:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- wiek, rasę i wagę padniętego królika,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- wielkość stada z jakiego pochodziło zwierze, ilość królików dorosłych i ilość królików młodych,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- częstotliwość występowania upadków o podobnym charakterze,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- objawy zewnętrzne, guzy, krwawe wybroczyny z nosa, bąble, wysięki z oczu itp,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- czas jaki upłynął od śmierci zwierzęcia do czasu wykonania sekcji,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- sposób żywienia, co królik jadł w ciągu ostatnich 48 godzin życia i czy pił wodę,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- warunki utrzymania, klatka z siatki czy głęboka ściółka, temperatura pomieszczeń itp,&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Po otrzymaniu wiadomości, wraz z załącznikiem złożonym z ośmiu fotografii, redakcja skonsultuje się ze specjalistami i w odwrotnej informacji będziemy starali się określić najbardziej prawdopodobną przyczynę śmierci królika. Konsultacje przeprowadzone w tej formie będą konsultacjami bezpłatnymi z zastrzeżeniem, ze nadesłane fotografie przechodzą na własność redakcji i redakcja nabiera do nich pełnię praw. Fotografie pozyskane w ten sposób będą wykorzystywane wyłącznie w celach edukacyjnych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek,&lt;br /&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki Chorzelów Sp. z o.o.&lt;br /&gt;www.sima.of.pl&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-4324184432651262473?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/4324184432651262473/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/diagnozowanie-chorob-krolikow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4324184432651262473'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/4324184432651262473'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/diagnozowanie-chorob-krolikow.html' title='Diagnozowanie chorób królików'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-1556284610474004741</id><published>2011-01-08T11:02:00.000+01:00</published><updated>2011-01-08T11:02:05.744+01:00</updated><title type='text'>Dojarka - fenomen na rynku artykułów rolniczych.</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Dojarka - fenomen na rynku artykułów rolniczych. &lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Pro Eko&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to jest dojarka i czym się właściwie zajmuje ciekawi nie jednego z nas. Nie owijając w bawełnę, aparaty udojowe trudnią się automatycznym, a tym samym bardzo szybkim dojeniem krów. Główną zaletą dojarek jest ich szybkość, ponieważ według badań w ciągu godziny wydojonych może być nawet 7 zwierząt.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Jak działają takie aparaty udojowe? &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najpierw &lt;strong&gt;dojarka&lt;/strong&gt; zasysa mleko, by potem ścisnąć wymiono. Mleko pod wpływem dużego ciśnienia ląduje w specjalnym pojemniku. Ten zbiornik, nazywany przez niektórych basenem, pełni ważną funkcje – &lt;a href="http://dojarkidream.pl/kategoria/wstepne-schladzanie-mleka/" target="_blank"&gt;&lt;strong&gt;schładzanie mleka&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;. Jest to konieczny punkt w przechowywaniu mleka, ponieważ tylko &lt;strong&gt;schładzanie wstępne&lt;/strong&gt; zapewnić może długi termin ważności. Zakupienie &lt;a href="http://dojarkidream.pl/" target="_blank"&gt;&lt;strong&gt;dojarki do mleka&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; gwarantuje nie tylko możliwość zwiększenia stada, ale także podwyższenie dotychczasowych standardów pracy w branży mleczarskiej. &lt;strong&gt;Aparaty udojowe&lt;/strong&gt; nie są trudne w utrzymaniu, na wypadek jakieś awarii części zamienne można łatwo pozyskać. Producenci oferują nie tylko sprzedaż ale i pełny serwis robotów udojowych. A wszystko po to by i rolnik, i krowa byli zadowoleni z nabytego urządzenia.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Dojarki do mleka nie są tanie, ale warto zauważyć ich bezcenne zalety. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Każde nowoczesne gospodarstwo powinno być zaopatrzone w takie &lt;strong&gt;roboty udojowe&lt;/strong&gt;. Szybkość, poprawa warunków pracy, zwiększenie higieny wydobycia mleka, to zaledwie kropla w morzu zalet tych skomplikowanych maszyn. A jak wiemy, zadowolone zwierzę potrafi pracować o wiele bardziej efektownie. Technologia doszła już bowiem do tego poziomu, że mechaniczne dojenie w niczym nie przeszkadza zwierzęciu, jest ono mniej stresogenne niż gdybyśmy robili to ręcznie. Dlatego warto wydać około 24 tysięcy złotych na zakup porządnego sprzętu.  Producenci prześcigają się w ofertach adresowanych do gospodarstw mleczarskich, i do dyspozycji mamy wiele rodzajów robotów udojowych: &lt;strong&gt;dojarki bańkowe&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;dojarki przewodowe&lt;/strong&gt; czy &lt;strong&gt;dojarki rurociągowe&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-1556284610474004741?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/1556284610474004741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/dojarka-fenomen-na-rynku-artykuow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1556284610474004741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1556284610474004741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/dojarka-fenomen-na-rynku-artykuow.html' title='Dojarka - fenomen na rynku artykułów rolniczych.'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-3956288391908011726</id><published>2011-01-08T10:57:00.002+01:00</published><updated>2011-01-08T10:58:14.631+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Wystawy królików i wygląd fermy</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Wystawy królików i wygląd fermy&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprzedawane lub prezentowane na wystawach zwiarzęta muszą być odpowiednio przygotowane. Wygląd fermy powinien wzbudzić w kupującym zaufanie do hodowcy.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Zbliżają się wystawy zwierząt.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tradycyjnie w okresie późnego lata i wczesnej jesieni, przy okazji dożynek, organizowane są wystawy i giełdy zwierząt hodowlanych. Warto brać udział w takich imprezach wraz ze swoimi zwierzętami. Jest to jedna z niewielu okazji do zaprezentowania swojego dorobku hodowlanego. Dorobkiem hodowlanym będzie w tym przypadku zarówno utrzymanie zwierząt w kondycji i wyglądzie, najbardziej zbliżonym do wzorca rasowego, jak i prezentacja nawet zwierząt nie rasowych, lecz w wyrównanej stawce i bardzo dobrej kondycji.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Opłacalność produkcji żywca króliczego, a szerzej mówiąc hodowli królików, w obecnym czasie jest mocno dyskusyjna i z tego powodu odnoszenie nawet najmniejszych sukcesów finansowych w tej dziadzinie hodowli, ma tak ogromne znaczenie. Dobre zaprezentowanie fermy i zwierząt pozwala na wystawianie wyższych cen niż konkurencja i łatwe uzasadnianie wysokości tej ceny. Tylko dobrze przygotowane do wystawy zwierzęta i dobrze zaprezentowana dokumentacja fermy, usprawiedliwia stosowanie wyższych cen lub nawet takich samych cen jak konkurencja, lecz zwiększa liczbę sprzedanych zwierząt. Kupujący, mający do wyboru zwierzęta zbliżone do siebie wyglądem, z pewnością wybierze króliki pochodzące z fermy prowadzonej przez osobę umiejącą dokładnie wszystko udokumentować. Zawsze ferma, z przedstawioną dokumentacją, wygra z fermą o której nieprzeciętnych walorach będzie tylko słowem ręczył właściciel. W opinii odbiorców znaczenie mają nawet takie, z pozoru nie istotne rzeczy, jak wygląd i estetyka skrzynek transportowych. Sam z dużą rezerwą podchodzę do sprzedawców królików i „hodowców" przywożących swoje zwierzęta w pogiętych, brudnych klatkach drucianych, często zaadoptowanych z pojemników transportowych i tylko niezdarnie wyścielonych sianem. Tak na marginesie to ani siano ani słoma nie nadają się na ściółkę do klatek transportowych. Nie chłoną one wilgoci i królik po paru godzinach w takich warunkach jest mokry i jak był biały, to robi się żółty. Pod niewielką ilość takiej ściółki koniecznie należy nasypać trocin lub wiórów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niektórzy ludzie, mający możliwość chowu królików na potrzeby własne - dla mięsa - niekoniecznie będą zainteresowani kupnem królików czysto rasowych, np. brojlerowych. Do chowu przydomowego, kicania po ogrodzie, ze względów estetycznych nie zawsze wybierane są rasy szybkorosnące, białe. Znacznym zainteresowanie cieszą się króliki bezrasowe, pozwala to na losowe dobieranie umaszczenia krzyżowanych zwierząt i wybieranie do dalszej hodowli tylko tych, które odpowiadają właścicielowi pod względem wyglądu. Przy tak prowadzonym chowie, rzeczą drugorzędną są parametry produkcyjne, nikt nie bada tempa przyrostu, nie troszczy się o procent zapłodnień czy ilość sztuk urodzonych i odchowanych. Celem tak prowadzonej hodowli ma być łatwo dostępne mięso dla uzupełnienie jadłospisu, ma być przyjemność z jego własnoręcznego wyprodukowania i dodatkowo przyjemność obcowania ze zwierzętami. Nie można jednak niedoceniać wszystkich wyżej wymienionych parametrów produkcyjnych. Oferując do sprzedaży króliki bezrasowe, z przeznaczeniem do dalszej hodowli, warto przedstawić nabywcy historie prezentowanych zwierząt i osiągane wskaźniki produkcyjne. Bardzo dobre wrażenie robi prezentacja oferowanych zwierząt wspólnie z ich potomstwem, rodzeństwem lub rodzicami. Zaprezentowanie przykładowo samicy z licznym miotem (powyżej 8 sztuk), jednakowo wyglądających, w odpowiedniej do wieku wadze i zdrowych, (dodatkowo zaprezentowaną wspólnie na sprzedaż siostrą tej samicy) zawsze zrobi dobre wrażenie. Oferowanie do sprzedaży królików, bez poparcia ich wartości, danymi o wyglądzie i wskaźnikach produkcyjnymi rodziców, nie pozwoli na uzyskanie maksymalnej, możliwej ceny. Prezentując na wystawach zwierzęta rasowe mamy ułatwione zadanie, ponieważ przy ich wyborze posiłkujemy się wzorcami rasowymi. Natomiast na giełdach często sprzedajemy zwierzęta bezrasowe - albo z przeznaczeniem na mięso albo do dalszego chowu. W zasadzie w obu przypadkach powinniśmy postępować w taki sam sposób - wystawiamy zwierzęta zdrowe i ładne. Co to jednak oznacza w praktyce? W praktyce nie mogą to być króliki na ślepo wyciągnięte z klatki i zawiezione na miejsce prezentacji. Nikt nam nie uwierzy, że nasze stado jest tak dobre jak sami uważamy. Prezentując zwierzęta chcemy przecież odnieść sukces czy to prestiżowy czy finansowy. Dobrze zaprezentowane zwierzęta, obojętne czy na wystawie hodowlanej czy do sprzedaży, podnoszą rangę naszej fermy i przysparzają nam w przyszłości klientów. Ferma o dobrej reputacji, a wyrabia się ją właśnie na wystawach i giełdach, nigdy nie ma problemu ze sprzedaniem swoich zwierząt. Zastanówmy się jak wyrobić wśród odbiorców przekonanie o dobrej jakości naszych królików.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Opinia na temat fermy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Prezentując króliki nie możemy zapomnieć o przedstawieniu zainteresowanym dokumentacji jaką prowadzimy na fermie. Nie będziemy oczywiście taszczyć ze sobą całej dokumentacji hodowlanej, lecz wystarczy zaprezentować, dla królików rasowych, ich rodowody a dla królików bezrasowych, informacje o masach ciała rodzeństwa, rodziców czy też masach ciała uzyskiwanych przez potomstwo, liczebność w miocie i tym podobne. Powinny to być dokumenty noszące ślady autentyczności, a nie sprawiające wrażenia przygotowanych ad hoc na potrzeby wystawy. Dobre wrażenie na odbiorcach robi zaprezentowanie zdjęć fermy oraz zdjęć prezentowanych królików w ich klatkach na fermie. W dobie telefonów komórkowych, z aparatami fotograficznymi, nie jest to problemem. W potencjalnym odbiorcy, zainteresowanym naszymi zwierzętami, musimy wyrobić przeświadczenie, że prowadząc hodowlę interesujemy się uzyskaniem jak najlepszego materiału i w tym celu prowadzimy niezbędną dokumentację. Oczywiście oprócz dokumentacji hodowlanej możemy na życzenie zaprezentować dokumentację związaną z pozostałą działalnością fermy. Przedstawienie zaświadczenia o szczepieniach królików, rachunków za środki dezynfekcyjne lub rachunków i faktur za paszę jaką kupowaliśmy, powinno uwiarygodnić naszą ofertę. Zasze powinniśmy dysponować kserokopią dokumentu, wydanego przez służby weterynaryjne i nadającego fermie weterynaryjny numer ewidencyjny. Udowodni to, że nasze zwierzęta są chowane w warunkach odpowiednich do ich potrzeb i spełniają te warunki wymogi określone odpowiednimi przepisami. Jeżeli prezentujemy zwierzęta rasowe, z rodowodami, i uzyskały one (lub ich krewni) jakiekolwiek nagrody we wcześniejszych ocenach, należy zaprezentować kserokopie ich osiągnięć, pokazać zdjęcia trofeów, dyplomów lub wyróżnień.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wygląd prezentowanych zwierząt.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zwierzę prezentowane na wystawie ma być piękne na stanowisku wystawowym. Aby osiągnąć taki efekt należy przygotowywać go do wystawy znacznie wcześniej. Jeżeli nasza ferma nie ma wystarczającej liczby zwierząt, które mogą być potencjalnymi zwierzętami wystawowymi, należy te najlepsze odpowiednio przygotować. Przed zbliżającą się wystawą, nawet na kilka miesięcy wcześniej, należy zaprzestać krycia samic i ograniczyć eksploatację samców. Nie możemy dopuścić do sytuacji kiedy to samica jest od młodych lub tuż po ich odsadzeniu. Taka samica będzie zawsze wyglądała na wycieńczoną i będzie miała okrywę włosową znacznie wyniszczoną i matową. Analizując poszczególne, oceniane na wystawach parametry i ilości punktów jakie za nie można uzyskać, skupiamy się na tych które możemy poprawić. We wzorcach rasowych dokładnie jest opisane jakie cechy podlegają ocenie i na te musimy zwrócić szczególną uwagę. Nie jesteśmy w stanie tuż przed wystawą poprawić takich cech jak budowa ciała a już na pewno nic nie zrobimy z długością ucha. Można poprzez poprawę jakości karmy doprowadzić do zwiększenia masy i częściowo do poprawy budowy ale cechy rasowe nie będą już do poprawienia. Ograniczając użytkowanie zwierząt, w okresie bezpośrednio poprzedzającym wystawę, możemy nieznacznie poprawić jakość okrywy włosowej ale już nie będziemy mieli wpływu na jej barwę czy stan linienia. Wszystkie cechy rasowe będą oczywiście istotne tylko w przypadku prezentowania i oceny zwierząt rasowych. Prezentowane na giełdach króliki bezrasowe nie podlegają tak rygorystycznym ocenom i w takim przypadku wystarczy się skupić na dobrej ich kondycji i wyglądzie. Zarówno króliki rasowe jak i te bezrasowe, powinny mieć równo przycięte pazurki, wyczesaną błyszczącą sierść, powinny być czyste i zdrowe. Powinny mieć odpowiednią do wieku wagę i nie mogą mieć wystających kości. Niedopuszczalne jest prezentowanie zwierząt z objawami świerzbu w uszach czy z posklejanym futerkiem na wewnętrznej stronie przednich łapek. Takie posklejane włoski na łapkach świadczą o wysięku z oczów i nosa królika. Króliki mają zdolność (i chętnie to czynią) wycierania pyszczka łapkami w sytuacji kiedy dochodzi do wycieku z nosa. Posklejane, mokre futerko na przednich łapkach nieomylnie wskazuje na objawy kataru. Takich zwierząt nie można prezentować na wystawach i giełdach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Stosując się do powyższych zasad postępowania przedstawimy nasze zwierzęta w najlepszy możliwy sposób, uzyskamy adekwatne do ich stanu i wyglądu nagrody i wyróżnienia oraz otrzymamy odpowiednią zapłatę za króliki wystawione do sprzedania.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;dr Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sima.of.pl" target="_blank"&gt;www.sima.of.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-3956288391908011726?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/3956288391908011726/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/wystawy-krolikow-i-wyglad-fermy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3956288391908011726'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/3956288391908011726'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/wystawy-krolikow-i-wyglad-fermy.html' title='Wystawy królików i wygląd fermy'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-7886043501107322558</id><published>2011-01-08T10:54:00.002+01:00</published><updated>2011-01-08T10:58:14.632+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Temperament królików a czas kopulacji</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Temperament królików a czas kopulacji&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czas poświęcany przez pracownika obsługi na pokrycie samic jest jednym z większych kosztów fermy. Skrócenie tego czsu pozwala na poprewę rentowności produkcji żywca króliczego. Dobór samców o sprzyjającym temperamencie powinno być jedną z metod selekcji.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Zależność pomiędzy temperamentem samców królików białych termondzkich a czasem potrzebnym do na pokrycie samicy.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki PIB Chorzelów Sp. z o.o.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wstęp.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W produkcji żywca króliczego, prowadzonej na fermach średniotowarowych, o obsadzie do 200 samic, podstawową metodą rozrodu, oprócz inseminacji jest krycie naturalne. Po włożeniu samicy do klatki samca należy obserwować zwierzęta aż do czasu oddania przez samca skutecznego skoku. Przejawia się to podciągnięciem tylnych kończyn do przodu i przewróceniem się na bok (.Harkness M.W.). Dopiero po takim zachowaniu samca można zapisać w karcie klatkowej samicy, że doszło do pokrycia (Stauffacher M.). Prowadzona selekcja w hodowli u samców idzie kierunku takiego doboru zwierząt, aby wykazywały się dużym popędem płciowym i były aktywne w stosunku do samic. Niniejsza praca miła na celu określenie zależności pomiędzy temperamentem samców a ich aktywnością płciową, wyrażoną w czasie niezbędnym do pokrycia samicy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Materiał i metoda.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W doświadczeniu wzięło udział 42 samce i 210 samic rasy termondzki biały, utrzymywanych systemem klatkowym na fermie w Chorzelowie. Zwierzęta stanowiły część stada podstawowego fermy stworzonego z 96 samców i 480 samic. Całe stado było podzielone na grupy rodzinne złożone z jednego samca i pięciu samic. Wszystkie badane samce poddano testowi empatycznemu, w celu określenia ich temperamentu. Test polegał na wkładaniu do klatki badanego zwierzęcia, na wysokości oczu, czerwonej kokardki zawiązanej na cienkim drążku. Osoba przeprowadzająca testy starała się odgadnąć nastawienie królika w stosunku do wkładanej kokardki. Na podstawie ulotnych i niemierzalnych zachowań samców, w oparciu o odczucia obserwatora, starano się przyporządkować samce do następujących kategorii zachowań, przypisując im wartości liczbowe:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1. &lt;strong&gt;zwierzęta płochliwe&lt;/strong&gt; - po włożeniu kokardki, pomiędzy oczka siatki z której zbudowana jest klatka, królik uciekał na drugą stronę klatki, wykonywał ruchy stereotypowe i starał się w panice opuścić klatkę. W zachowaniu widać było wyraźny strach.2. &lt;strong&gt;zwierzęta nieufne&lt;/strong&gt; - po włożeniu kokardki królik uciekał na drugą stronę klatki, odwracał głowę w sposób pozwalający na usunięcie widoku kokardki z pola widzenia, kulił się i kład uszy na grzbiecie. Zwierzę zazwyczaj miało szeroko otwarte oczy (wytrzeszczone), które zamykało w momencie przybliżania do niego kokardki.3. &lt;strong&gt;zwierzęta obojętne&lt;/strong&gt; - króliki nie wykazywały najmniejszego zainteresowania wkładaną do klatki kokardką, nawet jak dotykała ich ciała.4. &lt;strong&gt;zwierzęta ciekawe&lt;/strong&gt; - króliki podchodziły z wyraźną ciekawością do wkładanej kokardki, obwąchiwały ją i ocierały o nią swój pyszczek, łapały zębami zarówno kokardkę jak i pręt do którego była przymocowana.5. &lt;strong&gt;zwierzęta agresywne&lt;/strong&gt; - zaraz po włożeniu kokardki króliki rzucały się na nią z pazurami, starały się złapać ją zębami wysoko unosiły tułów na łapach i zadzierały ogon. Często takiemu zachowaniu towarzyszyło fukanie i parskanie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przeprowadzenie testu wymaga od obserwatora nabycia pewnej wprawy w rozpoznawaniu zachowań królików i musi się opierać na subiektywnej ocenie dotyczącej motywów postępowania zwierzęcia. U wszystkich 42 samców przeprowadzono po pięć testów w odstępach 7 dniowych i zgodnie z podaną wyżej skalą zostały podzielone na pięć grup, w zależności od prezentowanych form zachowania. Wszystkie przeprowadzane testy były zapisywane w formie wyżej podanych cyfr, a zaliczenie samca do konkretnej kategorii następowało po wyliczeniu mediany ze wszystkich przeprowadzonych testów. Przez okres 6 miesięcy notowano dla wszystkich samców czas potrzebny na pokrycie samicy. Po włożeniu samicy do klatki samca niezwłocznie uruchamiano stoper i wyłączano go po przewróceniu się samca na bok, oznajmiającego oddanie skoku. Notowano ilość zmierzonych sekund.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wyniki.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W wyniku przeprowadzonych testów stwierdzono, że najwięcej jest samców obojętnych i ciekawych, najrzadziej trafiały się zwierzęta agresywne (tab.1). Samców obojętnych i ciekawych było w sumie 23 sztuki a wszystkich pozostałych tylko 19 sztuk.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Połączono 685 par królików notując ich zachowanie oraz czas krycia. W 480 przypadkach zwierzęta przed kopulacją goniły się po klatce, w 178 przypadkach miało miejsce wzajemne lizanie i obwąchiwanie Podobne zachowania były obserwowane przez McBride A. I Magnus E.. Średnio od włożenia samicy do klatki samca do momentu wspięcia upływało 20,4 sęk (tab. 2). Najkrócej, 14,3 sekundy trwało krycie samcami obojętnymi, podobnie (15,4 sek.) samcami ciekawymi a najdłużej samcami płochliwymi i nieufnymi - odpowiednio 26,8 i 25,7 sek.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wnioski.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1. Określenie temperamentu samców za pomocą testu empatycznego może być dobrym narzędziem do prowadzenie selekcji.2. W produkcji żywca króliczego należy prowadzić selekcję w kierunku otrzymania samców o obojętnym lub ciekawym temperamencie (usposobieniu) ponieważ krycie takimi samcami zabiera najmniej czasu i potwierdza badania Marai M. i Rashwan A.3. Temperament samców nie ma wpływu na uzyskiwany procent zapłodnień o czym donoszą także Luzi F., Martino P. i Verga M.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tabele.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tabela 1. Liczba zaobserwowanych form zachowania&lt;/p&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Formy zachowania w/g skali&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Kolejne powtórzenia testu empatycznego&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Ilość samców&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Suma zachowań z wszystkich powtórzeń&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Procent stwierdzonych zachowań we wszystkich powtórzeniach&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;I&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;II&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;III&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;IV&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;V&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Płochliwe&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;12&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;7&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;8&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;9&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;6&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;8&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;42&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;20,0&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Nieufne&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;10&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;15&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;11&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;1&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;2&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;8&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;39&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;18,6&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Obojętne&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;10&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;11&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;14&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;9&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;19&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;13&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;63&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;30,0&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Ciekawe&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;8&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;7&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;7&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;18&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;11&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;10&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;51&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;24,3&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Agresywne&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;2&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;2&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;2&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;5&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;4&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;3&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;15&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;7,1&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Razem&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;42&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;42&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;42&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;42&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;42&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;42&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;210&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;100&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;p&gt;Tabela 2. Uzyskany procent zapłodnień i średni czas krycia dla samców o różnych formach zachowania&lt;/p&gt;&lt;table&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Formy zachowania w/g skali&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Liczba pokryć&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Uzyskany procent zapłodnień&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Średni czas trwania krycia (sekundy)&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Płochliwe&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;123&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;68,4&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;26,8&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Nieufne&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;118&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;70,2&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;25,7&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Obojętne&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;198&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;71,6&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;14,3&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Ciekawe&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;148&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;69,4&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;15,4&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Agresywne&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;98&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;74,2&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;19,7&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Piśmiennictwo.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Harkness M.W. (1998). Rabbit behavior as related to environmental stress. Journal of Applied Rabbit Research 11 (3), s. 2270-236&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Luzi F., Martino P., Verga M. (2005). Behavior and production of fattening rabbits in colony cages, with and without environmental enrichment. Journal of Hellenic Veterinary Medical Society, vol 56, s. 301 - 306&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Marai M., Rashwan A. (2003). Rabbits behavior under commercial production conditions. Tierzucht, vol. 46, s. 3570-376.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;McBride A., Magnus E. (2004) Behavior problems in the domestic rabbit. Book of Companion Animal Behavior. London, s. 164 - 182&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Stauffacher M. (1992). Group Housing and enrichment cages for breeding, fattening and laboratory rabbits. Animal Welfare 1, s. 105 - 125&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;    &lt;p&gt;dr Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sima.of.pl" target="_blank"&gt;www.sima.of.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-7886043501107322558?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/7886043501107322558/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/temperament-krolikow-czas-kopulacji.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/7886043501107322558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/7886043501107322558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/temperament-krolikow-czas-kopulacji.html' title='Temperament królików a czas kopulacji'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6277885376191902560.post-1629657833491996862</id><published>2011-01-04T18:19:00.003+01:00</published><updated>2011-01-04T18:19:41.709+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hodowla królików'/><title type='text'>Króliki hybrydowe - prawdy i mity</title><content type='html'>&lt;h2&gt;Króliki hybrydowe - prawdy i mity.&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Leszek Gacek&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Różnica pomiędzy królikami rasowymi a królikami hybrydowymi powinna się uzewnętrzniać w produkcji żywca. Hodowane w Polsce króliki nowozelandzkie i termondzkie nie odbiegają parametrami od importowanych hybryd.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Prawdy i mity o produkcji królików hybrydowych.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Leszek Antoni Gacek&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pomimo dość nieciekawej sytuacji na rynku żywca króliczego od czasu do czasu słychać jeszcze nawoływania przedstawicieli różnych firm genetycznych, najczęściej francuskich i włoskich obiecujących uzyskanie rewelacyjnych efektów w produkcji żywca króliczego z zastosowaniem ich materiału hodowlanego. Proszę pamiętać, że wszystko co Państwu jest przedstawiane nakierowane jest na sprzedanie królików hodowlanych a nie na to aby Państwu przysporzyć majątku i poprawić dochody. Podawane dane produkcyjne nie są wprawdzie nieprawdziwe ale musimy nauczyć się podchodzić do nich krytycznie. Poniżej podam kilka przykładów danych produkcyjnych i ich moją, dość swobodną, interpretację.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Deklarowane przez przedstawicieli firm hodowlanych parametry produkcyjne stad królików hybrydowych (parametry - druk wytłuszczony):&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Średnia liczba królików w miocie: - 8,5-9&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Takie liczby królików w miocie są możliwe do uzyskania u królików hybrydowych, lecz byłbym tu ostrożny i do obliczeń produkcyjnych przyjąć należy średnią na poziomie 8,0 sztuk. Lepiej się rozczarować mile niż nie mile. Nie wiadomo jak zachowają się samice w naszych warunkach klimatycznych (pomimo regulowanego mikroklimatu wewnątrz fermy) i na paszach tu produkowanych. Nie wiemy czy Firmy te stosują w paszy antybiotyki, co u nas jest niedozwolone. Poza tym są to ilości królików które się rodzą, czyli zdolność biologiczna. Bardzo możliwe, że linie takie dają takie możliwości (8,5 - 9,0 szt/miot) lecz należy to dokładnie monitorować poprzez prowadzenie dokładnych zapisów dotyczących wielkości rodzących się miotów. Mogą one, w pewnym stopniu, zależeć od sprawności inseminatora (procedura rozcieńczania nasienia) z jednej strony, a z drugiej na liczebność miotu może mieć wpływ ilość strawnego białka w dawce pokarmowej (resorbcja płodów). No ale dość już tego wybrzydzania, jeżeli deklarują taką ilość to należy, w dobrej wierze, przyjąć ją jako prawdziwą.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Upadki od urodzenie do odsadzenia (35 dni): - 8-15%&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Podana liczba upadków, od urodzenia do odsadzenia, zależna jest od bardzo wielu czynników. Najmniej istotną rzeczą jest pasza, przynajmniej do wieku kiedy króliczęta same zaczynają ją jeść. Przy gorszej paszy organizm samicy się wyniszczy, ale jej organizm będzie się starał wyprodukować odpowiednią ilość mleka. Duże znaczenie ma konstrukcja klatek i domku wykotowego. Należy unikać wszelkich możliwości upadków spowodowanych przez czynniki techniczne, w tym nieodpowiedniej temperatury. Podane wartości wydają mi się jednak trochę za małe, przynajmniej na początku działalności kiedy to będą niedopracowane pewne wymogi techniczne i będzie brakowało doświadczenia. Najwięcej strat w tym okresie spowodowane jest poprzez wychłodzenie organizmu noworodka (wyciągnięcie z wykotnicy, wykot na siatce, itp.) oraz z zachowania samicy kiedy to z nieokreślonych przyczyn niszczy ona cały miot. Albo rodzi go już martwego, albo zagryza młode, albo nie karmi i młode zdychają same. Są to jednak straty możliwe do uniknięcia poprzez bieżący nadzór nad samicami kocącymi się. Żywe urodzone młode bardzo często można uratować, poprzez nawet podkładanie do innej samicy, pod warunkiem szybkiego zlokalizowania zagrożenia. Tutaj dużą rolę odgrywa pracowitość obsługi, a może nie tyle pracowitość tylko szeroko rozumiana troskliwość i częste doglądanie stada.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Upadki po odsadzeniu do końca tuczu w 80 dniu: - 5-25%&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ta ilość z kolei wydaje mi się nieco zawyżona. Jeżeli w hodowli padało by 25% królików w okresie tuczu to znaczy, że mamy do czynienia z jakimś czynnikiem chorobowym. Choroby się leczy i nie ma problemu. Poza tym odpowiednio stosowana profilaktyka zabezpiecza przed stratami. Mam tu na myśli przede wszystkim kokcydiozę, jako główną przyczynę upadków w okresie tuczu. Nie bardzo wyobrażam sobie inne przyczyny masowych (1/4 to już bardzo dużo) upadków, no mogą być jeszcze zatrucia pokarmowe, ale za to, to jest odpowiedzialna firma paszowa. W dobrze zorganizowanej fermie - klatki, obsługa, mikroklimat, szczepienia ochronne, dezynfekcje itp., upadki powinny kształtować się na poziomie do 10%. Oczywiście pod warunkiem stosowania dobrej paszy. Stwierdzenie po jakimś czasie, że padło nam dużo królików („wywoziłem taczkami, ale to była moja wina bo...") i wiemy z jakiego powodu, jest skrajnym brakiem odpowiedzialności i powinno być karane przynajmniej chłostą. Hodowca musi umieć przewidywać zagrożenia. Przy fermie na 2 000 samic nie ma miejsca na żadne eksperymenty, nawet najmniejsze.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Skuteczność prowadzonej inseminacji: - 70%&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jest to realna wartość uzyskiwana na fermach, zarówno przy inseminacji jak i przy kryciu naturalnym pod warunkiem zapewnienia odpowiedniej temperatury. Jest to wartość średnia, roczna. Można ją jednak podnieść do wartości ok. 80% poprzez stosowanie różnych technik zootechnicznych - u królików rasowych może być to odpowiedni program świetlny, stosowanie u samic opornych szoku głodowego lub transportowego itp. Jak można to poprawić u hybryd to dokładnie nie wiem, ale wydaje mi się, że chodzi tu o bardzo ścisłe przestrzeganie procedury inseminacji.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Przy każdej inseminacji muszą być zapładniane nowe młode króliki. Zakup młodych królików może się odbywać co 6 tygodni, w dwóch grupach wiekowych, np. króliki w wieku 10 i 13 tygodni.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To stwierdzenie jest dla mnie cokolwiek niejasne. Według procedury, prowadzenia produkcji żywca króliczego w oparciu o króliki hybrydowe, wszystkie samice które z jakichś przyczyn są usuwane ze stada, powinny być zastępowane przez samice nowe, pochodzące z zakupu. Ilość ich będzie więc równa wielkości stada pomnożonego przez procent brakowania. Proponowany zakup, co 6 tygodni, wynika najprawdopodobniej z faktu, że samice po drugiej nieudanej inseminacji (przy założeniu 70% skuteczności) są eliminowane. Jest to chyba zbytnia rozrzutność. W przyszłości należy sprawdzić możliwość inseminowania samic pochodzących z własnego przychówku oraz krycia samic nie poddających się inseminacji w sposób naturalny, np. samcami również pochodzącymi z własnego przychówku. Do takich procedur, jako nielegalnych w myśl przedstawionej przez Firmę dostarczającą samice technologii, nie należy się oczywiście przyznawać.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Wynik: rocznie do uboju trafia około 45 królików od jednej samicy.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przy założeniu dokonywania zakupu nowych samic, w podanej wyżej ilości i przy ścisłym przestrzeganiu procedur inseminacyjnych, taka produkcja jest możliwa do osiągnięcia. Na początek jednak należy być ostrożnym w planowaniu takiej wielkości produkcji.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Cykl 42 dniowy, ale tylko 70% ma młode, pozostałe króliki są inseminowane w następnej grupie, 3 tygodnie później, i mają cykl 63 dniowy. Króliki  które 2. zapłodnienia mają negatywne są oddawane do uboju, ponieważ nie są dość produktywne.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co to znaczy cykl 42 dniowy? Ciąża u królika trwa przecież ok. 32 dni. Po inseminacji wykoty następują już po miesiącu a ilość królików nie zapłodnionych jest znana już po 14 dniach, poprzez badanie kotności metodą palpacyjną. Jeżeli stwierdzimy, że 30% jest nie kotnych to je inseminujemy od razu. Ja wiem, że jest to dodatkowa robota dla inseminatora, ale nie można sobie pozwolić na to aby samice siedziały i „nic nie robiły" tylko w imię utrzymania jakiegoś cyklu. Nigdy nie uda się tak prowadzić produkcji aby wszystkie wykoty następowały w dużych grupach, w jednakowym terminie. Po jakimś czasie wszystko to się „rozjedzie" i będziemy musieli inseminować codziennie i tak samo w każdym dniu będą przypadały wykoty. Dla ułatwienia sobie pracy odsadzanie młodych od samic możemy później przeprowadzać np. raz w tygodniu. Nie podają przedstawiciele handlowi najczęściej danych, czy technologia zakłada sprawdzanie kotności, jeżeli nie, to podany schemat nabiera realności, co wcale nie znaczy, że mi się podoba. Jeżeli samica po drugiej inseminacji nie jest kotna i jest eliminowana ze stada to do jej wartości zakupu należy dodać wartość zjedzonej przez nią paszy i pomniejszyć to o wartość rzeźną i wpisać to w straty fermy. Należałoby przeprowadzić obliczenia czy nie dać takiej samicy jeszcze jednej szansy i pokryć ją np. naturalnie, ryzykując 14 dniowy, do sprawdzenia kotności, okres żywieniowy, w nadziei otrzymania od niej potomstwa.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Szczepienie przeciw RHD kosztuje 0,75 i przeciw myxomatozie także 0,75&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Koszt szczepienia przeciw pomorowi, dla jednej sztuki młodej w okresie odsadzania od samicy, wynosi, wg moich informacji o cenach, około 0,45zł (1/2 dawki) natomiast przeciwko myksomatozie w granicach 1zł (cała dawka). Do tego należy doliczyć koszt szczepienia całego stada dorosłego (raz w roku) całą dawką zarówno przeciw myksomatozie jak i pomorowi. W okresie zimowym, kiedy nie ma zagrożenia występowania komarów roznoszących wirusa myksomatozy, możemy zrezygnować ze szczepienia królików młodych przeciwko tej chorobie. Co do cen to nie mam pojęcia jakie macie układy z weterynarią. Optymalną rzeczą byłoby zaopatrywanie się w szczepionki bezpośrednio u producenta - Myxovac produkuje Biowet Puławy (Dział Handlowy - tel. 081 886 36 11), Cunivac produkuje Zduńska Wola, Zakład Pryszczycy Instytutu Weterynarii (tel. 043 823 51 34). Zakupów należy dokonywać na jakiegoś lekarza weterynarii z zarejestrowaną praktyką. Przy dużych ilościach, a takie interesują potencjalnych producentów, lekarz będzie się bał fiskusa. Będzie wykazywał duży obrót szczepionkami, bez wykazywania dochodu za usługę (oficjalnie hodowcy nie wolno samemu szczepić).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Młode króliki są szczepione 2 razy przeciw myxomatozie i raz przeciw RHD.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Młode wystarczy szczepić jeden raz przeciw myksomatozie, przecież one żyją tylko ok. 70 dni i zaszczepienie w wieku 4 tygodni wystarczy im do końca tuczu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Matka z młodymi, samcem i hodowanymi młodymi królikami je rocznie około 450 kg paszy.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jakim cudem znalazł się tu samiec, przecież ma być to sztuczna inseminacja. Liczmy samicę z młodymi:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1 samica x 365 dni x 0,25 kg/dzień = 91,25kg/rok. Podana niżej wartość 150kg zakładałaby dzienną dawkę pokarmową na poziomie 0,4kg co byłoby możliwe gdyby wszystkie samice były cały czas kotne. W pierwszej połowie kotności samica zjada ok. 0,15kg (pod warunkiem że nie ma przy sobie dzieci), w drugiej połowie kotności (a w tym czasie już nie ma przy sobie dzieci) wartość ta rośnie do 0,25kg. W zakładanym okresie tuczu (12 tygodni od urodzenia czyli przez ok. 50 dni)) młode - przyjęte 45 sztuk (oby tak było):&lt;/p&gt;&lt;p&gt;45szt x 0,12kg/dzień x 50dni = 270kg/rok. Jak by nie liczył razem daje mi to najwyżej 420 kg/rok/samicę z młodymi.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Około 150 kg z tego jedzą: matka i młode, które są przy matce.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak wyżej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Młode przy matce zaczynają pobierać pasze między 19-20-21 dniem życia. Potem stopniowo przechodzą z mleka matki na granulat.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To się wszystko zgadza, tak jest skonstruowana fizjologia królika i na nią nie mamy wpływu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Przy odsadzeniu jedzą około 80 gr./dzień i przy końcu około 150 gr/dzień&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Podane dawki odpowiadają danym występującym w praktyce i taki należy przyjmować do obliczeń. Ja przyjmuje średnio w okresie tuczu dawkę na poziomie 0,12kg.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Króliki od urodzenia do sprzedaży są około 12 tygodni w króliczarni. Wówczas króliki mają wagę 2,6-2,7 kg.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wynika z tego, że króliki są trzymane do wieku ok. 80 dni. Jest to tylko o 10 dni mniej niż przy królikach rasowych, które jednak w wieku 90 dni uzyskują wagę w okolicach 2,5kg. W tym przypadku widać przewagę królików hybrydowych nad królikami rasowymi.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Instrumentalne traktowanie zwierząt, wg proponowanego przez przedstawiciela handlowego sztywnego grafika, podnosi koszty całego przedsięwzięcia. Nie podoba mi się pomysł przenoszenia samic z klatki do klatki. Jest to dodatkowa praca i zbędny stres dla zwierząt. ja bym raczej optował za stworzeniem planu pracy ale tylko dobowego. Nie jest dobrą rzeczą jeżeli jakieś czynności obsługowe wykonujemy tylko raz w tygodniu. Uwzględniając jednak podawane zalecenia pozwolę sobie zaproponować rozkład pracy, nazwijmy go, dzienny. Będą to prace do wykonania w ciągu każdego dnia (w kolejności wykonywania i bez podania czasu pracy który będzie wynikał z ilości zwierząt i ilości pracowników obsługi):&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1. Rano (nie później niż do 8:00) rozdawanie połowy karmy wszystkim zwierzętom, dorosłym i w okresie tuczu, w ilości wynikającej z ich stanu fizjologicznego oraz ilości karmy pozostawionej w karmidłach z dnia poprzedniego. Ważenia ilości rozdanej karmy i ilości niewyjadów w klatkach gdzie prowadzona jest kontrola tempa wzrostu. Jeżeli mamy zamykane wykotnice to należy je otworzy, na okres około 1 - 2 godzin, aby samice nakarmiły młode. Jeżeli samice mają stały dostęp do młodych czynność ta odpada i wydaje mi się że tak jest lepiej. Samica sama decyduje o terminie karmienia. W trakcie rozdawania karmy sprawdzamy, a raczej obserwujemy i tylko zaznaczamy (np. kolorowym spinaczem do bielizny), zwierzęta o podejrzanym wyglądzie. Usuwanie sztuk padłych z dokonaniem niezbędnych zapisów.2. Przegląd (dokładny) stada ze szczególnym uwzględnieniem przeglądu gniazd u samic które się wykociły, liczenie młodych z nowych miotów, usuwanie wilgotnej ściółki w wykotnicach, królików padłych, standaryzacja wielkości miotów. Dokładnie oglądamy zwierzęta które zaznaczyliśmy w trakcie rozdawania karmy. Dokonywanie niezbędnych zapisów w kartach klatkowych zwierząt. Zabiegi profilaktyczne i lecznicze w stadzie zwierząt dorosłych - świerzb, odgnioty, grzybica, obcinanie pazurków itp. Ważenia kontrolne wybranych miotów podlegających ocenie tempa wzrostu w okresie odchowu.3. Czynności związane z rozrodem - sprawdzanie kotności, wyznaczanie zwierząt do krycia lub inseminacji w dniu następnym, krycia naturalne lub inseminacja zwierząt wyznaczonych do tego w dniu poprzednim. Te czynności powinny zabierać od 60 do 70% czasu pracy, a od ich sumienności wykonania zależy powodzenie całości przedsięwzięcia. Dokonywanie niezbędnych zapisów i zaznaczanie (kolorowe spinacze do bielizny - najbardziej się sprawdzają) zwierząt w odpowiednich stanach fizjologicznych.4. Osadzanie od samic królików które osiągnęły odpowiedni wiek i masę ciała i przenoszenie ich, oczywiście po dokonaniu niezbędnych szczepień, do sektora tuczu. Przeprowadzanie ważeń kontrolnych wybranych zwierząt do określania tempa przyrostu masy ciała w okresie tuczu. Przegląd zwierząt w sektorze tuczu i dokonanie niezbędnych czynności pielęgnacyjnych (świerzb, przerost zębów, odgnioty, grzybica).5. (Alternatywnie z punktem 4, nie ma konieczności wykonywania tych czynności codziennie). Sprzedaż zwierząt po zakończeniu okresu tuczu i osiągnięciu niezbędnej masy ciała. Czynności porządkowe polegające na myciu, dezynfekcji, usuwaniu obornika, drobnych naprawach i remontach.6. Po południu i wieczorem ponowne otwieranie wykotnic w celu nakarmienia przez samice młodych (jeżeli jest taka konieczność). Rozdawanie drugiej połowy karmy z uwzględnieniem tempa wyjadania. Dodatkowe, uzupełniające, krycia naturalne lub inseminacja (dla większej pewności co do skuteczności). Przy prowadzeniu rozrodu w oparciu o sztuczną inseminację może być to nieco utrudnione ale warto spróbować.7. Noc - w razie bezsenności martwienie się i planowanie czynności na dzień następny, przy zachowaniu ciszy i ostrożnie (z wykorzystaniem nikłego światła dyżurnego, w półmroku) sprawdzanie czy nie dzieje się coś złego na fermie, planowanie produkcji i sposoby wydawania zarobionych na królikach pieniędzy (lub obmyślanie plany ucieczki przed wieżycielami). [J]&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Uważam, że ten przykładowy rozkład zajęć w ciągu dnia, jest najbardziej optymalny bo pozwala uniknąć nawet jednego dnia zbędnego w cyklu rozrodczym. Z praktyki wynika, że i tak nie wiem jak ściśle przestrzegany harmonogram tygodniowy, po jakimś czasie sprowadza się do tego co mniej więcej przedstawiłem. Przykładowo jeżeli dzisiaj sprawdzimy samicę i stwierdzimy, że nie jest kotna to nie ma powodu aby czekać więcej niż 24 godziny z ponownym jej pokryciem lub inseminacją. Przy fermach w granicach 500 - 600 samic można się opierać na kryciu naturalnym i nie zawracać sobie głowy inseminacją. Nie wyobrażam sobie fermy, zwłaszcza dużej, na której inseminacja byłaby prowadzona raz w tygodniu. Niepotrzebnie będzie to wydłużało okres miedzyporodowy u samic. Może na wielkich zachodnich fermach stosunek wartości żywca do wartości zużytej karmy jest inny ale w naszych warunkach samica która je „niezasłużenie" obniża rentowność.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;&lt;p&gt;dr Leszek Antoni Gacek&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sima.of.pl" target="_blank"&gt;www.sima.of.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p&gt;
&lt;A HREF="http://www.patbank.pl/bgz/"&gt;BGŻ - Bank Gospodarki Żywnościowej - bank dla rolników&lt;/A&gt;
&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6277885376191902560-1629657833491996862?l=blogrolniczy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/feeds/1629657833491996862/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/kroliki-hybrydowe-prawdy-i-mity.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1629657833491996862'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6277885376191902560/posts/default/1629657833491996862'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blogrolniczy.blogspot.com/2011/01/kroliki-hybrydowe-prawdy-i-mity.html' title='Króliki hybrydowe - prawdy i mity'/><author><name>PatronX</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05670493312851926182</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_SzliR8PV2v0/TST0InxGFEI/AAAAAAAAADU/PNwGYJdSs1E/S220/bloger.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-627788537619190
